21.08.19, 20:05
pełne jest rozczarowań. Najgorzej jest wtedy, gdy człek sam siebie rozczarowuje.
Edytor zaawansowany
  • szarlotka_ja 21.08.19, 20:21
    Czymże się Sil rozczarował?
  • silencjariusz 22.08.19, 19:51
    Sobą.
  • szarlotka_ja 22.08.19, 20:36
    Łeee, ja się codziennie sobą rozczarowuję tongue_out.
  • silencjariusz 22.08.19, 21:10
    Nie ma co się licytować.wink
  • witrood 21.08.19, 20:27
    Albowiem?

    --
    People are stranger, people in danger...
  • dolores2222 21.08.19, 21:06
    Silu, nie chcę się wymądrzać, ale widzę pewne objawy po ostatnich wpisach.
    U mnie się to tak zaczynało, że nic mnie nie cieszyło.
    Rozczarowywałam się na każdym niemal kroku.
    Nie mogłam zrozumieć, jak świat może się nadal kręcić, skoro mi nic z tego kręcenia nie przychodzi.
    A Sil marudzi jakby bardziej niż zwykle.
    Nie obraża się Sil, bo ja z troski piszę.
  • silencjariusz 22.08.19, 19:51
    No i trochę masz rację.
  • turma.mortis 21.08.19, 21:12
    niezaprzeczalna potrzeba spędzenia czasu z kobietą heh
    wystarczy tyłek lekko ruszyć i życie przestanie rozczarowywać wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 21.08.19, 23:18
    kobieta nie jest lekiem na nic, może kiedyś to zrozumiesz mort
  • witrood 22.08.19, 05:44
    No może jakie cudo. Jedno na milion. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • frip77 22.08.19, 11:48
    tu się zgodzę, każdy o takim cudzie marzy, a, że niekazdy może to są bajki takie jak na tym forum - oni już sami w to uwierzyli
  • turma.mortis 22.08.19, 07:54
    zdziwiłbyś się ale...
    to nie mieści się w granicach twojego postrzegania
    bo ty masz proba ze sobą a nie z kobietami heh

    i w sumie tak patrząc przez pryzmat czasowy hmmmmmmmmmm
    kolejni czterej jeźdźcy wink

    kiedyś frip noa zaro i ten chyba na "m"
    teraz frip ...... ....... ....... więc normals heh

    --
    mam jak mam heh
  • nerw_rdzeniowy 22.08.19, 18:30
    Z moich obserwacji wychodzi, że nawet najwięksi gieroje potrzebują wsparcia kobiety, taka już natura ludzka.
  • coccinella5 22.08.19, 18:46
    i każda kobieta potrzebuje mężczyzny taki już jest w życiu (LGBT mnie zarzuci hejtemsmile)
  • marcepanka313 24.08.19, 06:22
    nerw_rdzeniowy napisał(a):

    > Z moich obserwacji wychodzi, że nawet najwięksi gieroje potrzebują wsparcia kob
    > iety, taka już natura ludzka.

    A natury nie oszukasz.... wink
    Mimo różnych teorii, zakłamywania faktów w większości przypadków to oczywista oczywistość.... smile
  • frip77 25.08.19, 13:38
    właśnie naturybig_grin o tym pisałem 100 lat temu
  • marcepanka313 25.08.19, 21:01
    Aż tyle lat nie żyję.... wink
  • marcepanka313 21.08.19, 22:05
    Życie pełne jest różnych rzeczy.... Tylko, że jedni jakoś bardziej dostrzegają minusy... to co pozytywne, fajne, traktowane jest jako coś oczywistego,czasami niezauważalnego, nie uświadamiając sobie, że przecież nic nie dane jest na zawsze....
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 08:54
    marcepanka313 napisała:

    > Życie pełne jest różnych rzeczy.... Tylko, że jedni jakoś bardziej dostrzegają
    > minusy... to co pozytywne, fajne, traktowane jest jako coś oczywistego,czasami
    > niezauważalnego, nie uświadamiając sobie, że przecież nic nie dane jest na zaws
    > ze....

    Tak. Trzeba nauczyć się doceniać to co się dostaje od życia. Kiedyś wszystko dobre wydawało mi się oczywiste. Jak dostałam od życia po .upie i pokazało mi przez szybkę, jak źle może być - to diametralnie zmieniłam postrzeganie...
    Ale to chyba tak większość z nas jest skonstruowana psychicznie, że najpierw życie musi zabrać, żeby człowiek naprawdę "zobaczył".


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 22.08.19, 11:53
    od życia nie dostaje się NIC, na wszystko człowiek pracuje sam, a jak mu się nie chce to marudzi na foum jak sil, zupełnie jak moi niektórzy znajomi z dawnych lat, zero jakiejkolwiek inicjatywy tylko ciągłe smęty, a to mało kasy a to mało czasu, ale dupska ruszyć z miejsca ani na milimetr
  • letniaburza77 22.08.19, 11:58
    frip77 napisał(a):

    > od życia nie dostaje się NIC, na wszystko człowiek pracuje sam, a jak mu się ni
    > e chce to marudzi na foum jak sil, zupełnie jak moi niektórzy znajomi z dawnych
    > lat, zero jakiejkolwiek inicjatywy tylko ciągłe smęty, a to mało kasy a to mał
    > o czasu, ale dupska ruszyć z miejsca ani na milimetr

    Obśmiałam się jak pszczoła ,aż czkawki dostałam . Człowieku chcesz mnie zabić ?!
  • frip77 22.08.19, 12:12
    śmiech to zdrowie, przy okazji brzuch potrenowałaś
  • marcepanka313 24.08.19, 06:27
    frip77 napisał(a):

    > od życia nie dostaje się NIC,

    Nic materialnego....ale chociażby zdrowie, pewne predyspozycje, że o urodzie wink nie wspomnę, które wykorzystując lepiej czy gorzej powodują, że jesteśmy jacy jesteśmy, tym kim jesteśmy, tu gdzie jesteśmy.
  • frip77 25.08.19, 13:31
    a to uroda się liczy w zyciu? co za herezje wypisujeszbig_grin jesteś brzydka?
  • marcepanka313 25.08.19, 21:04
    Dla niektórych uroda, dla innych piękno.... się liczy.... wink
    Czy jestem brzydka....hmmmm.... mam piękną duszę, rzęsy i nos.... wink
  • frip77 25.08.19, 21:12
    nie wiem jak wyglądasz ale z pisania to wydajesz się mocno stąpająco po ziemi kobietą
  • marcepanka313 26.08.19, 20:25
    Nie wiem jaka była intencja.
    Odbieram to jako komplement.
  • frip77 26.08.19, 20:37
    nie ma znaczenia co się tuta pisze, tylko real weryfikuje
  • marcepanka313 26.08.19, 20:39
    Zgadzam się z Tobą
  • frip77 26.08.19, 20:40
    jesteś brzydka?
  • marcepanka313 26.08.19, 20:43
    Czemu pytasz?
  • frip77 26.08.19, 20:48
    z ciekawości , na innym forum kobieta miała podobny styl pisania do ciebie i niestety nie wyglądała..
  • marcepanka313 26.08.19, 20:50
    Piszę tylko tutaj i na nieśmiałkach.
  • frip77 26.08.19, 20:52
    ale ona to nie ty, to było forum dla brzydkich szkoda bo bardzo sympatyczna osoba
  • marcepanka313 26.08.19, 20:54
    Nie jestem sympatyczna.
  • frip77 26.08.19, 20:54
    dlaczego?tongue_out
  • marcepanka313 26.08.19, 20:56
    Bo jestem ładna....tongue_out
  • frip77 26.08.19, 21:02
    to już ustaliliśmy
  • margott_2 26.08.19, 21:06
    To zdecydowanie wystarczy. Nie musisz być sympatyczna. Ładnym się wiele wybacza 😉
  • frip77 26.08.19, 21:08
    wiesz z autopsji czy obserwacji innych?
  • margott_2 26.08.19, 21:11
    I teraz mam dylemat, być skromna, szczera i tajemnicza?... Zdecydowalam. Pytania pozostawiam bez odpowiedzi. Swoją odpowiedź i tak masz.
  • frip77 26.08.19, 21:11
    na tym forum twierdzą inaczejbig_grin ale straszne jest to co piszesz
  • margott_2 26.08.19, 21:17
    Ale przecież Ty się z nimi nie zgadzasz, swoje wiesz a i tak sto pięćdziesiąt razy zaczynasz ten sam temat. Jak ja mam własne zdanie na jakiś temat to nie wałkuję tego w nieskończoność
  • frip77 26.08.19, 21:24
    o to chodzi, ze bajki tutaj piszą
  • margott_2 26.08.19, 21:31
    A Ty masz misję obnażania forumowych bajek? A może potrzebujesz, żeby stale zaprzeczali? Wiesz to ryzykowna zabawa, jak tak się stale pyta to może trafić się ktoś, kto zamiast zaprzeczyć potwierdzi.
  • frip77 26.08.19, 21:35
    żadnej misji nie mam i nigdy nie miałem, skąd ci to przyszło
  • frip77 21.08.19, 23:29
    sil sam sobie zgotowałeś takie a nie inne życie
  • letniaburza77 22.08.19, 20:05
    frip77 napisał(a):

    > sil sam sobie zgotowałeś takie a nie inne życie

    Powinieneś prowadzić warsztaty dla samobójców.
  • witrood 22.08.19, 05:43
    No jest. Sinusoidalne. Dołki i pagórki. Wspinaj się na górę. wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 22.08.19, 19:54
    Już przetrawiłem. Częściowo.wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 08:59
    Ja mam wręcz przeciwnie. Gorzej znoszę rozczarowania od bliskiej osoby, niż rozczarowanie sobą.

    Przy sobie mogę jeszcze trochę pomajdrować (doskonalić się, co z chęcią robię)... a kogoś już nie zmienię - tu wchodzi ten czynnik bezsilności, który nadal rozstraja mnie emocjonalnie (smuci).

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 22.08.19, 19:56
    Od ludzi nie spodziewam się niczego dobrego. Więc rozczarowania nimi mnie nie roztrajają.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.08.19, 09:57
    silencjariusz napisał:

    > Od ludzi nie spodziewam się niczego dobrego. Więc rozczarowania nimi mnie nie
    > roztrajają.

    No widzisz. To lepsze. Ja natomiast (niestety) jestem niepoprawną optymistką i zawsze myślę, że dlaczego ktoś miałby się zachować xujowo... a potem zdziwionatongue_out


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 22.08.19, 23:26
    wszyscy się doskonalicie na forumbig_grin
  • letniaburza77 22.08.19, 09:16
    Silu jestem pewna ,że nie masz powodów by być sobą rozczarowany . To jedynie zaniżone poczucie własnej wartości nad którym trzeba popracować .
    Polecam Ci serdecznie książkę Małgorzaty Halber "Najgorszy człowiek na świecie" i głowa do góry .
    Ps. Wybacz te sandały w które cię kiedyś ubrałam.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 09:23
    letniaburza77 napisała:

    > Silu jestem pewna ,że nie masz powodów by być sobą rozczarowany .

    A ja uważam że każdy może mieć... to naturalny proces stawania w prawdzie na swój temat.

    Ja szanuję Sila, że ma odwagę... Większość ludzi jednak woli karmić się złudzeniami na swój temat... włącznie ze mną (do niedawna), żeby nie byłowink


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • letniaburza77 22.08.19, 09:36
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > letniaburza77 napisała:
    >
    > > Silu jestem pewna ,że nie masz powodów by być sobą rozczarowany .
    >
    > A ja uważam że każdy może mieć... to naturalny proces stawania w prawdzie na sw
    > ój temat.
    >
    > Ja szanuję Sila, że ma odwagę... Większość ludzi jednak woli karmić się złudzen
    > iami na swój temat... włącznie ze mną (do niedawna), żeby nie byłowink
    >
    >
    Czyli chcesz powiedzieć zdołowanemu człowiekowi że słusznie że jest sobą rozczarowany ?
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 09:47
    letniaburza77 napisała:

    > Czyli chcesz powiedzieć zdołowanemu człowiekowi że słusznie że jest sobą rozcza
    > rowany ?

    Inaczej postępuje się z chorym, a inaczej ze zdołowanym. Miałam bliską osobę chorą na depresję, wiem co można mówić.
    Ale "wnętrze Sila" po prostu robi sobie "bilans czterdziestolatka"wink - tak to widzę.


