Witajcie,
Zdarzylo mi sie ze mam wyjechac na tydzien do Japonii, hotel mam oplacony, musze tylko gdzies jesc i placic za to, za co zwykle przecietny turysta placic musi: metro, jakas woda mineralna. Ile mniej wiecej trzeba by przeznaczyc na to dziennie? Albo: jak wypada w tym wzgledzie Japonia w porownaniu z zachodnia Europa? Idzie mi tu o zupelnie przecietna gastronomie, na poziomie jakichs McDonaldow czy czegos podobnego.
Miasto jest jednym z wiekszych w Japonii, ale nie jest to Tokio.
Aha, czy roaming do Europy oznacza jakies rozsadne koszty, czy tez nalezy go unikac?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.