Dodaj do ulubionych

słońce zachodzi...

20.08.08, 20:05
na różowo smile na niebie to wcale nie jest taki zły kolorek ... W tle smutna
muzyka... i chyba jasne czego brakuje na tym obrazku sad
Dziś nie ma we mnie wiary w lepsze jutro, bo na jutro trudno się doczekać -
zawsze dopiero będzie ...
--
Being Me is my area of expertise...
Obserwuj wątek
    • limoo Re: słońce zachodzi... 20.08.08, 20:54
      "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało
      człowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech" (Immanuel Kant)
      skorzystaj z nich smile
      jutro...juz tuż tuż.Sciskam smile
    • lobuz5 Re: słońce zachodzi... 21.08.08, 08:19
      A mi się wydaje, ze Ty smutna jesteś i zamiast smutnej muzyki i
      poetyckich tekstów trtzeba się wyłaskotać,opowiedzieć kilka
      dowcipów, zabrać na piwo i kazać zapomniećsmile)

      Słonko już zachodzi ale próżne żale
      że noc?? lecz po nocy zawsze wstaje raneksmile)
      I że jutro jeszce bardzo jest daleko??
      mrok za parę godzin w kolor przyoblekąsmile)
      może zamiast wzdychać noca do księżyca
      lepiej do poduszki trochę się pochichać??smile)

      A ja sobie kupiłem w Międzyzdrojach na przecenie Don Kichota i teraz
      przed snem pekam ze śmiechu do poduszki właśniesmile)
      • aga.andro Re: słońce zachodzi... 21.08.08, 08:31
        smutna - nie zaprzeczam, ale ta piosenka nie jest wcale taka smutna...
        Osiągnięcie stanu, kiedy nie będę się już zadręczać, jest moim celem smile
        A zapominanie nie jest takie łatwe i nie dzieje się niestety na zawołanie...
        --
        Being Me is my area of expertise...
        • lobuz5 Re: słońce zachodzi... 21.08.08, 08:39
          Cześć Donasmile) Cześć Agasmile)
          Poetycki?? E nie, mam tylko łatwość posługiwania się słowemsmile)
          Aga, pewnie, że nie zapomina się na zawołanie ale myśl, że za jakiś
          czas będzie lżej ( bo zawsze jest, inaczej wpada się w depresję a to
          już choroba a nie tęsknota) napawa mnie optymizmemsmile)
          • dona_76 Re: słońce zachodzi... 21.08.08, 08:45
            Łobuz to że masz łatwość w posługiwaniu się słowem zauważyłam już
            dawnosmile) A ty Aga tak trzymaj, bo nie wolno zamykać się ze swoimi
            zmartwieniami w czterech ścianach. Nie warto. Ja też dzisiaj
            spotykam się z koleżanką, o ile w ostatniej chwili tego nie odwoła.
            Aga mam nadzieję, że Twoje dzisiejsze wyjście będzie udane i że
            poprawi Tobie humorsmile)
            • aga.andro Re: słońce zachodzi... 21.08.08, 08:51
              Dziękuję Dona- zrobię wszystko co w mojej mocy, by nie dać się zdołować smile W
              końcu jestem wyjątkowa, a takie kobiety nie dają się złamać tak łatwo tongue_out !!!
              Tobie też udanego spotkania - bez żadnych odwołań !
              --
              Being Me is my area of expertise...
              • dona_76 Re: słońce zachodzi... 21.08.08, 09:03
                Aga na pewno jesteś wyjątkową i silną osobąsmile Zresztą wszyscy chyba
                mamy w sobie coś wyjątkowego, tylko z tą siłą różnie bywa. Wiesz, ja
                dla odmiany spotykałam się ostatnio ze znajomymi w mieszanym
                towarzystwie, tylko ostatnio właśnie to mieszane towarzystwo nawala.
                Porozjeżdżali się wszyscy na urlopy i smutno teraz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka