Dodaj do ulubionych

Kontrakt w pracy a zdobycie dziewczyny

11.09.19, 23:10
Mam nastepujaca sytuacje - niedawno odezwala sie do mnie moja dobra znajoma, to jest najlepsza przyjazn jaka zawarlem pracujac w swojej firmie przez ponad 4 lata. Ona odeszla jakis czas temu z firmy i zdecydkwala sie na powrot. Zaapytala czy nie zmienil sie u nas koordynator odpowiadajacy za rekrutacje, bo nie odpowiada na jej maile. Dalem jej jeszcze drugiego maila do tej osoby, ale tez nue odpowiadal. Dwa dni pozniej przyppmnialem sobie o jeszcze innej osobie zajmujacej sie rekrutacja i wyslalem adres mailowy. Ta druga osoba odpowiedziala jej blyskawicznie, zaprosila na rekrutacje i dzis moja znajoma z Holandii ma znow prace.
Ta Holenderka bardzo mi podziekowala za pomoc, mimo ze tylko wirtualna. Wyslala mi wiele serduszek i emotikon z trzema sercami piszac, ze odkad sie znamy to ZAWSZE ja wspieralem i naprawde stalem sie dla niej wazna osoba. Chcialaby zebym przyjechal do niej do kraju w ktorym pracuje (nasza firma jest miedzynarodowa i ma filie w wielu krajach) a jesli nie, to po kontrakcie pojedziemy razem na wspolne wakacje.
Sa to niewatpliwie wyrazne znaki i nie chce tego spieprzyc. Jest tylko jedno ale. Moj kontrakt w kraju, w ktorym teraz mam prace, konczy sie za ok. 4 mieskace, jej za 5. Bardzo chetnie pojechalbym do niej juz teraz, niemniej jednak moja umowa sie jeszcze nie skonczyla i miejsca pracy nie moge teraz opuscic. Zdecydowalem sis ja odwiedzic po dlugim czasie, nie widzielismy sie ponad rok. Juz zadeklarowalem jej termin i zarezerwowalem lot i hotel.
Wydaje mi sie, ze dziewczyna mysli o mnie powaznie. Niemniej jednak 4 miesiace to sa wg mnie az 4 miesiace. Nie chcialbym stracic szansy na potencjalna partnerke. Utrzymuje z nia regularny kontakt.
Co radzilibyscie jeszcze robic zeby ktos do tego czasu mi jej nie odbil i zebym nie plul sobie potem w brode, ze cos stracilem?
Edytor zaawansowany
  • silencjariusz 11.09.19, 23:18
    Możesz spróbować pluć trochę dalej/silniej (inną techniką). I wtedy broda zostanie nieskalana plwociną.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 11.09.19, 23:59
    mam deja vutongue_out... gorzej mi, czy Wy też to widzicie drugi raz?tongue_out smile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • kevinjohnmalcolm 12.09.19, 00:43
    To samo było na Nieśmiałkach.
  • gwen75 12.09.19, 21:56
    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

    > mam deja vutongue_out... gorzej mi, czy Wy też to widzicie drugi raz?tongue_out smile

    Kolega jeszcze żadnych wniosków nie wyciągnął wink
  • matek_34 13.09.19, 19:14
    Wyciagnalem, wyciagnalem. Dziekuje za odpowiedzi. Fakt, powielilem temat na dwoch forach, ale juz mam obraz sytuacji i mi wystarczy wink
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 13.09.19, 09:05
    Matek, większość z nas czyta/pisze równolegle na samotnych i nieśmiałkach... to ta sama pula genów, nic więcej nie wyciśnieszwinkbig_grin
    Jeśli chcesz więcej, czy nowych rad - napisz to na e-matce... tam dużo harpii ale i mądrych życiowo kobiet, zrobi się w temacie ruch, na którym Ci chyba zależysmile

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka