Po czym poznać nauczycielkę ?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Po czym poznać nauczycielkę, która przyszła do lekarza? Po brudnym
    staniku.

    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6902890,Lekarze_wstrzymuja_oddech___pacjenci_smierdza.html
    --
    יהודי
    • 07.08.09, 13:35 Odpowiedz
      Pamiętam, że moje sorki były umyte i pachnące. No ale ja nie lekarz:
      ( Jedna niestety nie goliła sie pod pachamisad
      --
      Ja kudłaty, durnowaty reperuje stare gratysmile
    • 07.08.09, 13:55 Odpowiedz

      --
      Post ten wyraza opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie moze on byc wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym nastepujacym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów, bez podawania przyczyny.
    • 07.08.09, 17:33 Odpowiedz
      Ja bym raczej powiedziała że nauczycielkę można poznać po wymądrzaniu się....ale
      to moje zdanie.
      Natomiast prawdą jest że wielu naszych rodaków to brudasy którzy wody i mydła
      boją się niczym diabeł święconej wody. Higiena jest im obca na co dzień.
      Popatrzmy na niektóre młode kobiety, brudne włosy, zarośnięte gdzie się da,
      brudne ubrania i co....chore są, ze względu na stan zdrowia nie mogły się umyć,
      nie one to mają we krwi.
      • 07.08.09, 18:13 Odpowiedz
        we krwi??? ...czyli co te młode kobiety od starych kobiet?
        Osobiście uważam, że poziom higieny mocno wzrósł w ostatnich latach. A młode
        dziewczyny akurat bardzo o higienę dbają...

        --
        "...rozumieć - wykazywać zrozumienie dla kogo, czego..."
        Słownik języka polskiego pod red.Witolda Doroszewskiego PWN 1965
    • 07.08.09, 18:08 Odpowiedz

      Antek...........a ja myslałam' ze nauczycielkę poznaję sie po okularach spod
      którymi figlarnie zerka.........oczywiscie nie na swoich uczniów - bo to jest
      zakazane smile


      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
      • 07.08.09, 18:55 Odpowiedz

        Zakazane jeśli uczy nieletnich. Różne bywają nauczycielki i różnych
        udzielają lekcjiwink.

        A miałem kiedyś taką panią od angielskiego... ona miała dar. Tak
        zwane "learning by doing", hahaha.

        --
        No hidden catch, no strings attached
    • 07.08.09, 21:15 Odpowiedz
      Wypraszam sobie!
      --
      Życia nie liczy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zaparły dech w
      piersiach.
    • 07.08.09, 21:38 Odpowiedz
      Pamiętam swoją nauczycielkę angielskiego z liceum.Młoda ,śliczna
      dziewczyna ,w super ciuchach ,która roztaczała wokół siebie woń
      cudownych perfum. Chłopcy zawzięcie uczyli się angielskiego.To był
      jedyny sposób żeby zwrócić jej uwagę.
    • 07.08.09, 22:00 Odpowiedz
      nie wydaje mi się, że niedbalstwo, brak podstawowego poczucia estetyki i taktu
      był jakoś specjalnie przypisany do konkretnej grupy zawodowej lub społecznej..
      wszędzie można znaleźć niechlujstwo i zaniedbanie.. problem z brudem nie jest
      jeszcze tak tragiczny, bo to zawsze można zmienić niedużym nakładem. Gorzej
      jeśli ten brud zalega w pokładach myślowych danego człowieka, jeśli jego
      przekonania
      i poglądy są niechlujne, podłe i bezwzględnie ślepe.. dopiszę jeszcze itp. itd.. big_grin
      --
      Prawda.
      uwierzysz, zaufasz, zostawisz wszystko,
      pójdziesz tam
      i zostaniesz sam..
    • 07.08.09, 22:06 Odpowiedz
      Antoś przyzaj się widziałeś już stanik jakieś nauczycielki ? Na
      jekiej podstawie opierasz swoją tezę? Trochę zaskakująca.
      • 07.08.09, 22:18 Odpowiedz
        Wygląda to na jakąś osobistą obsesjęsmile Znaczy jakaś kosza dała???? Żadnego
        innego zawodu az tak nie atakujesz, a ze szkoły to chyba już wyrosłeś? Logiczne,
        nie...
        • 07.08.09, 22:22 Odpowiedz
          To nie brud jest na stanikach. Bieliznę brudzą balsamy z
          samoopalaczem. Serio, to duży problem.
        • 08.08.09, 12:22 Odpowiedz
          Gapo, tak jak napisałem nauczycielki omijam szerokim łukiem.
          Podobnie jak wszelkie maści urzędniczki, bibliotekarki i
          pielęgniarki. Żadna z powyższych kosza mi nie dała bo do żadnej się
          nawet nie zbliżałem. Dla mnie to osoby i zawody o bardzo małym
          zaufaniu. Niewiele robią a ciagle niezadowoleni. Kierunki ukończone
          bo innego pomysłu na życie nie było...
          --
          יהודי
      • 08.08.09, 12:18 Odpowiedz
        Fineczko, nauczycielki omijam szerokim łukiem. To twierdzenie z
        artykułu zaczerpniętego z Gazety smile
        --
        יהודי
        • 08.08.09, 12:34 Odpowiedz
          Nie, nigdzie w tym artykule nie ma takiego stwierdzenia - że nauczyciele nie
          baja o własną higienę. Mam wrażenie, ze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem -
          widzisz tylko litery.

          Zaskakujące, akurat to był dodatek z mojego regionu. Też przeczytałam, ale
          podobnych tobie wniosków nie wyciągnęłam.
          • 08.08.09, 13:43 Odpowiedz
            To nie były moje wnioski tylko fragment z artykułu. A potem pytanie
            czy prawdziwy. To była trochę prowokacja. Ja niegdzie nie napisałem,
            że tak uważam. Ci co mają jakieś poczucie humoru zrozumieli i
            napisali, że ich nauczycielka była fajna, ładna i pachnąca. I
            wszytko w temacie. A Ty czepiasz się mnie wypisując jakieś
            filozoficzne wnioski jak sfrustrowana podstarzała panna. Masz coś do
            mnie to napisz na priva. A jak nie podoba się Tobie co piszę to nie
            włączaj się w dyskusję albo podobnie jak rumuńska dodaj mnie do
            wrogów i będziesz miała spokój. Nie będę pisał porawnie politycznie
            bo tak wypada. Wypowiadam swoje zdanie nie owijając w bawełnę. Nie
            klepię się z innymi po ramieniu aby zdobyć wiernych klakierów. Nie
            tworzę kułek wzajemnej adoracji bo to jest w modzie. Gapo czyżbym
            brudnym biustonoszem uderzył w Twój czuły punkt... wink

            Raf, teraz to będzie larum. Lis dopał kurę wink
            --
            יהודי
            • 08.08.09, 14:33 Odpowiedz
              Fakt, rzadko bywam już na Samotnych, odwykłam od twojego poczucia humoru. Mnie
              nie rozbawiło, a w twoim pisaniu nie dostzregłam ani humoru, ani podpuszczenia.
              Inni? nie, nie widzę, by inni wpisali się w żartobliwy ton, raczej swoimi
              wypowiedziami starali się umniejszyć ostrość twoich słów. Ale nie twierdzę, ze
              dobrze odczytuję, więc mogę się mylić.

              Piszę coś filozoficznego? - o to mi miło, lubię być filozoficzna, a przynajmniej
              wolę taką być, niż np. prostacką. dzięki Antosiu za uznanie mimowolnesmile

              Nie, nie zaprzestanę komentować po swojemu i będę się włączała w dyskusję kiedy
              mi przyjdzie ochota. Załóż prywatne forum i nie wpuść mnie na nie, a wtedy
              zreczywiście nie będę miała możliwości komentowania po swojemu twojej pisaninysmile

              Klaka? a gdzie? w czym? wobec kogo? i po co? Chyba Antosiu przypisujesz swojemu
              pisaniu zbyt daleko idące znaczenie, a niesłusznie smile))

              Nie dodam cię do wrogów, bo ja takich nie mam.

              Co zaś do brudnych biustonoszy, no tak, zapomniałam, ze kiedyś wspominałam ci,
              ze takie właśnie noszę: brudne staniczki i majtki zmieniane raz na tydzień. Ale
              za to moco się perfumuję! big_grin
    • 08.08.09, 14:38 Odpowiedz
      Nauczycielka nie ma brudnego biustonosza. Nawet gdy jest to tylko
      dowcip smile
      --
      יהודי
      • 10.08.09, 22:26 Odpowiedz
        Kiedyś znajomy lekarz mówił mi, że nauczycielka informuje go o tym, że jest
        nauczycielką w ciągu trzech pierwszych minut wizyty u niego. A dyrektorki
        jeszcze szybciej wink
    • 08.08.09, 21:35 Odpowiedz
      Nie wiem w czym chodziła do lekarza znana mi nauczycielka, ale na
      randkach ze mną staniki miała czyste.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.