Dodaj do ulubionych

Maszyna do zmywania - czy mozna bez niej zyc?

19.01.05, 22:01
Czesc forumowicze!
Od tygodnia mam w domu zmywarke. Zawsze jakos spadala z budzetu, ale w koncu
moj mily zrobil mi niespodzianke i przytransportowal ja (nie pytajc o zdanie).
I teraz sobie mysle, ze szkoda tych lat zmarnowanych i przestanych przy
zlewie. I co wy na to? Czy trzeba miec czy mozna sie obejsc?
Pozr.
Edytor zaawansowany
  • aankaa 19.01.05, 22:07
    iwu 18.01.2005 15:54 + odpowiedz


    ...popołudnia spędzam szykując obiad dla dziecka,
    które się nie odchudza, dla siebie (o ile nie dało się zrobić poprzedniego
    dnia), kolację dla wszystkich i obiad dla niego na następny dzień. I prawie
    już wyrosły mi błony pławne między palcami, bo nie mam zmywarki i w tzw
    międzyczasie zmywam i zmywam, myję warzywa i znowu zmywam.

    ===

    tylko nie wkładaj marchewek do maszyny :)
    --
    aankaamałpagazetakropkapeel
  • kaiserka 19.01.05, 22:11
    Tez to przezylam. A teraz przygotowuje zuzywajac mase roznych naczyn i
    narzedzi (nie myslac w miedzyczsie, ze musze to pozmywac) i tylko wrzucam do
    maszyny. Cos wspanialego. I w dodatku napelnianie i oproznianie maszyny tez nie
    nalezy do mnie!!!
  • krztyna 19.01.05, 22:09
    Mamy nowa kuchnie od pazdziernika. Projekt dojrzewal dwa miesiace i ani na
    chwile nie znalazla sie w nim zmywarka. Ale my z mezem to dziwni jestesmy, bo
    lubimy zmywac - ja drobnice i cienkie szklo a maz gary. Wiec mozna zyc bez
    zmywarki - potwierdzam wlasnym przykladem :-)



    --------
    A Dzieciątko przyszło jesienią...
  • kaiserka 19.01.05, 22:13
    krztyna napisała:

    >Ale my z mezem to dziwni jestesmy, bo
    > lubimy zmywac - ja drobnice i cienkie szklo a maz gary. Wiec mozna zyc bez
    > zmywarki - potwierdzam wlasnym przykladem :-)
    >

    Tez myslalam, ze lubie. Ale wiesz co jest najdziwniejsze: MASZYNA ZMYWA LEPIEJ
    NIZ LUDZIE! To prawda. Pozdrawiam :-)
    >
    > --------
    > A Dzieciątko przyszło jesienią...
  • Gość: senin IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.01.05, 22:15
    a ja mieszkalam w miejscu ze zmywarka przez dwa lata
    Uzylam jej zaledwie kilka razy (moze z 5) i to po duzych przyjeciach jedynie

    sporo zachodu z przygotowaniem naczyn (splukiwanie itd)

  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:34
    > sporo zachodu z przygotowaniem naczyn (splukiwanie itd)

    Jakiego zachodu? jakie spłukiwanie?
    Owszem resztki zgarniam z talerza i wyrzucam do kosza ale tak samo robiłam
    przed zmywaniem ręcznym. Do zmywarki wkładam wszystko jak leci bez zadnego
    przygotowania. Czasem namoczę zaskrupiały garnek czy talerz a czasem nie i tez
    właściwie ładnie wszystko się umyje, a jak nie to najwyżej porawię ręcznie. Ale
    to naprawdę incydentalne przypadki.

    A bez zmywarki nie wyobrażam sobie zycia :-)
  • Gość: krakuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:23
    Zmienicie zdanie jak będziecie mieć pięcioro lub więcej dzieci i zmywanie będzie
    zabierało cały dzień.

    Moja rodzina jest 7 osobowa i nie wyobrażam sobie, aby trzeba było zmywać
    ręcznie po każdym posiłku - nawet taka ilość naczyń nie zmieściła by się na raz
    w zlewie.
  • brzydka_kasia 19.01.05, 22:11
    Zdecydowanie polecam zmywarkę. Znam 1000 przyjemniejszych sposobów spędzania czasu. Zmywanie i wycieranie naczyń to pomyłka! Zmywarka oszczędza człowiekowi 30 minut dziennie!!!
  • cat-lover 19.01.05, 22:21
    Zyje bez zmywarki juz 10 lat, czyli od czasu przerobienia kuchni. Przedtem
    byla, ale rzadko ja uzywalam, bo u nas sa problemy z woda, a poza tym jest nas
    3 wiec wiele nie ma do zmywania/w sumie tylko po obiado-kolacji/. A po gosciach
    nie da rady, bo porcelany nie wsadze do niej bo sie boje, jest zbyt delikatna.
  • dispell 19.01.05, 22:26
    pięciu w porywach w weekendy i kilkunastu od wielkiego dzwonu - bez sensu.Parę
    lat temu zwyczajnie się pozbylismy. Ale gratulacje - masz nowy "telewizor"...)))
  • kaiserka 19.01.05, 22:33
    dispell napisał:

    > pięciu w porywach w weekendy i kilkunastu od wielkiego dzwonu - bez
    sensu.Parę
    > lat temu zwyczajnie się pozbylismy. Ale gratulacje - masz
    nowy "telewizor"...))
    > )
    Nas jest troje. Ale i tak uwazam, ze 30-45-min dziennie to dosc duzo i poza tym
    naprawde zmywa lepiej niz ja. A "telewizora" i tak nie musze miec. Pozdrawiam
  • dispell 19.01.05, 23:11
    Kiedyś będąc posiadaczami zmywarki (szok początek lat 90-tych) śmialiśmy się,
    że to TV bo tak obserwacja wyglądała...)))Pozdrawiam i jeszcze raz życzę
    dobrego zmywania!!!...)))
  • kaiserka 19.01.05, 23:16
    dispell napisał:

    > Kiedyś będąc posiadaczami zmywarki (szok początek lat 90-tych) śmialiśmy się,
    > że to TV bo tak obserwacja wyglądała...)))Pozdrawiam i jeszcze raz życzę
    > dobrego zmywania!!!...)))
    Mlody u nas w domu ostatnio stwierdzil: "szkoda ze nie ma takiego okienka jak w
    pralce"! Potrzeba wrazen tego typu???
  • sqka 19.01.05, 23:19
    W sklepie widziałam taki model z okienkiem i był pomysł żeby właśnie taką zm
    kupić. I patrzeć, jak sobie groch z kapustą w środku lata.
    --
    Jakby co, to jestem u siebie
  • goonia 19.01.05, 22:37
    Mozna sie obejsc - ale po co? wole w tym czasie ksiazke poczytac.
    pozdrawiam
    Goonia
  • kaiserka 19.01.05, 22:44
    No wlasnie. Moj watek narodzil sie wlasnie z radosci wywolanej poczuciem
    odzyskania straconego czasu. Po prostu i tylko dlatego. A tak poza tym sa
    ortodoxi w kazdej sfrerze naszego zycia.
  • sqka 19.01.05, 22:47
    Polecam każdemu, nawet gdyby miała stanąć na środku kuchni albo w gabinecie:)
    --
    Jakby co, to jestem u siebie
  • mika_p 19.01.05, 22:52
    Gdyby u mnie staneła na środku kuchni, to nie dostałabym się do lodówki :-) Do
    szafki z talerzami i szklankami też nie, chyba że górą. O rany, aż się
    popłakałam ze smiechu, jak oczyma duszy zobaczyłam siebie z wielkim brzuchem
    wspinającą sie na zmywarke stojącą na środku kuchni.

    --
    Złap za rogi tygrysa, ogon za byka chwyć (copyrights by Gobo Fraggles)
  • crabs 19.01.05, 22:52
    Nie wyobrażam już sobie życia bez zmywarki. Mam ją 6 lat. Jest nas troje i 45
    cm jako tako wystarcza. Chociaż dzisiaj kupiłabym 60-tkę ze wszystkimi
    możliwymi bajerami. Ta maszyna naprawdę oszczędza czas, no i pieniądze. I
    rzeczywiście zmywa lepiej niż człowiek. Szczególnie widać to na wszelakim
    szkle. Poza tym zmywa w dosyć wysokiej temperaturze , ok. 65°C, człowiek raczej
    nie dał by rady zmywać w tak gorącej wodzie.
    _______________________________ __

    "De gustibus non est disputandum"
  • sqka 19.01.05, 22:59
    Żyć można, ale co to za życie;)
    --
    Jakby co, to jestem u siebie
  • tralalumpek 19.01.05, 23:20
    wole czas przeznaczony na stanie i zmywanie poswiecic na 10000000000000000
    innych rzeczy
    nie wyobrazam sobie mycia recami, po latach "zmywarowych"



    --
    spieszmy sie zyc
    tak szybko odchodzimy
  • Gość: X IP: *.access.telenet.be 20.01.05, 00:02
    nie myslalam nigdy o zmywarce ale czy naprawde niezbedna dla dwoch osob?
    Naczynia po obiedzie zmywam w czasie reklam TV jest okazja sie rozruszac troche
  • iwu 20.01.05, 00:59
    Jak robiłam remont kuchni, to nie zostawiłam miejsca na zmywarkę, bo mieszkałam
    tylko z dzieckiem. A potem zamieszkał z nami mój ukochany i czasem na
    niedzielnych obiadach bywa też jego córka. No i przeklinam dzień, w którym
    uznałam, że zmywarka nie jest mi potrzebna. O ja głupia!...
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 00:59
    można bez niej żyć. mam ten mebel w kuchni i stoi tak sobie. co to za naczynia
    dla 3 osób. no, ale jak się najdzie to towarzycho to mebel pracuje, że hej.
  • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:48
    Ja sobie nie wyobrażam.Poza tym ,znacznie spadło zużycie wody
  • pia.ed 20.01.05, 09:15
    Spadlo zuzycie wody???
    To chyba zmywalas w bardzo nieekonomiczny sposob, z caly czas otworzonym
    kranem.
    Ja napuszczam wody do zmywaka, pozwole naczyniom sie troche wymoczyc, myje
    blyskawicznie gabka lub szczotka i odkladam do drugiego zmywaka.
    Kiedy mam odpowiednia ilosc naczyn,, szybko plucze i zamykam kran.
  • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:26
    Owszem nieekonomiczny.Nie wyobrażam sobie zmywania ,po obiedzie dla całej
    rodziny(szczególnie garów) ,w 10 litrach tłustej wody.A samo płukanie potem
    zużywa więcej wody ,niz zmywarka na wszysto.Duza zmywarka na cały cykl bierze
    ok 20 litrów wody
  • Gość: Mycha IP: *.zefa.pl 20.01.05, 09:55
    ja mam zwywarke kompaktowa na 6 kompletow naczyn, jest nas w domu dwoje wiec po
    gotowaniu wrzucam do niej i talerze i gary i wszystko sie miesci, odpalam
    zmywarke raz dziennie, zuzywa mi 6-7 litrow wody, nie wiem jak bym musiala
    zmywac recznie zeby tylko tyle wody zuzyc, namaczanie i plukanie w wodzie innej
    niz biezaca jest dla mni nie do przyjecia, mialabym wrazenie ze wszystko jest
    nadal brudne
    PS w zyciu nie umylam naczyn lepiej oid mojej zmywarki, a wynikow mysia przez
    nia wszelkiego szkla nie moge sie nachwalic

    kiedys nie chceialam zmywarki a teraz widze jak wygodnie jest z nia, nawet przy
    tylko dwoch osobach....
    ;o))
  • Gość: zadowolona IP: 213.17.230.* 20.01.05, 09:26
    Też sobie od trzech lat myślę, że co to za życie bez zmywarki.
    U mnie trzy osoby, 45 cm. W życiu nie umyję tak jak zmywara.
    Porcelanowe talerze też do niej wsadzam, po gościach. Sypię tylko wtedy mało
    detergentu, żeby mi nie wyżarł wszystkiego. Arcopal wytrzymuje natomiast
    codzienne zmagania całkiem ok.
    Kiedy przygotowuję święta i nabrudzę masę pomocniczych naczyń i miseczek
    zbieram to wszystko i zmywara mnie wyręcza - dodatkowo. Wizyty gości przestałam
    traktować jak obciążenie, bo kiedy wychodzą, to ja zwykle pierwszą turę
    zmywania mam już za sobą.
  • Gość: zenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:56
    Właśnie otworzyłam moją i okazało się,że nie wypuściła ostatniej wody. Pełno wody zostało na dnie,chociaż naczynia są wymyte i wysuszone.Czy ktoś z was miał taki problem,proszę pomóżcie,bo tak jak większość posiadaczy zmywarki,nie wyobrażam sobie dalszej egzystencji.
  • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:02
    Wyjmij sitka(filtry) te na dnie i zobacz czy sie nie zapchały.Jeśli nie, to
    włacz i posłuchaj czy pompa pracuje.Padnięta pompa to droga naprawa:(
  • scoutek 20.01.05, 10:08
    ze tez nikt sie nie zastanawia czy bez pralki automatycznej da sie zyc.... a
    przeciez to to samo, nikt nie rwie sie jednak do prania w rekach....

    zmywarka to maja najulubiensza maszyna w domu.... zlikwidowala 80% powodow do
    drobnych sprzeczek... wole sobie poczytac.....i lubie miec pomalowane
    paznokcie.....
    --
    wiec ide czynic dobro na zewnatrz....
  • kojeczka 20.01.05, 10:12
    A jaką zmywarke kupić? mam 45 cm tylko.i sie waham co do firmy.
  • scoutek 20.01.05, 10:14
    mam firmy Zanussi i bardzo sobie chwale....
    --
    wiec ide czynic dobro na zewnatrz....
  • brzydka_kasia 20.01.05, 10:08
    Nas jest czworo (ale połowo to małe dzieci i nie zużywają praktycznie normalnych naczyń) i mamy jakąś wielką zmywarę po poprzednich właścicielach. Niemal wszystko pakujemy do zmywary po jedzeniu. Wyjątkiem są duże gary i niektóre kieliszki. Zmywara zapełnia się nam kilka dni, czasem nawet tydzień (ale to lekka przesada). Dopiero wtedy włączamy. Poza oszczędnością czasu, jest to bardzo duża oszczędność wody (mamy liczniki) i detergentów oraz dłoni.
  • Gość: iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:17
    Nas też jest dwie sztuki, ale nie mam problemow z zapełnieniem zmywarki 60 - ki
    po calym dniu. No, plus wielki psi gar, zajmuje połowę dolnej szuflady.
    Dopóki nie było zmywary, zlew byl zawsze pełen naczyń i nie było w czym pić
    kawy, nikomu się nie chciało zmywać.A teraz - hulaj dusza!!!
    Niech żyje zmywara!!!
  • monia_77 20.01.05, 11:39
    Ja sie obchodze bez zmywarki bo musze, ale z ekonomicznego pnkt. widzenia to
    wydaje mi sie ze uzytkowanie zmywarki jest drogie, no bo te wszelkie sole,
    tabletki no i sama woda ktorej sporo idzie na zmywanie zmywarkowe i jeszcze
    oplukiwanie naczyn no i pewnie czyszczenie filtrow w tejze maszynie i jakos tak
    mi sie kojarzy ze wcale mi sie tej zmywarki nie chce i na szczescie nie mam na
    nia miejsca ;-))
  • Gość: g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:46
    1 tabletka mniej niz 1zł, 3w1(sól, proszek,nabłyszczacz).Wody zuzywa 20l na
    wszystko.No i prąd,ale ciepła woda z kranu tez droższa niż zimna.Któreś pismo
    robiło kalkulację,w zmywarce zmywa się taniej
  • Gość: Wicio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:04
    Potwierdzam. Zmywanie w zmywarce jest tańsze. Co prawda, gdyby policzyć koszt samej zmywarki, to będzie się ona latami całymi zwracać, jeśli nie dekadami, ale to chodzi głównie o oszczędność czasu.
  • scoutek 20.01.05, 11:53
    Monia, z tym miejscem to nieprawda, tez tak gadalam.... jesli masz zlew
    dwukomorowy to miejsce na zmywarke 45 masz jak nic, zmieniasz zlew na
    jednokomorowy - jak sie ma zmyware to druga komora w zlewie jest niepotrzebna -
    i umieszczasz pod tym zmywarke i juz...
    taniej jest, wode sie oszczedza no i lepiej zmywa... sprobuj wlozyc rece do
    takiej goracej wody w jakiej zmywarka myje naczynia... a i potem wysusza.... a
    wycieranie sciereczka jest niedobre, bo w takiej wilgotnej scierce fajnie sie
    rozwijaja bakterie....
    --
    wiec ide czynic dobro na zewnatrz....
  • Gość: katasia IP: 193.138.110.* 20.01.05, 11:33
    Ależ zmywarka zmywa też doskonale wszystko po małych dzieciach! Butelki,
    kubeczki, nawet grzechotki!
    Tylko trzeba wypróbować, bo nie każdy "plastik" się nadaje.
    Ale butelki spoko możesz nastawiać nawet na najwyższą temperaturę!
  • siostraheli 20.01.05, 11:55
    Odpowiem wam z pozycji osoby ciezko doswiadczonej przez los: po 12 latach
    zepsula mi sie zmywarka. najpierw przechodzilam z nia prawdziwa epopeje, tzn
    mylam po niej zasuszone i wyblyszczone resztki jedzenia, ktore nijak nie
    chcialy sie zmyc az w koncu odpuscilam i myje bez uprzedniego zasuszenia
    resztek w zmywarce. Koniecznie musze w trybie pilnym nabyc nowa, poniewaz
    zlewozmywaczek mam raczej ozdobny: 2 okragle komory wpuszczane w blat, w
    zalozeniu przeznaczone do plukania jarzyn. Wniosek jest jeden: bez zmywarki
    jest trudniej niz bez meza. I jeszcze jeden sprzet znakomicie ulatwiajacy
    zycie - mlynek do zlewozmywaka polecam.
  • evamarija 20.01.05, 12:01
    Oszczedzam na czasie i na wodzie. Bo nawet jesli myje w misce z plynem to i tak
    musze plukac. Nawet mala - 45cm jest przydatna, a w kuchni jakos wejdzie - moja
    kuchnia ma jakies 10m2.
    A tym co wola myc - Agatha Christie mowila ze przy zmywaniu przychodza jej
    najlepsze pomysly na kryminaly

    --
    Nowy komputer - zwany Ziemia - byl tak ogromny, ze czesto brano go za planete
    (...)
  • Gość: Opty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:04
    Oczywiście można żyć bez różnych sprzętów (bo tak dawniej było) ale jak raz się
    popróbuje czegoś dobrego to już nie chce się z tego rezygnować.
    U mnie po kupnie zmywarki spadło zużycie wody, zużycie skóry rąk. Wzrosło za to
    zadowolenie z: efektu zmywania , odzyskania czasu, pozbycia się przykrej
    czynności, szybszego sprzątnięcia brudów po obiedzie.
    Na trzy osoby mam 45-kę i zmywam co drugi dzień.
    Pozdr.
  • scoutek 20.01.05, 12:28
    jeszcze jeden zysk - jesli nie masz czasu na zmywanie to w przypadku
    nieposiadania zmywarki wszystko zwykle uklada sie w zlewie, stos brudnych
    naczyn w i obok zlewu powoduje balagan (czasem balagan jest wiekszy a czasem
    mniejszy)... kiedy sie ma zmywarke tego wcale nie ma, wszystko po prostu chowa
    sie do srodka....
    --
    wiec ide czynic dobro na zewnatrz....
  • Gość: pia IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 13:32
    Mozna zyc bez zmywarki, tylko... co to za zycie...

    Mam dwie zmywarki, w dwoch roznyc domach. Mala (45) na jedna osobe (niewiele
    wedy gotuje) dziala jeden lub dwa razy w tygodniu. Duza, przy normalnym
    gotowaniu (dwa dwudaniowe posilki dziennie) co dwa dni. Niemal niczego nie myje
    recznie. Nie oplukuje tez naczyn przed wstawieniem i zawsze sa idealnie czyste,
    recznie bym tak nie domyla. Marki: Miele i Simens.
    Jedyna uwaga: wiekszosc polskiej porcelany nie nadaje sie do zmywarek, poniewaz
    polskie fabryki stosuja stare technologie i zdobienia nakladane sa na szkliwo,
    a powinny znalezc sie pod szkliwem.
  • Gość: Hanna IP: 64.213.237.* 20.01.05, 13:47
    Nie mam, a jak kiedys byla-nie uzywalam. Dla mnie zmywanie naczyn to relaks!!
    Ale powiecie-stara baba i sie nie zna na nowoczesnosci. Widzialam jednak w
    kilku domach jak ludzie musieli przed wlozeniem do maszyny splukiwac talerze,
    czasem po myciu wychodzily zasuszone resztki na naczyniach-nie, dziekuje, wole
    zuzyc troche wiecej wody. Szczegolnie teraz, jak jest nas dwoje nie tesknie do
    tego urzadzenia.A myje w trakcie gotowania, wiec po jedzeniu nie zostaje duzo.
    Poza tym mam mala kuchnie-wole miejsce przeznaczyc na szafki.
  • Gość: grazbed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:57
    Mam zmywarkę jakieś 8 lat.
    Na początku - około roku używaliśmy jej dość często ale potem przestało mnie to
    jakoś bawić:
    - ciągłe ładowanie i wyładowywanie
    - gromadzenie brudnych garów i wszelkiego sprzętu - no bo jednej łyczecki myć
    przecież nie będę
    - "chemiczny" zapach wymytych naczyń
    Teraz używana jest sporadycznie, nawet po dużych imprezach czasami zmywa mąż
    lub ja i przyznam, że obydowje nawet to lubimy.

    Natomiast bez pralki i lodówki chyba istnienie nie byłoby możliwe.
  • Gość: Hanna IP: 64.213.237.* 20.01.05, 14:12
    Lodowka dla nas tutaj -to przetrwanie......Pralka-tez nie moge sobie bez nej
    wyobrazic zycia.
  • Gość: szpak IP: 149.250.252.* 20.01.05, 16:45
    Nie mozna. Przynajmniej w moim domu to nie jest mozliwe.
    Mamy zmywarke jakies 5-6 lat, mala - 45cm, bo i kuchnie mamy mala. Jest nas
    tylko dwie sztuki, ale zmywarka i tak ma co robic. Zmywa doskonale i jest przy
    tym bardzo cicha - niemal jej nie slychac, a to istotne, kiedy kuchnia jest
    otwarta na pokoj.
  • anika51 21.01.05, 15:01
    Nie wyobrażam sobie życia bez zmywarki. Gdyby mi się popsuła, od razu
    pobiegłabym kupić nową. Nie wiem jak to robię, ale 45 cm urządzenie przy 2
    osobach włączam codziennie. Moja zmywarka w programie dla lekko zabrudzonych
    naczyń ( a takie są wszystkie oprócz patelni) zużywa 5-7 litrów wody. Przy
    najlepszych chęciach i super oszczędności nie umyłabym sterty naczyń w 7
    litrach. A ma to dla mnie znaczenie ze wzgędu na posiadanie szamba.
  • camel_3d 21.01.05, 15:31
    zmywanie jak kazda czynnosc domowa mozna sobie umilic rozmowa z kims obok:))
    ale pewnie zmywarka oszczedza czas-..ale najpeniej nie pieniadze:)


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • ele.gancki 21.01.05, 16:13
    Oczywiście niektórzy żyją bez zmywarki, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że to
    uwłacza ich człowieczeństwu.
    Zmywarka oszczędza czas, w tym czasie można przeciez pooglądać telewizję.
    Ludziom z "niższej półki cenowej" zmywarka oszczędza pieniądze - kobietom nie
    niszczy się skóra i paznokcie i nie muszą wydawać potem więcej na kosmetyczkę.
    Zalety można jeszcze pisać przez godzinę.
    --
    elegancki.blox.pl
  • Gość: Hanna IP: 64.213.237.* 22.01.05, 03:34
    Jezeli mycie naczyn "uwlacza Twemu czlowieczenstwu" - wspolczuje. Mnie nie
    uwlacza!!
  • Gość: senin IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 22.01.05, 05:48
    Gość portalu: Hanna napisał(a):

    > Jezeli mycie naczyn "uwlacza Twemu czlowieczenstwu" - wspolczuje. Mnie nie
    > uwlacza!!

    to raczej ogladanie telewizji uwlacza.
    przy zmywaniu duzo jest czasu na myslenie i rozmowy z soba samym ;)
  • Gość: makata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:04
    jw
  • Gość: marko IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 21.01.05, 17:39
    Można żyć bez zmywarki. Żyliśmy bez niej ponad 30 lat. Wpadła mi dodatkowa kasa
    i sprezentowałem Żonie na gwiazdkę (a może sobie) kuchnię ze zmywarką (malutką
    na 4 kpl.) Rewelacja!!! Żona nie chlapie się przy zlewozmywaku pół nocy i
    oszczędność na wodzie. Przez niecały miesiąc (w tym Święta z gośćmi)
    zaoszczędziliśmy tylko na ciepłej wodzie w kuchni 2m3 (10 pełnych wanien wody
    po 9 zł/m3). Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.