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • letniaburza77 22.08.19, 09:53
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > letniaburza77 napisała:
    >
    > > Czyli chcesz powiedzieć zdołowanemu człowiekowi że słusznie że jest sobą
    > rozcza
    > > rowany ?
    >
    > Inaczej postępuje się z chorym, a inaczej ze zdołowanym. Miałam bliską osobę ch
    > orą na depresję, wiem co można mówić.
    > Ale "wnętrze Sila" po prostu robi sobie "bilans czterdziestolatka"wink - tak to w
    > idzę.
    >
    >
    Nie jesteś lekarzem ani nie znasz jego problemów od podszewki .
  • apersona 22.08.19, 14:12
    letniaburza77 napisała:

    > Nie jesteś lekarzem ani nie znasz jego problemów od podszewki .

    big_grin Ty też nie
  • letniaburza77 22.08.19, 15:10
    apersona napisała:

    > letniaburza77 napisała:
    >
    > > Nie jesteś lekarzem ani nie znasz jego problemów od podszewki .
    >
    > big_grin Ty też

    Dlatego też nie diagnozuję ludzi.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 09:51
    Jeśli ktoś coś czuje, coś do niego zaczyna docierać "z wnętrza emocji" - to przyjaźnią nie jest zaprzeczanie temu. Tylko przytulenie i bycie obok, kiedy on się w siebie wsłuchuje. To jest mój sposób na wirtualne "bycie" z Silem w jego wątpliwościach. Każdy ma swójsmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • letniaburza77 22.08.19, 10:06
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > Jeśli ktoś coś czuje, coś do niego zaczyna docierać "z wnętrza emocji" - to prz
    > yjaźnią nie jest zaprzeczanie temu. Tylko przytulenie i bycie obok, kiedy on si
    > ę w siebie wsłuchuje. To jest mój sposób na wirtualne "bycie" z Silem w jego wą
    > tpliwościach. Każdy ma swójsmile
    >
    Widzisz z jednej strony piszesz "to jest mój sposób" a z drugiej definiujesz co to jest przyjaźń . Owszem to jest twoja metoda i ja ją szanuję ale nie uogólniaj bo to z automatu zakłada cudze postrzeganie problemu jest niewłaściwe.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 10:23
    Ja celowo staram się dość silnie podkreślać, że to jest mój sposób i moja definicja przyjaźni. Nie napisałam że cudze jest nieprawidłowe, tylko cyt:
    "A ja uważam że... "
    "to jest mój sposób"
    "...tak to widzę"

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 22.08.19, 10:16
    wszystko ok
    tylko wirtualna "przyjaźń" nie istnieje heh
    to tylko znajomości i czasami kreacje
    przyjaźń to dużo więcej niż literki klikane
    musi mieć realne podłoże "cielesne" (bez podtekstu)

    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 10:27
    turma.mortis napisał:

    > wszystko ok
    > tylko wirtualna "przyjaźń" nie istnieje heh

    Mortuś możesz czuć dla kogoś życzliwość nawet gdy nigdy się nie widzieliście. I chcieć kogoś wesprzeć w dołku nawet jak ani jednego piwa razem nie wypiliście w realu.
    Nie mówię że to ten przypadek, bo nie jest, ale czasem większe powinowactwo dusz możesz czuć z osobą, której nigdy nie widziałeś, a tylko gadacie wirtualnie, niż do kogoś, ż kim na codzień spędzasz czas. Naprawdę tak bywa.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 22.08.19, 10:33
    nie mogę się zgodzić bo...
    to na dłuższą metę nie wypala hmmm to raz
    a dwa nie poczujesz tego powinowactwa tak serio bez spojrzenia w oczy heh
    inaczej to tylko w dalszym ciągu TWA
    cukier lukier istne cudo
    to że ktoś trafia w czyjeś zdanie to złudzenie
    realności wirtualnej
    i dlatego elaboraty potrzebne heh

    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 10:44
    Masz dużo racji. No to zamieńmy (może za silne) słowo "przyjaźń" na "życzliwość" - i będzie oksmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • turma.mortis 22.08.19, 10:48
    sympatia wystarczy plus zrozumienie
    życzliwość to już prawie fizyczne niesienie pomocy choćby w przytulasie oksmile

    --
    mam jak mam heh
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 22.08.19, 12:02
    turma.mortis napisał:

    > sympatia wystarczy plus zrozumienie
    > życzliwość to już prawie fizyczne niesienie pomocy choćby w przytulasie oksmile

    oktongue_out smile





    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • silencjariusz 22.08.19, 20:00
    "To jest mój sposób na wirtualne "bycie" z Silem w jego wątpliwościach."

    Dzięki.
  • nerw_rdzeniowy 22.08.19, 18:27
    >Czyli chcesz powiedzieć zdołowanemu człowiekowi że słusznie że jest sobą rozczarowany ?
    Jeśli dół jest skutkiem jego błędów to tak .
  • nerw_rdzeniowy 22.08.19, 18:20
    >Silu jestem pewna ,że nie masz powodów by być sobą rozczarowany .
    Nie znasz człowieka, znasz tylko jego wirtualną część a piszesz jak o kimś bliskim.
    Być może podjął jakieś wyzwanie i zje...ał sprawę to się zdarza,kac psychiczny męczy ale trzeba to przyjąć z godnością.
  • letniaburza77 22.08.19, 19:08
    nerw_rdzeniowy napisał(a):

    > >Silu jestem pewna ,że nie masz powodów by być sobą rozczarowany .
    > Nie znasz człowieka, znasz tylko jego wirtualną część a piszesz jak o kimś blis
    > kim.
    > Być może podjął jakieś wyzwanie i zje...ał sprawę to się zdarza,kac psychiczny
    > męczy ale trzeba to przyjąć z godnością.

    Ok ,nie będę zabierać głosu w tym wątku . Chciałam być miła i go wesprzeć a wy robicie kolejną gówno burzę . Lepiej przemilczeć ,Niezależnie od tego czy kogoś krytykuję czy staram się pomóc zachowujecie się jakbyście wszystkie rozumy zjedli i wylewacie na mnie pomyje . Ja mam swoje zdanie na temat sytuacji Sila i nie będę się z tego tłumaczyć.
  • silencjariusz 22.08.19, 19:57
    Każdy ma jakiś powód by nad sobą się zadumać.
  • sweetsadness_87 22.08.19, 19:27
    Nie wiem czy to Cie pocieszy ale akurat tu zajrzalam i to co napisales skojarzylo mi sie z moim wczorajszym doswiadczeniem. Mialam przeprowadzic u pacjentki, starszej pani z rozsiana choroba nowotworowa, ktorej niewiele juz zycia zostala pewna ankiete dotyczaca depresji (to jest cos co standardowo nieraz sie robi). I pomijac, ze wiekszosc z tych pytan jej nie zdalam, bo stwierdzilam, ze to by byl szyt niewrazliwosci w takiej sytuacji to zapytalam jej o to czy jest zadowolona ze swojego zycia. I odpowiedz tej pacjentki naprawde mnie uderzyla, bo powiedziala, ze teraz no to jest chora ale wczesniej to zycie bylo wspaniale. To naprawde na mnie wrazenie zrobilo, ze ktos moze tak powiedziec. Ja mialam tak ciezko juz od jakiegos czasu, ze zapomnialam, ze to w ogole jest mozliwe.
  • silencjariusz 22.08.19, 19:58
    Życie mimo rozczarowań jest wspaniałe. Przynajmniej chwilami.wink
  • sweetsadness_87 22.08.19, 20:32
    Ja taki poemat napisalam, bo myslalam, ze to jakis break down a tu widze, ze nie jest zle skoro piszesz, ze zycie jest wspaniale smile To chyba jednak mnie ktos musi pocieszyc, bo mi sie to narazie abstrakcja wydaje.
  • turma.mortis 22.08.19, 20:37
    www.youtube.com/watch?v=zyWycH22ELo
    --
    mam jak mam heh
  • silencjariusz 22.08.19, 21:09
    Twardy jestem. I szybko się zbieram z podłogi.wink
    Mogę wirtualnie przytulić jeśli to Ci pomoże.
  • nerw_rdzeniowy 22.08.19, 21:26
    Tak ma być, to męska postawa a nie pocieszenia z TWA.
  • frip77 22.08.19, 23:15
    męzczyźni są bardziej wrażliwi niż kobiety, nawet po liczbie samobójstw to widać, że to słaba psychicznie płeć, facetom nie wypada narzekać płakać czy pokazać jakiekolwiek emocje bo wtedy są pizdusiami i duszą wszystkow sobie i czasem kończy się tragicznie. jedyne poważne problemy to nieuleczalne choroby, reszta to pierdoły
  • turma.mortis 23.08.19, 07:42
    nosz kuwa fripen barbarian heh
    twardziel ja sto skur cokolwiek
    widocznie masz nieuleczalne pierdolenie zdiagnozowane heh
    i dlatego te produkcje twe mają nawroty wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 23.08.19, 11:35
    jaki twardziel? nie mam pojęcia skąd to wywnioskowałeś....boję się choroby nieuleczalnej jak kiedys przyjdzie to eutanazja, ale w naszym ciemnymgrodzie za milion lat nie wprowadzą, a statystyk samobójstw nie czytałeś? kto dominuje kobiety czy mężczyźni? więc która płeć jest słaba? nawet tutaj piszą , że facetowi nie wypada to czy tamto, a w oczach kobiet to pizduś a nie chłop więc gdzie masz równowagę?
  • turma.mortis 23.08.19, 11:44
    samo czytanie tych statystyk jest chore heh
    chcesz znać swoje szanse?
    tnij kable jak odratują poczujesz się piękniejszy i z zapałem do życia
    bo nic tak nie motywuje jak chwila ze śmiercią wink

    --
    mam jak mam heh
  • frip77 23.08.19, 11:51
    ja nie mam ochoty schodzić z tego świata bo tutaj mi dobrze, kabli ciąc nie zamierzam, szkoda ubrania pobrudzić
  • turma.mortis 23.08.19, 11:52
    materialista do końca heh

    --
    mam jak mam heh
  • apersona 23.08.19, 12:41
    turma.mortis napisał:

    > nosz kuwa fripen barbarian heh
    > twardziel ja sto skur cokolwiek
    > widocznie masz nieuleczalne pierdolenie zdiagnozowane heh
    > i dlatego te produkcje twe mają nawroty wink
    >

    Zeby miały nawroty to musiałyby być odwroty
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.08.19, 10:21
    sweetsadness_87 napisała:

    > Ja taki poemat napisalam, bo myslalam, ze to jakis break down a tu widze, ze ni
    > e jest zle skoro piszesz, ze zycie jest wspaniale smile To chyba jednak mnie ktos
    > musi pocieszyc, bo mi sie to narazie abstrakcja wydaje.

    sweetsadness... masz taką pracę (z tego co piszesz), że naprawdę możesz realnie pomagać i wspierać ludzi... czy to nie daje kopa? satysfakcji? radości? Może po prostu przemęczona Jesteś? Jak się jest zmęczonym, nie widzi się pięknych rzeczy wokół siebie...

    Czy może jest tak, że ciemna strona bycia lekarzem to to, ze czasem ta bezsilność i patrzenie na cierpienie - dołuje bardziej niż satysfakcja z pomagania?

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • sweetsadness_87 23.08.19, 19:50
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > sweetsadness... masz taką pracę (z tego co piszesz), że naprawdę możesz realnie
    > pomagać i wspierać ludzi... czy to nie daje kopa? satysfakcji? radości? Może p
    > o prostu przemęczona Jesteś? Jak się jest zmęczonym, nie widzi się pięknych rze
    > czy wokół siebie...
    >
    > Czy może jest tak, że ciemna strona bycia lekarzem to to, ze czasem ta bezsilno
    > ść i patrzenie na cierpienie - dołuje bardziej niż satysfakcja z pomagania?
    >

    Praco jest super, wiadomo, ze to nie jest najlatwiejszy zawod z powodow, ktore napisalas ale jak ktos ma do tego powolanie to jest cos pieknego. Ja tez jestem w bardzo fajnej klinice, teraz ma np. pare pomagierow z Portugali takze mam z nimi smiesznie. I pewnie mam jescze wiele bardzo fajnych rzeczy w zyciu i jakbym miala do tego normalne zycie to bym pewnie byla najszczesliwsza osoba na ziemi z moim optymizmem. Nawet mi jedna osoba powiedziala, ze jestem najbardziej pozytywna osoba jaka w zyciu poznal.
    No ale mam takie zycie jakie mam i mimo, ze wszystko robie co moge to i tak jak boomerang mi wraca mysl, ze w moim przypadku zyc sie po prostu nie oplaca.
  • frip77 22.08.19, 23:17
    i to jest powód do narzekania, jak ma się raka i wyrok a nie dół z dupy wzięty
  • sowa.zagrodowa 22.08.19, 21:06
    To jest dobre. Bo czujesz, że może być lepiej.
    I będzie, jeśli w to uwierzysz. I mówi Ci to największa pesymistyka w wirtualu smile
  • silencjariusz 22.08.19, 21:37
    A jak Ty się miewasz? Problemy zdrowotne minęły?
  • sowa.zagrodowa 23.08.19, 08:50
    Dziękuję, Silu- jest dobrze smile Z przytupem wracam do gry.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 23.08.19, 22:09
    big_grin big_grin big_grin

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • frip77 25.08.19, 21:10
    Pani Stanisława lepiej by zrobiła gdyby w radiu występowała

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka