Dodaj do ulubionych

Dom, samochód, dobra praca

03.08.19, 07:40
Czy każdy mężczyzna w PL musi mieć dom, samochód, dobrą pracę?
Moje obserwacje mówią mi, że gdy tego nie ma to mężczyzna jest wybrakowany.wink
Edytor zaawansowany
  • turma.mortis 03.08.19, 07:45
    to może jednak do okulisty czas się wybrać hmmmmm

    --
    mam jak mam heh
  • witrood 03.08.19, 07:56
    Musi, ale może to być na dożywotni kredyt. Ten obrazek to trochę reklamodawcy nakręcają. Podobnie jak z gotującą modelką, co brudne buźki trójce dzieci w tym samym czasie wyciera.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • witrood 03.08.19, 07:58
    Taki jest obrazek, bo o takim się marzy, chociaż w rzeczywistości target reklamowy wygląda dużo mniej atrakcyjnie

    --
    People are stranger, people in danger...
  • turma.mortis 03.08.19, 08:00
    ale co?
    nie macie?
    czy reklam nie oglądacie? heh

    powiem tak hmmmm
    sami w sobie chyba jesteście wybrakowani bo wiecznie wam coś nie pasi

    --
    mam jak mam heh
  • witrood 03.08.19, 09:38
    Per "wy" to się ponoć Gomułka wyrażał (tak słyszałem w jakiś archiwalnych nagraniach).
    Ja mam wrażenie, że na tym forum najwięcej jęczysz właśnie ty.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • abc_meee 03.08.19, 10:43
    he he, no coś w tym jest, a propos tych jęków ..
  • silencjariusz 03.08.19, 09:10
    No ale przecież zakredytować się na całe życie to można w każdej chwili. No i czy taki zadłużony niemożebnie facet serio jest bardziej atrakcyjny od takiego, który długów nie ma?
  • margott_2 03.08.19, 09:20
    Ja tylko dla uściślenia. Nic o atrakcyjności. Kredyt dają tylko do wieku emerytalnego, więc, po 40-tce już raczej na 30 lat nie dostaniesz. Także, nie w każdym wieku.
  • witrood 03.08.19, 09:39
    To dadzą na 20.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • margott_2 03.08.19, 09:44
    Zgadza się. Tylko to wątek o materializmie, więc chyba oczywiste, że z kredytem na 20 lat nie kupisz takiego wypasionego domu jak z kredytem na 30, bo cię rata dobijewink
  • silencjariusz 03.08.19, 09:56
    Załóżmy, że po 40 ma się już jakieś zaskórniaki, które umożliwią zadłużenie się maksymalnie na 10-15 lat.wink
  • silencjariusz 03.08.19, 10:03
    No i jest jeszcze wariant bezkredytowy. On ma zaskórniaki, ona też i to wystarczy na jakiś dach nad głową.wink
  • margott_2 03.08.19, 10:21
    Ciekawe czy takie opcje pośrednie występują w przyrodzie. Tak się zastanawiam po przeczytaniu opowieści Witka o koleżance, której trafiło się korzystnie wydać i po lekturze wątku o płaceniu za kawęwink
  • silencjariusz 03.08.19, 10:25
    Czyli jakby tak trochę dajesz do zrozumienia, że kobiety to jednak pijawki są?wink
  • margott_2 03.08.19, 10:27
    A to w wątku o kawie chodziło o kobiety? Znowu czegoś nie zrozumiałam?
  • silencjariusz 03.08.19, 10:31
    A to w wątku o kawie nie chodziło o to, że kobiety chcą być feministkami na utrzymaniu mężczyzn??? To może ja znowu czegoś nie zrozumiałem.
  • marcepanka313 03.08.19, 10:37
    A to nie chodziło o mężczyzn, będących na utrzymaniu feministek?

    No i brak zrozumienia powoduje problemy.... wink
  • silencjariusz 03.08.19, 10:40
    Czyli jednak dobrze zrozumiałem. Kobiety były złe, że mężczyźni nie pracują i nie mogą być feministkami na ich koszt.tongue_out
  • margott_2 03.08.19, 10:42
    Argumentacja Sila mnie poraziła.
  • marcepanka313 03.08.19, 10:43
    Ja tam nie wiem. Ja jestem feministką wybiórczą.... wink tongue_out
  • aniolka13 03.08.19, 11:24
    Dla mnie facet nie musi mieć worka pieniędzy, ale mam minimum określone, niech pracuje uczciwie, żyje uczciwie i będzie dobrym człowiekiem. Osobiście spostrzegam, że idziemy w kierunku materializmu i egoizmu. Ludzie, nie tylko mężczyźni chcą mieć wszystko z górnej pułki najlepiej od zaraz i żyją potem z tym kredytem do wieku emerytalnego. O to w życiu chodzi?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 13:01
    aniolka13 napisała:

    > Dla mnie facet nie musi mieć worka pieniędzy, ale mam minimum określone, niec
    > h pracuje uczciwie, żyje uczciwie i będzie dobrym człowiekiem. Osobiście spostr
    > zegam, że idziemy w kierunku materializmu i egoizmu. Ludzie, nie tylko mężczyźn
    > i chcą mieć wszystko z górnej pułki najlepiej od zaraz i żyją potem z tym kredy
    > tem do wieku emerytalnego. O to w życiu chodzi?


    O nie, nie. Ja obserwuję odwrót od materializmu. Coraz więcej ludzi się "budzi", zaczynają zwracać uwagę na inne rzeczy niż materializm, mniej kupować, inaczej spędzać czas, samochody traktować nie jak odzwierciedlenie ego ale jako środek do przemieszczenia się z punktu A do punktu B. Zamiast inwestować w przedmioty i chałupy zaczynają inwestować w swoją świadomość i zdrowie, zwiedzać...

    Społeczeństwa ewoluują i mnie to bardzo cieszy... Z coraz mniejszym zdziwieniem się spotykam gdy mówię, że nie kupuję markowych rzeczy i coraz mniej "konsumuję"... cieszy mnie ta zmiana niezmierniesmile




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • aniolka13 03.08.19, 13:56
    Nie obserwuje, poza mediami, trendu o którym piszesz. Nadal widzę pęd ku lepszemu autu, większemu domu, no oczywiście wakacje im dalej i bardziej egzotycznie tym lepiej. No i inclusive. Może w innych kręgach się obracamy po prostu, inna czasoprzestrzeń.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 15:50
    Może to tylko moje pobożne życzenia tongue_out

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 04.08.19, 20:05
    kombinuj tak żeby było bez kredytu, kredyt to opcja niezbyt ciekawa
  • witrood 03.08.19, 09:43
    Różniaste są dziwne podejścia (ja akurat mam je głęboko w tyle). Od jednej takiej znajomej usłyszałem, że dorabiać to się trzeba wspólnie (sęk w tym, że w wieku chyba 35 lat mieszkała z rodzicami, była bezrobotna, a jej dotychczasowa kariera zawodowa trwała rok). W końcu jednak złapała 12 lat starszego faceta i na nim teraz jest uwieszona już jako żona. Podejście jej się zmieniło jakoś. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • aniolka13 03.08.19, 08:36
    Wyżej wymieniowe nie gwarantują szczęśliwego związku. Można mieć to wszystko i tak trudny charakter, ze nie da rady iść razem przez życie. To jedno.
    Drugie, często kobiety mają tyle samo albo i więcej, więc dla tych to żadna karta przetargowa.
    Po trzecie, dziś ludzie nie starają się o związek. Dziś się wyrzuca nie naprawia. Dominuje egoizm i wygodnictwo.
  • silencjariusz 03.08.19, 09:11
    Bycie gołodupcem też udanego związku nie gwarantuje.wink
  • witrood 03.08.19, 09:46
    Dokładnie. Jak masz jako tako zadowalający status materialny przejdziesz przez życie nawet w pojedynkę.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • aniolka13 03.08.19, 11:14
    A to chodzi o przechodzenie przez życie? Ci co stoją pod MOPSami też przechodzą jakoś , nawet nie najgorzej przez życie.
  • witrood 03.08.19, 11:30
    Chodzi o to, żeby być niezależnym finansowo, czy jesteś sama czy z kimś. Bo jak nie będziesz, a ten ktoś Cię kopnie w tyłek, to wylądujesz pod MOPS-em. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • aniolka13 03.08.19, 11:38
    To jest myślenie niezależnych singli. Ludzie w związkach jednak nie myślą aż tak. Na wychowanie dzieci trzeba znaleźć czas. Nie chciałabym zakładać, że ktoś za jakiś czas kopnie mnie w d..., a poza tym każdy kto chce jest dziś niezależnym. Kto nie chce pracować, staje pod mopsem.
  • abc_meee 03.08.19, 11:40
    Myślę, że życie jest bardziej złożone...
  • aniolka13 03.08.19, 11:45
    Zgadzam się i o tym wiem, tylko pisać mi się tak dużo nie chce smile
  • abc_meee 03.08.19, 11:38
    Co do zasady zgadzam się z tym. Późno zrozumiałam, że to jest najważniejsze. A to nie jest kraj dla starych ludzi..
  • green.amber 03.08.19, 10:01
    dlaczego musi?? pewnie sporo jest bezdomnych, fanów nieposiadania domów i samochodów, z rożnych powodów oraz wszelkiego rodzaju obiboków, bo czemu nie, nakazu nie ma
    natomiast czego jasno napisanego nie ma a chyba jest w podtekscie - jeśli komuś na kimś zależy - bliskim, formalnie lub nie to jakby wydaje mi się naturalnym pragnienie zapewnienia temu komuś tego, co najlepsze, przy czym ani kredyt na całe życie, ani samochód mogą nie być tym czymś - kwestia rozpoznania i dogadania
    z mojego punktu widzenia wybrakowanym jest ktoś, kto innych lub siebie uznaje za wybrakowanych - ale Sila koncepcje są wygodne, nie zaprzeczę, tylko po co??

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • silencjariusz 03.08.19, 10:10
    Nie odnoś wątku do mnie. Zamieszać jedynie w kotle chciałem. I do urody, dzieci i gotowania, dorzucić jeno dom, samochód, pracę.
  • silencjariusz 03.08.19, 10:21
    No i czemu w wątku o dzieciach, gotowaniu i urodzie nie napisałaś czegoś podobnego dla założycielki wątku? Ewidentnie Zieloneczko jesteś do mnie uprzedzona.tongue_out
  • green.amber 03.08.19, 10:27
    chciałby Sil tongue_out ale ciągle ma sznse i zasadniczo widzę, że nie ustaje w staraniach (o moje uprzedzenie) wink

    --
    jako rzecze tedeusz z ósemkami swemi czema:
    > znam życie...
    > z forów tongue_out
  • silencjariusz 03.08.19, 10:32
    To jeszcze odpowiedz na moje pytanie.tongue_out
  • green.amber 03.08.19, 10:32
    lekki foszek wyczuwam czy jak zwykle się mylę?? wink się Sil nierozłącznie z wątkiem złączył przez jego założenie i tylko Szarlotta może to rozdzielić wink czyli poplotkować się chciało, pada w Chutorze?? wink
    (niebawem sobie pójdę i może nie wrócę prędko, więc nie będę Sila męczyć insynuacjami, uprzedzam dla zwiększenia Silowego komfortu wink tongue_out)

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • silencjariusz 03.08.19, 10:37
    Jaki znowu foszek? Życie na forum w sobotni poranek przywracam.tongue_out
    A teraz oddalam się by zająć się odnową powłok malarskich.
  • green.amber 03.08.19, 10:43
    tyle kropek nienawiści, dużych liter, żadnego wywalonego języka... ewidentne oznaki bycia obrażonym tongue_out wink
    udanego malowania
    ale że paznokcie??? tongue_out

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • marcepanka313 03.08.19, 10:21
    Wybrakowanie to ocena czy samoocena?

  • silencjariusz 03.08.19, 10:22
    A cz
  • silencjariusz 03.08.19, 10:23
    emu takiego pytania nie zadałaś w sąsiednim wątku?wink
  • marcepanka313 03.08.19, 10:25
    Bo nie uczestniczyłam???
  • silencjariusz 03.08.19, 10:37
    To błąd.tongue_out
  • marcepanka313 03.08.19, 10:41
    Dlaczego?
  • marcepanka313 03.08.19, 11:46
    Brak nie dyskwalifikuje.
    Posiadanie nie gwarantuje.

    Żeby nie brnąć dalej, że wygoda, przyzwyczajenie, czy niechęć do zmiany spowodowana posiadaniem czegoś tam blokuje ewentualną możliwość budowania, poznania czy spróbowania czegoś....
  • sonia-sonia 03.08.19, 12:09
    Przepraszam za dosadność, ale wbij sobie do głowy, że mężczyzna wybrakowany to taki, który nie ma oleju w głowie. Jeśli go ma, to całą resztę można zdobyć wspólnie razem w związku. Zakładam, że to trochę cynizm, mam nadzieję, że tak...
  • karolivia 03.08.19, 12:44
    A czego Silowi brakuje? wink, do szeroko pojętego szczęścia?



    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 12:53
    Dom - w sensie kwadratuwink .. mieć gdzie mieszkać po prostu. Jak czterdziestolatek mieszka z mamą - to jakoś świadczy o jego podejściu do życia - nie?

    Samochód - fajnie móc się niezależnie przemieszczać. Oczywiście w dużych miastach coraz więcej panów nie ma samochodu, bo tłumaczą, że nie potrzebują, poruszają się komunikacją miejską... ale przecież tak miło w weekend wybrać się za miasto... (a tłuc się pociągiem - średnia przyjemność).

    Dobrą pracę - po mojemu po prostu pracę. Żeby nie był pasożytem na kobiecie, ale zarabiał na siebie, wrzucał swoją część "do wspólnego koszyczka".

    Oczywiście, że każda z tych rzeczy może zapewnić kobieta, a pa może przyjść na gotowe... tyle że takie coś świadczy o podejściu do życia tego pana, prawda? po najmniejszej linii oporu, żeby się nie spocić...

    No można sobie wszystko racjonalnie tłumaczyć, ale biologii/genetyki się nie oszuka. Kobieta podświadomie szuka pewnych cech u mężczyzny, a jeśli on ich nie wykazuje (w dzisiejszych czasach symbolicznie) - to po prostu nie jest postrzegany jako atrakcyjny.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 03.08.19, 23:29
    Skoro tak fajnie jest niezależnie się przemieszczać to może kup sobie samochód? Na cholerę w tej kwestii polegać na facecie? Jeszcze nie daj borze będzie miał jakiegoś szrota, w którym wstyd będzie się pokazywać.
  • silencjariusz 03.08.19, 23:32
    Podejście do życia po najmniejszej linni oporu żeby się nie spocić - serio?
  • tzn.aga 03.08.19, 23:44
    Przewrażliwiony jesteś.
  • silencjariusz 04.08.19, 07:12
    Ależ skąd. Ciekawi mnie jedynie ten brak pocenia się.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 23:48
    silencjariusz napisał:

    > Podejście do życia po najmniejszej linni oporu żeby się nie spocić - serio?

    Ewidentnie któraś część mojej wypowiedzi Tobą wstrząsnęła, Silu... Która? wink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 23:48
    Mamusia czy brak samochodu?wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 04.08.19, 07:37
    Wstrząsów nie przeżywam. Dziwi mnie jedynie to uzależnianie miłych wyjazdów od posiadania przez mężczyznę samochodu. Bardzo to feministyczne jest.P
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 23:46
    silencjariusz napisał:

    > Skoro tak fajnie jest niezależnie się przemieszczać to może kup sobie samochód?
    > Na cholerę w tej kwestii polegać na facecie? Jeszcze nie daj borze będzie miał
    > jakiegoś szrota, w którym wstyd będzie się pokazywać.

    Czy mi się wydaje, czy znowu czuję lekką agresję w moją stronę?
    Czy ja powiedziałam że nie mam samochodu?
    I już wcześniej gdzieś pisałam, że dla mnie jest to tylko środek do przemieszczania się z punktu A do punktu B.

    Mnie zawstydzają u kogoś zupełnie inne rzeczy (chamstwo, agresja, małostkowość, pycha, arogancja) - niż samochód


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 04.08.19, 07:40
    Przewrażliwiona jesteś.
  • turma.mortis 04.08.19, 07:59
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:


    > No można sobie wszystko racjonalnie tłumaczyć, ale biologii/genetyki się nie os
    > zuka. Kobieta podświadomie szuka pewnych cech u mężczyzny, a jeśli on ich nie w
    > ykazuje (w dzisiejszych czasach symbolicznie) - to po prostu nie jest postrzega
    > ny jako atrakcyjny.
    >

    sorry ale po pewnej liczbie urodzin ani biologia ani genetyka nie wpływa na atrakcyjność faceta jak i kobiety
    ponieważ nauczyliśmy się widzieć słyszeć i wyciągać wnioski własne
    czasem może jakaś śladowa chemia jeszcze działa ale...
    tylko czasem
    schodzimy na poziom zrozumienia i akceptacji pewnych hmmmm zachowań
    starych drzew się nie przesadza ale...
    jak delikatnie wypielimy i odbudujemy misę nasadzeniową
    przytniemy koronę czy nawet deko hydrożelu pod balota
    podsypiemy korą lub zrębkami
    to może dać efekty heh wink




    --
    mam jak mam heh
  • turma.mortis 04.08.19, 08:38
    z drzewami heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 04.08.19, 20:02
    ze 12 lat temu nie miałem samochodu a szukałem kogoś do towarzystwa na koncert, kobiety uściślę, sil wie jak się skończyło?
  • frip77 04.08.19, 20:08
    silu trzeba szukać jak stać się niezależnym finansowo, nie jest łątwa sprawa, ale być do końca życia niewolnikiem i żyć na nie swoich zasadach?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka