Zmywarka - przebicia prądu! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak, nowa, tak podłączenie prawidłowe!
    Na klapie (tam gdzie jest domek dla detergentu) na tej blaszanej części jak
    dotknę - bardzo lekko to mnie także lekko "pieści" prąd! Jestem w szoku.
    Jutro dzwonię do elektryka. Co to kurtka może być??? A przez 3 tygodnie jej
    używałam w nieświadomości!
    --
    Mateusz "MAT" ur. 2 maja 2005
    Gdybym wiedziała, że mieć dziecko to taka frajda nie czekałabym tak długo...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30279292
  • Gość: knzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:58
    a gniazdko na pewno jest uziemione, czy tylko ma bolec dla ozdoby?
  • Brak ochrony (zerowania). Natychmiast do sprawdzenia.


    --
    Lepiej grzeszyć i żałować za grzechy,
    niż później żałować, że się nie grzeszyło.
  • mariusz_d1 napisał:

    > Brak ochrony (zerowania). Natychmiast do sprawdzenia.

    Uzupełniając:
    Brak ochrony (PE) jest tylko powiedzmy wtórną przyczyną tego, że przebicie
    odczułaś na własnej skórze. Ważne jest, żeby usunąć pierwotną przyczynę upływu
    prądu do obudowy. Bez tego tylko i wyłącznie poprawienie podłączenia PE bez
    usunięcia przyczyny przebicia, w przypadku instalacji z wył. róznicowoprądowym,
    powinno powodować wywalenie tegoż wyłącznika.

    Pozdrawiam,
    Spodek
  • Za bardzo skróciłem - masz rację. Gdyby ochrona była sprawna to róznicówka
    powinna zadziałać - zgodnie z założeniem. Pierwotna przyczyna jest w zmywarce.
    Ale a'propos mam w domu instalację z różnicówką (sprawną) - jak właczyłem
    komputer do gniazdka bez ochrony to obudowa lekko "kopała". Po wymianie gniazdka
    na gniazdko ze stykiem ochronnym i podłaczeniu go do przewodu ochronnego
    przestała "kopać". Różnicówka nie zareagowała. Podejrzewam, że indukowało się
    jakieś napięcie i podłączenie do ochrony wyrównało potencjały. Ale prąd jest za
    mały do wyzwolenia różnicówki.
    To moja hipoteza - ciekawa czy słuszna?

    --
    Lepiej grzeszyć i żałować za grzechy,
    niż później żałować, że się nie grzeszyło.
  • O mamo złota.... Blondynka ze mnie (dosłownie i w przenośni).
    Ostatnich postów ni w ząb nie rozumiem...
    Co to jest różnicówka?
    Ale czego spodziewać się po osobie, która na ćwiczeniach z elektryczności
    wysadziła korki w całym budynku...
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • różnicówka -> wyłącznik różnicowo-prądowy -> zabezpieczenie przeciwporażeniowe.
    mówiąć krótko - podejrzewam przebicie w zmywarce
    na pewno jest do sprawdzenia:
    - po pierwsze zmywarka - stan izolacji
    - po drugie - stan zabezpieczeń w instalacji elektrycznej (przewód
    ochronny/zerowania, podłaczenie do styku ochronnego w gniazdku)

    --
    Lepiej grzeszyć i żałować za grzechy,
    niż później żałować, że się nie grzeszyło.
  • aaaaa....
    dzięki.

    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • > Co to jest różnicówka?

    Wyłącznik różnicowoprądowy. Zasada działania wyłącznika oparta jest na prawie
    Kirchoffa (suma prądu w węźle = 0). Inaczej rzecz ujmując, zakładamy, że
    przewodem zerwoym w obwodzie musi wrócić tyle samo prądu ile popłynęło
    przewodami fazowymi.

    Konstrukcyjnie jest to rozwiązane w ten sposób, że na wspólnym rdzeniu
    ferromagnetycznym mamy nawinięte uzwojenie pierwotne w postaci przewodów
    czynnych (L1(2,3) + N, bez przewodu ochronnego PE) w taki sposób że prąd w nich
    płynie w przeciwnym kierunku, oraz uzwojenie wtórne wyzwalające przekaźnik
    uruchamiający wyłącznik.

    Dopóki przewodem zerowym wraca taki sam prąd, który płynie przewodami fazowymi,
    z racji przeciwnego kierunku przepływu prądu w rdzeniu nie bedzie indukował się
    strumień magnetyczny. Jeżeli pojawi się różnica w natężeniu prądu, większa niż
    określona parametrem wyłącznika I∆N (I delta N) w rdzeniu pojawi się zmienny
    strumień magnetyczny, który w obwodzie wtórnym wyindukuje napięcie, tym samym
    zadziała przekaźnik i wyłącznik rozłączy obwód.

    Skąd owa różnica? No własnie z tzw. zwarcia doziemnego, czyli upływu prądu do
    ziemi przez przewód PE, badź do ziemi przez ciało człowieka, jesli np.
    urządzenie nie jest podłączone do gniazda wyposażonego w PE. Po prostu częśc
    prądu z obwodu "ucieka" i nie wraca przewodem zerowym.

    Czas zadziałania takiego wyłacznika to zazwyczaj setne części sekundy, natomiast
    czułość I∆N może być różna (10, 30, 100, 300, 500mA). Wysokoczuły wyłacznik
    różnicowoprądowy (10 mA), powinien zapewnić bezpieczeństwo przy dotknięciu
    przewodu fazowego mokrą ręką stojąc na bosaka na mokrej posadzcze - ABSOLUTNIE
    NIE PRÓBOWAĆ !!!!!

    Mam nadzieję, że jakoś w miarę zrozumiale wytłumaczyłem.

    Pozdrawiam,
    Spodek.
  • Bardzo zwięźle. I jasno. Lubię tego typu wyjaśnienia. Dzięki.
    Blondynka zrozumiała. Może dlatego, że z tych ciemniejszych blondynek.
    ;)
    --
    Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.