Dodaj do ulubionych

Jak otworzyć mężczyznę?

04.08.19, 10:30
Jak otworzyć kogoś, kto wydaje się zamknięty na sygnały? Jakich słów użyć, żeby nie wyszło, że się narzucam, bo tego nie chcę. Myślałam, że nic z tego nie będzie i już przestałam odpisywać, ale on cały czas pisze. Tylko to jest takie pisanie, jakby kurczowo trzymał się tej znajomości ale nie chciał zrobić kroku dalej. Nie mówię od razu o spotkaniu albo jakichś wyznaniach, nie jestem wariatką... Po prostu głupieję już od tego, że nie wiem, jak odczytać jego intencje. Dałabym sobie spokój, ale mnie intryguje, bo z tych krótkich wiadomości widzę jak jest inteligentny i empatyczny. A to wcale nie takie częste w tych czasach.... Zwracam się do mężczyzn i do kobiet w sumie też, może coś poradzicie? Wiem, że może zawiłe to wszystko, ale nie mogę przecież cytować rozmów... sad
Edytor zaawansowany
  • letniaburza77 04.08.19, 10:44
    Jak nie ma chemii to święty Boże nie pomoże.
  • sonia-sonia 04.08.19, 10:59
    Trudno mówić o chemii, jeżeli tylko się ze sobą pisze. Coś tam jest, bo on nie chce tego przerwać, choć ja próbowałam. Widzę, że zależy mu, ale się boi otworzyć. Na razie nie mamy możliwości się spotkać, a nawet gdyby, to ja bym tego nie zaproponowała. Nie wiem, jak odczytać takie zachowanie, bo większość mężczyzn od razu wywala kawę na ławę...
  • turma.mortis 04.08.19, 11:09
    jednak jesteś zwichrowana heh
    w schematach
    wytłumaczenie swojego strachu przed...
    a choć raz na żywioł wink

    bo jak nie to error 404 heh

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:17
    Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem, co chcesz mi przekazać...
  • joanna_kossowska 04.08.19, 11:22
    sonia-sonia napisał(a):

    > Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem, co chcesz mi przekazać...

    Dokładnie to, co napisałam. Jednoznacznie, więc nie wymaga to żadnych tlumaczeń, ale doceniam starania, klonie. smile
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:27
    Zwracałam się do Turmy, nie do ciebie. Nie wiem, o co ci chodzi i nie interesuje mnie, więc racz spadać. Nie doceniam starań...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:29
    sonia-sonia napisał(a):

    > Zwracałam się do Turmy, nie do ciebie. Nie wiem, o co ci chodzi i nie interesuj
    > e mnie, więc racz spadać. Nie doceniam starań...

    Soniu nie reaguj na tą osobę.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:30
    A czemu? Co ja jej niby zrobiłam?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:31
    sonia-sonia napisał(a):

    > A czemu? Co ja jej niby zrobiłam?

    napisze ci na priv


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 04.08.19, 11:22
    standard heh wink
    a wystarczy...

    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:28
    turma.mortis napisał:

    > jednak jesteś zwichrowana heh
    > w schematach
    > wytłumaczenie swojego strachu przed...
    > a choć raz na żywioł wink
    > bo jak nie to error 404 heh

    To ja może na szybko przetłumaczębig_grin
    (zresztą podobne do tego co ja napisałam)
    że to, że niby nie możecie się spotkać to tylko wymówka, jego, ale Twoja też,
    I że warto się odważyć i zmusić siebie i jego do konkretów, bo inaczej nic z tego nie będzie.

    nie ma za co - 5 złsmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:32
    Dziękuję. Podaj numer, to wpłacę. Spotkanie nie jest możliwe, gdyż jest akurat na urlopie poza krajem. Taki banał. Ale mimo to cały czas pisze, nawet jeśli ja daję do zrozumienia, żeby sobie wypoczywał a w domyśle się odciął.
  • turma.mortis 04.08.19, 11:36
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:


    > nie ma za co - 5 złsmile
    >
    >

    nie ma umowy na translację heh
    200 zł mandatu tongue_out


    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:38
    turma.mortis napisał:

    > nie ma umowy na translację heh
    > 200 zł mandatu tongue_out

    paaanie, ja biedna, dziatki głodneee… zapłacę w naturze;P




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 04.08.19, 11:39
    jasne warzywa owoce tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:49
    Wklej ptaka, to może coś więcej....
  • turma.mortis 04.08.19, 11:51
    nie mogę skadrować heh
    ręce za krótkie
    takie ptaszysko tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:54
    Może poproś kogoś z sąsiadów... sąsiadkę najlepiej...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:55
    turma.mortis napisał:

    > nie mogę skadrować heh
    > ręce za krótkie
    > takie ptaszysko tongue_out

    big_grin big_grin big_grin




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:55
    sonia-sonia napisał(a):

    > Wklej ptaka, to może coś więcej....

    Soniu Mortek bywa niemiły i hejterski, ale w "tych" sprawach jest gentlemanem starej daty... to nie w jego stylu wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:57
    Dla mnie nie jest niemiły. Może wszystko przede mną... Ładnie go zareklamowałaś, tak po prawdzie..
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 12:05
    Tak. Dobra chłopinasmile … Różki spiłował, ale ogon spod surduta czasem wyłazi big_grin


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:06
    Może to znowu moja naiwna wiara w siebie, ale miałam takie przeczucie... Poczta działa.
  • turma.mortis 04.08.19, 12:19
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    Różki spiłował,
    >
    wydaje się heh
    www.youtube.com/watch?v=lbArbZLEX80



    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:21
    sonia-sonia napisał(a):

    > Widzę, że zależy mu, ale się boi otworz
    > yć. Na razie nie mamy możliwości się spotkać, a nawet gdyby, to ja bym tego nie
    > zaproponowała.

    Koleś jest po prostu sparzony. Jak wiele osób w naszym wieku...
    Soniu, sorry, co to za podejście w XXI wieku - że Ty byś nie zaproponowała spotkania. Chodzi o nieśmiałość, strach przed odrzuceniem (to są moje powody), a Twoje? Chyba nie czujesz się gorsza od mężczyzny albo, co nie daj bosze, konwenanse?
    Jak masz cierpliwość, to rozmawiajcie codziennie telefonicznie, buduj wieź aż do spotkania, jeśli czujesz że warto...
    Ale jak nie masz cierpliwości - to kawa na ławę i do przodu... najwyżej się wykręci sianem że taki zajętywink… korona od tego z głowy nie spada (przetestowane).

    Ja już nie mam cierpliwości do tych biednych skrzywdzonych misiów. Sama też nieźle dostałam po dupie, ale zrobiłam wszystko, aby to nie wpłynęło znacząco na moją osobowość. Łatwo jest się użalać nad sobą, najtrudniej chodzić z podniesioną głową i nie obarczać całego świata swoją krzywdą.
    Nie ma nic gorszego niż niezdecydowany chłop.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 04.08.19, 11:25
    bunt hmmm
    często przeczysz sobie
    dziwne to heh

    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:30
    turma.mortis napisał:

    > bunt hmmm
    > często przeczysz sobie
    > dziwne to heh


    niii. ja po prostu świetnie znam teorię (i chętnie się nią dzielę) i kiepsko mi idzie w praktyce... nadawałabym się na nauczyciela akademickiegowink




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 04.08.19, 11:31
    wątpię heh
    chyba że zastępstwo tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:30
    On się nie użala nad sobą ani nie robi z siebie misia patysia. Jest pewnie mocno sparzony, też o tym myślałam i dlatego zaczęłam ten wątek. Zależy mi na nim, bo sama dobrze wiesz, jak to jest na portalu i że tacy sensowni mężczyźni na drzewach nie rosną...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:52
    sonia-sonia napisał(a):

    Zależy mi na nim,
    > bo sama dobrze wiesz, jak to jest na portalu i że tacy sensowni mężczyźni na dr
    > zewach nie rosną...

    Niestety z mojej bytności na portalu stwierdzam, że poznałam już sporo panów, którzy dobrze rokowali, ale ich jakaś "blokada" (najczęściej jakiś ukryty nałóg) uniemożliwiła obiecujący ciąg dalszy... A w pisaniu to byli baaardzo sensowniwink
    Na szczęście dla mnie ja dość szybko rozkminiam, co tym razem.
    Moja rada: daj mu trochę czasu, zachęcaj do spotkania, ale jak będzie ściemniał to nie marnuj swojego czasu... Mnóstwo jest pisaczy-masturbatorów, którzy kontakt z drugim człowiekiem realizują przez internet (w tym karmienie swojego ego naszym zainteresowaniem), a już reala z kobietą do niczego nie potrzebują.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:56
    Nie rozumiem.... A po co im to? Jaki mają z tego pożytek? Przyjemność? Może jestem za głupia, ale wytłumacz mi...
  • turma.mortis 04.08.19, 12:12
    budowanie...
    czego nikt nie wie
    po co nikt nie wie
    dlaczego heh to wiedzą wszyscy wink

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:17
    A ja nie wiem. Czyli jestem za głupia, żeby zrozumieć facetów sad
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 12:19
    sonia-sonia napisał(a):

    > Nie rozumiem.... A po co im to? Jaki mają z tego pożytek? Przyjemność? Może jes
    > tem za głupia, ale wytłumacz mi...

    Jesteśmy stadni, każdy potrzebuje bliższego kontaktu z drugim człowiekiem... pewnego rodzaju intymności (inaczej zażyłość, poufałość, bliskość). Czasem jest to powiązane z seksem, a czasem nie. Jak nie - to po prostu ktoś polubił wymieniać z Tobą myśli... właściwie na tym opiera się to forum, powstają wirtualne obozy, znajomości, nawet przyjaźnie... coraz rzadziej przenoszone do reala.

    Niektórym, leniwym lub "po przejściach" wystarczy taki rodzaj intymności, że sobie z kimś porozmawiają (popiszą), ewentualnie poproszą zdjęcie. Potrzebę seksualną związaną z rodzącą się intymnością zrealizują sami, wyobrażając sobie ciebie lub patrząc na zdjęcie. I już - podstawowe potrzeby zaspokojone, a nic nie bolało i nawet nie trzeba było wychodzić z domu tongue_out
    Zobacz, dlaczego ktoś upiera się że chce Twoje zdjęcia soute, przecież byle jakie cycki może sobie obejrzeć w necie...
    Ale to będą TWOJE cycki, zbudowana pisaniem bliskość spowoduje, ze ta osoba nie chce cię tak naprawdę poznać, ale przez czas kontaktu będzie sobie ciebie wyobrażać, Z TOBĄ uprawiać "swój seks". Seks (nawet w wyobraźni) lepiej smakuje z kimś, z kim ma się jakąś więź emocjonalną, obca osoba jest często postrzegana po prostu jako kawałek mięsa, który znacznie słabiej podnieca.
    hehe! To mówiłam ja... najlepszy seksuolog wśród rolniko-urzędniczek! tongue_out big_grin big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:25
    Niby jasne, ale dalej w mojej małej głowie głupie jak jasna cholera. Albo może jednak jestem bardziej nienormalna niż myślałam, skoro nawet o takiej ewentualności nie pomyślałam. Na szczęście facet, dla którego jest ten wątek nie prosił o żadne zdjęcia i nie pisaliśmy o żadnych intymnych sprawach. To mnie właśnie w nim urzeka, że nie chce na siłę mnie do siebie przekonać, co w konsekwencji tylko by mnie zniechęciło. Chyba rzeczywiście namieszał mi w głowie...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 12:32
    sonia-sonia napisał(a):

    > Niby jasne, ale dalej w mojej małej głowie głupie jak jasna cholera. Albo może
    > jednak jestem bardziej nienormalna niż myślałam, skoro nawet o takiej ewentualn
    > ości nie pomyślałam. Na szczęście facet, dla którego jest ten wątek nie prosił
    > o żadne zdjęcia i nie pisaliśmy o żadnych intymnych sprawach. To mnie właśnie w
    > nim urzeka, że nie chce na siłę mnie do siebie przekonać, co w konsekwencji ty
    > lko by mnie zniechęciło. Chyba rzeczywiście namieszał mi w głowie...

    Będzie takich jeszcze całe mnóstwo, zanim trafisz na kogoś naprawdę wartego zachodu. Nie przywiązuj się do obrazu jaki na podstawie pisania wytworzyłaś sobie w głowie - z reguły przy spotkaniu czar pryska (z hukiem).
    Jeśli Jesteś tak wrażliwa - powtarzaj sobie aby spokojnie podchodzić, bez "afektu" do poznanych osób, inaczej czeka Cię dużo zawiedzionych nadziei.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:36
    Wrażliwość to też moja tarcza wbrew pozorom, bo wiele rzeczy wyczuwam i raczej unikam afektów. ale ten człowiek mnie intryguje, bo wychodzi poza schemat panów z portalu... Pewnie się wyjaśni jak wróci z urlopu. albo i nie..
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 11:58
    Twoja poczta nie działa. Włączyłaś?

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:02
    Nie wiem. Możliwe, że nie, bo nie myślałam, że ktoś by chciał ze mną pisać. Zaraz sprawdzę.
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:05
    Już aktywowałam. Przepraszam. Czekam na wiadomość.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.08.19, 12:28
    sonia-sonia napisał(a):

    > Już aktywowałam. Przepraszam. Czekam na wiadomość.

    już.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 04.08.19, 12:37
    I odpowiedź już...
  • turma.mortis 04.08.19, 15:46
    i tyle pod żabą tongue_out

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 04.08.19, 15:49
    Jaką znowu żabą? Jakiś forumowy slang?
  • silencjariusz 08.08.19, 16:18
    sonia-sonia napisał(a):

    > I odpowiedź już...

    Uważaj... Bunt pewnie chce Twoje zdjęcie żeby zrobić sobie dobrze.wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 08.08.19, 20:19
    o bosze, Sil... Twoje poczucie humoru zaczyna zatrważać...

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 08.08.19, 20:23
    Podobnie jak Twoje rolniczo-urzędnicze przemyślenia.tongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 08.08.19, 21:02
    silencjariusz napisał:

    > Podobnie jak Twoje rolniczo-urzędnicze przemyślenia.tongue_out

    No ale to odnieś się jakoś, jeśli nie zgadzasz się z moją teorią, po co piszą jeśli nie chcą poznać - to powiedz co Ty sądzisz jako facet.
    Przecież nie chodzi żeby się wyzłośliwiać, tylko trochę mroku domysłów rozjaśnić.



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 08.08.19, 21:40
    Nie wydaje mi się by fotki były używane do rozładowywania chuci. Robisz tak? To raczej zwykła ciekawość jak wygląda osoba, z którą się rozmawia.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 09.08.19, 08:42
    silencjariusz napisał:

    > Nie wydaje mi się by fotki były używane do rozładowywania chuci. Robisz tak? To
    > raczej zwykła ciekawość jak wygląda osoba, z którą się rozmawia.

    No nie. Ale ja jestem kobietą... ale co siedzi w głowie faceta który tylko pisze, nie chce przenieść znajomości do reala, a ciągle nudzi o NAGIE zdjęcia?
    Wie jak wygląda kobieta z normalnych zdjęć... nie chce jej naprawdę poznać, to po co mu zdjęcia bez tej sukienki. Ciekawość po prostu, jakie ma cycki?
    No dajcie jakieś rozsądne pomysły.
    Po co utrzymuje taki rodzaj kontaktu?
    Bo dla mnie sama pisanina dla pisaniny to jałowa i bezsensowna.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 09.08.19, 09:01
    No to jednak chyba możesz mieć rację.
  • joanna_kossowska 04.08.19, 11:12
    Jeśli jesteś kolejnym klonem - nie czytaj dalej.
    Jeśli nie jesteś klonem - wiej stąd.
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:16
    Słucham?
  • stasi1 04.08.19, 11:30
    To może napisz mu że tak fajnie psze więc może tak samo fajnie opowiada?
  • sonia-sonia 04.08.19, 11:34
    Dziękuję. Naprawdę. Bardzo, bardzo... Nareszcie jakiś konkret. Niby niezobowiązujące, ale znaczące. Super.
  • stasi1 06.08.19, 14:34
    Ciekawe jaki rezultat tego mojego pomysłu
  • sonia-sonia 06.08.19, 21:14
    Jak na razie jest wyjazd poza krajem, a jak wróci, zastosuję. I jeśli jesteś ciekaw, napiszę. Myślę, że to fajny pomysł.
  • stasi1 10.08.19, 08:36
    To trzymam kciuki za jego szybki powrót
  • tzn.aga 04.08.19, 12:57
    Człowiek żyjący w martwym związku ale z dziećmi jest bardzo rozchwiany.
    Z jednej strony chce odejść, męczy się a z drugiej tyle lat i życia poświęcił na budowanie czegoś, na dzieci.
    Wierz mi, w takiej sytuacji wiele robi się dla dzieci lub świętego spokoju.
    Nawet jeżeli są w separacji czy zamierzają się rozwieść on musi teraz bardzo uważać, bo wszystko co zrobi może być użyte przeciwko niemu. Skoro cały czas rozmawia to chce tej znajomości ale rozsądek mu mówi, żeby nie przechodzić na następny etap.
    Wcale mnie nie dziwi, że pojechali razem na wakacje.
    Wcale by mnie nie zdziwiło jakby spali w jednym łóżku.
    Oni śpią w jednym łóżku ale nie razem.
    Zrozumie tylko ten co tak miał.
  • sonia-sonia 04.08.19, 13:46
    Nie pisałam o tym panu. Z nim zerwałam wszelkie kontakty. Nie lubię takich sytuacji niezamkniętych i nie chcę w nie wchodzić. Nie oceniam takich osób, ale zwyczajnie wolę jasne sytuacje. Mam zamkniętą przeszłość i tego samego oczekuję od mężczyzny.
  • tzn.aga 04.08.19, 14:00
    A to przepraszam.
    Piszcie dalej, nie spiesz się.
    To jednak niezły ruch na tym portalu.
  • sonia-sonia 04.08.19, 14:05
    Ruch jest, tylko gazety te same...
  • tzn.aga 04.08.19, 14:11
    I jeszcze pewnie wiekszość do zwrotów sie nadajesmile
  • sonia-sonia 04.08.19, 14:32
    Mogłabym robić za kuriera...
  • karolivia 04.08.19, 17:39
    A długo tak piszecie?
    Przeczytałam, że to pan z portalu. Jest jeszcze taka opcja, że Cię w tak zwanym "odwodzie" trzyma. Czyli pisze z Tobą , Aśka i z Karoliną, Zośkę już zna, a z Krysią się na wtorek umówił. wink
    Coś mu tam w końcu wypali, tylko jeszcze nie wie co.


    --
    "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
  • sonia-sonia 04.08.19, 19:38
    Oczywiście, że biorę to pod uwagę. Biorę również to, że faktycznie jest na wakacjach, bo zdjęcia nawet przysłał. Nie mam zamiaru się narzucać, ale i już go nie zniechęcam. Niech się chłop prześpi z myślami, albo z Kaśką czy Aśką...
  • sonia-sonia 04.08.19, 19:39
    Mam w sobie pewną naiwność dziecka ale też całkiem trzeźwo zdarza mi się myśleć. Czasami...
  • frip77 04.08.19, 20:49
    ma racje chłop niech pozna kilka opcji jak ma możliwości
  • uny 04.08.19, 20:13
    Skalpelem? Ale najpierw jakiś anestetyk daj....

    --
    [nieodżałowana emotka]
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc4c00450a19.jpg
    Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
  • sonia-sonia 04.08.19, 20:27
    Starożytni ponoć robili operacje bez znieczulenia, więc cóż...
  • vidmo76 04.08.19, 20:42
    Ech, jak otworzyć faceta prosto bardzo.
    Przemawiasz do niego językiem prostym, żadne tam - O jaka dziś piękna pogoda. A masz na myśli spacer z obiektem owym.
    Chłop nie rozróżnia więcej niż z 6-8 kolorów i tak samo postrzega świat.
    Ale, zawsze jest jakieś ale, każdy z nas bardziej od śmierci, boi się wstydu, tu może tkwić problem.

    Ludzie żyją ze sobą całe dekady ale nie potrafią pewnych życzy sobie powiedzieć, bo się boją/wstydzą reakcji drugiej strony.

    koło się zamyka i ... A wszystkiemu jest winien Uny, bo to uny zrobiły i uciekły . smile

    --
    Tak, jestem szowinistyczny prosiakiem. suspicious
  • sonia-sonia 04.08.19, 22:20
    Wstyd jest problemem. Ok. Czego może się wstydzić? Przecież widzę jak wygląda i jak pisze. Piszemy sobie wprost, w czym się zgadzamy, w czym nie, dyskutujemy. Nie zawstydza niewiedza na jakiś temat ale bycie przemądrzałym, a on taki nie jest. No to o jakim wstydzie mówisz? Poważnie pytam, chyba że tak tylko rzuciłeś...
  • abc_meee 04.08.19, 22:24
    Na jakie sygnały?
  • sonia-sonia 05.08.19, 14:12
    Mojego zainteresowania, chęci rozwinięcia relacji, poznania bliższego czy jak to chcesz nazywać...
  • szarlotka_ja 05.08.19, 12:49
    Jak otworzyć mężczyznę? Myślę, że tak jak każdego innego wink.
  • apersona 08.08.19, 11:15
    szarlotka_ja napisała:

    > Jak otworzyć mężczyznę? Myślę, że tak jak każdego innego wink.

    Też mam takie skojarzenie. Za dużo kryminałów czy co?
  • sonia-sonia 08.08.19, 11:23
    Mnie się tak od razu skojarzyło jak tylko wysłałam ten post wtedy. I tylko czekałam na dans macabre...
  • szarlotka_ja 08.08.19, 18:41
    Hmm, rzadko kryminały czytam. Choć ostatnio przeczytałam thriller psychologiczny i wciąż jeszcze mi się śni to wszystko suspicious.
  • sonia-sonia 06.08.19, 14:04
    Nie wierzę w znaki zodiaku, ale jakby się komuś coś kojarzyło, to dodam, że pan do otwarcia spod raka jest...
  • stasi1 06.08.19, 14:46
    Rak? Najgorszy. Najlepsi są spod Byka
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 06.08.19, 14:50
    stasi1 napisał:

    > Rak? Najgorszy. Najlepsi są spod Byka

    Potwierdzam. Dlatego takie zachowanie... boczkiem, boczkiem - w razie czego tyłem wycofać się do dziury z której wypełzli... Niezdecydowani i asekuranccy - dla "konkretnej" kobiety - dopust boży.

    Zaś byki - uwielbiam!


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sonia-sonia 06.08.19, 21:16
    No to mnie pocieszyliście.... nie ma co... Jedyny facet, z którym wiązałam jakieś nadzieje. Niewielkie, ale jednak sad
  • stasi1 08.08.19, 09:23
    Ja znam dobrze jednego
  • sonia-sonia 08.08.19, 09:56
    Właśnie miałam napisać, że miałyście rację z tym cofaniem się... raz do przodu, to dwa do tyłu... Już nie mam siły na te zabawę, nie odpisuję mu już. Próbowałam, ale jak tylko widzi, że mnie zależy, to w tył zwrot. Smutno mi, bo to inteligentny facet, i nawet Dostojewskiego zna... a może ja jednak nie znalazłam na niego sposobu? sad
    Nigdy nie wierzyłam w horoskopy, ale to co Bunt napisała się sprawdziło w przypadku tego Raka... niestety sad
    A ktoś z was wierzy, że ludzie są jacyś bo są spod jakiegoś znaku? Może jednak coś w tym jest? Jak myślicie?
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 08.08.19, 10:27
    Jak widzę czytasz naprawdę sporo - od Dostojewskiego po horoskopy.
    I wygląda na to, że jedno i drugie z podobną uwagą / zainteresowaniem.
    wink
  • sonia-sonia 08.08.19, 10:56
    Ale bezsens... Pierwszy raz zwróciłam uwagę na słowa Bunta, że może coś w tym jest. To taka mała złośliwość, jak rozumiem, chociaż nie wiem, dlaczego. Chcesz podyskutować o Dostojewskim? Mam naprawdę sporą wiedzę i nie tylko na jego temat. Literatura jest moim konikiem i mógłbyś się zdziwić. A zresztą... chcesz być złośliwy, to sobie bądź.
  • turma.mortis 08.08.19, 11:07
    i wszystko jasne heh
    taka iluzoryczność wink

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 08.08.19, 11:09
    Co jest jasne i dla kogo oprócz ciebie?
  • turma.mortis 08.08.19, 11:14
    a co jest nie...
    dla wszystkich hmmmm

    --
    mam jak mam heh
  • sonia-sonia 08.08.19, 11:21
    Przepraszam cię, ale jestem wychowana na prozie raczej i twoja poetyka jest dla mnie niezrozumiała...
  • apersona 08.08.19, 11:28
    A co ci się podoba w Dostojewskim?
  • sonia-sonia 08.08.19, 11:36
    A co mi się nie podoba? Ale ok, wielowątkowość, niejednoznaczność postaci, przedstawianie świata na pograniczu realizmu i iluzji, niezwykłą przenikliwość, grzebanie się w psychice bohatera aż do kości, zmuszanie do myślenia, nieprzemijalność myśli... Nie ja jestem pisarzem, ale tak tylko umiem wyrazić moją miłość do jego prozy.
  • 6688katarzyna 08.08.19, 11:47
    Och, Dostojewski i jego "Polaczkowie" ... interesująco się zrobiło na forum : )
  • sonia-sonia 08.08.19, 12:04
    "Lepiej być nieszczęśliwym i wiedzieć, niż być szczęśliwym i żyć w nieświadomości"
    Ja wolę wiedzieć...
  • 6688katarzyna 08.08.19, 12:06
    hm... nie każdy jest idiotą ; p
  • sonia-sonia 08.08.19, 12:10
    Dokładnie.
  • 6688katarzyna 08.08.19, 12:13
    ps od razu dopowiem: nie lubię Dostojewskiego, nie przemawia do mnie niczym. Żadną złożonością, a odpychał przedstawianym okrucieństwem. Natomiast lubię rosyjską nowelę fantastyczną, mniej więcej z I poł. XIX w. czyli Puszkin, Pogorielski, Baratyński, Lermontow no i sam Gogol! : )
  • sonia-sonia 08.08.19, 12:26
    Gogola i Puszkina też pochłonęłam dawno temu... Jakoś ciągnie mnie w kierunku tego okrucieństwa. Może na zasadzie kontrastu, że w życiu nawet muchy... A może prawdą jest że w każdym z nas jest pierwiastek zła, tylko niektórzy mają na tyle siły, aby się nie uwolnił. To już lepiej niech czyta, jakby miała złe rzeczy robić...
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 08.08.19, 11:34
    Z jednej strony "wychowanie na prozie", Dostojewskim, taka chodząca literatura Bardzo Poważna (by nie powiedzieć złośliwie leżąca i czekająca na księcia wink
    Z drugiej proza życia w postaci rozkminiania wpływu znaku zodiaku na charakter faceta, którego jakoś nie można otworzyć, ale to nieomal jedyny wartościowy w zalewie szowinistycznych świń myślących tylko o tym, żeby cię/się przelecieć do Rzeszowa wink

    Teraz jaśniej się wyraziłem ?
  • sonia-sonia 08.08.19, 11:40
    Nie jestem księżniczką na wieży i widzę, że czytałeś moje ogłoszenie... Nie czekam na księcia, bo wiadomo jak to się kończy... Czytam także inne książki, zwykłe kryminały czy biografie. Nie zawieszam się na jednym ani jeśli chodzi o literaturę ani w życiu. Dlatego zapytałam na forum o tę sprawę, która taka trywialna ci się wydała. Każdy chyba ma prawo mieć wątpliwości czy ty ich zupełnie nie miewasz? Nigdzie nie napisałam, że uważam facetów za szowinistyczne świnie. Tak to odczytałeś, bo tak chciałeś. Miłego hejtowania. Pozdrawiam
  • apersona 08.08.19, 11:45
    obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:

    > Z jednej strony "wychowanie na prozie", Dostojewskim, taka chodząca literatura
    > Bardzo Poważna (by nie powiedzieć złośliwie leżąca i czekająca na księcia wink
    > Z drugiej proza życia w postaci rozkminiania wpływu znaku zodiaku na charakter
    > faceta, którego jakoś nie można otworzyć, ale to nieomal jedyny wartościowy w z
    > alewie szowinistycznych świń myślących tylko o tym, żeby cię/się przelecieć do
    > Rzeszowa wink

    Obserwator raczy zważyć, że taki dostojewski książę Myszkin zakochał się od pierwszego wejrzenia na portret, więc może by akurat pasowali do siebie. Byleby znak się zgadzał wink
  • sonia-sonia 08.08.19, 11:58
    Jak miło zauważyć, że mam już dwoje hejterów. Pozdrawiam w dwójnasób. A znaki wam się zgadzają?
  • 6688katarzyna 08.08.19, 12:03
    Soniu, nikt tu nie hejtuje. Myślę, że nim napiszesz kolejny ostry zarzut, to najpierw zorientuj się w charakterze tego forum, piszących tu ludzi, sytuacji jakie się tu dzieją - czyli poczytaj nieco wstecz.
    To forum istnieje kilkanaście lat, ludzie tu wracają: sparowani i nie - bo ciągną ich zawarte tu przyjaźnie, sympatie i zwykłe lubienia. To dość sympatyczne miejsce z wieloma sympatycznymi osobami.
    Potwornie serio traktujesz i pisanie tutaj i chyba samą siebie. To odpycha...
    A! i powinnaś wiedzieć, ze nie jest to portal randkowy sensu stricte, a forum - jesteś oczytana więc wiesz, czemu służyły fora starożytnym.
  • sonia-sonia 08.08.19, 12:13
    Masz rację, trochę brak mi luzu w życiu też. Może to przez to, że długo lizałam swoje rany w samotności i jak już wyszłam do ludzi to jak słonica w składzie... Może tak być, skoro tak mnie odbierasz, a widzę, że ani krzty złośliwości nie ma. Popracuję nad sobą...
  • 6688katarzyna 08.08.19, 12:16
    : )
    A o literaturze - choć nie o Dostojewskim (napisałam wyżej) bardzo lubię rozmawiać.
    Tyle że trudno na forum dla samotnych o takie tematy, bo każdy z nas inny jest i co innego czyta.
    Ale jest na Gazecie forum związane z książkami - poszukaj, może akurat tam odnajdziesz jakąś bratnią duszę, a może nawet męską! : )
  • sonia-sonia 08.08.19, 12:23
    Dziękuję za podpowiedź. Jesteś bardzo miłą osobą, Kasiu...
  • apersona 08.08.19, 12:40
    sonia-sonia napisała:

    > Jak miło zauważyć, że mam już dwoje hejterów. Pozdrawiam w dwójnasób. A znaki w
    > am się zgadzają?

    Przepraszam, ale ja się czepiam idealnej miłości Myszkina, nie ciebie.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 08.08.19, 11:59
    Sonia - najpierw będzie długi cytat z Ciebie :

    "Nie zgodzę się z tobą w zakresie niechęci do pisania. Mam kontakt z panem o niezwykłej inteligencji i też mądrości życiowej, które jak wiesz nie zawsze idą w parze. To połączenie sprawia, że z tym mężczyzną rozmawia się wprost fenomenalnie. Ma taką łatwość przelewania słów na ekran i w tym trochę przypomina mi ciebie... Ale to jest człowiek, który wiele już w życiu przeszedł i ma szacunek dla drugiego. Niestety moje kulawe szczęście sprawia, że nawet jak się ktoś taki trafi, to jest z drugiego krańca Polski. Nie zważałabym nawet na sporą różnicę wieku ani to, że fizycznie średnio mi się podoba, co pewnie niektórym ciężko byłoby zrozumieć, bo jego intelekt mnie powala i on o tym wie. Jak się okazuje i ja mogę kogoś zafascynować, a moje średnio rozrywkowe życie i miłość do książek wcale nie są elementem odstraszającym. Oboje wiemy, że nic z tego nie będzie więc sobie rozmawiamy jak przyjaciele i wierz mi, że on pisze nawet więcej niż ja. Taka męska gaduła, której nie ma kto wysłuchać. Naprawdę wierzę, że znajdzie w swojej okolicy cudowną mądrą kobietę, która się nim zafascynuje tak jak ja i nie puści. Ja bym nie puściła..."

    W międzyczasie wątek o innym facecie, tym trudnym do otworzenia.
    I jeszcze dłuższa dyskusja o zderzeniu prymitywnych oczekiwań facetów z portali versus Twoje oczekiwania.
    I jeszcze to ogłoszenie na sąsiednim forum na deser.

    Jeżeli nie wyłania się z tego obraz zbliżony do księżniczki czekającej na ideał to w takim razie co ?
    Co prawda jeden nieomal ideał już jest, "ale oboje wiemy że nic z tego nie wyjdzie" - jest i drugi potencjalny, nawet jakoś rokujący kandydat "ale wycofuje się Rakiem" - to tylko to, co sama napisałaś.

    ps. do hejtowania to mi naprawdę daleko, poczytaj wymianę epitetów Gubisia z Mortkiem sprzeda paru tygodni, tam się można dokształcić solidnie w tej materii wink
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 08.08.19, 12:02
    Gwoli bycia precyzyjnym definicja :
    pl.wikipedia.org/wiki/Hejter

    Podpadamy pod nią czy nie ?
  • sonia-sonia 08.08.19, 12:10
    Nie mam ochoty czytać dowalania sobie przez kolegów. Masz mój obraz z tego, co wyczytałeś i ok, niech będę księżniczką na wieży, co w kościotrupa się zamieni, czekając na wymarzonego księcia. Ale nie tylko ja mam takie zdanie o panach z portalu, Bunt też pisała w podobnym tonie. Może coś w tym jest, skoro dwie kobiety niezależnie wysnuły podobne wnioski? Ale jej jakoś nie podsumowałeś jak mnie. Pewnie jak nowa jestem to i oberwać muszę... W sumie pass... twoja broszka, jak szufladkujesz ludzi.
  • apersona 08.08.19, 12:38
    Soniu jak ty odbierasz postać Myszkina, Nastazji itd.? Naprawdę chciałabym spojrzeć na Dostojewskiego cudzymi oczami.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 08.08.19, 12:52
    Każdy jakoś szufladkuje - no, może Ty jesteś szlachetnym wyjątkiem wink

    Ale powiem Ci jeszcze coś, co Ci się nie spodoba - a co wypłynęło niejako między wierszami Twoich wątków - a mianowicie masz ten sam standard poszukiwań partnera (trafnie opisany przez koleżanki na forum), jaki przyświeca panom, którzy piszą z Aśką i Zośką, widują się z singielką Anką a wcześniej z mężatką Baśką ale ta akurat wyjechała na urlop.

    Ty sama przyznałaś, że jesteś w relacji pisarskiej od dość dawna (ten ideał oczytanego i inteligentnego co to "wiemy,że z tego nic nie wyjdzie"), piszesz też od jakiegoś czasu z rokującym/nierokującem Rakiem - a w międzyczasie rzucasz otwarty anons na forum...

    To jak to można nazwać ?
    Tak pytam, żeby z jednej strony nie podpadać pod szufladkowanie tudzież hejt, a z drugiej by w miarę precyzyjnie nazwać takie postępowanie ???
    Hmmmm.... albo heh - copyrigt wiadomo czyje wink
  • sonia-sonia 08.08.19, 13:39
    Szukam kogoś, kto nadaje na tych samych falach. Nie zamykam się na żadną relację, piszę z kilkoma osobami. Nie można kogoś poznać, jeśli się nie rozmawia. Net pozwala na pisanie i taką drogą się poznaje człowieka. Nie mam w sobie takiego waloru, że z każdym z tych panów od razu muszę wchodzić w poważną relację albo tym bardziej zaliczyć Jasia czy Stasia. To byłoby z lekka chore. Dlatego szukam, próbuję znaleźć różnymi metodami, które są mi dostępne. Jeżeli z kimś wejdę w poważną relację, jeśli się zdeklarujemy na coś, zniknie moje ogłoszenie i zniknę z portalu. Tak mam, że nie gram na dwa fronty. Ale żeby grać na jeden, trzeba najpierw znaleźć. Mam wrażenie, że coś do mnie masz, skoro nie rozumiesz, że ktoś może być na forum czy na portalu i próbować zmienić swoje życie na lepsze. Nie wnikam już w twoje intencje i proszę cię, zrozum, że każdy ma prawo jakoś sobie układać życie. Może zupełnie inaczej niż ty, ale czy to znaczy, że gorzej?
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 08.08.19, 13:53
    Nie miałem intencji aby oceniać Twoje motywacje czy w jakiś sposób deprecjonować Ciebie.
    Uderzyło mnie tylko to, że w pewien sposób jest to zbliżone do męskiego podejścia w tej materii - które jednakowoż jest znaczniej bardziej zdecydowane, konkretne i nazwijmy to "bardziej realne".
    Po prostu faceci znacznie szybciej weryfikują zarówno zalążek relacji, jak i swoje oczekiwania - a przede wszystkim potencjalnego partnera.

    Tyle z mojej strony, życzę Ci - zupełnie serio i bez złośliwości - powodzenia w poszukiwaniu tej drugiej okładki książki do wspólnego napisania wink
  • frip77 08.08.19, 18:37
    czasem nasuwa się pytanie co sprawić żeby kobieta sę zamknęła...
  • margott_2 08.08.19, 20:43
    Całuje się oną i wtedy nie ma szans, ucichnie
  • frip77 08.08.19, 20:47
    mi co innego na myśl przyszłosmile
  • margott_2 08.08.19, 20:50
    Nie rozwijaj...
  • turma.mortis 08.08.19, 20:58
    tego się nie da nawet zwinąć heh
    takie mikro wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 08.08.19, 21:01
    mort trzymaj się to nie koniec świata
  • margott_2 08.08.19, 21:04
    A skąd wiesz? W odróżnieniu od Sila wstawiał? No Sil to tylko obiecywał.
  • frip77 08.08.19, 21:05
    mort na żywo pokazywał no i jest sam....
  • frip77 08.08.19, 21:02
    skoro nalegasz
  • dolores2222 10.08.19, 11:08
    Jakie brednie.
    No sorry, ale problem z tzw. dupy.
    Przerabiałam facetów z portalu i na moje:
    albo gość ma żonę
    albo jest nieźle zwichrowany.
  • sonia-sonia 10.08.19, 13:28
    Nie wiem po co miał być ten wpis? Żeby mnie obrazić czy jego? Skąd wiesz jaki jest ten człowiek, że piszesz że jest zwichrowany? Podobno sama się leczysz to się lecz ale innych nie mierz swoją miarą, bo nie wszyscy ludzie są tacy jak ty. Ilu tych facetów przerobiłaś, że tak wszystko wiesz? Może zamiast przerabiać, to trzeba było rozmawiać z nimi...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 10.08.19, 15:14
    Soniu, nie przekreślaj "diagnozy" Dolorki, tylko poczekaj... i miej oczy otwarte.
    Niestety z bytności na portalu wyłania się pewien schemat... oby to nie był ten przypadeksmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 10.08.19, 16:23
    Otóż to, schemat.
    Mnie jednak zastanawia jakaś nadmierna emocja i przekonanie, że kogoś się zna, bo się z nim pisze na portalu.
    Nie zna się tej osoby.
    A żeby poznać kogoś, to trzeba znacznie więcej.
    Ale to moje zdanie oczywiście.
  • samysliciel 12.08.19, 00:27
    Takie "chcę ale się boję", z obu stron i wysyłanie sygnałów po swojemu. Nic nie poradzę, co ma być to będzie, powodzenia życzę, zapewne niuans zadecyduje o sukcesie lub porażce.

    --
    Żyć się da, dopóki w sercu muzyka grA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka