Dodaj do ulubionych

Zniesmaczona jestem...

03.09.19, 21:09
...tekstami pewnej pani, z którą od pewnego czasu pracuję.
Powiem Państwu, że ja nawet tak nie mam odwagi pomyśleć, a co dopiero wypowiadać na forum publicznym. Ech, ludzie to jednak są odważni tongue_out.
Edytor zaawansowany
  • witrood 03.09.19, 21:14
    O czym nawija? O seksie? wink

    --
    People are stranger, people in danger...
  • silencjariusz 03.09.19, 21:27
    Pewnie w obrazowy sposób opisuje Szarlotcie co by robiła z ciachowatymi kolegami z pracy.wink
  • szarlotka_ja 03.09.19, 21:32
    Nie... hmm... dość brutalnie nazywa ludzi dotkniętych różnymi rodzajami kalectwa. Dla mnie to nieprofesjonalne, ale jak się okazuje nie dla niej i nie widzi problemu.
  • witrood 03.09.19, 21:39
    To faktycznie prostactwo i chamstwo. Trudno się to toleruje.

    --
    People are stranger, people in danger...
  • twardyszczaw 03.09.19, 21:47
    Wielka gadka o niczym.
  • szarlotka_ja 03.09.19, 21:52
    Otóż to, jak żyć? Jak żyć z takim typem? Już bym chyba wolała żeby w moim towarzystwie przeklinała wink.
  • stasi1 04.09.19, 10:29
    Nie wiem czy to lepsze. Daleka młoda kuzynka jak czasami się spotykamy klnie jak szewc. Chyba w życiu tyle nie wypowiedziałem co ona na jeden raz
  • obrotowy 04.09.19, 16:53
    niestety nierzadkie...

    w podstawowce ( biore to na karb dzieciecej glupoty)

    nazywalismy kulejacego kolege pieszczotliwie "kulej-noga".

    jasne, ze bylo to prostackie, ale nas wtedy smieszylo...
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.09.19, 17:50
    A jakbyś jej szarlotka powiedziała: "ej, nie mów tak o nich... i tak są pokrzywdzeni przez los, co ty serca nie masz?"
    wyśmiałaby cię?
    jakoś przemówić do jej sumienia.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • szarlotka_ja 04.09.19, 19:49
    Wielokrotnie próbowałam, się nie da wink.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 04.09.19, 21:47
    szarlotka_ja napisała:

    > Wielokrotnie próbowałam, się nie da wink.

    no cóż... jeśli nie można zmienić - trzeba się pogodzić chybatongue_out


    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • szumowiny.org 04.09.19, 07:56
    Łaska Pańska na pstrym koniu jeździ.

    --
    Portal dla niewierzących singli: szumowiny.org
  • szarlotka_ja 04.09.19, 19:45
    Zniesmaczona również jestem Twoim chamskim spamowaniem suspicious.
  • obserwator-rzeczy-ulotnych 05.09.19, 13:53
    Ale tutaj można coś zrobić z dostawcą spamu - w przeciwieństwie do koleżanki z pracy...
    Faktycznie nie ma jakiegoś rozsądnego i pozytywnego rozwiązania - na zwrócone uwagi nie odpowiada, a przebywać z nią niejako musisz z racji specyfiki pracy.
    Nie wiem, może tak z lekka obuchem uderzyć prosto w oczy - znaczy się zapytać mniej więcej tak :
    "Czy zmienisz zdanie jak sama odkryjesz w gronie najbliższych taką osobę ?
    Albo chociaż wtedy powstrzymasz się od takich komentarzy - jako, że pośrednio określasz wtedy np.kogoś z rodziny ?"

    Ja bym mimo wszystko spróbował....
  • apersona 05.09.19, 15:14
    obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:

    > Ale tutaj można coś zrobić z dostawcą spamu - w przeciwieństwie do koleżanki z
    > pracy...
    > Faktycznie nie ma jakiegoś rozsądnego i pozytywnego rozwiązania - na zwrócone u
    > wagi nie odpowiada, a przebywać z nią niejako musisz z racji specyfiki pracy.
    > Nie wiem, może tak z lekka obuchem uderzyć prosto w oczy - znaczy się zapytać m
    > niej więcej tak :
    > "Czy zmienisz zdanie jak sama odkryjesz w gronie najbliższych taką osobę ?

    prędzej "Czy zmienisz zdanie jak ciebie samą pokręci/trafi udar"
  • marcepanka313 04.09.19, 15:49
    Bo czasem, żeby dosmaczyć.... trzeba dopieprzyć.... wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka