Dodaj do ulubionych

Przesądy w Japonii

12.09.04, 11:39
znacie jakie? jak tak, to powiedźcie, czego nie wolno zrobić w Japonii.
Sprawa kapci chyba nie należy do przesądów, haha, a dobrego wychowania, więc
tego nie liczę, choć o tym wszyscy wspominają po podróży do Japonii.
--
Kabaty-Moczydlo
Portugalia i portugalski
Japonia
Obserwuj wątek
    • zarigani Re: Przesądy w Japonii 13.09.04, 02:58
      Jest ich masa, choc mam wrazenie, ze tylko staruszkowie o nich wiedza.
      Najpopularniejszy przesad to chyba ten z fusami. Ponoc jak fus w zielonej
      herbacie, nie lisc a czesc lodygi, wyplynie pod powierzchnie "na stojaco" to
      szczesliwy znak. Problem w tym, ze herbate parzy sie w czajniczkach z sitkiem,
      wiec prawdopodobienstwo takiego zdarzenia jest znikome. No ale zawsze mozna
      sobie zaparzyc w szklance albo pojsc poszukac czterolistnej koniczyny, bo to w
      dzisiejszych czasach chyba bardziej popularne.
      • chiara76 Re: Przesądy w Japonii 13.09.04, 15:22
        zarigani napisał:

        > Jest ich masa, choc mam wrazenie, ze tylko staruszkowie o nich wiedza.
        > Najpopularniejszy przesad to chyba ten z fusami. Ponoc jak fus w zielonej
        > herbacie, nie lisc a czesc lodygi, wyplynie pod powierzchnie "na stojaco" to
        > szczesliwy znak. Problem w tym, ze herbate parzy sie w czajniczkach z
        sitkiem,
        > wiec prawdopodobienstwo takiego zdarzenia jest znikome. No ale zawsze mozna
        > sobie zaparzyc w szklance albo pojsc poszukac czterolistnej koniczyny, bo to
        w
        > dzisiejszych czasach chyba bardziej popularne.

        jak Znasz jeszcze jakieś, to pisz pisz pisz. Mnie to ciekawi.
        --
        Kabaty-Moczydlo
        Portugalia i portugalski
        Japonia
    • nekos Re: Przesądy w Japonii 13.09.04, 04:39
      chiara76 napisała:

      > znacie jakie? jak tak, to powiedźcie, czego nie wolno zrobić w Japonii.
      > Sprawa kapci chyba nie należy do przesądów, haha, a dobrego wychowania, więc
      > tego nie liczę, choć o tym wszyscy wspominają po podróży do Japonii.

      nie lubia numeru 4 gdyz wymawia sie go tak samo jak slowo smierc. w wielu
      hotelach nie ma 4 pietra. u mnie na parkingu nie ma ani numeru 4 ani 14 wiec
      moj samochod przez to stoi na 13!!
      • chiara76 Re: Przesądy w Japonii 13.09.04, 15:13
        nekos napisał:

        > chiara76 napisała:
        >
        > > znacie jakie? jak tak, to powiedźcie, czego nie wolno zrobić w Japonii.
        > > Sprawa kapci chyba nie należy do przesądów, haha, a dobrego wychowania, w
        > ięc
        > > tego nie liczę, choć o tym wszyscy wspominają po podróży do Japonii.
        >
        > nie lubia numeru 4 gdyz wymawia sie go tak samo jak slowo smierc. w wielu
        > hotelach nie ma 4 pietra. u mnie na parkingu nie ma ani numeru 4 ani 14 wiec
        > moj samochod przez to stoi na 13!!
        ale chyba nie wpływa to na Twoje życie tam? smile pozdrawiam.

        --
        Kabaty-Moczydlo
        Portugalia i portugalski
        Japonia
        • nekos Re: Przesądy w Japonii 14.09.04, 03:36
          chiara76 napisała:
          > ale chyba nie wpływa to na Twoje życie tam? smile pozdrawiam.

          ta 13-ka? chyba nie bo samochod chodzi dobrze.
          czasami widze auta z numerem 444 co powinno byc bardzo pechowe a jednak
          wlasciciele sie tym chyba za bardzo nie przejmuja. za mala oplata mozna samemu
          wybrac sobie numer.
          • zarigani Re: Przesądy w Japonii 14.09.04, 04:18
            Oprócz czwórki, jeszcze dziewiątka sie żle kojarzy. 9 to ku, jak kurushimu,
            czyli cierpieć. Często w szpitalach oprócz czwartego, nie ma też dziewiątego
            piętra.
            Poza tym jest przesąd o paznokciach. Obcinanie ich po zmroku przynosi pecha.
            • nekos Re: Przesądy w Japonii 14.09.04, 04:35
              zarigani napisał:

              > Oprócz czwórki, jeszcze dziewiątka sie żle kojarzy. 9 to ku, jak kurushimu,
              > czyli cierpieć. Często w szpitalach oprócz czwartego, nie ma też dziewiątego
              > piętra.
              > Poza tym jest przesąd o paznokciach. Obcinanie ich po zmroku przynosi pecha.

              a gwizdanie w domu sprowadza zlodzieja albo weza.
            • nekos Re: Przesądy w Japonii 14.09.04, 15:44
              zarigani napisał:

              > Oprócz czwórki, jeszcze dziewiątka sie żle kojarzy. 9 to ku, jak kurushimu,
              > czyli cierpieć. Często w szpitalach oprócz czwartego, nie ma też dziewiątego
              > piętra.

              no wlasnie szpitale. nie wiem czy ktos tutaj by chcial lezec w szpitalu na sali
              nr.4
    • nekos Re: Przesądy w Japonii 14.09.04, 15:50
      jest duzo szczesliwych i nieszczesliwych dni. sa one zaznaczone w kalendarzach.
      japonczycy wybieraja taki szczesliwy dzien np. na kupno samochodu i na roznego
      rodzaju uroczystosci.
      • chiara76 Nekos, serio?????? 14.09.04, 15:51
        nekos napisał:

        > jest duzo szczesliwych i nieszczesliwych dni. sa one zaznaczone w
        kalendarzach.
        >
        > japonczycy wybieraja taki szczesliwy dzien np. na kupno samochodu i na
        roznego
        > rodzaju uroczystosci.
        BUUUsad ja mam japoński kalendarz (prezent od japońskiej penpal) i patrz, może
        tam nawet i piszą mi, że to dobry dzień , a ja nawet o tym nie wiemsad((
        (załamana Chiarasmile

        --
        Kabaty-Moczydlo
        Portugalia i portugalski
        Japonia
        • nekos Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 16:12
          chiara76 napisała:
          > > japonczycy wybieraja taki szczesliwy dzien np. na kupno samochodu i na
          > roznego
          > > rodzaju uroczystosci.
          > BUUUsad ja mam japoński kalendarz (prezent od japońskiej penpal) i patrz, może
          > tam nawet i piszą mi, że to dobry dzień , a ja nawet o tym nie wiemsad((
          > (załamana Chiarasmile
          eee, i tak zawsze wygladasz na szczesliwa!!
          • chiara76 Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 16:19
            nekos napisał:

            > chiara76 napisała:
            > > > japonczycy wybieraja taki szczesliwy dzien np. na kupno samochodu i
            > na
            > > roznego
            > > > rodzaju uroczystosci.
            > > BUUUsad ja mam japoński kalendarz (prezent od japońskiej penpal) i patrz,
            > może
            > > tam nawet i piszą mi, że to dobry dzień , a ja nawet o tym nie wiemsad((
            > > (załamana Chiarasmile
            > eee, i tak zawsze wygladasz na szczesliwa!!
            hahahaha, to mnie rozbawiłeś smile ale Wiesz, to taka poza...a na serio, Wiesz, co
            ostatnio przeczytałam ? "Budda i Kwiat. Baśnie i opowieści zen z Japonii i
            innych krajów Dalekiego Wschodu". Henri Brunel'a. I bardzo mi się spodobały.
            Przydały mi się i chyba czegoś jeszcze w tym stylu poszukam, ale po polsku,
            więc pewnie nie będzie łatwo.
            A z tymi dniami, to by mi się przydało. Jest jakieś specjalne
            oznaczenie "lepszego " i "gorszego " dnia??? czy po prostu piszą "dziś pech wam
            sprzyja" lud odwrotnie, szczęście?

            --
            Kabaty-Moczydlo
            Portugalia i portugalski
            Japonia
            • nekos Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 17:04

              > hahahaha, to mnie rozbawiłeś smile ale Wiesz, to taka poza...a na serio, Wiesz,
              co
              >
              > ostatnio przeczytałam ? "Budda i Kwiat. Baśnie i opowieści zen z Japonii i
              > innych krajów Dalekiego Wschodu". Henri Brunel'a. I bardzo mi się spodobały.
              > Przydały mi się i chyba czegoś jeszcze w tym stylu poszukam, ale po polsku,
              > więc pewnie nie będzie łatwo.
              > A z tymi dniami, to by mi się przydało. Jest jakieś specjalne
              > oznaczenie "lepszego " i "gorszego " dnia??? czy po prostu piszą "dziś pech
              wam
              >
              > sprzyja" lud odwrotnie, szczęście?

              ja w to nie za bardzo wierze wiec musze troche popytac na ten temat.
              • chiara76 Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 17:07
                nekos napisał:

                >
                > > hahahaha, to mnie rozbawiłeś smile ale Wiesz, to taka poza...a na serio, Wie
                > sz,
                > co
                > >
                > > ostatnio przeczytałam ? "Budda i Kwiat. Baśnie i opowieści zen z Japonii
                > i
                > > innych krajów Dalekiego Wschodu". Henri Brunel'a. I bardzo mi się spodoba
                > ły.
                > > Przydały mi się i chyba czegoś jeszcze w tym stylu poszukam, ale po polsk
                > u,
                > > więc pewnie nie będzie łatwo.
                > > A z tymi dniami, to by mi się przydało. Jest jakieś specjalne
                > > oznaczenie "lepszego " i "gorszego " dnia??? czy po prostu piszą "dziś pe
                > ch
                > wam
                > >
                > > sprzyja" lud odwrotnie, szczęście?
                >
                > ja w to nie za bardzo wierze wiec musze troche popytac na ten temat.

                ja też w to nie wierzę, ale...na przykład, jak już będziesz się pytał o
                takie "szczęśliwe" rzeczy, to czy możesz się dowiedzieć, albo powiedzieć mi z
                Twoich własnych obserwacji, czy tam rzeczywiście tak te koty szczęścia są przez
                nich lubiane, czy to taka bujda, albo tylko powiedzmy w sklepach, czy knajpach
                się je ustawia, a w domach prywatnych już nie.
                --
                Kabaty-Moczydlo
                Portugalia i portugalski
                Japonia
                • nekos Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 17:20

                  > > ja w to nie za bardzo wierze wiec musze troche popytac na ten temat.
                  >
                  > ja też w to nie wierzę, ale...na przykład, jak już będziesz się pytał o
                  > takie "szczęśliwe" rzeczy, to czy możesz się dowiedzieć, albo powiedzieć mi z
                  > Twoich własnych obserwacji, czy tam rzeczywiście tak te koty szczęścia są
                  przez
                  >
                  > nich lubiane, czy to taka bujda, albo tylko powiedzmy w sklepach, czy
                  knajpach
                  > się je ustawia, a w domach prywatnych już nie.

                  kotki na szczescie (manekineko) stawiaja w miejscach biznesu bo kotek macha
                  lapka i w ten sposob przyciaga pieniazki. mozna i postawic sobie w domu.
                  dlaczego nie? ja kiedys podarowalem takiego kotka bratu i biznes idzie mu
                  raczej dobrze. tylko nie wiem czy zauwazyl ze to dzieki temu kotkowi. ha!
                  • chiara76 Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 17:25
                    nekos napisał:

                    >
                    > > > ja w to nie za bardzo wierze wiec musze troche popytac na ten temat
                    > .
                    > >
                    > > ja też w to nie wierzę, ale...na przykład, jak już będziesz się pytał o
                    > > takie "szczęśliwe" rzeczy, to czy możesz się dowiedzieć, albo powiedzieć
                    > mi z
                    > > Twoich własnych obserwacji, czy tam rzeczywiście tak te koty szczęścia są
                    >
                    > przez
                    > >
                    > > nich lubiane, czy to taka bujda, albo tylko powiedzmy w sklepach, czy
                    > knajpach
                    > > się je ustawia, a w domach prywatnych już nie.
                    >
                    > kotki na szczescie (manekineko) stawiaja w miejscach biznesu bo kotek macha
                    > lapka i w ten sposob przyciaga pieniazki. mozna i postawic sobie w domu.
                    > dlaczego nie? ja kiedys podarowalem takiego kotka bratu i biznes idzie mu
                    > raczej dobrze. tylko nie wiem czy zauwazyl ze to dzieki temu kotkowi. ha!

                    kurczaki, to już wiem, czemu my nie narzekamy (odpukać, żeby nie zapeszyćsmile.
                    Ja sobie takowe nabyłam do domu, ale myślałam, że nie tylko money mają
                    sprowadzać, szczerze mówiąc, wolałabym inne mniej przyziemne szczęściasmile
                    --
                    Kabaty-Moczydlo
                    Portugalia i portugalski
                    Japonia
                    • nekos Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 17:31
                      chiara76 napisała:
                      > kurczaki, to już wiem, czemu my nie narzekamy (odpukać, żeby nie zapeszyćsmile.
                      > Ja sobie takowe nabyłam do domu, ale myślałam, że nie tylko money mają
                      > sprowadzać, szczerze mówiąc, wolałabym inne mniej przyziemne szczęściasmile

                      a co bys jeszcze chciala?? moze popytam i doradze.
                      • chiara76 Re: Nekos, serio?????? 14.09.04, 17:34
                        nekos napisał:

                        > chiara76 napisała:
                        > > kurczaki, to już wiem, czemu my nie narzekamy (odpukać, żeby nie zapeszyć
                        > smile.
                        > > Ja sobie takowe nabyłam do domu, ale myślałam, że nie tylko money mają
                        > > sprowadzać, szczerze mówiąc, wolałabym inne mniej przyziemne szczęściasmile
                        >
                        > a co bys jeszcze chciala?? moze popytam i doradze.

                        Pytasz,co bym chciała w życiu, czy co bym chciała wiedzieć? haha, żartuję,
                        sorki, mam dziś taki dziwny nastrój...a pytałam o te koty, bo mam takiego
                        hopla, lubię sobie zbierać przedmioty, które w danym kraju mają przynosić
                        szczęście, lub pecha odpychać, i tak właśnie nabyłam te koty, zresztą w fajnym
                        sklepie, o którym kiedyś pisałam, a który potem się rozmył, a szkoda.
                        Dlatego interesowało mnie, na ile oni sami w to wierzą , a na ile to taka może
                        nieco dla turystów historia .
                        --
                        Kabaty-Moczydlo
                        Portugalia i portugalski
                        Japonia
      • zarigani Re: Przesądy w Japonii 16.09.04, 13:15
        nekos napisał:

        > jest duzo szczesliwych i nieszczesliwych dni. sa one zaznaczone w
        kalendarzach.
        >
        > japonczycy wybieraja taki szczesliwy dzien np. na kupno samochodu i na
        roznego
        > rodzaju uroczystosci.

        O własnie, co do tego są chyba najbardziej przesądni. W ogóle wszystkie dni w
        kalendarzu są podzielone na sześć rodzajów, Taian, Butsumetsu, Senpu, Tomobiki,
        Shakko i Sensho. Kiedyś, gdy jeszcze obowiazywał kalendarz księżycowy tydzień
        miał tylko sześć dni i tak właśnie się one nazywały. Teraz np. na rozpoczęcie
        podróży, ślub, jakiekolwiek duże przedsięwzięcie zawsze wybiera się Taian,
        czyli "dzień wielkiego pokoju". Pogrzebu nie można robić w Tomobiki, bo wtedy
        na pewno ktoś z osób obecnych na ceremonii szybko umrze. Najgorszy dzień to
        Butsumetsu , taki piatek trzynastego po naszemu.
          • nekos rokuyo 16.09.04, 17:14
            chiara76 napisała:

            > bo u nas to chyba 13 w piątek i czarny kot. Haha, ja się Wam przyznam, że w
            > czarnego kota wierzę, odkąd drań przebiegł mi raz drogę i naprawdę miałam
            potem
            >
            > pechasad
            > Ale chyba nie ma innych takich przesądów, tego typu, jak Wy teraz opisujecie
            te
            >
            > japońskie.
            > A talizman przydaje się zawsze i wszędzie, o!smile


            chiaro obiecalem wiec wysylam. to jest rokuyo czyli cykl 6 dobrych i zlych dni
            w tygodniu:
            dzisiaj 16.09 to butsumetsu- bardzo niedobry dzien. nie powinno sie robic w tym
            dniu zadnego rodzaju imprez (sluby, zabawy, itp.)
            jutro 17.09 bedzie taian- bardzo dobry dzien do wszystkiego. szczesliwy dzien
            na zawarcie malzenstwa.
            shakko- zly dzien do wszystkiego!
            sensho- szczesliwy dzien rano. nieszczesliwy po poludniu. jest to dobry dzien
            na zalatwianie spraw i do robienia biznesu.
            tomobiki- szczesliwy rano i wieczorem. nie wolno w tym dniu odprawiac pogrzebow.
            senbu- nieszczesliwy rano. szczesliwy po poludniu. nie jest to dobry dzien na
            zalatwianie spraw i do biznesu.
            • chiara76 Nekos, dzięki serdeczne! 16.09.04, 17:16
              nekos napisał:

              > chiara76 napisała:
              >
              > > bo u nas to chyba 13 w piątek i czarny kot. Haha, ja się Wam przyznam, że
              > w
              > > czarnego kota wierzę, odkąd drań przebiegł mi raz drogę i naprawdę miałam
              >
              > potem
              > >
              > > pechasad
              > > Ale chyba nie ma innych takich przesądów, tego typu, jak Wy teraz opisuje
              > cie
              > te
              > >
              > > japońskie.
              > > A talizman przydaje się zawsze i wszędzie, o!smile
              >
              >
              > chiaro obiecalem wiec wysylam. to jest rokuyo czyli cykl 6 dobrych i zlych
              dni
              > w tygodniu:
              > dzisiaj 16.09 to butsumetsu- bardzo niedobry dzien. nie powinno sie robic w
              tym
              >
              > dniu zadnego rodzaju imprez (sluby, zabawy, itp.)
              > jutro 17.09 bedzie taian- bardzo dobry dzien do wszystkiego. szczesliwy dzien
              > na zawarcie malzenstwa.
              > shakko- zly dzien do wszystkiego!
              > sensho- szczesliwy dzien rano. nieszczesliwy po poludniu. jest to dobry dzien
              > na zalatwianie spraw i do robienia biznesu.
              > tomobiki- szczesliwy rano i wieczorem. nie wolno w tym dniu odprawiac
              pogrzebow
              > .
              > senbu- nieszczesliwy rano. szczesliwy po poludniu. nie jest to dobry dzien na
              > zalatwianie spraw i do biznesu.
              >
              Bardzo to ciekawe. Czy oni NAPRAWDĘ wierząw to?? Bo tak sie zastanawiam, jak
              dziś jest zły dzień, to co ma zrobić ktoś, kto ma egzamin. Podejrzewam,że jak
              się zaprogramuje podświadomie, to może mieć potem kłopoty...
              Ale to ciekawe, naprawdę...

              --
              Kabaty-Moczydlo
              Portugalia i portugalski
              Japonia
              • nekos Re: Nekos, dzięki serdeczne! 16.09.04, 17:33
                chiara76
                > Bardzo to ciekawe. Czy oni NAPRAWDĘ wierząw to?? Bo tak sie zastanawiam, jak
                > dziś jest zły dzień, to co ma zrobić ktoś, kto ma egzamin. Podejrzewam,że jak
                > się zaprogramuje podświadomie, to może mieć potem kłopoty...
                > Ale to ciekawe, naprawdę...

                duzo ludzi w to wierzy. pamietam jak kupowalem ubezpieczenie na samochod i
                kobieta najpierw spojrzala do kalendarza zeby sprawdzic czy to dobry dzien czy
                zly.
                • chiara76 Re: Nekos, dzięki serdeczne! 16.09.04, 17:36
                  nekos napisał:

                  > chiara76
                  > > Bardzo to ciekawe. Czy oni NAPRAWDĘ wierząw to?? Bo tak sie zastanawiam,
                  > jak
                  > > dziś jest zły dzień, to co ma zrobić ktoś, kto ma egzamin. Podejrzewam,że
                  > jak
                  > > się zaprogramuje podświadomie, to może mieć potem kłopoty...
                  > > Ale to ciekawe, naprawdę...
                  >
                  > duzo ludzi w to wierzy. pamietam jak kupowalem ubezpieczenie na samochod i
                  > kobieta najpierw spojrzala do kalendarza zeby sprawdzic czy to dobry dzien
                  czy
                  > zly.

                  hahahaha, to teraz się uśmiałam , nie, no niesamowite. Ciekawe, czy jakby był
                  zły to by kazała Ci przyjść za dwa dni na przykład.
                  Ale to ciekawe, o tym moje japońskie penpals mi nie pisały, a to jest naprawdę
                  ciekawe...
                  --
                  Kabaty-Moczydlo
                  Portugalia i portugalski
                  Japonia
                  • nekos Re: Nekos, dzięki serdeczne! 16.09.04, 17:49
                    chiara76
                    > hahahaha, to teraz się uśmiałam , nie, no niesamowite. Ciekawe, czy jakby był
                    > zły to by kazała Ci przyjść za dwa dni na przykład.
                    > Ale to ciekawe, o tym moje japońskie penpals mi nie pisały, a to jest
                    naprawdę
                    > ciekawe...

                    mysle ze do kalendarza zajrzala juz tak z odruchu ha! ha!
                    ja tez mam w domu taki kalendarz w ktorym zaznaczone sa te dobre i zle dni.
                    • chiara76 Re: Nekos, dzięki serdeczne! 16.09.04, 17:51
                      nekos napisał:

                      > chiara76
                      > > hahahaha, to teraz się uśmiałam , nie, no niesamowite. Ciekawe, czy jakby
                      > był
                      > > zły to by kazała Ci przyjść za dwa dni na przykład.
                      > > Ale to ciekawe, o tym moje japońskie penpals mi nie pisały, a to jest
                      > naprawdę
                      > > ciekawe...
                      >
                      > mysle ze do kalendarza zajrzala juz tak z odruchu ha! ha!
                      > ja tez mam w domu taki kalendarz w ktorym zaznaczone sa te dobre i zle dni.

                      no ja też mam i co z tego, jak nie wiem, który krzaczek znaczy cosmile Ale , może
                      to i dobrze, jeszcze bym się nastawiła z góry, a tak, co dzień przyniesie, to
                      przyniesiesmile
                      --
                      Kabaty-Moczydlo
                      Portugalia i portugalski
                      Japonia
                      • nekos dzisiaj jest butsumetsu 16.09.04, 18:05
                        chiara76 napisała:
                        > no ja też mam i co z tego, jak nie wiem, który krzaczek znaczy cosmile Ale ,
                        może
                        > to i dobrze, jeszcze bym się nastawiła z góry, a tak, co dzień przyniesie, to
                        > przyniesiesmile

                        teraz juz wiesz bo one ida tak po kolei. dzisiaj 16.09 jest butsumetsu, jutro
                        taian, itd, itd. nastepny butsumetsu bedzie w srode 22.09.
    • zarigani Re: Przesądy w Japonii 16.09.04, 04:20
      Jeszcze mi się przyomnialo, że nie należy podawać sobie jedzenia bezpośrednio z
      pałeczek do pałeczek, bo tak sie podaje kości po kremacji podczas pogrzebu. Nie
      można też wbijać pałeczek w miskę z ryżem, bo tak się ofiarowuje ryż zmarłemu
      również podczas pogrzebu.
      • misae Re: Przesądy 16.09.04, 11:32
        A ja slyszalam o takich przesadach:
        - nabijanie jedzenia na paleczki jest w bardzo zlym stylu, podobno symbolizuje
        to rozpacz (np po smierci)
        - kotek, tutaj sa trzy wersje kotka jedna lapka przyciaga pieniadze (lewa lup
        prawa, nie pamietam), druga przyciaga szczescie, wersja z obiema lapkami do
        gory jest najlepsza :o))
        - dwa rownolegle ulozone patyki czy paleczki oznaczaja smierc (to obowiazuje w
        chinach, nie wiem jak jest w japonii)
        - Kolor bialy jest kolorem zaloby (w Chinach) na pogrzeb ludzie ubieraja sie na
        bialo aby nie przyciagac smierci.
        • chiara76 Re: Przesądy 16.09.04, 12:11
          misae napisała:

          > A ja slyszalam o takich przesadach:
          > - nabijanie jedzenia na paleczki jest w bardzo zlym stylu, podobno
          symbolizuje
          > to rozpacz (np po smierci)
          > - kotek, tutaj sa trzy wersje kotka jedna lapka przyciaga pieniadze (lewa lup
          > prawa, nie pamietam), druga przyciaga szczescie, wersja z obiema lapkami do
          > gory jest najlepsza :o))

          No i właśnie takiego kotka sobie nabyłamsmile)

          Swoją drogą ciekawe te przesądy, jak jeszcze jakieś znacie, to piszcie, piszcie
          koniecznie...

          --
          Kabaty-Moczydlo
          Portugalia i portugalski
          Japonia
          • zarigani Re: Przesądy 16.09.04, 13:04
            Jeszcze lepiej nie spać z głową zwróconą na północ, bo tak układane jest ciało
            zmarłego podczas ceremonii pogrzebowej.
            Pecha przynosi odpowiadanie osobie mówiacej przez sen, złamany ząbek w
            grzebieniu, urwany pasek w sandałach geta albo zori, albo jak wyprzedzi cię
            samochód pogrzebowy.
            Taksówkarze często trzymają lalki w taksówkach, żeby odpędzać żeńskie demony.
            O-mamori to też chyba rodzaj przesądu. Japończycy zawsze gdy są w jakiejś
            znanej światyni kupują sobie o-mamori, czyli amulety. Wiekszość zawsze ma coś
            takiego przy sobie. Jest cały biznes amuletowy. Na każdą okazję, do wyboru, do
            koloru. W większości są to małe kawałki drewna owinięte w kolorowy materiał z
            wiadomością przed czym cudowny "ochraniacz" ma chronić.
    • purple_haze Re: Przesądy w Japonii 06.02.06, 00:34
      - nie należy obdarowywać chorych roślinami doniczkowymi
      - pechowe liczby: 4, 9, 14, 19 (i inne z 4 lub 9), 24, 42, 43 (szczególnie
      unikany na oddziałach położniczych), 240
      - najbardziej pechowy jest 210 dzień roku (nb najtragiczniejsze jak dotąd chyba
      trzęsienie ziemi z 1923 r. miało miejsce właśnie wtedy)
      - złe duchy boją się hałasu, soli, ostrych przedmiotów
      - potrawy mogą przynieść szczęście, jeśli ich nazwy są homofonami jakihś
      szczęśliwych zdarzeń (np. koi = miłość/karp)
      - wiele chorob bierze się z wyziębieni brzucha
      - bóstwa shinto brzydzą się zapachem trociczek
      - prawie nie ma shintoickich pogrzebów
      - nie należy spać z glową na północ
      - nie należy odwrotnie zakładać pół kimona
      - należy tak stąpać, żeby nie nadepnąć na łączenie mat ani nawet na obrąbek maty
      - lisy mogą przybierać ludzką postać
      - nie należy spoglądać na kogoś ponad swoją miską ryżu
      - nie należy odpowidać mówiącemu przez sen
      - jeśli swędzi cię nos, ktoś z twoich znajomych zostanie rodzicem
      - pechowo jest dać się sfotografować jako jedna z trzech osób, stojąca pomiędzy
      dwoma innymi
      - nie należy kłaść się po jedzeniu

      --
      .: baha :. - ex 'mama_debiutantka'
      boskie jak diabli * japonia * zabawy z dziećmi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka