Dodaj do ulubionych

Ktoś chętny na...

03.08.19, 13:43
...leczo? wink
Strasznie dużo mi się zrobiło tongue_out.
Edytor zaawansowany
  • timiy2 03.08.19, 13:50
    ...właśnie też skonsumowałem... wink

    --
    Common sense is no so common...
    .
    Freedom is life's great lie...
  • turma.mortis 03.08.19, 13:53
    żeby było bliżej... wink

    --
    mam jak mam heh
  • apersona 03.08.19, 14:05
    Fajna, umie gotować, chętnie nakarmi ... wink
  • turma.mortis 03.08.19, 14:11
    apersona napisała:

    > Fajna, umie gotować, chętnie nakarmi ... wink

    fajna hmmm no jest
    umie gotować... logiczne będąc samemu że zdolności się ma wink
    chętnie nakarmi... to tylko człowieczeństwo heh




    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 03.08.19, 14:23
    I narzeka, że nie modelka.... Pytanie, ilu panów wolałoby wieszak na ubrania, który nawet sałatę zje bez sosu, bo kaloryczny? Ja jako kobieta, gdybym była lesbijką, zdecydowanie wolałabym przedniej wody kucharkę niż takie kosteczki, bo bym się bała nawet przy nich lody otworzyć.
  • turma.mortis 03.08.19, 14:28
    oj tam też jestem lesbijką heh
    wieszaki tylko siniaki produkują wink

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 03.08.19, 14:35
    Jeśli już to chyba gejem? Napisałam, gdybym była, a nie jestem. Ale nie lubię wszelkich skrajności, w jedną czy w drugą. Chorobliwa chudość czy otyłość jest zwyczajnie niezdrowa i mało mnie obchodzą standardy. Szkoda, że w mediach promuje się takie chude patyki i dziewczyny szaleją z odchudzaniem, a zanim się obejrzą anoreksja. Ale jak człowiek jest młody, to chce czegoś co nieosiągalne, ale tego nie wie, bo jest za młody...
  • turma.mortis 03.08.19, 14:47
    no to jesteś gejem heh
    ja lesbijką bo tylko z kobietami tongue_out
    czyli wyjdzie hetero wink

    co do reszty...
    nigdy nie interesowałem się tym co jest promowane
    jedyne co mnie obchodzi to
    ile procent człowieka w człowieku
    i mimo że coś musi być spełnione żeby mi zagrało (ale to drobiazgi)
    nie jest to wygląd
    brzydota czy piękno to stan umysłu
    jeżeli zacznie się to dostrzegać wygląd przestaje mieć znaczenie

    --
    mam jak mam heh
  • witrood 03.08.19, 14:47
    Sałatę bez sosu mogę tolerować, bo sam tak jem.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • sonia-sonia 03.08.19, 15:18
    Przykład to był drastycznego obcinania kalorii i doszukiwania się wszędzie zagrożeń dietetycznych. To się chyba nawet nazywa jakoś... jakaś jednostka chorobowa. Nie wisi mi, jak wyglądam kompletnie, ale za nic na świecie nie mogłabym żyć pod dyktando mody czy własnego chorobliwego dbania o figurę. Ominęło mnie to nawet jak byłam nastolatką, chociaż koleżanki wiecznie różnych diet próbowały.
  • turma.mortis 03.08.19, 15:19
    zdrowe podejście heh wink

    --
    mam jak mam heh
  • stasi1 04.08.19, 11:45
    Nie chcę być złośliwy ale wydaje mi się że te Twoje koleżanki które kiedyś liczyły kalorie są teraz w szczęśliwych związkach. Więc jednak coś może na rzeczy jest? Ja praktycznie od 30 lat jestem na diecie, swojej własnej i trzymam wagę chociaż zjadam ciastek tak ze 3 kilo na tydzień
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:53
    Nie do końca, bo są wśród nich szczęśliwe mężatki, a przynajmniej tak to wygląda z boku. Ale i takie zgorzkniałe panie, które mówią całą sobą jaka jestem szczupła i ładna, a nikt mnie nie chce i jak to możliwe? Jeśli o mnie chodzi, to akurat mając lat 40 na karku mieszczę się w rozmiar M i nie potrzebuję być SX. Nigdy nie chciałam być chuda, bo zwyczajnie lubię swoje kształty i wydaje mi się, że też brak zmarszczek na buzi świadczy, że i moja dieta nie jest najgorsza...
  • stasi1 06.08.19, 14:36
    ja to się wpisuje w L. Znajomej tak około 100kg też koleżanki mówią : ale szczupła jesteś!
  • timiy2 03.08.19, 17:30
    sonia-sonia napisał(a):

    > I narzeka, że nie modelka.... Pytanie, ilu panów wolałoby wieszak na ubrania, k
    > tóry nawet sałatę zje bez sosu, bo kaloryczny? Ja jako kobieta, gdybym była les
    > bijką, zdecydowanie wolałabym przedniej wody kucharkę niż takie kosteczki, bo b
    > ym się bała nawet przy nich lody otworzyć.

    Co Wy z tymi modelkami... przecież nikt nie powiedział że one są kanonem kobiecego piękna...wink, ale i to działa w obie strony bo żeby nie było wstydu wyjść z takim/taką na miasto między ludzi wink


    --
    Common sense is no so common...
    .
    Freedom is life's great lie...
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:13
    A z jaką byłoby wstyd wyjść? Czy gdybyś miał dziewczynę, bo nie wiem czy masz i by się roztyła dajmy na to z powodu choroby, to byś się wstydził chodzić z nią po dzielni?
  • timiy2 03.08.19, 20:21
    Na szczęście nie mieszkam na 'dzielni'.... jakbym miał to co bym robił na tym forum... jeśli by chciała coś robić z tym roztyciem to pewnie nie, jeśli by żarła i tyła to pewnie bym się rozwiódł...uncertain

    --
    Common sense is no so common...
    .
    Freedom is life's great lie...
  • timiy2 03.08.19, 17:27
    Tylko podobno brzydka....wink

    --
    Common sense is no so common...
    .
    Freedom is life's great lie...
  • witrood 03.08.19, 14:41
    Miałem wczoraj. Też darowane, no ja tego nie produkuję.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 03.08.19, 17:58
    A gdzie fotka? Bo nie wiem czy jestem zainteresowany.wink
  • szarlotka_ja 03.08.19, 19:13
    Na zdjęciu nie wygląda zbyt apetycznie...
  • silencjariusz 03.08.19, 19:41
    A co w leczu Szarlottowym jest?
  • szarlotka_ja 03.08.19, 19:52
    Kiełbasa, najlepsza w mieście, papryka, pomidory, przyprawy oraz cebula i cukinia z Szarlottowej grządki smile.
    A do tego pajda świeżutkiego chleba wink.
  • silencjariusz 03.08.19, 21:47
    Ja lubię z ziemniakami podsmażanymi na patelence. I oczywiście mleko do tego zestawu.
  • szarlotka_ja 03.08.19, 21:50
    Ziemniaków nie ma. Albo chleb albo wypad z baru tongue_out.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 21:59
    szarlotka_ja napisała:

    > Kiełbasa, najlepsza w mieście, papryka, pomidory, przyprawy oraz cebula i cukin
    > ia z Szarlottowej grządki smile.
    > A do tego pajda świeżutkiego chleba wink.

    Ja robię z ziemniaczkami w środku... nie za dużo, zeby nie było za tucząco, ale trochę... strasznie lubię połączenie ziemniaków, cebuli i cukinii big_grin mlask!


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 22:01
    Równie dobre jest bez kiełbasy… cebulka podsmażana daje podobny posmaczek... sobie i synowi robiłam bez, a mężowi podsmażałam trochę kiełbaski oddzielnie i dokładałam.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • abc_meee 03.08.19, 22:04
    a idźta. I jak tu walczyć o te pierdzielone kształten.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 22:07
    abc_meee napisała:

    > a idźta. I jak tu walczyć o te pierdzielone kształten.

    a to akurat same warzywka duszonen, to jak na raz się całego gara nie zje, to talii nie zniekształcenwink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • abc_meee 03.08.19, 22:14
    no to danken, koleżanken wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 22:06
    aha i ja bez pomidora robię... wtedy chyba na wierzch wychodzi bardziej smak mieszanki cukinii cebuli i papryki...

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • szarlotka_ja 03.08.19, 22:09
    Ja robiłam według tego --> www.kwestiasmaku.com/przepis/leczo-z-cukinia przepisu. Wyszła identycznie jak na zdjęciu tyle, że pieprz pomyliłam tongue_out.
    Zamiast zwykłego dałam ziołowy, ale wyszło dobrze. Znaczy się, mnie smakowało wink.
  • abc_meee 03.08.19, 22:15
    o masz, dzisiaj z rana to oglądałam... he he
  • szarlotka_ja 03.08.19, 22:17
    big_grin
  • szarlotka_ja 03.08.19, 22:02
    A ja najchętniej z pajdą świeżego chleba wink.
  • uny 03.08.19, 19:14
    w sumie... to ja bym reflektował...

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • szarlotka_ja 03.08.19, 19:23
    A to proszę się częstować smile
  • uny 03.08.19, 19:42
    a gdzie serwują?


    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • szarlotka_ja 03.08.19, 19:52
    W Szarlottowej kuchni wink.
  • abc_meee 03.08.19, 20:05
    Przyznam, że wymiękam przy tych netowych częstowaniach się żarciem. To już dla mnie jest sztuczne. Częstować w samotności można się rozmową. Bo jest prawdziwa. Mimo. Pomimo. Ale nie kurna jedzeniem przez net. I pierdzeniem o tym.
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:11
    Mnie to zaś kompletnie nie przeszkadza, bo bywa jedynie pretekstem do rozmowy i o to właśnie chodzi. Za to całowania przez net ni w ząb nie rozumiem.
  • abc_meee 03.08.19, 20:13
    No wlaśnie. Chodzi ogólnie o mechanizm (jedzenie, całowanie itp).
  • witrood 03.08.19, 20:13
    Wyrażanie uczuć.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:16
    A dasz mi buziaka? Czy nasze uczucia jeszcze nie dojrzały?
  • witrood 03.08.19, 20:20
    kiss
    No, przypomniało mi się, jak się całuje w internecie. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:34
    Czyli teraz zostaje nam tylko seks. Zacznij od wstawienia zdjęcia ptaka... Niestety nie wiem, jak się robi rozbawioną minkę... Ale uśmiecham się i puszczam oczko. Mam nadzieję, że to wystarczy...
  • witrood 03.08.19, 20:44
    W faunie to ja się na tym forum nie specjalizuję. wink


    --
    People are stranger, people in danger...
  • sonia-sonia 03.08.19, 22:22
    Oczywiście tego się spodziewałam... Może trochę się zawiodłam?
  • apersona 03.08.19, 22:30
    witrood napisał:

    > kiss
    > No, przypomniało mi się, jak się całuje w internecie. wink
    >

    Aha
  • silencjariusz 03.08.19, 23:23
    Zazdrosna?tongue_out
  • apersona 04.08.19, 14:06
    silencjariusz napisał:

    > Zazdrosna?tongue_out

    Nieuświadomiona wink
  • abc_meee 03.08.19, 20:28
    Wyrażanie uczuć .. niekoniecznie przez net do wszystkich..
  • witrood 03.08.19, 20:12
    Niby tak, chyba że można przy okazji posiąść jakąś wiedzę kulinarną.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:15
    Można posiąść wiedzę o społeczności forumowej...
  • witrood 03.08.19, 20:17
    Czy lubią gotować, czy jeść? wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:19
    Niekoniecznie. A ty jesteś na tyle inteligentny, że dobrze wiesz, o czym mówię.
  • abc_meee 03.08.19, 20:29
    Złudzenia, że taką wiedzę się posiada..
  • sonia-sonia 03.08.19, 20:35
    A czymże jest życie?
  • marcepanka313 03.08.19, 20:48
    sonia-sonia napisał(a):

    > A czymże jest życie?

    Forumowe?
  • abc_meee 03.08.19, 20:52
    Ha ha dobre pytanie... smile
  • abc_meee 03.08.19, 20:21
    Niby tak, wyobraźnia działa. Jeśli chodzi o przepisy, jestem z tych, że na początku musi być konkretnie, krok po kroku. Zanim znajdę coś co chcę (albo próbujęwink zrobić, to sprawdzam w necie z każdej strony. To mnie też uczy..
    A częstowanie w necie jedzeniem/piciem to dla mnie pogłębianie samotności. Bo to nie jest dzielenie się... To jest złudzenie dzielenia się. Dla mnie to nie jest wesołe. Ot.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 20:45
    abc_meee napisała:

    > Jeśli chodzi o przepisy, jestem z tych, że na początku musi być konkretnie, krok po kroku.

    O, a ja właśnie wszystko robię na oko i według swojego widzimisię w danym dniu... nigdy nie stosowałam żadnych przepisów, a karmiłam swoich chłopaków (męża i syna) ponad 20 lat i dobre mi wychodziło, żeby nie byłowink. Ciast nie piekłam, ale łobiadki to właściwie wszystko. Chyba jakiś instynkt mam, żeby nie schrzanić.
    Fajna jest taka różnorodność w przyrodzie smile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • abc_meee 03.08.19, 20:49
    Zazdroszczę (pozytywnie). Na łoko to mogę robić jak już przerobię ileś tam. To inna bajka smile No i pewnie ma znaczenie, że dla kogoś robić, to jest motywacja. No i jeszcze, ale niekoniecznie może miałaś dobre wzorce odnośnie gotowania.. W sensie, że ktoś chciał Cię nauczyć .. Tak step by step wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 20:56
    abc_meee napisała:

    > No i jeszcze, ale niekoniecznie może miałaś dobre wzorce odnośnie gotowania.. W
    > sensie, że ktoś chciał Cię nauczyć .. Tak step by step wink

    No nie miała żadnych wzorców bo moja mama była fatalną gospodynią (profesor-muzyktongue_out) - a ja bardzo wcześnie wyszłam za mąż nic nie umiejąc i sama się wszystkiego nauczyłam z miłości do mężawink



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • abc_meee 03.08.19, 20:58
    Oki. Czyli motywacja miłosno-zewnętrzna wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 21:00
    Dokładniewink smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 03.08.19, 20:45
    abc_meee napisała:

    > Jeśli chodzi o przepisy, jestem z tych, że na początku musi być konkretnie, krok po kroku.

    O, a ja właśnie wszystko robię na oko i według swojego widzimisię w danym dniu... nigdy nie stosowałam żadnych przepisów, a karmiłam swoich chłopaków (męża i syna) ponad 20 lat i dobre mi wychodziło, żeby nie byłowink. Ciast nie piekłam, ale łobiadki to właściwie wszystko. Chyba jakiś instynkt mam, żeby nie schrzanić.
    Fajna jest taka różnorodność w przyrodzie smile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • kevinjohnmalcolm 04.08.19, 20:02
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > O, a ja właśnie wszystko robię na oko i według swojego widzimisię w danym dniu.
    > .. nigdy nie stosowałam żadnych przepisów

    Widzę że nie jestem sam. Też nigdy w życiu nie korzystałem z przepisu, wszystko robię na czuja i jakoś zawsze wychodzi smile
  • abc_meee 04.08.19, 22:32
    dobijta mnie wink
  • kevinjohnmalcolm 04.08.19, 22:47
    Chodziło mi o to że bardzo niewiele osób od samego początku przygody kulinarnej gotuje 100% na czuja, ogromna większość jednak korzysta z przepisów (przynajmniej w początkowym okresie, potem mając doświadczenie wprowadza własne modyfikacje).
  • nerw_rdzeniowy 05.08.19, 23:02
    Ze smutkiem napiszę, że też do mnie to nie trafia, wydaje mi się że to kolejny substytut prawdziwego życia, zasmuca mnie to.
  • samysliciel 03.08.19, 21:23
    u mnie też leczo tydzień w tydzień, pyyycha... dawaj, lecza nigdy dość big_grin wink
  • frip77 04.08.19, 22:52
    byłą tu już rumuńska księzniczka co nam kawusie parzyła każdego poranka....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka