• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zmywarka - przebicia prądu!

  • 10.08.06, 21:25
    Tak, nowa, tak podłączenie prawidłowe!
    Na klapie (tam gdzie jest domek dla detergentu) na tej blaszanej części jak
    dotknę - bardzo lekko to mnie także lekko "pieści" prąd! Jestem w szoku.
    Jutro dzwonię do elektryka. Co to kurtka może być??? A przez 3 tygodnie jej
    używałam w nieświadomości!
    --
    Mateusz "MAT" ur. 2 maja 2005
    Gdybym wiedziała, że mieć dziecko to taka frajda nie czekałabym tak długo...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30279292
    Edytor zaawansowany
    • Gość: knzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:58
      a gniazdko na pewno jest uziemione, czy tylko ma bolec dla ozdoby?
    • 16.08.06, 13:44
      Brak ochrony (zerowania). Natychmiast do sprawdzenia.


      --
      Lepiej grzeszyć i żałować za grzechy,
      niż później żałować, że się nie grzeszyło.
      • 16.08.06, 16:20
        mariusz_d1 napisał:

        > Brak ochrony (zerowania). Natychmiast do sprawdzenia.

        Uzupełniając:
        Brak ochrony (PE) jest tylko powiedzmy wtórną przyczyną tego, że przebicie
        odczułaś na własnej skórze. Ważne jest, żeby usunąć pierwotną przyczynę upływu
        prądu do obudowy. Bez tego tylko i wyłącznie poprawienie podłączenia PE bez
        usunięcia przyczyny przebicia, w przypadku instalacji z wył. róznicowoprądowym,
        powinno powodować wywalenie tegoż wyłącznika.

        Pozdrawiam,
        Spodek
        • 16.08.06, 16:45
          Za bardzo skróciłem - masz rację. Gdyby ochrona była sprawna to róznicówka
          powinna zadziałać - zgodnie z założeniem. Pierwotna przyczyna jest w zmywarce.
          Ale a'propos mam w domu instalację z różnicówką (sprawną) - jak właczyłem
          komputer do gniazdka bez ochrony to obudowa lekko "kopała". Po wymianie gniazdka
          na gniazdko ze stykiem ochronnym i podłaczeniu go do przewodu ochronnego
          przestała "kopać". Różnicówka nie zareagowała. Podejrzewam, że indukowało się
          jakieś napięcie i podłączenie do ochrony wyrównało potencjały. Ale prąd jest za
          mały do wyzwolenia różnicówki.
          To moja hipoteza - ciekawa czy słuszna?

          --
          Lepiej grzeszyć i żałować za grzechy,
          niż później żałować, że się nie grzeszyło.
          • 16.08.06, 16:48
            O mamo złota.... Blondynka ze mnie (dosłownie i w przenośni).
            Ostatnich postów ni w ząb nie rozumiem...
            Co to jest różnicówka?
            Ale czego spodziewać się po osobie, która na ćwiczeniach z elektryczności
            wysadziła korki w całym budynku...
            --
            Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
            • 16.08.06, 16:59
              różnicówka -> wyłącznik różnicowo-prądowy -> zabezpieczenie przeciwporażeniowe.
              mówiąć krótko - podejrzewam przebicie w zmywarce
              na pewno jest do sprawdzenia:
              - po pierwsze zmywarka - stan izolacji
              - po drugie - stan zabezpieczeń w instalacji elektrycznej (przewód
              ochronny/zerowania, podłaczenie do styku ochronnego w gniazdku)

              --
              Lepiej grzeszyć i żałować za grzechy,
              niż później żałować, że się nie grzeszyło.
              • 16.08.06, 17:06
                aaaaa....
                dzięki.

                --
                Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
            • 17.08.06, 12:05
              > Co to jest różnicówka?

              Wyłącznik różnicowoprądowy. Zasada działania wyłącznika oparta jest na prawie
              Kirchoffa (suma prądu w węźle = 0). Inaczej rzecz ujmując, zakładamy, że
              przewodem zerwoym w obwodzie musi wrócić tyle samo prądu ile popłynęło
              przewodami fazowymi.

              Konstrukcyjnie jest to rozwiązane w ten sposób, że na wspólnym rdzeniu
              ferromagnetycznym mamy nawinięte uzwojenie pierwotne w postaci przewodów
              czynnych (L1(2,3) + N, bez przewodu ochronnego PE) w taki sposób że prąd w nich
              płynie w przeciwnym kierunku, oraz uzwojenie wtórne wyzwalające przekaźnik
              uruchamiający wyłącznik.

              Dopóki przewodem zerowym wraca taki sam prąd, który płynie przewodami fazowymi,
              z racji przeciwnego kierunku przepływu prądu w rdzeniu nie bedzie indukował się
              strumień magnetyczny. Jeżeli pojawi się różnica w natężeniu prądu, większa niż
              określona parametrem wyłącznika I∆N (I delta N) w rdzeniu pojawi się zmienny
              strumień magnetyczny, który w obwodzie wtórnym wyindukuje napięcie, tym samym
              zadziała przekaźnik i wyłącznik rozłączy obwód.

              Skąd owa różnica? No własnie z tzw. zwarcia doziemnego, czyli upływu prądu do
              ziemi przez przewód PE, badź do ziemi przez ciało człowieka, jesli np.
              urządzenie nie jest podłączone do gniazda wyposażonego w PE. Po prostu częśc
              prądu z obwodu "ucieka" i nie wraca przewodem zerowym.

              Czas zadziałania takiego wyłacznika to zazwyczaj setne części sekundy, natomiast
              czułość I∆N może być różna (10, 30, 100, 300, 500mA). Wysokoczuły wyłacznik
              różnicowoprądowy (10 mA), powinien zapewnić bezpieczeństwo przy dotknięciu
              przewodu fazowego mokrą ręką stojąc na bosaka na mokrej posadzcze - ABSOLUTNIE
              NIE PRÓBOWAĆ !!!!!

              Mam nadzieję, że jakoś w miarę zrozumiale wytłumaczyłem.

              Pozdrawiam,
              Spodek.
              • 17.08.06, 12:24
                Bardzo zwięźle. I jasno. Lubię tego typu wyjaśnienia. Dzięki.
                Blondynka zrozumiała. Może dlatego, że z tych ciemniejszych blondynek.
                ;)
                --
                Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.