Dodaj do ulubionych

kombiwar - halogen oven

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 13:53
Chciałabym kupić kombiwar. Proszę o radę. Na allegro kosztują ok 300
zł a w TV Mango 399,00. Wszystkie wyglądają tak samo, lecz ten z TV
Mango ma ponoć światło halogenowe i podczerwien a w opisach
pozostałych nie znalazłam takiej informacji. Czy ktoś się może
orientuje, czy to są te same produkty, czy warto zapłacić trochę
wiecej za ten z Mango. Proszę o odpowiedz. Jakiej firmy kombiwary
polecacie? Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
      • Gość: jula Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 20:48
        Ostatnio zakupiłam kombiwar, ale lekko używany.
        Napaliłam się strasznie na niego, ponieważ w reklamie robi prawie
        wszystko i w dodatku bardzo szybko.
        Niestety rzeczywistość jest inna lub ja nie umiem go uzywać, ale cóż
        są tylko dwa pokrętła z temperaturą i czasem obróbki termicznej oraz
        dwie lampki.
        Nie ma oznaczenia że np. chcę gotować na parze, grilować lub np.
        piec.
        Sorry ale jak kombiwar ma wiedzieć jaka obróbkę chcę zastosować?
        chciałam usmażyć kotlety mielone włączyłam na 200 st. na 30 min. i
        dopiero po 20 min! zgasła lampka i dopiero od tego czasu zaczęło
        smazyc, trwało to w sumie 1 godź, wkurzyłam się i włozyłam w
        zasadzie surowe kotlety do piekarnika.
        Wydaje mi się że te kombiwary są jednakowe, różnia się tylko firmą i
        oczywiście ceną.
        Jeżeli masz inną opinię, to proszę oświeć mnie, może ja nie umiem
        uzywać kombiwara. Narazie stoi, kurzy się i czeka chyba aż bedę
        miała czas coś w nim upichcić, bo narazie to gotuję normalnie na
        gazie w szybszym czasie, a miałąm go używać w celu zaoszczędzenia
        czasu. pozdrawiam
          • Gość: kasia Re: kombiwar - halogen oven IP: 89.72.81.* 03.09.09, 11:34
            nie mam doswiadczenia z halogen oven ale jesli chodzi o kombiwar
            to.....w sumie przereklamowana sprawa, bo po pierwsze ustrojstwo
            jest ciężkie,po 2 nieporęczne,mycie tego to udręka,zajmuje na prawde
            duzo miejsca

            jesli ktos boi sie mikrofalówki jest to calkiem rozsadna
            alternatywa ,pod warunkiem ,ze ma cierpliwosc i czas sie z tym
            szarpac

            potrawy w sumie okey,nie mialam nigdy zastrzezen,mozna
            grilowac,odgrzewac,dusic itp itd

            ale jesli pomysle ze mam to potem umyc i ile pradu zzera...lezy
            zakurzony w piwnicy,coz moze sie z nim kiedys przeprosze






              • goffinka Re: kombiwar - halogen oven 25.01.10, 11:57
                Witam serdecznie.Ja ten sprzęt zamówiłam wczoraj na allegro(JML).Jednocześnie
                zamówiłam książkę na www.KDC.pl
                Podaję tytuł"Gotowanie w kombiwarze",autor-Tadeusz Barowicz.Cena książki 16.90
                zł plus przesyłka 9.99zł płatne przy odbiorze.
                Serdecznie pozdrawiam.
                • Gość: stykrotka Przepis na "kaczkę z jabłkami" w HO IP: *.netia.pl 01.02.10, 13:37
                  No dobra. Postanowiłam podzielić się z Wami bardzo prostym a bardzo pysznym
                  przepisem na kaczkę :)
                  Robię ją właśnie w HO i jest przepyszna. W piekarniku nie próbowałam więc nie
                  wykluczam, że wyjdzie równie pyszna.


                  Składniki:
                  kaczka (cała)
                  jabłka (ok 3szt)
                  majeranek
                  rozmaryn
                  sól


                  Wypatroszoną, wymytą i osuszoną kaczkę (również osuszoną w środku) przyprawiamy
                  solą, majerankiem i rozmarynem. Kaczkę należy również przyprawić wewnątrz.
                  Ja daję dość sporo majeranku i rozmarynu, żeby była aromatyczna.

                  Odstawiamy ją na minimum 2h, żeby przyprawy się trochę przegryzły.

                  Do środka kaczki upychamy obrane jabłka w ćwiartkach i zamykamy ją np. wykałaczkami

                  Pieczenie w Halogen Oven


                  Na dno urządzenia można nalać odrobinę wody.

                  Piec na najniższej kratce.

                  Kładziemy kaczkę "na brzuchu".

                  Pierwsze 30 minut na temperaturze 200stopni
                  Następne 1h30minut na temperaturze 160stopni

                  Mniej więcej co 15, 20 minut polewam kaczkę tłuszczem z dna urządzenia, które
                  wytworzyła :)
                  Robię to pędzelkiem do pizzy bo ciężko chochlę tam upchąć.


                  no i palce lizać
              • kat-gor Re: kombiwar - halogen oven 08.11.10, 18:38
                KEKS BISZKOPTOWY
                5 żółtek utrzeć ze 1i1/4 szklanką cukru pudru, stopniowo dodając łyżkę octu. Z 5 białek ubić pianę,wymieszać z żółtkami, na przemian z 1i 1/4 szklanką mąki i 1 łyżeczką proszku do pieczenia oraz bakaliami.
                Kombiwar ustawić na 160 st.i 40 min, na dolny ruszt. Po 10 min. od włączenia włożyć tortownicę (śr.24 cm lub 27) z ciastem.Po upływie 40 min.podkręcić temperaturę do 180 i na kolejne 10 min.
                Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby nie wyszedł.
                Mięso piekę w temp. o 10 st. niższej niż podają w przepisie, pokrojone w 1 cm plastry, koniecznie w woreczku(zawsze jest soczyste).
                Właśnie piekę placek cebulowy na cieście. Jak wyjdzie podam Wam przepis.
            • Gość: agnieszka29 Re: kombiwar - halogen oven IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.10, 21:37
              mi sie podoba ten halogen oven,nic nie trzeba polewac tluszczem,potrawy sa
              smaczne,kurczaka pieklam 75 minut:) ciasta wychodza super,sprawdzam dla pewnosci
              ze 2 razy,temperatura jest rozkladana rownomiernie,a tego sie nie uzyska w
              zwyklym piekarniku,zajmuje malo miejsca:)) dla mnie rewelacja,potrawy sa
              soczyste.. nie podzielam zdania ze jest do niczego,a w opakowaniu sa podane
              przepisy,moze nie wszystkie ale naprawde jak ktos gotuje to sobie poradzi,ja
              uzywam go codziennie i napewno go nie zamienie na nic innego:))
          • Gość: Andrasz Re: kombiwar - halogen oven IP: *.plock.mm.pl 08.10.13, 20:58
            Piszesz głupoty. Posiadam kombiwar halogenowy już 3 lata, sprawiłem też w prezencie córce i synowi. Jest to wspaniały wynalazek, który zreszta codziennie uzywam. Potrawy wychodzą wspaniałe. Pottrzeba tylko trochję wyobraźni i wiedzy o surowcu i temperaturze. Trzeba to robić z sercem, a nie czekać na łut szczęścial ponieważ nic z tego nie wyjdzie.
        • Gość: J.K. Re: kombiwar - halogen oven IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 14:56
          To fakt że wszystkie reklamy Mango to FIKCJA. Wcale NIE myje się sam. Piecze górą a dołem tylko grzeje. W połowie pieczenia trzeba obrócić pieczeń. Po dłuższym użytkowaniu z powodów tłustych oparów przestaje działać timer do odmierzania czasu pieczenia ale można próbować go obruszać wielokrotnie kręcąc nim w obie strony. Gorzej jest z termostatem który się skleja a w tedy trzeba zapomnieć o regulacji temperatury ( grzeje na max. ) i może dojść do spalenia mięsa itp. Rozmontowanie głowicy w celu naprawy jest bez przesady bardzo trudne. Trudno także osiągnąć temp. po wyżej 180-200 st C. Często wstawia się do piekarnika pojemnik z wodą aby pieczeń nie była zbyt sucha. Niestety w tym halogen oven temperatura na dole naczynia jest zbyt niska aby woda zaczęła parować. Szklany pojemnik jest nie poręczny i ciężki. Podczas mycia wyślizguje się z rąk i łatwo go rozbić. Jeśli chodzi o grzanie to trzeba postępować jak z piekarnikiem i należy go rozgrzać do momentu aż rozłączy się termostat ustawiony na określoną temperaturę lub trochę większą a potem skorygować bo przy wkładaniu uleci dużo ciepła. Chwytakowi też można by trochę zarzucić. Możliwe że wersja z pierścieniem dystansowym nie będzie przypalać góry ( większa równomierność ) ale może wydłużyć czas pieczenia. Z czasem osłona i halogen brudzą się do tego stopnia że nie da się wyczyścić bez demontażu a potem wcale. Wiatrak też pracuje coraz ciężej. Ogólnie rzecz biorąc nauczmy się reklamy odbierać N I E BEZKRYTYCZNIE w których jest co najwyżej 20 - 30 % prawdy. W Mango rzeczy są wielokrotnie droższe niż w handlu detalicznym. Rekord to chyba było radyjko na słuchawki 20 kilka razy droższe niż w 100% to samo radio w niemieckich sklepach po przeliczeniu pomijając niską jakość ( gadżet ) nie adekwatną do tego co mówiła reklama Mango. Po za tym jest tam dużo szmelcu jak np. dmuchany fotel i łóżko. Myślę że wyczerpałem temat bez skakania z forum na forum. Pozdrawiam.
          Ps. Posiadałem halogen oven stosunkowo długo który skończył w śmietniku. W/g mnie lepsze są el. piekarniki zwane "Rożnem" te starsze choć nie są tak uniwersalne. Ja podpisuje się jednak pod powiedzeniem " Wszystko co uniwersalne nie nadaje się do niczego". Jednak z braku wyboru CHYBA kupie drugi. J.K.

























      • panes Re: kombiwar - halogen oven 18.01.10, 15:58
        Do gosha30: myślę,że te wszystkie oveny są produkcji chińskiej, ja
        mam model CO-622, który niczym nie różni się od tego "Mangowego",
        tak nawiasem to jakoś nie podają modelu?
        Z ceny także już spuścili na 199 zł
        Widziałem podobny w REALU za 190 zł
        Swój kupiłem na bazarze w Utrechcie za 45 euro.
        W sumie produkt jest dobry i rzeczywiście pieczenie i smażenie jest
        ok.
        Przy dietach b/tłuszczowych b.dobry i mogę polecić: warto!!!
        • Gość: anatol Re: kombiwar - halogen oven IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 20:02
          Mam od lat chińskiego protoplastę obecnych kombiwarów. Zasada jest
          taka sama we wszystkich, inne jest dzisiaj źródło ciepła. Dawniej
          była to grzałka, której ciepło było rozprowadzane w szklanym baniaku
          przy pomocy wentylatora. Dzisiaj źródłem ciepła jest żarówka
          halogenowa, której ciepło rozprowadza też wentylator. jeśli mój
          staruszek mi się znudzi (lub wysiądzie) to kupię Halogen Oven tam,
          gdzie dostanę:
          1) najniższą cenę,
          2) komplet wyposażenia (2 ruszty, chwytak, podstawkę do pokrywy i po
          polsku napisaną instrukcję,w której podadzą mi czasy i temperatury
          dla poszczególnych czynności (pieczenie, grilowanie ...)i gatunków
          wkładanych mięs lub warzyw.

          Koszty użytkowania: w moim rejonie (mazowsze) 1 kilowatogodzina
          (kWh) kosztuje brutto 50 gr. A więc godzina np. pieczania w max
          temperaturze to 1,4 kW razy 1 godź razy 50 gr = 70 gr. Przy niższych
          temperaturach i tym samym czasie bedzie taniej.

          Utrzymywanie temperatury zadanej pokrętłem kombiwar realizuje
          włączając lub wyłączając lampę halogenową.

          Drób wychodzi w tym moim dobrze, w halogenowym nie ma powoduu by
          było inaczej. Grzanki, kiełbaski itp też. Ciast bym nie piekł.

          Aby ułatwić sobie mycie - bo w to przy pomocy wiatraka nie wierzę -
          na dno szkła wkładamy talerz, który zbiera tłuszcz lub wlewamy ze 2
          cm wody.
    • 2koniki Re: kombiwar - halogen oven 11.06.09, 20:23
      Kurcze są tu dwie grupy pytających i niby odpowiadających, którzy w
      sumie nic konkretnego nie odpowiadają same zdawkowe słowa.
      kupiłem świetny itp a odpowiedzi na pytania zadane przez zainteresowane
      osoby kupnem zero. Czy nawet brak odzewu dla osoby która prosi o pomoc
      w korzystaniu z tego cuda. Same ble ble ble i po co to?!
      • Gość: norman Re: kombiwar - halogen oven IP: *.aster.pl 12.06.09, 13:29
        dlatego nie ma konkretnych odpowiedzi, bo część wpisujących się to pracownicy z
        firm marketingowych, którzy nie mają pojęcia nawet jak ten sprzęt wygląda, a
        używając marketingu szeptanego (redagowanie forum), starają się zareklamować czy
        to konkretny produkt ( halogen oven) czy też konkretny portal (tanieje.pl).
        dlatego zawsze na wpisy na forach trzeba brać pewną poprawkę ;)
    • Gość: Drago Re: kombiwar - halogen oven IP: 80.50.236.* 13.06.09, 12:44
      Ja wtrącę swe 2 grosze
      Plusy
      + Pieczenie mięsa przyprawy mocna czuć
      ale nieraz mięso jest suche
      i na tym się kończy
      po za tym to jest jeno wielkie guwn...
      gotowani na parze ściema
      nalałem gotującej się wody do rozgrzanego na ful tego piecyka dup.
      nic woda stygnie
      Kartofle bardziej na frytki wyglądają suche i twarde
      robiliśmy bułki z truskawkami z wieszu ładne ale spód surowy na wszystkie
      poziomy i sposoby robiliśmy
      JA BYM ZA TO NIE DAŁ 100 ZŁOTY
      • Gość: jula Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 19:55
        Dokładnie. Masz rację, ziemniaki są suche jak wiór,kotlety
        mielone "smażyły " się ponad godzinę i były dalej surowe i dziwne w
        smaku.
        W zasadzie to skąd ma to urządzenie wiedzieć jaką obróbkę termiczną
        chcemy zastosować, przecież nie przekażę mu telepatycznie że chcę
        mięso np, z grilla.
        Te potrawy są takie " uciaprane " i bezpłciowe.
          • Gość: Ciekawska Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 19:53
            Napisz Kaju, jak pieczesz ciasto. Jaki rodzaj ciasta można upiec w kombiwarze,
            jaka wielkość blachy, jaki czas, jaka temperatura?

            Drożdżówkę piekłam ponad godzinę i boki oraz spód były białe (i pewnie surowe),
            góra natomiast mocno się podpiekała, więc zakryłam folią. W końcu przełożyłam
            ciasto do nagrzanego piekarnika i dokończyłam dzieło.

            Warzywa na parze gotowałam, gotowałam (wcześniej wlałam wodę)i w końcu
            zagotowałam wodę w garnku i dogotowałam w zeppterze.

            Fakt, żeberka wyszły mi bardzo smaczne, również kiełbaska pieczona oraz
            skrzydełka i udka.

            Jak do tej pory pieczenie i gotowanie na parze, to strata czasu i nerwów.
              • Gość: Ciekawska Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 17:28
                Teraz już wiem, że nie do ciasta. Tylko nie rozumiem, dlaczego wszyscy w opisie
                zachwalają, że ów "prodiż" jest lepszy od piekarnika, garnka i mikrofali?
                Wypisują, ze pieką w tym cudzie ciasta, bułki, biszkopty. Czy wszyscy kłamią?
                Skoro komuś coś się udaje, proszę pochwalić się sukcesem na forum i podać
                dokładny przepis.


                Mięsa nie musiałam niczym przykrywać, wyszło super. Rumiane, chrupiące i
                niewyschnięte.
                Warzywa na parze gotowały się, gotowały i były twarde.
                Napiszcie jak Wy to robicie? Ile wlewacie wody, na jaką temperaturę i na jaki
                czas trzeba ustawić?

                Jak już kupiłam tę "zawalidrogę", to chcę to w jakiś racjonalny sposób wykorzystać.
                • Gość: .jhv Re: kombiwar - halogen oven IP: *.chello.pl 25.10.09, 10:26
                  moi drodzy... sprawa jest prosta. warzywa na parze czy jakiekolwiek mięso, rybę
                  w ziołach etc., bez najmniejszego problemy robi się w normalnym garnku, w miarę
                  szerokim, do którego wstawia się takie jakby sito na nóżkach, (stojak do
                  gotowania na parze...) który kosztuje z 10 zeta... na spód gara wlewa się
                  odrobinę wody i... wszystko. rybę czy mięso można aromatyzować dodając do tej
                  wody np. miętę (jeśli ktoś lubi) albo innymi ziołami. W ciągu kilku minut pod
                  przykryciem wszystko jest gotowe, delikatne i smaczne. chodzi o to by naraz nie
                  było nawalone za dużo rzeczy chodzi i w dużych porcjach. musi być jedna warstwa
                  aby była swobodna cyrkulacja i robi się piorunem.
                  pieczenia, opiekania etc., rozmaitych mięs wymagają odpowiedniego przygotowania
                  i bez problemu można je robić w tradycyjnym piekarniku bo przede wszystkim są
                  dużo smaczniejsze. sama obróbka cieplna, nie zajmuje wcale więcej czasu, nie
                  jest też bardziej kosztowna niż w tym halogenowym badziewiu. można robić w
                  szybkowarze : pod ciśnieniem, albo w normalnym piekraniku jeśli chcemy
                  chrupiące. czerwone mięsa, np. wołowinę, baraninę można wcześniej nasolić,
                  natrzeć czosnkiem, pieprzem, cebulą lub szpikować i na tydzień wsadzić do
                  zamrażalnika. po rozmrożeniu obsmażyć na gorącym tłuszczu i potem piec w rękawie
                  foliowym z przyprawami. w rękawie trzeba zrobić parę dziur.
                  można na blasze ale wtedy trzeba podlewać. można w folii aluminiowej zostawiając
                  szpary. mozna piec w liściach kapusty (kapusta jest do wyrzucenia oczywiscie
                  potem a nie do jedzenia)
                  inne czerwone mięsa jak wieprzowina można najpierw moczyć w mleku parę godzin
                  (np. na noc). potem (lub tylko, bez moczenia w mleku - ale po mleku są
                  chrupiące) marynować w roztworze zagotowanym wcześniej z solą, octem (1:5 z
                  wodą). lisciem laurowym, zielem angielskim, pieprzem ziarnistym, kardamonem,
                  cebulą pociętą, ew. przyprawami które lubicie szczególnie, zalewamy nie gorącą
                  ale ciepłą marynatą, na 2-4 godziny, potem osuszamy i obsmażamy krótko na
                  gorącym tłuszczu, piec można w piekarniku podlewając marynatą, w rękawie
                  foliowym lub w szybkowarze, białe mięsa wymagają lekiej marynaty znacznie
                  krócej, małe porcje nawet parę minut, zawsze obsmażamy by zamknąć soki wewnątrz
                  i aby mięso było soczyste i kruche a tłuszcz się wytopił. mikrofalówki i jakieś
                  halogenówki nie służą generalnie do GOTOWANIA, co najwyżej odgrzewania. chyba,
                  że ktoś jest miłośnikiem fastfoodów, wtedy może sobie robić gąbki bez smaku z
                  tych wynalazków. polecam zapoznanie się z technologią obróbki produktów i ich
                  właściowściami, co kiedy ginie a co zostaje, jaki wpływ ma jaka temperatura i
                  na co, czynniki mechaniczne etc., i wtedy jest wszystko jasne i dużo prostsze.
      • Gość: zibimag Re: kombiwar - halogen oven IP: 81.219.69.* 15.02.10, 14:42
        Jeżeli masz taki wynik pieczenia jak przedstawiasz to Twój kombiwar nie ma
        konwencji- obiegu ciepłego powietrza. Albo fabrycznie nie ma i trzeba ręcznie
        polewać pieczeń co 15 minut albo wysiadł wentylator.
        W kuchence elektrycznej bez obiegu gorącego powietrza dla uzyskania dobrej
        pieczeni należy ją piec w naczyniu żaroodpornym zamkniętym z dodatkiem wody lub
        tłuszczu z produktu jeżeli go zawiera. Na marginesie Twoj język świadczy, że
        umiesz piec tylko na ognisku.
      • Gość: Andrzej Re: kombiwar - halogen oven IP: 80.249.4.* 26.06.09, 10:00
        Ja kupiłem taki z Mango, próby pierwsze przeprowadziłem,Wnioski: ja
        jestem zadowolony, kurczak ok 2 kg 75 minut, ale podczas pieczenia jednak trzeba go obrócić, nie dopiekł się od spodu (temp.200 st.C).
        Schab wcześniej nasypany ziółkami 15 minut, plastry 1,5 cm OK,
        Karczek 1,2 cm 20-25 min. Pod spodem były warzywa i ziemniaki i wcale
        nie dolewałem żadnej wody. Ziemniaki 35 - 40 min. Mięsko włożyłem
        później. Mnie to smakuje. Warzywka lekko twardawe, ale po co mają się
        rozgotować. Tracą witaminki.
      • Gość: szef Re: kombiwar - halogen oven IP: *.chello.pl 27.09.09, 11:19
        Mówicie że mięso wam suche wychodzi, a to zależy od jakości mięsa, jeżeli
        kupicie mięso ze starej mućki to się nie dziwcie że macie wióry, a w reklamach
        zawsze przesadzają. Poza tym chcecie przepisów, wystarczy popróbować, raz i
        drugi nie wyjdzie to już będziecie wiedzieć że coś nie tak robicie. Ktoś tu
        napisał że o gotowaniu trzeba mieć pojęcie, a nie wrzucić kawał chabaniny,
        pokręcić gałkami i iść na spacer. I ja się z tym zgadzam.
        • Gość: Zbyszek P Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 20:25
          Ta opinia doprowadziła mnie do śmiechu przez łzy. Już dawno się tak nie
          ubawiłem. Autor tej opinii rozbawił mnie do łez w dobrym słowa znaczeniu. Żona,
          która jest w kuchni na dole myślała,że postradałem rozum tak wyłem ze śmiechu.
          Od kilku dni druga ta lepsza połowa namawia do zainwestowania w to urządzenie.
          Zapoznając się z komentarzami na forum już wiem co o tym myśleć. Dzięki
          serdeczne. Pozdrowienia autora i życzę miłego wieczoru.
          • Gość: gosia Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 23:24
            mam kombiwar od dłuższego czasu i ,i dziwią mnie tak nie miłe opinie na temat tego urządzenia-mam mikrofale tzw.kombajn,szybkowary i super garnki- i zdecydowanie stwierdzam że że są potrawy które tylko w kombiwarze są wyśmienite,mięso chrupkie ,ziemniaczki miękkie i warzywka soczyste i to w jednym czasie-polecam książkę GOTOWANIE W SZYBKOWARZE-ale niestety czas i temperaturę trzeba opracować sobie samemu -wszystko zależy od wielkości kawałków żywności
      • otylka123 Re: kombiwar - halogen oven 07.01.10, 16:43
        kupilam swoj kombiwar w biedronce taniej niz w tv a parametry te same.polecam to rozwiazanie.jako mlode malzenstwo nie mamy zadnych "wypasionych" sprzetow kuchennych,kuchnia gazowa zwykla bez piekarnika,wiec to jest dla nas jakas alternatywa,jest duzo bardziej funkjonalne niz mikrofalowka,dzisiaj obiad zajal mi 30 min skrzydelka w panierce i ziemniaki wyszly super i to bez stania przy patelni pelnej tluszczu.jak dla mnie super :)
          • Gość: Wanda Re: kombiwar - halogen oven IP: *.chello.pl 06.02.10, 12:51
            W halogenowym urządzeniu spód ciasta nie miał takiej samej temperatury jak
            wierzch. Nic dziwnego,że się nie upiekł. Prodiże są wykonane z aluminium (bardzo
            dobry przewodnik ciepła).W prodiżu ciasta wychodzą wspaniale, biszkopty zawsze
            są udane, serniki, pierniki również.
                • Gość: aga79 Re: kombiwar - halogen oven IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 01.02.11, 18:09
                  Witam posiadam kombiwar z MPMu leżał u mnie 3 lata w szafie ale ostatnio jestem bez piekarnika (remont kuchni ) i musiałam go przeprosić:) Robiłam dzieciom pizze i wyszła bardzo dobra.Zamieszczam przepis który zmniejszyłam o połowe w składnikach i wyszło mi na 2 blaszki dołączone do kombiwaru,my lubimy cieniutkie ciasto jeżeli ktoś woli grubsze to na jedną blaszkę.Oczywiście piekłam pizze na 2 razy :)Dodam że piekłam z taką obręczą na kombiwarze ma to za zadanie zwiększyć pojemniość piekarnika :)
                  Składniki:
                  CIASTO:
                  - mąka - 3 szklanki
                  - drożdże - pół kostki
                  - olej lub oliwa z oliwek - 2 lub 3 łyżki stołowe (wg.uznania)
                  - woda - 1 szklanka
                  - szczypta soli i cukru (ok. pół małej łyżeczki, płaskiej!)
                  SOS:
                  - koncentrat pomidorowy - pół słoiczka
                  - czosnek - 2 ząbki
                  - sól, cukier po pół płaskiej łyżeczki
                  - oregano, bazylia - płaska łyżeczka
                  Jak przyrządzić?
                  CIASTO
                  Mąkę przesiać, dodać sól i cukier, dodać olej lub oliwę, wkruszyć drożdże, wymieszać i dodać wodę. Zagniatać ok 10 min., im dłużej tym ciasto lepsze. Po wyrobieniu ciasta włączyć piekarnik, a ciasto ma się nie lepić do rąk, możma je podsypywać mąką w czasie wyrabiania, ciasto należy rozciągnąć do formy (starcza na blachę od piekarnika) i ułożyć na posypanej mąką blasze, niech sobie kilka minut rośnie jak chce. Ja je tak trzymam aż piekarnik ma 200 stopni (ma mieć 250) i dopiero wtedy smaruję brzegi jajkiem (wtedy nie wysycha i ma rumiana skórkę) oraz smaruję wierzch sosem. Na to kładę to co akurat mam w lodówce.
                  SOSPół słoiczka koncentratu pomidorowego z solą i cukrem do smaku (koncentrat zwykle bywa kwaśny) oraz z ziołami i czosnkiem należy wymieszać i smarować ciasto przed położeniem dalszych składników jeżeli się je ma :))) A jak się nie ma to wystarczy 10 deka utartego sera na wierzch i też jest dobrze.
                  Całość piekę 11 do 12 minut.
                  Małżonka twierdzi że niech się schowają pizze z pizzerii, moja ponoć lepiej smakuje.
                  Uwagi:
                  A było to tak, przed półtora rokiem sprawiliśmy sobię kuchnię z piekarnikiem, no więc do internetu po przepisy na pizzę. W ciągu czasu jaki upłynął i po przetestowaniu setki przepisów okazało się, że w wypadku ciasta na pizzę nie sprawdzają się żadne "wynalazki" i ulepszenia. Ma być prosto i niezawodnie "Jak ruska pepesza". Więc żadnego mleka - wystarczy woda, żadnego czekania aż drożdze urosną( i tak ciasto urośnie), i ma być szybko a smacznie, stąd sos do smarowania powierzchni ciasta przed położeniem składników. Najważniejsze! to dobrze wyrobić ciasto! i tyle :))) Smacznego.
                  Rybka z rusztu też mi wyszła rewelacyjnie ale ruszt i rybę trzeba posmarować olejem,natomiast żeberka wyszły wyschnięte na wiór i nie dało się ich jeść muszę coś wymyślić,teraz mam chęć na kurczaka:)Ach jeszcze zakupiłam sobie okrągłe naczynie żaroodporne i zapiekam wszelkie zapiekanki z makaronu lub ziemniaków (wcześniej wszystkie składniki mam ugotowane) i tylko zapiekam.Mam nadzieję że pomogłam:)
              • zuzannakasierska Re: kombiwar - halogen oven 16.03.11, 11:55
                Wszystkim posiadaczom kombiwarów polecam książkę Tadeusza Barowicza "Gotowanie w kombiwarze" wyd. KDC. Na okładce książki są jarzyny, które sprawiają wrażenie leżących w parowarze i niech Was to nie zmyli. Zdobycie tej książki nie było proste /listopad 2010/, ponieważ nakład został wyczerpany i nawet KDC jej już nie miało. Przejrzałam Allegro i dziesiątki księgarń internetowych i w końcu znalazłam. Warto było się potrudzić. Pan Barowicz /posiadam również kilka jego książek kucharskich/ opisał precyzyjnie ponad 150 potraw tj. przystawek, potraw mięsnych, drobiowych, rybnych, warzywnych, zapiekanek, deserów, ciast i ciasteczek itd., tj. podał sposób przygotowania, wysokości temperatur i czas "kombiwarowania" - jak po sznurku. Jego książka to zachęta do korzystania z kombiwara. Po prostu wystarczy wybrać coś, na co ma się ochotę i wszystko się udaje. Często właściciele kombiwarów piszą o nieudanych potrawach. Zanim kupiłam kombiwar zagłębiłam się w opiniach i gdzieś trafiłam na tytuł tej książki. Dopiero w momencie zdobycia książki rozpoczęłam gotowanie /żeby wcześniej się nie zrazić/. Gotuję w nim 3-4 razy w tygodniu
                /tosty z dodatkami, frytki, mięsiwa pieczone i kotlety schabowe panierowane, chrupiące udka, pieczone ziemniaki, ryby, chrupiący, duży kurczak z jabłkami w środku, szaszłyki, zapiekanki - to już wypróbowane/. A jaka to przyjemność widzieć w jakiej fazie jest przygotowywana potrawa - jak np. skwierczy - /oczywiście mimo podanych parametrów trzeba każdą potrawę obserwować i np. przewracać, lub zmieniać temperaturę i czas/. Jarzyny gotuję osobno w szybkowarze lub parowarze. Jeszcze nie piekłam ciast czy pizzy, ale wkrótce spróbuję.
                Dzięki książce, gotowanie w kombiwarze miało zachęcający start, to była podstawa, a teraz już swobodnie eksperymantuję /wiedząc czy niski ruszt, czy wysoki, czy blaszka itd./
                Krótko mówiąc, bez tej książki nie polubiłabym gotowania w kombiwarze i mogłoby to być kolejne, schowane urządzenie kuchenne.
    • norbert.n Re: kombiwar - halogen oven 07.07.09, 10:50
      Dajcie sobie luzu z tym MANGO! Wszystko co tam kupiłem okazało się
      totalnymi bublami. Opanowali do perfekcji reklamę swych bubli i
      łowią naiwnych. Ostani mój tam zakup: supermop, na reklamie nie
      pokazano, że to urządzenie trzeba używać w pionie, gdyż przechylone
      rysuje podłogę obudową.
      --
      Sejm: ubawiony Palikot zajął fotel J. Kaczyńskiego.
      • Gość: kika Re: kombiwar - halogen oven IP: *.3.pl 09.07.09, 09:53
        Widzę, że inne osoby maja podobna opinie jak ja. Jest to poprostu
        piekarnik, opisane na obudowie czasy i temperatury przygotowania
        poszczególnych potaw maja się nijak do rzeczywistości. Owszem mięsko
        jest dobre ale to że wkłada się kilka rzeczy i robi obiad w 15 minut
        to wielka sciema.
        Jak ktos pisze na forum: "jest super swietny itd itp" to sprzedawca.
        Jak ktos tylko zapyta o przepisy jak na tym robić te super rzeczy z
        rekalmy to wtedy nie ma doradców.
        Dostałam to cudo jako prezent, także darowanemu koniowi.... itd
        • Gość: ela zwykły gadżet dla naiwnych IP: *.unregistered.net.exatel.pl 09.07.09, 14:53
          Przewaga piekarnika polega na tym, że ma sie kontrole nad
          temperaturą. A w tym halogenowym badziewiu dopóki sie palą żarówki
          to wytwarzana jest temperatura praktycznie bez ograniczeń (żarówki
          halogenowe są jednym z najmocniejszych źródeł ciepła!). Zatem żeby
          coś zrobić i nie przedobrzyć trzeba opakować to w czas oczywiście z
          niedoszacowaniem dla bezpieczeństwa. Gotowego całego obiadu nie
          zrobi sie ani w piekarniku ani w tym cudownym halogenieovenie. Po
          prostu różne produkty mają różna fakturę, sklad, objetość, zawartość
          wody, tłuszczu itd. Tylko naiwny wierzy w te bzdury w TV. Zwykły
          nowoczesny piekarnik z termoobiegiem, grillem i różnymi opcjami
          włączania grzałek jest dużo praktyczniejszy i lepszy od tego gadżetu.
          • Gość: Ciekawa Re: zwykły gadżet dla naiwnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 17:36
            Tak, w całości potwierdzam. Jakoś nie dowiedziałam sie w jaki sposób wychodzą te
            pyszna warzywka. Moje były surowe, a od góry spalone. Drugi raz, przy mniejszej
            temperaturze czekałam, czekałam, a w końcu przerzuciłam do zepptera i ugotowałam
            w 20 minut. Podobnie piekłam drożdżówkę. Najpierw stało to dłuugo w halovenie i
            rosło, ale się nie piekło. Zwiększyłam temp, to środek zaczął się palić, boki
            białe, spód tez. Wg opisów wszystko miało się piec równomiernie dzięki
            wiatraczkowi, który rozprowadza temperaturę. Przykryłam wierzch folią. Po
            godzinie przerzuciłam do normalnego piekarnika i dopiekłam ciasto.
            Nie powiem zaoszczędziłam prądu i czasu, że ho ho. A jakie pyszne było, że palce
            lizać. Wszyscy głodni czekali na jedzenie z zapartym tchem i zjedli "nic
            specjalnego".
            Chyba, ktoś nie jadł smacznego mięsa, bułki drożdżowej, ugotowanych warzyw, że
            wypisuje te brednie. Podajcie czas pieczenia, sposób gotowania (bo jak niby może
            się piec mięso i jednocześnie warzywo gotować na parze w tej samej misce, a do
            tego chrupiące frytki?), podajcie realne temperatury, może spróbuję jeszcze raz.
            • Gość: ela Re: zwykły gadżet dla naiwnych IP: *.unregistered.net.exatel.pl 10.07.09, 10:50
              Dokładnie ukazałaś ten problem przykładowo. Zarówki halogenowe to
              nic innego jak źródło ciepła czyli grzałki w piekarniku. Tylko że w
              piekarniku są one rozmieszczone równomiernie a konstrukcja
              piekarnika polega na tym żeby równomiernie rozporowadzic i trzymać
              ciepło. Halogeny świecą od góry i tam tez nastepuje koncentracja
              temperatury. Konstrukcja tego halovena nie pozwala na absorpcje
              ciepła - cienkie plastikowe ścianki. Jedynym elementem
              rozporowadzającym ciepło jest "wiatraczek", który jest za malo
              wydajny na takie źródło jak halogen i to jeszcze z jednej strony tj
              od góry. W piekarniku grzałki moga grzac z różną mocą. Halogen nie -
              dopóki palą sie żarówki to grzeje na maksa.
          • Gość: Mysza46 Re: zwykły gadżet dla naiwnych IP: 178.73.48.* 15.12.10, 09:11
            Po pierwsze mam kombiwar, ale kilkuletni = prawdopodobnie nie halogenowy (książeczka już się posiała). Po drugie kupiłam go sama, w sklepie, nie w Mango. A po trzecie - całkowity zachwyt! Na początku tylko w nim odmrażałam i odgrzewałam. Teraz piekę w nim mięsa, ryby, ciasta. Zachwyciły mnie np. schabowe: chrupiące, bardzo soczyste i oczywiście BEZ tłuszczu ze smażenia. Ponieważ mam problemy z woreczkiem, unikam rzeczy tłustych. Wiecie, ile tłuszczu wycieknie z udka kurczaka...? Wycieka mi na talerzyk pod tymże udkiem, a ono samo, jak ten schabowy - soczysty i chrupiący. I tyle. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania czegokolwiek. Napisałam swoją opinię po kilku latach używania kombiwaru. I nie jestem z Mango, Obrażanie innych nie wpłynie dobrze na smak potrawy ;)
            • Gość: użytkownik Re: zwykły gadżet dla naiwnych IP: *.toya.net.pl 28.01.11, 01:07
              Nareszcie logiczny wpis! Niestety, postęp technologiczny często psuje, to, co dobre. Kombiwar halogenowy, to badziew. Tylko te stare, na spiralę dają prawdziwy efekt. Choć rzeczywiście nie wszystko da się w nim zrobić, to jednak ma wystarczające spektrum możliwości by być zadowolonym. Z resztą do wielu rzeczy są inne urządzenia- parowary, prodiże itd..a że kombiwar nie wiąże krawatów? Kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy:-)!
        • Gość: marta Re: kombiwar - halogen oven IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 21:39
          chciałam kupić to cudo,ale po przeczytaniu opinii na temat tego kombiwaru
          zmieniłam zdanie z tego co tu piszą to jest totalny "gniot" już wolę zostać przy
          swoich patelniach tytanowych i naczyniach zeptera ja w patelni zepterowskiej bez
          grama tłuszczu robię obiad dla 4 osób w 25 minut (na dno kłade 4 plastry mięsa -
          np. karczek obsypane solą i przyprawami na to kładę ziemniaki przekrojone na 4
          części i posypuję przyprawą do ziemniaków i na wierzch daję warzywa - np.
          brukselkę, kalafior, paprykę, brokuła jak córka ma ochotę na coś słodkiego to
          daję przekrojoną gruszkę lub jabłko to wszystko podlewam wodą 1/2 szklanki i
          przykrywam patelnie przykrywką i czekam 25 minut i mam pyszne zdrowe jedzenie
          oszczędzam czas mycie naczyń i energię. Chciałam kupić to HO ale po tych
          opiniach wolę zostać przy swoich sprawdzonych już od wielu lat garnkach i
          patelniach bo wiem, że naprawdę oszczędzają mój czas, energię i pieniądze a do
          tego zdrowo jem
          • Gość: bozena s Re: kombiwar - halogen oven IP: *.elblag.vectranet.pl 16.02.10, 19:47
            i juz miałam go kupić, to cudo, męza tez przekonałam. ale...cos mnie
            tknęło i zaczęłam czytac opinie.Wyleczyłam sie już z zakupu.Mąż
            jeszcze nie wie heheh. Od lat używam prodiż, pierwszy dostałam 30
            lat temu od mamy, teraz mam drugi. super sprawa. Kurczaki najlepsze
            w prodiżu. Na dzialke go biore , wkladam udka, ziemniaki, marchewke
            i razem pieke, super wypasione jedzonko w plenerze. Mięsko tez
            pieke, zawijam w folie aluminiowa. chciałam sobie polepszyc tym
            zakupem, ale doszłam do wniosku ,że mój "kombiwar" jest
            niezastapiony.polecam innym. Przez wiele lat służym mi na wczasach z
            własnym wyżywieniem. Nawet ciasto w nim piekłam. Na codzień używam
            piekarniak. pozdrawiam i dzieki za opinie
              • Gość: Mya Re: kombiwar - halogen oven IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 23:10
                Po przeczytaniu tego postu już nic nie wiem. Chciałabym mieć grilla
                elektrycznego i parowar .. ale nie chce mieć 2 sprzętów w małej kuchni dla 4
                osób. Piekarnik mam, ale gazowy. Nie che mi sie biegac 10 razy zeby sprawdzać
                czy nie zgasł, czy temp odpowiednia. Przydałoby sie coś w co możbnaby wrzucic
                jedzonko i za duzo sie tym nie przejmować. Myślałam, że kombiwar bedzie dobrym
                połaczeniem. Czy w kombiwarze jest można gotować warzywa na parze?
                A może istnieje jeszcze inne urządzenie o którym nie mam pojecia? ;) Nie mówię
                tu o sytuacji idealnej czyli własnym kucharzu :D
                • Gość: jabky Re: kombiwar - halogen oven IP: *.lightspeed.snantx.sbcglobal.net 12.09.10, 19:46
                  Ja uzywam moj kombiwar na codzienie,kurczak,mieso,ryba ajeszcze lepsza w folii z odrobina masla.Mialam go w Polsce.Pierwsza rzecz ktora kuplam w USA to byl kombiwar.Pieklam juz sernik nawet biszkopt.Do warzyw chyba lepszy jest parownik.Warzywa sa wspaniale maja inny smak.
                  Prawie nie uzywam piekarnika,tyko do wiekszych mies i ciast.Miesko na codzien w kombiwarze a warzywa ,rowniez ziemniaki w parowniku.Oba sie nie nagrzewaja i nie trzeba ich pilnowac.Kombiwar to najlepsza rzecz jak kupilam.
                  • dzidek408 Re: kombiwar - halogen oven 04.12.10, 15:43
                    ZDECYDOWANIE POLECAM , BO MOJA ZONA I JA SOBIE CHWALIMY PRZYGOTOWANE WARZYWA POLECAM PIECZONE ZIEMNIAKI Z MASEŁKIEM I SOLĄ . MNIAM MNIAM .
                    WIADOMO,ŻE WSZYSTKO W JEDNYM JAK W REKLAMIE SIĘ NIE DA ALE PO ZATYM DROBNYM MINUSIKIEM SAME PLUSY
        • Gość: maja Re: kombiwar - halogen oven IP: *.centertel.pl 20.11.10, 18:19
          szybko to się robi chińską zupkę. Procesu gotowania nie da się cudownie przyspieszyć, tak jak nie da się ogrzać lodem czy unieść się jak balon w powietrzu, bez odpowiedniego do tego sprzętu. Ot, i tutaj mamy do czynienia z prawami fizyki, których nie można oszukać i zmienić. Mam kombiwar kupiony w Tesco za 111,3 zł (promocja trwa nadal). Kupiłam go jako połączenie prodiża i piekarnika z termoobiegiem, szczególnie do pieczenia ciasta oraz suszarki do warzyw. Nigdy nie traktowałam go jako przyspieszacza gotowania posiłków. A reklamy trzeba zawsze brać z pewną rezerwą, bo wyolbrzymiają możliwości produktu i nikt chyba co do tego nie ma wątpliwości.
          Dla mnie zaletą jest szklana misa, w której trwa obróbka termiczna. W piekarniku, muszę używać dodatkowo innych naczyń. W prodiżu natomiast nie ma termoobiegu. Tutaj sos, który pojawia się na dnie, nie jest przypalony, jednocześnie wytwarza parę wodną, która powoduje, że produkty nie są wysuszone. W moim urządzeniu nie zauważyłam, żeby płyn na dnie naczynia zamieniał się w wir, jak piszą co niektórzy.
          Gorące powietrze faktycznie przyspiesza proces pieczenia, ale nie w rozumieniu takim, jak tu niektórzy podają na forum. W prodiżu, czy w opiekaczu tradycyjnym, temperatura 250 st.C to gwarancja natychmiastowego przypalenia produktu. W kombiwarze piekę kurczaka (1,7kg) w temperaturze 225 st.C, (trzy razy po 20 min - dwie przerwy na odwrócenie ptaka) i mam miękkie, soczyste mięso z chrupiącą skórką ale nie przypaloną. W trakcie pieczenia widać, jak pod skórą wszystko wrze; zdarza się, że skórka pęka. Termoobieg w moim kombiwarze nie wysusza drastycznie mięsa. Zawsze na dno naczynia wlewam trochę zaprawy, w której wcześniej macerowałam mięso; czasem dokrawam cebulę i ząbek czosnku, żeby mięso przeszło aromatem a jednocześnie była zachowana odpowiednia wilgotność. Nie zauważyłam również, żeby kombiwar spełniał funkcję wirówki do odsysania tłuszczu z pokarmów. Jego wytopiona ilość jest taka sama jak w przypadku używania innych opiekaczy.
          Nie traktowałabym tego urządzenia jako parownika, chociaż daje zbliżone efekty. Jednak jest to piekarnik a nie garnek, gdzie jedzenie od źródła ciepła oddziela woda. Tutaj mamy inne warunki termalne. Tak wysoka temperatura zawsze będzie wysuszać powietrze a tym samym od góry tworzyć suchy klimat. Podobnie działa suszarka do włosów, która nie straci swojej funkcji nawet w saunie. Para wodna bardziej służy zachowaniu odpowiednich proporcji wilgoci ale nie jest źródłem ciepła/temperatury potrzebnych do obróbki termicznej żywności.
          Kolejną zaletą jest funkcja suszenia warzyw. Ja akurat suszę pomidory, które później zalewam oliwą. Kombiwar z nimi radzi sobie bardzo dobrze, chyba nawet lepiej niż tradycyjna suszarka. Ale i w tym wypadku potrzebne są przerwy na tym razem wyeliminowanie pary wodnej. W tym urządzeniu pasteryzuję już w słoikach potem moje pomidory (sucha pasteryzacja). Można też w kombiwarze wyjaławiać bandaże i inne środki medyczne wielokrotnego użycia. Można wyjaławiać butelki, smoczki, nożyczki, szczotki do włosów etc.
          Zasada moja jest taka - kiedy suszę - to usuwam nadmiar wody, kiedy piekę - zawsze na dno wlewam pół szklanki wody. Czym bardziej delikatne jedzenie (np warzywa) tym niżej je kładę. Czym bardziej chcę spiec - tym wyżej. Dzielę czas pieczenia na tyle części, ile razy będzie konieczność ingerencji w proces (przewrócenie, podlanie itd).
          Nie patrzę na kombiwar jak na źródło oszczędności czasu i energii ale jak na specyficzną formę obróbki termicznej.
        • Gość: Jacek Re: kombiwar - halogen oven IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.03.10, 15:05
          Łopatka z ovena,kupiłem łopatkę 1 kg
          Najpierw w marynatę,
          -olej z oliwek
          -sos sojowy
          -czyli
          -papryka słodka
          -4 posiekane ząbki czosnku
          -pół szklanki magi
          po 24 h w lodówce w naczyniu żaroodpornym włożyłem do Ovena i tem 200C oraz czas
          45 min,z tym że co 15 min przekładałem mięso.
          Wyszło super,soczyste,miękkie i o wspaniałym smaku.
          Polecam!