Szybkowar- kochac czy tylko lubic? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ostatnio strasznie napalilam sie na szybkowar, ogladalam w sklepie (ciezki !!)n w necie oczywiscie duzo taniej.Chcialabym kupic,jakis w miare porzadny np. taki:
    www.pixmania.pl/pl/pl/920051/art/seb/szybkowar-clipso-modulo-c.html
    Tylko tak naprawde co w nim przyrzadzac? Kojarzy mi sie tylko z duszonym miesem z jakimis warzywami, wiecej pomyslow brak.Gotuje duzo i chetnie.Napiszcie-warto?No i co w nim gotujecie?
    • Gość: Wand-a1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 21:37
      ja swój szybkowar kocham :)
      gotuję w nim zupy oraz wszystko, co wymaga długotrwałego gotowania np. kapustę kiszoną na bigos lub fasolę lub golonkę itp.
      jakoś nie potrafię sobie wyobrazić jak się dusi mięso na gulasz, bo w końcu w szybkowarze musi być sporo wody, żeby uzyskać odpowiednie ciśnienie w garnku a dusi się mięso w małej ilości
      może ktoś podzieli się w tym temacie swoim doświadczeniem
      przy zakupie szybkowara ważne jest, żeby łatwo można było dokupić gumowe uszczelki, którą co jakiś czas trzeba wymieniać
    • Gość: FRANKA IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 02.10.10, 21:40
      wandziu-kochac ,lubic i uwielbiac 40lat nie rozstaje sie z nim,gotuje np wszystkie warzywa w ciagu kilku minut,dusic jak w normalnym garnku z tym ze o wiele krocej (czas jest podany na pokrywie )bedziesz gotowala doslownie wszystko ,mam maly na 4 litry bo jest nas teraz 2 osoby ale dawniej uzywalam wiekszego, w garnku bedzie ksiazeczka jak obslugiwac i przepisy ,dobry zakup na cale zycie pod warunkiem ze bedziesz korzystala codziennie ,(moi w pl maja ,ale tylko sie chwala ze maja a nikt nie uzywa )wola pichcic i stac przy garach cale dopoludnie niz uzyc ybkowar a w tym czasie usiasc i napisc sie kawusi lub wykorzystac czas dla siebie, nie stoje przy garach bo korzystam z dobrodziejstwa techniki ,,---zycze dobrego zakupu
      • Gość: wandzia IP: *.access.telenet.be 02.10.10, 21:56
        No wlasnie mnie o to chodzi,zeby sie pyszne rzeczy pichcily ,a ja bym mogla kawusie w spokoju popijac ;)A tak na powaznie,to czesto musze kombinowac kilka dan na dzien, moja rodzina wybredna jest i kazdy lubi co innego.Tak sobie pomyslalam,ze szybkowar taki szybki jest to mi w tym pomoze ;)
        Koniecznie jakas ksiazke z przepisami musialabym sprawic sobie od razu,myslalam ze tam mozna mieso,warzywa i olej z przyprawami i samo sie dusi.A jak piszecie,to raczej w wodzie tylko sie gotuje.Musze,sie jeszcze sporo nauczyc jak widac ;)
        • Gość: inny gość IP: *.centertel.pl 03.10.10, 04:50
          1/Książka:" Potrawy z szybkowaru" Helena Jabłonowska Wydawnictwo Spółdzielcze W-wa 1991.
          2/Wody - nie mniej niż 0,25 l - szklanka do każdego gotowania pod ciśnieniem.
          3/ Mięsa, warzywa - dusi się pod ciśnieniem wyjątkowo łatwo. Wpierw potrawę się obsmaża lub podpraża bez tłuszczu w szybkowarze bez pokrywy, potem dolewa się szklankę płynu(woda, ale może być zamiast tego, piwo, wino jeśli wymaga tego prze[is) i zamyka pokrywę.Po skończeniu szybkowar chłodzi się pod bieżącą woda z kranu. Czas gotowania liczy się od punktu pary. Efektownie wygląda cały gar gołąbków napakowanych pod pokrywę ugotowany pod ciśnieniem na 1 szklance wody. Duże skróty czasowe osiąga się przy duszonej pieczeni wołowej
          kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,51400,1702268.html
          galarecie z nóżek(80 minut zamiast kilku godzin)

          4/ Timer, minutnik - jest niezbędnym dodatkiem do szybkowaru. Przy warzywach - ziemniakach - minuta, dwie za długo i masz rozgotowaną papkę.
          5/ Na co dzień - szybkowar jest mułem roboczym w którym gotuje się ziemniaki (6 min),
          ryż biały (9 min.), ryż brązowy i kasze (9 min. gotowania i 15 min. dochodzenia pod wciąż zamkniętą pokrywą po zgaszeniu palnika), makarony (40 proc. czasu podanego przez producenta), czyli dodatki i zupy. Stąd docelowo warto jest mieć dwa szybkowary(mniejszy na ryż, kaszę, makaron czy zupę i większy na danie główne czy potrawę jednogarnkową.
          6/ Pyzy z mięsem - głęboko mrożone - można gotować ułożone na perforowanej wkładce na parze w szybkowarze w ciągu 7 min. zamiast je topić i rozgotowywać w kluśniaku, w zwykłym garnku zgodnie z zaleceniami producentów. Podobnie można odgrzewać na parze w ciągu 4 min. gołąbki, pierogi etc,. Nieźle wychodzą gotowane na parze szparagi(12 min.), natomiast delikatniejsze warzywa - niestety jest łatwo nawet na parze pod ciśnieniem rozgotować. Tu lepsze efekty daje przygotowanie brokułów, kalafiora, cebuli w mikrofalówce z funkcją gotowania na parze.
          7) Odmrażać - dla samego odmrażania się w szybkowarze nie da. Natomiast czas gotowania zup z mrożonek(spory wybór) do których dodaje się kawałki zamrożonego mięsa i kostkę rosołową(zamiast soli jako takiej i paru podstawowych przypraw) nie różni się od czasu gotowania pod ciśnieniem potrawy z produktów świeżych. Nieco dłuższy jest tylko czas dochodzenia do punktu pary. Trzeba liczyć też jedną szklankę wody na jednego biesiadnika do zupy. Nie może być też samego płynu więcej, niż dwie trzecie garnka.
          8/ Na jednej szklance wody dasz radę ugotować wszystko. Na dwóch szklankach wody nic ci się nie przypali z całego gara bigosu, czy kapusty z mięsem. Na dwóch szklankach wody też stabilniej gotuje się na parze nawet mrożonki.
          9/ Szybkowar wewnątrz brudzi się trudno. Większość przypaleń ze smażenia, czy prażenia, odchodzi w czasie gotowania pod ciśnieniem. Warto jednak obrane ziemniaki, od których dno ze stali nierdzewnej fioletowieje - gotować we wkładce perforowane położonej na dnie szybkowara. Problem przebarwień znika, a ziemniaki łatwiej jest odcedzić.
          Pozdrawiam
          7/
        • Gość: inny gość IP: *.centertel.pl 03.10.10, 06:43
          @wandzia:Pisałaś "szybkowar"(swoją drogą strasznie wielki sobie wybrałaś - poręczniejsze są 2,5 l czy 3,5 l)i, w którym ja prażę duszę, gotuję piętrowe potrawy, na parze i bez, oszczędzam czas, wodę, energię, a tobie chodzi chyba o wolnowar slowcooker, 'myslalam ze tam mozna mieso,warzywa i olej z przyprawami i samo sie dusi', w którym dusi się przez 9-12 godzin warzywa mięso i co się tam nawinie na małej grzałce elektrycznej.

          home.howstuffworks.com/slow-cooker.htm
          A może myślałaś o wolno duszących, na małym ogniu potrawy z warzyw, mięsa, garnkach z odlewanego żeliwa? Tam rzeczywiście można wrzucić przyprawione żeberka z paroma kartoflami łyżeczką oleju i 6 łyżkami wody do gara stojącego na małym palniku i zapomnieć na czas rozmowy przez telefon z przyjaciółką, a p 50 -60 minutach mieć gotowe żeberka wieprzowe na parze. ?(Dodatkowa zaleta, to fakt, że po paru takich gotowaniach nić już do dna i ścianek żeliwnego gara nie przywiera, tak wygładza go czarna spalenizna)

          Może żeby mieć więcej czasu powinnaś szukać urządzeń które gotują powoli?
          Pozdrawiam
        • Gość: gość IP: *.chello.pl 03.10.10, 23:58
        • Gość: FRANKA IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 04.10.10, 22:21
          do wandzi -mloda kobietko,naucz swoich jedzenia tego co tobie pasuje i co im ugotujesz ,nie kombinuj bo zawsze beda ci przepierdywac ,a ty bedziesz skakala przy garach ,nalezy ci sie tez inna rozrywka , a wybrednym pokaz ze ty nie musisz byc sluzaca dla nich ,z szybkowarem bedzie ci latwiej i po jakims czasie dojdziesz do wprawy jak my wszystkie,bo ciagle sie uczymy czegos nowego ,mysle ze jestes dobra kobieta chcac wszystkim dogodzic ,ale odwaz sie robic to co ty chcesz a reszta musi sie dostosowac do ciebie ,a nie odwrotnie --pozdrawiam -mloda babcia,
    • Gość: Basia IP: *.eltelnetworks.pl 20.10.11, 12:59
      Przypaliłam szybkowar;( co prawda umył się że śladu nie ma ale nie wiem czy nie będzie skutków ubocznych. Czy jeszcze komuś się tak stało.
      • Gość: reneta IP: *.centertel.pl 21.10.11, 11:16
        Zdecydowanie kochać:) Uwielbiam gotować w szybkowarze. Gotuję w nim wszystko: warzywa, mięsa. Nie, mi się na szczęście nigdy nie przypalił. U mnie sprawdza się szybkowar Sapira ze stali nierdzewnej.
    • Odkąd mam szybkowar - taki zwykły zakupiony w Aldi za 155 zł - nie używam innych garnków prawie w ogóle. Ten kto wymyślił takie cudo powinien dostać nagrodę Nobla :)
    • Gość: Krysia 64 IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.14, 16:28
      Szybkowar użytkuję od czasów "głębokiej komuny". Był z czerwoną pokrywą i takim ciężarkiem, dzwonkiem do regulacji ujścia pary.Używałam bardzo często. Wadą jego było to , że był z aluminium.Potem nabyłam w Niemczech za marki 3 częściowy stalowy.Jeden 5.5 l drugi 2.5 i wspólna pokrywa. Nigdzie nie mogłam dostać do niego uszczelki. Bo bez dobrej uszczelki sprzęt ten jest bezwartościowy. Może służyć tylko jako zwykły garnek. Udało mi się dokupić uszczelkę i znowu używam bardzo często. Ostatnio kupiłam sobie w Lidlu (169zł) kolejny, na indukcję.To jeszcze bardziej skraca czas gotowania. Trzeba tylko, jak piszą wyżej, dojść do wprawy. Polecam wszystkim gotującym.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.