12.08.19, 11:31
Jeździć pociągiem? Ja bardzo. Uwielbiam czytać np o orient expressie. I jadę za dwa tygodnie. Pierwszy raz tyle godzin sama. Posłucham rozmów podróżnych, jak znam siebie to się dołączę i posiedzę sama ze swoimi myślami. Nie mogę się już doczekać 🙂
Edytor zaawansowany
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 11:39
    Nawet nie wiem. Bardzo rzadko jeżdżę.
    Ostatnio w zeszłe lato "słonecznym" jechałam se na weekend do Sopotu... siedziałam na korytarzu jednym półdupkiem na schodku, drugie pół schodka zajmował drugim półdupkiem mały chłopczyk...wink
    Jak wracałam, miałam już wygodną miejscówkę i było bardzo przyjemnie, ale to był już powrót... a ja wolę jechać w tą drugą stronę... w nieznanesmile
    Dokąd jedziesz?

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 11:40
    Ludzie mi w pociagu mówili, ze to co się wtedy działo w słonecznym to był ewenement, bo zazwyczaj normalnie są miejsca do siedzenia... Ja to mam fartawink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 11:46
    Przybij pionę tongue_out
  • margott_2 12.08.19, 11:46
    Na chwilę do Trójmiasta, a potem w zachodniopomorskie. W dalekobieżnych musi być zagwarantowaną miejscówka i kawą częstują. Fajnie jest? A wars ma na każdym stoliku lampkę. Lubię takie klimaty 🙂
  • dolores2222 12.08.19, 11:48
    Poczytaj sobie Christie "Morderstwo w Orient..."
    Idealnie się wpasuje.
    Fajnie to opisałaś. Aż mi się spodobał ten klimacik.
    A mnie się mało co ostatnio podoba wink
  • margott_2 12.08.19, 11:50
    Przecież to moja ulubiona. A jak zakończenie mnie zaskoczyło...
  • dolores2222 12.08.19, 11:51
    Moja też ulubiona.
    No zaskoczenie jest git.
    Podobnie jak w "I nie było już nikogo"!
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 11:59
    też jestem fanką. Mam całą "dyskografię" Agatki na półcesmile
    Moja ulubiona to 10 murzynków.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 12.08.19, 12:05
    Dla mnie podróż pociągiem to .... coraz mniej odczuwalne wspomnienie z dzieciństwa.
    Stukot kół - chyba nawet teraz jest inny, Pendolino chyba szybciej stukocze po szynach.
    Zapach, zwłaszcza w wagonach z łóżkami, po których się właziło na samą górę - czy takie wagony lub pociągi to jeszcze jeżdżą w ogóle ???
    Nie wspomnę o zatłoczonych korytarzach - w dobie rezerwacji i zakupów online chyba już coraz rzadziej można spotkać tego typu sytuacje (no może wyjąwszy pociągi na PolandRock wink
    ALE LUBIĘ BARDZO TAKĄ PODRÓŻ smile niemal zawsze można rozpocząć rozmowę albo podłączyć się do dialogu ludzi, których zupełnie nie znamy i raczej później nie spotkamy smile
  • margott_2 12.08.19, 12:09
    Dokładnie. Ja w podróży rozmawiam z każdym, kto da się rozruszać 🙂
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 12:14
    A ja wolę jechać sobie w ciszy, kontemplować widoki, rozmyślać, czytać, słuchać muzyki...smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 12:12
    "Rzeźnia" w Bieszczady big_grin... to była dopiero podróż pociągiem!... podłoga przy kiblu - najlepsza miejscówkawink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • margott_2 12.08.19, 12:16
    Ja kiedyś takim do Szczecina. O matko i córko, 16 godzin, usiadłam w połowie.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 11:58
    Też uwielbiam ten klimat... początek XX wieku, Herkules Poirot...
    Jednak z książek Agatki Ch. będzie idealnasmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • green.amber 12.08.19, 12:01
    Jakie romantyczne wizje Krolowo wink niech Ci się spełnią wink (bez opcji morderstwa oczyfiscie)
    Zaraz tam lubicie czy nie... chlopa ni ma z samochodem to sobie jakos trzeba radzić, kiedy sie juz nie da musiku wyrwania sie powstrzymać wink najbardziej w pustej strefie ciszy lubicie i poza sezonem raczej wink
    Prawie się bedziemy mijac wink

    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • margott_2 12.08.19, 12:07
    green.amber napisała:

    > Jakie romantyczne wizje Krolowo wink
    Starzeję się Amberko jak nic😉


    niech Ci się spełnią wink (bez opcji morderstw
    > a oczyfiscie)
    > Zaraz tam lubicie czy nie... chlopa ni ma z samochodem to sobie jakos trzeba ra
    > dzić, kiedy sie juz nie da musiku wyrwania sie powstrzymać wink najbardziej w pu
    > stej strefie ciszy lubicie i poza sezonem raczej wink
    > Prawie się bedziemy mijac wink

    Będę machać wszystkim mijanym😉

    >

  • green.amber 12.08.19, 12:16
    wink albo tez nie jeździsz zbyt często i jesteś optymistka wink
    machaj, ale wypatruj też mojego machania z niedzieli, postaram się żeby zostało jak uśmiech pewnego kota wink

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 12:22
    green.amber napisała:

    >postaram się żeby zostało jak uśmiech pewnego kota wink

    O!
    Widziałam już wiele kotów z uśmiechem, ale uśmiech bez kota widzę po raz pierwszy w życiu!wink
    kiss




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • green.amber 12.08.19, 12:24
    Poszuka Buntosia w bibliotece, chociaż wersja filmowa tez jest wink

    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 12:35
    green.amber napisała:

    > Poszuka Buntosia w bibliotece, chociaż wersja filmowa tez jest wink

    No ja kochałam Alicję jeszcze zanim powstała jakakolwiek wersja filmowasmile
    całe życie mi towarzyszy ... w stopce teżsmile


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 12.08.19, 12:14
    "chlopa ni ma z samochodem to sobie jakos trzeba radzić"

    O rany... Załamka... Bo przecież tylko chłop może mieć samochód... To nie ma w Warszawce kursów na prawo jazdy Berenisiu? Samochodów też nie ma gdzie kupić?
  • green.amber 12.08.19, 12:22
    Sil to wie, kiedy się załamywać, zaraz obok wątek podnoszący na duchu jest wink urlop czy lewizna w fabrtce?? wink tongue_out

    --
    Zważaj na swoje myśli, ponieważ one stają się twoimi słowami. Zważaj na swoje słowa, ponieważ one stają się twoimi uczynkami. Zważaj na swoje uczynki, gdyż one stają się twoimi nawykami. Zważaj na swoje nawyki, gdyż one stają się twoim charakterem. A twój charakter staje się twoim przeznaczeniem.
  • dolores2222 12.08.19, 12:30
    Nie spodziewam się tam wpisu Sila tongue_out
  • green.amber 12.08.19, 12:56
    Ale ja mialam bardziej na myśli, że przeczyta i skorzysta wink

    --
    Nie można mieć w życiu wszystkiego, ale można mieć wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. Rzecz w tym, by wiedzieć, co jest nam do tego szczęścia potrzebne.
  • dolores2222 12.08.19, 13:09
    To już prędzej wink
  • silencjariusz 12.08.19, 12:44
    To nie jest wątek o mnie, tylko o tym gdzie się kończy feminizm, a zaczyna lekkie uzależnienie od uprawnień posiadanych przez mężczyznę i jego składników majątku. Zamiast użalać się Berenisiu na brak samochodu wyposażonego w kierowcę, zalecam zrobienie prawka i wizytę u sprzedawcy aut.
  • green.amber 12.08.19, 13:04
    silencjariusz napisał:

    > To nie jest wątek o mnie
    Nooo ani o samochodach, ani o feminizmie, popsuł Sil, żeby nie napisać, że zboczyl Królowej miły wątek o pociągu do pociągów i podróżowania nimi wink

    > zalecam zrobienie prawka i wizytę u sprzedawcy aut.
    Dziękuję, ile się należy za wizytę?? wink
    Kiedy się wyniose na wieś to pewnie tak zrobię, ale na razie to bez sensu i bez celu wink aaa chyba, ze dowtedy Zapata dopracuje wynalazki i prawko nie będzie potrzebne wink

    --
    One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
    Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 12:32
    Pomimo że w pracy jestem wyemancypowaną żyletą (bo tak trzeba), też lubię jak ukochany mnie gdzieś "wiezie"... czuję się wtedy taaaka zaopiekowanawink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 12:34
    Ja uwielbiałam, jak krzątał się po kuchni.
    Serio, serio.
    Jak go widziałam przy garach, to mnie tak podniecało, że zawsze trzeba było odgrzewać wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 12:36
    O, mnie też to bardzo kręci... mężczyzna przy domowych pracachwink ... my to normalne nie jesteśmybig_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 12:45
    A może właśnie? wink
  • silencjariusz 12.08.19, 12:47
    "czuję się wtedy taaaka zaopiekowana"

    Kolejna niepełnosprawna potrzebująca opiekuna...
  • dolores2222 12.08.19, 13:11
    Silu, a kto nie potrzebuje?
    Każdy w jakiejś sferze potrzebuje być zaopiekowany, że przypomnę wątek Sila niedawny wink
  • silencjariusz 12.08.19, 13:55
    Nigdy nigdzie nie pisałem o zaopiekowaniu. Więc musisz mnie z kimś mylić.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 13:59
    Miłość to troska, wzajemna opieka, zaangażowanie.
    To konieczna składowa działająca w obie strony... tzn. ze nie tylko kobieta chce opieki, ale też jak naprawdę kocha będzie się opiekować ukochanym.
    Tu opieka nie jest w rozumieniu jak rodzic dzieckiem (czy niepełnosprawną), ale jak dwie równorzędne istoty związane emocjonalnie.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 13:18
    silencjariusz napisał:

    > Kolejna niepełnosprawna potrzebująca opiekuna...

    Każdy chciałby dawać i otrzymywać troskę i ciepło od bliskiej osoby... sposób okazania to kwestia umowna między dwojgiem ludzi. Po co oceniać i piętnować, co komu sprawia frajdę...


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 12.08.19, 13:57
    To już swego zdania nie można tu wyrazić?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 14:04
    można, tylko chcę cię przekabacićwink... żebyś tak się nie denerwował tą opieką... bo jak kobitka będzie chciała żebyś ją zawiózł na lody czy do lekarza... to ona zaopiekuje się z wzajemnością np. dopilnuje żebyś miał czyste skarpety i przypomni o wizycie u dentysty. Uważam, że nie ma się czego baćwink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 14:30
    O, nie ma, że Sil nie jest niepełnosprawny i nikt ci nie musi przypominać o dentyście?big_grin

    Welcome to the other sidesmile





    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 12.08.19, 14:48
    Pralka zadba o czyste skarpety, nie kobieta. I jestem zdumiony tym, że to na kobietę zwaliłaś sprawy związane z utrzymaniem czystości skarpet (czy też szerzej - z opieraniem). O dentyście też nie musi mi nikt przypominać.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 14:59
    To były tylko przykłady, mniej lub bardziej trafione, żeby pokazać zjawisko wspólnotowego dbania.
    Ok. Otwiera się ciekawy wątek.
    Czego w takim razie dzisiejsi mężczyźni chcieliby (żeby nie użyć określenia passe "oczekiwaliby") od swoich kobiet? smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 15:07
    Miałam inne pomysły... ale znowu byś powiedział że jestem zboczonatongue_out. To dałam takie głupawe, lajtowe.
    Może dalej temat pójdzie w potrzeby emocjonalne, czy cuś, zobaczymy.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 15:11
    Jakbym jeszcze miała jakieś emocjonalne, to byłaby to troska o mnie.
    Troszczyć się to nie znaczy wozić mnie gdzieś, bo stać mnie na taksówkę a nawet na komunikację miejską.
    Troszczyć się to znaczy cieszyć się z moich radości i smucić razem ze mną.
    To być przy mnie czule w małych codziennych gestach, w uśmiechu, który mówi: dobrze, że jesteś...
  • a.dworski 12.08.19, 15:19
    Stać Nas tu tylko na "wirtual". Czy nie lepszy byłby real ?
  • dolores2222 12.08.19, 15:26
    Tak, kiedyś wyszłam na rynek z wielką kartką na szyi, a na niej stało drukowanymi:
    hej, panowie, szukam
    który chętny?
  • a.dworski 12.08.19, 15:32
    a nr tel, imię prawdziwe zamiast nicka itp....na start, np.
  • dolores2222 12.08.19, 15:35
    Startuj, co ci szkodzi?
    Ja jestem na mecie.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 15:38
    takie rzeczy to na prywatnej poczcie się "załatwia", nie na forum smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • a.dworski 12.08.19, 15:45
    ...chwilowo niedostępna wink
  • dolores2222 12.08.19, 16:52
    Też prawda.
    Na forum to sobie możemy wirtualnego całusa dać co najwyżej kiss
  • a.dworski 12.08.19, 17:02
    😘 i owszem
  • dolores2222 12.08.19, 17:04
    Ale że co?
    Do całowania chcesz się brać?
    My nie takie łase na to.
    Zresztą my z Buntem mamy się ku sobie, więc całowaniem troskę wyrażamy tongue_out
  • a.dworski 12.08.19, 17:18
    wirtualny tylko. no co ty Dolka
  • dolores2222 12.08.19, 17:23
    To się zdecyduj.
    Najpierw piszesz, że wirtual to tylko wirtu, a real byłby lepszy.
    No weź i zrozum faceta big_grin
  • a.dworski 12.08.19, 17:30
    real - tak...wirtu - hucpa...
    więc kiedy uruchomiom poczte - czekam na to co powiedzialem na poczatku
  • a.dworski 12.08.19, 17:44
    poczta już działa...do dzieła
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 15:31
    Bardzo ładnie powiedziane, Dolorkasmile
    Dla mnie podrzucenie gdzieś czy wysłanie smsa z pytaniem, czy w jednym kawałku wróciłam od niego do domu - to są te małe codzienne gesty, o których piszesz.
    A co powiesz na to, że za tą taksówkę "od niego do domu" zawsze płacisz sama? Stać cię, ale ... daje do myślenia. Oczywiście, zawsze można porozmawiać, tylko... dlaczego w ogóle trzeba?
    Zycie jest bardzo skomplikowane, wzdech!


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 15:34
    To ludzie je sobie komplikują, jakby odczuwali perwersyjną przyjemność z tego...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 15:43
    dolores2222 napisała:

    > To ludzie je sobie komplikują, jakby odczuwali perwersyjną przyjemność z tego..

    Tak, też mam takie obserwacje...
    Moja prostolinijność i to że na każde pytanie zaraz szukam prostej odpowiedzi i wdrażam działania korygujące, a nie międlę tematu w nieskończoność - czasem spotyka się z irytacją... ludzie lubią się potaplać w bagienkutongue_out




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 16:55
    Słońce moje kochane, moja natura dwoista.
    Bo z jednej strony lubię proste rozwiązania np. w robocie, albo jeśli ktoś prosi o pomoc czy radę.
    Podobno jestem w tym niezła.
    A z drugiej we własnym bagienku się taplam ile wlezie...
    Gdyby tak nie było, nie wylądowałabym na prochach, czyż nie?
    Ponoć mojej lekarce pomysły się na mnie kończą tongue_out
    Pytanie:
    czy w domku bez klamek można mieć net? suspicious tongue_out
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 15:37
    Bo tutaj to "wożenie" to tylko PRZEJAW ważniejszych kwestii, symbol.
    Słowa jako przejaw emocji - nie sprawdzają się. Tylko czyny mówią, jakie ktoś ma do ciebie emocje.
    Może gadać i trzy godziny, jaka to dla niego jesteś ważna i unikalna, jak to dobrze, że "jesteś"... ale jak nie zainteresuje się, czy dotarłaś do domu - to psu na budę takie "czułe bycie przy mnie" wink

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • dolores2222 12.08.19, 16:56
    O to, to, to...
    To podpisałam się ja, Dolorka wink
  • turma.mortis 12.08.19, 20:54
    że bawią was jeszcze te wasze bzdety heh
    kto w to kur.. uwierzy
    zagłaszczecie się na śmierć

    --
    mam jak mam heh
  • szarlotka_ja 12.08.19, 12:35
    Lubiem smile.
    Ale mi linię kolejową skasowali i musiałam iść na prawo jazdy sad.
  • silencjariusz 12.08.19, 12:51
    I to jest to. Pojawił się problem, to go Szarlotta rozwiązała. Nie czekała na zaopiekowanie się przez górala z autkiem.
  • szarlotka_ja 12.08.19, 13:14
    A Sila to co dziś ugryzło? tongue_out
  • silencjariusz 12.08.19, 13:59
    Mam alergię na "zaopiekowanie się".
  • szarlotka_ja 12.08.19, 14:08
    Strasznie się Sil przewrażliwiony zrobił na stare lata tongue_out.
  • silencjariusz 12.08.19, 14:37
    Jak to stary kawaler. Wredny, złośliwy odchył.tongue_out
    A Szarlotta urlopuje?
  • szarlotka_ja 12.08.19, 14:51
    Tak jakby wink.
  • silencjariusz 12.08.19, 14:54
    Na miejcu czy gdzieś Szarlotta jedzie?
  • szarlotka_ja 12.08.19, 15:08
    Przecież ja stopy leczę gdzież mnie tam jeździć? suspicious
  • silencjariusz 12.08.19, 15:47
    Ja gdybym miał urlop to gdzieś bym się ruszył.tongue_out
  • szarlotka_ja 12.08.19, 16:06
    Akurat tongue_out
  • silencjariusz 12.08.19, 16:13
    Tak, tak.
  • szarlotka_ja 12.08.19, 17:00
    No to gdzie Sil na urlopie jedzie? smile
  • silencjariusz 12.08.19, 18:10
    Kiedy ja nie mam urlopu.smile
  • margott_2 12.08.19, 17:47
    Kuruje się Szarlotta raz dwa i wpada do mnie. Lokatorzy mi właśnie mieszkanie zwolnili. A Sił by nie chciał faszystowskiego miasta odwiedzić? Tam są dwa pokoje, żeby nie było, że dom schadzek urządzam albo co...no i nowa pralkę kupiłam, jakby ktoś chciał skarpetki uprać, albo komu. 😘
  • dolores2222 12.08.19, 18:57
    Faszystowskiego miasta???
  • szarlotka_ja 12.08.19, 20:37
    Pociągiem? smile
  • margott_2 12.08.19, 20:45
    Może być i pociągsmile
  • silencjariusz 13.08.19, 00:02
    Od czasu do czasu odwiedzam.
  • margott_2 12.08.19, 13:01
    Ja tu się rozmarzam dalekobieżnie, a Szarlotta o dojeździe do roboty 😉
  • szarlotka_ja 12.08.19, 13:05
    Dalekobieżnie też jeździłam tongue_out.
  • margott_2 12.08.19, 13:08
    I też zlikwidowali??
  • szarlotka_ja 12.08.19, 13:10
    Też...
  • margott_2 12.08.19, 13:10
    Chociaż fakt, na moje zadupie też mnóstwo połączeń zastąpili autobusami. I dłużej i mniej wygodnie.
  • szarlotka_ja 12.08.19, 13:13
    PKS też zlikwidowali sad.
    Teraz to tylko autobusem z prywatnym przewoźnikiem, a to coraz mniejsze i coraz bardziej rozwalone busy. Strach co się kiedyś może stać jak taki przepełniony bus z młodzieżą szkolną się gdzieś rozwali. No ale o tym nikt nie myśli.
  • green.amber 12.08.19, 12:55
    A tak w ogole to ile godzin?? Bo oczami wyobraźni to już widziałam jakaś transsyberyjska wyprawę...

    --
    Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
    Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
    jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
  • margott_2 12.08.19, 12:59
    Mnie Amberka nie zawstydza. Króciutko. 7 godzin sama, potem 2 dni na miejscu a potem 6 godzin nie sama. W ciągu tych pierwszych mam zamiar zatopić się wlasnych myślach, bo potem to będzie z lekka utrudnione😉
  • green.amber 12.08.19, 13:09
    Bym nie śmiał wink tylko ułomnośc taką mam, ze sie daję wciągnąć opowieści i ponieść wyobraźni wink cudna koncepcja, będę mieć podobnie tylko trochę inaczej oczywiście wink jeszcze bardziej trzymam kciuki, żeby pkp nie zawiodlo a zatapianie było miłe i owocne wink

    --
    jako rzecze tedeusz z ósemkami swemi czema:
    > znam życie...
    > z forów tongue_out
  • witrood 12.08.19, 13:43
    No nawet. W czwartek zasuwam pendolinkiem do Sopotu.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • apersona 12.08.19, 14:19
    Rzadko jeżdżę ostatnio, ale owszem w długich trasach lubię podziwiać krajobrazy.
  • turma.mortis 12.08.19, 16:38
    lubię heh
    kilkanaście tysięcy km na liczniku wink

    --
    mam jak mam heh
  • szarlotka_ja 12.08.19, 17:01
    Masz swój pociąg? wink
  • dolores2222 12.08.19, 17:05
    big_grin
    No leżę big_grin
    I mam chęć coś napisać jeszcze ale za wcześnie tongue_out
  • turma.mortis 12.08.19, 17:58
    cały czas mam heh
    i tak się zastanawiam czy by może na południe nie skoczyć wink

    --
    mam jak mam heh
  • samysliciel 12.08.19, 20:52
    Lubię, jeżdżenie pociągiem, autokarem, ale chyba jednak samolot dostarcza największej frajdy.

    --
    Żyć się da, dopóki w sercu muzyka grA
  • margott_2 12.08.19, 20:58
    Ja to chroniczny śpioch jestem. Samolot, zaczyna bujać i momentalnie zasypiam. Potem otwieram oczy a tu chmury wokół, w sumie miła pobudka 😄
  • marcepanka313 12.08.19, 21:10
    Kiedy miałam możliwość to korzystałam....wink
    A w zależności od towarzystwa droga ubywała to miłej, to nudniej.
    Pamiętam faceta, który zabawiał cały wagon "śledzikowaniem",miał poczucie humoru i dystans.
    Pamiętam też Wikingów, którzy wracali że swojego zlotu na wyspie Wolin i bardzo mnie śmieszyła reakcja ludzi, którzy patrzyli z lekkim przestrachem na takich twardzieli z brodą i w zbojach. (niektórzywink) Ja się nie bałam, bo ich widziałam na zlocie.... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 21:15
    o jesa… to gdzie ja byłam! Toć ja bym z tego pociągu bez męża nie wysiadła! big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • margott_2 12.08.19, 21:24
    Buntosia to ma szerokie spektrum zainteresowan. Się zdecyduje czy chce takiego, który zen osiągnął czy silnego chłopa w zbroi?😉
  • marcepanka313 12.08.19, 21:53
    margott_2 napisała:

    > Buntosia to ma szerokie spektrum zainteresowan. Się zdecyduje czy chce takiego,
    > który zen osiągnął czy silnego chłopa w zbroi?😉

    No patrz.... a ja myślałam, że o podlasiaka chodzi.... wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 22:08
    marcepanka313 napisała:

    > No patrz.... a ja myślałam, że o podlasiaka chodzi.... wink

    Podlasiak już byłtongue_out … chyba że łomża to nie podlasie?
    Czule gadał i miał mocne łydkiwink... ale ciutkę wredna i kłamliwa cholerawink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • marcepanka313 13.08.19, 06:55
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
    >
    > Podlasiak już byłtongue_out … chyba że łomża to nie podlasie? ale ciutkę wredna i kłamliwa cholerawink

    Ale, że to wpływ miejsca.... wink ?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 22:03
    margott_2 napisała:

    > Buntosia to ma szerokie spektrum zainteresowan. Się zdecyduje czy chce takiego,
    > który zen osiągnął czy silnego chłopa w zbroi?😉

    Zen mi wyszedł bokiem... zawsze chciałam wikinga tylko mnie trochę zwiało z dobrze obranego kierunkubig_grin



    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • marcepanka313 13.08.19, 06:58
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
    >
    > Zen mi wyszedł bokiem... zawsze chciałam wikinga tylko mnie trochę zwiało z dob
    > rze obranego kierunkubig_grin

    Ale lojalnie ostrzegam, że tam nie było preferowanych przez Ciebie misiów, żeby nie powiedzieć że wbrew przeciwnie.... także tego.... wink
  • marcepanka313 13.08.19, 07:01
    marcepanka313 napisała:

    > bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
    > >
    > > Zen mi wyszedł bokiem... zawsze chciałam wikinga tylko mnie trochę zwiało
    > z dob
    > > rze obranego kierunkubig_grin
    >
    > Ale lojalnie ostrzegam, że tam nie było preferowanych przez Ciebie misiów, żeby
    > nie powiedzieć że wbrew przeciwnie.... także tego.... wink



    *wręcz przeciwnie....
  • marcepanka313 12.08.19, 21:54
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > o jesa… to gdzie ja byłam! Toć ja bym z tego pociągu bez męża nie wysiadła! big_grin
    >
    A widzisz, gdybyś powiedziała wcześniej.... bo to na początku sierpnia rok w rok....wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 12.08.19, 22:04
    marcepanka313 napisała:

    > A widzisz, gdybyś powiedziała wcześniej.... bo to na początku sierpnia rok w ro
    k.
    Ok, za rok też jest sierpień... zasadzę się z... z czym się zasadza na cnotę wikinga?
    chyba z dzbanem wina?tongue_out




    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 12.08.19, 23:31
    "z czym się zasadza na cnotę wikinga?"

    Z kwiatkiem.tongue_out
  • apersona 12.08.19, 21:22
    marcepanka313 napisała:

    > Kiedy miałam możliwość to korzystałam....wink
    > A w zależności od towarzystwa droga ubywała to miłej, to nudniej.
    > Pamiętam faceta, który zabawiał cały wagon "śledzikowaniem",miał poczucie humo
    > ru i dystans.

    co to "śledzikowanie" ?
  • marcepanka313 12.08.19, 21:51
    Gwara podlaska.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka