Dodaj do ulubionych

Gotowanie jako pasja, a nietolerancja pokarmowa

02.10.14, 14:33
Cześć kochani,
Uwielbiam gotowć, jak pewnie większość z Was smile Jednak ostatnio wykonałam test na nietolerancję pokarmową i niestety wiele produktów musiałam wyeliminować ze swojego jałospisu. Moja codzienne dieta, że tak to ujmę została "okrojona" i moje popisowe dania, z resztą wiele kuchennych eksperymentów jakie wykonywałam w domu zrobiło OUT.

Jestem ciekawa, czy ktoś tutaj z wielbicieli gotowania również zmaga się z nietolerancją i jak sobie radzi z tym w kuchni? smile
Edytor zaawansowany
  • Gość: klik IP: *.gdynia.mm.pl 02.10.14, 14:51
    No i co z tego, że zrobiło "out". Masz szerokie pole do popisu korzystając z tego co Ci wolno i tyle. Nic nadzwyczajnego.
  • aqua48 02.10.14, 15:06
    Ja jestem alergikiem i mam w domu dwie osoby z nietolerancją pokarmową oraz z alergią. Jakoś dajemy radę. Po prostu nie używam albo używam wybiórczo: mleka, bitej śmietany, pestkowców - wiśni, czereśni, oliwek, winogron, fistaszków, musujących alkoholi, a dodatku tego czego moi domownicy nie lubią. Stosuję zamienniki, albo daję dodatki do wyboru - ten kto akurat czegoś nie może używa innej opcji.
  • zimbwa 02.10.14, 17:31
    oczywiście dostałam wskazówki co zamienić na co, ale wiadomo, niektórych smaków bardzo mi brakuje smile i o ile słodkości nie lubię i np. za bitą śmietaną nie tęsknie, to już za kwaśną owszem. znam kilka przepisów na śmietany robione z np. słonecznika, ale nie oszukujmy się, w smaku prawdziwej nie przypomina. Może Wy znacie jakieś przepisy na takie rarytasy???
  • aqua48 02.10.14, 17:40
    zimbwa napisała:

    > oczywiście dostałam wskazówki co zamienić na co, ale wiadomo, niektórych smaków
    > bardzo mi brakuje smile i o ile słodkości nie lubię i np. za bitą śmietaną nie tę
    > sknie, to już za kwaśną owszem. znam kilka przepisów na śmietany robione z np.
    > słonecznika, ale nie oszukujmy się, w smaku prawdziwej nie przypomina.

    Wejdź sobie na forum wege, oni używają takich zamienników z dość dobrym skutkiem. Mleko i śmietanka kokosowa na przyklad. A do innych smaków musisz się po prostu przyzwyczaić. Ja uwielbiam czereśnie, mój mąż bitą śmietanę, syn winogrona, ale nie jemy tych rzeczy bo nam poważnie szkodzą. Nie ma co się nad tym zastanawiać i rozpamiętywać, żałować ani tęsknić.
  • zimbwa 02.10.14, 17:25
    nie rozumiem po co ta złośliwość. jedząc wszystko nawet nie masz pojęcia, jak ciężko jest zrezygnować z wielu rzeczy, które do tej pory gościły w Twoim menu. Dla mnie to zupełna nowość nie jeść produktów bez glutenem, odstawić całkowicie mleko, niektóre warzywa, owoce, czarną herbatę, kakao, i niektóre mięsa. Założyłam ten wątek, bo jestem ciekawa, jak sobie radza inne osoby z podobnymi problemami, więc jeśli masz pisać takie złośliwości, to lepiej nie pisz nic...
  • aqua48 02.10.14, 17:35
    zimbwa napisała:

    > nie masz pojęcia, jak ciężko jest zrezygnować z wielu rzeczy, które do tej pory gościły w Twoim menu.
    > Dla mnie to zupełna nowość nie jeść produktów bez glutenem, odstawić całkowicie
    > mleko, niektóre warzywa, owoce, czarną herbatę, kakao, i niektóre mięsa.

    Masz szczęście, że teraz ogólnie dostępne są różne mąki bezglutenowe, i inne zamienniki, także mleka. Bez mleka, czarnej herbaty, kakao można sobie świetnie poradzić, przesadzasz z tym "nie masz pojęcia jak ciężko". Jeśli coś Ci szkodzi, powoduje dolegliwości to nie zastanawiasz się czy ciężko jest tę rzecz wyeliminować, tylko eliminujesz bezpowrotnie.
    Ciężko, na prawdę jest matkom alergików, zwłaszcza małych, którym nie wytłumaczysz, że nie wolno im choćby spróbować tych pyszności które jedzą inne dzieci - tortów, ciastek, owoców, lodów, bo może im to grozić wstrząsem, a nawet śmiercią.
  • zimbwa 06.10.14, 11:01
    Nie założyłam tego wątku, żeby się nad sobą użalać, tylko porozmawiać i powymieniać się doświadczeniami smile
  • czy-de 06.10.14, 22:56
    Najlepszy blog w internecie big_grin hewontknowitspaleo.com/
  • czy-de 03.10.14, 17:22
    Cierpisz na jakąś autoimmunologię? Bo mi moja terapeutka znana w sieci jako MS nakazała wyrzucenie wieprzowiny, nabiału, zbóż, psiankowatych, jajek, kakao i kawy + wiele przypraw (jak choćby pieprz)
    Ale sobie radzę wręcz świetnie, takie cuda da się wyczarować, że głowa mała smile
  • Gość: x IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.10.14, 15:14
    zimbwa napisała:

    >Jednak ostatnio wykonałam test

    przed czy po jedzeniu, mialas problem zeby to robic?
  • Gość: klik IP: *.gdynia.mm.pl 02.10.14, 15:17
  • zimbwa 02.10.14, 17:21
    robiłam test w centrum medycznym z krwi obwodowej, wszystko było robione na czczo, nawet poprzedniego dnia i w dniu badania nie mogłam umyć zębów.

  • roseanne 02.10.14, 15:59
    pewnie pisalam juz o tym, ale sie powtorze
    mam klopoty z nerkami - ograniczenie czerwonego miesa, glownie wolowiny
    podagre - bardzo mocne ograniczenie produktow z purynami -wyliczanka bardzo dluga
    alergie pokarmowe na soje, mleko krowie i pochodne i gluten

    zastepuje, wykluczam i tworze swoje polaczenia
    z roznymi skutkami

    ostatnio nawet w lekach przerzucic sie musialam z astylek na formy plynne z uwago na obecnosc lecytyny sojowej

    smile
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • mhr2 02.10.14, 16:22
    roseanne napisała:

    > ostatnio nawet w lekach przerzucic sie musialam z astylek na formy plynne z
    > uwago na obecnosc lecytyny sojowej

    piłas, paliłas, zle odzywialas, to wazniejsze, czy inne problemy masz, sa rozne osoby, chcesz porownac, kogos zmylic!

    --
    "leben und leben lassen"
  • Gość: klik IP: *.gdynia.mm.pl 02.10.14, 16:41
  • Gość: klik IP: *.gdynia.mm.pl 02.10.14, 16:40
    Na podagrę pomoże Ci pity 3 razy dziennie przed posiłkiem napar z więzówki błotnej (Filipedula umalia). Zalać wrzątkiem 1 łyżkę stołową ziela (na szklankę 250 ml), trzymać pod przykryciem 15 minut. Przecedzić i pić ciepłe. Nie miałem ataku od 3 lat a nie przestrzegam obostrzeń dietetycznych. Parę znajomych osób też więzówka uratowała od tego cholerstwa.
  • mhr2 02.10.14, 16:56
    Gość portalu: klik napisał(a):

    > Na podagrę pomoże Ci pity 3 razy dziennie przed posiłkiem napar z więzówki błot
    > nej (Filipedula umalia). Zalać wrzątkiem 1 łyżkę stołową ziela (na szklankę 250
    > ml), trzymać pod przykryciem 15 minut. Przecedzić i pić ciepłe. Nie miałem ata
    > ku od 3 lat a nie przestrzegam obostrzeń dietetycznych. Parę znajomych osób też
    > więzówka uratowała od tego cholerstwa.


    --
    "leben und leben lassen"
  • Gość: klik IP: *.gdynia.mm.pl 02.10.14, 17:28
    A potem zimny okład na rozgrzane czółko bo Tobie to żaden lekarz nie pomoże. Może wreszcie uświadom sobie, że nikt z Tobą nie gada i wyciągnij jakieś wnioski.
  • roseanne 02.10.14, 18:07
    dziekuje za wskazowke

    ja sie stosuje do diety, bez lekow i ataku od kilkunastu miesiecy
    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • zlosliwiec.zlosliwiec 02.10.14, 16:19
    A moesz co powiedzie więcej na temat tego testu na nietolerancję pokarmową? Miałaś na tyle poważne kłopoty przy jedzeniu niektórych potraw, że postanowiłaś się przebadać?
  • zimbwa 06.10.14, 11:04
    test robiłam w klinice vimed na nietolerancję pokarmową na 200 produktów. ogólnie wcześniej miałam robione badania - morfologia, mocz itp. i wszystko było ok. Ale ja cały czas łapałam jakieś infekcje, non stop bolała mnie głowa, wzdęcia zapracia no i natknęłam się na jakiś artykuł w zwierciadle i tak była zniżka na te badanie, trochę poczytałam o tym no i poszłam zrobić to badanie smile
  • zlosliwiec.zlosliwiec 06.10.14, 11:13
    Aha. Nie mam więcej pytań.
  • cookingforemily 03.10.14, 10:42
    Takie ograniczenia często prowadzą do rozwoju kreatywności w kuchni, zaczynasz eksperymentować i wymyślać coś co w normalnych warunkach by Ci do głowy nie przyszło
  • choco_muffinka 29.02.16, 09:56
    Ja niestety nie toleruję glutenu, co długo było dla mnie ogromnym problemem, dopóki nie nauczyłam się wyszukiwać zamienników tych pokarmów, z których muszę rezygnować. Ostatnio odkryłam słodzik Susaron, który dodaję do wszystkiego od ciast przez herbatę po naleśniki. Zdrowy, pyszny i 100% antyalergiczny!
  • kanielak 16.08.16, 17:30
    Ja! I od tego czasu gotuję nawet więcej, o tu: www.kanielak.com/pl/. Jak chcesz, napisz do mnie: hello@kanielak.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka