Dodaj do ulubionych

co dla Japończyków jest egzotyczne z Polski?

09.10.04, 12:57
dla wyjaśnienia, bo czuję, że namąciłam, co zachwyciłoby Japończyka w Polsce,
co jest dla niego takie egzotyczne, jak dla nas ich kimona, pałeczki i td??
Proszę o pomoc.
Acha, i jak byście powiedzieli Japończykowi na pytanie "Z czego słynie
Polska?" Mnie się chyba Chopin pcha na pierwsze miejsce.
--
Kabaty-Moczydlo
Portugalia i portugalski
Japonia
Edytor zaawansowany
  • nekos 09.10.04, 17:07
    chiara76 napisała:

    > dla wyjaśnienia, bo czuję, że namąciłam, co zachwyciłoby Japończyka w Polsce,
    > co jest dla niego takie egzotyczne, jak dla nas ich kimona, pałeczki i td??
    > Proszę o pomoc.
    > Acha, i jak byście powiedzieli Japończykowi na pytanie "Z czego słynie
    > Polska?" Mnie się chyba Chopin pcha na pierwsze miejsce.

    raczej chopin. tak naprawde to niewiele wiedza na temat polski. jezeli juz im
    sie polska w czyms kojarzy to wlasnie jest chopin, oswiecim i ... walesa!
  • juulka 10.10.04, 10:12
    co by zachwycilo??? "Moich" Japonczykow zachwycily moje japonki z Polski (mowie
    serio!!!!!!!!) i recznie malowany obrazek (nie przezemnie, nie myslcie sobie wink
    ze Starego Miasta. No i ksiazka z obrazkami z Polski byla bardzo ohhhh, ahhh i
    heeeee smile.

    pzdr.
    Dorota
  • graz.ka 10.10.04, 10:20
    Wolontariuszki z Japonii odwiedzające szkołę podstawową, gdzie działa koło
    origami dla klas I-III były zdziwione i zachwycone składankami dzieci.
    Twierdziły, że dzieciaki składają więcej niż w Japonii.
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • chiara76 10.10.04, 10:34
    Graz.ka, ja nie złożę na razie nic fajnegosmile za to szukam pomysłów na
    prezenciki dla znajomych. Książki o Polsce już były, więc szukam natchnienia.
    A co do dzieciaków, to super, że padł taki komplementsmile Czy Ty prowadzisz owo
    koło dla dzieciaków??
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • graz.ka 10.10.04, 10:53
    Ja też, ale w przedszkolu, a to akurat spotkało moje koleżanki ze szkoły. W
    ogóle sporo jesli chodzi o origami w Polsce się dzieje.
    Ewenemwntem - chyba na skalę światową - są stosowane w Polsce składanki
    płaskie. Polecam książki Doroty Dziamskiej, autorki wspaniałych rozwiązań
    metodycznych wykorzystujacych składanie papieru w edukacji.
    Taka seria "abc origami" ukazuje się w wydawnictwie "bis":

    wydawnictwobis.com.pl/?page=shop/prod&product_id=46&category_id=9f9d92be2bf60e0fb9faa0030610d458&ps_ses
    sion=e6af96908bb2f3486c6f1684009c455b
    wydawnictwobis.com.pl/?page=shop/prod&product_id=47&category_id=9f9d92be2bf60e0fb9faa0030610d458&ps_ses
    sion=e6af96908bb2f3486c6f1684009c455b
    wydawnictwobis.com.pl/?page=shop/prod&product_id=196&category_id=9f9d92be2bf60e0fb9faa0030610d458&ps_se
    ssion=e6af96908bb2f3486c6f1684009c455b

    Dla wielbicieli prostych składanek też mają tam propozycje:
    wydawnictwobis.com.pl/?page=shop/prod&product_id=52&category_id=9f9d92be2bf60e0fb9faa0030610d458&ps_ses
    sion=e6af96908bb2f3486c6f1684009c455b
    wydawnictwobis.com.pl/?page=shop/prod&product_id=44&category_id=9f9d92be2bf60e0fb9faa0030610d458&ps_ses
    sion=e6af96908bb2f3486c6f1684009c455b

    I dlaczego nie złożysz? Trzeba spróbować! smile))


    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • zarigani 10.10.04, 18:03
    Moi Japończycy szaleją za polskimi konfiturami z róży. Jest to absolutny nr.1,
    tyle, że ciężki do targania lub wysyłki.
  • jousto 26.05.05, 23:12
    Mojego kolegę zachwycił składak Wigry3 który ma hamulec "pedałami do tyłu"
    chciał zabrać go ze sobą mimo że jest mocno przechadzany, a jest to rower rok
    produkcji 1984.
  • chiara76 26.05.05, 23:25
    ktoś u nas wspominał dawno temu o sympatii Japończyków do rowerów. Może stąd
    fascynacja Wigrami??smile

    Heh, ja pamiętam czasy, kiedy o tym rowerze się marzyła, tak zupełnie na
    marginesie zauważę......
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • speer 27.05.05, 10:21
    Kiedys gdzies czytalem, ze mlode Japonki, ktore sa specyficznym rodzajem
    klienta - maja swoj magazyn podrozniczy w Japonii. I w tym magazynie bylo
    czarno na bialym, ze absolutnie nalezy bedac w Warszawie odwiedzic bazar na
    Banacha. A na tym bazarze mozna zaopatrzyc sie w takie kultowe przedmioty jak
    trzepaczka do dywanow i garnki emaliowane (te dwie rzeczy pamietam, ze byly na
    pewno wymieniane).

    Jesli chodzi o Szopena, to chyba najwyzszy juz czas zerwac z tym banalem... Nie
    wiem co innego mozna by Japonii zaproponowac, ale widac, ze fortepian w
    slomianym domku, wystawiony na wystawie swiatowej w tym roku w Japonii nie
    przyniosl spodziwanych tlumow, w przeciwienstwie do interaktywnych zabawech
    wystawionych przez Czechow.

    Szopenowi mowie nie!
    --
    Takkyu Ishino
  • chiara76 27.05.05, 10:28
    Ciekawe z tym bazarem. Ciekawe, czy trzeba im tłumaczyć, jak się używa
    trzepaczki i garnka , bo żeby przypadkiem nie włożyła na przykład do mikrofali,
    to trzeba wyjaśnić.

    Nie wiem, czemu Chopinowi mówisz nie, ja na ich pytania zawsze go wymieniam,
    jeśli się pytają o sławnego kompozytora, to akurat nie widzę powodów, żeby go
    im nie wymienić i silić się na wymyślanie kogoś innego. Zresztą wielu moich
    znajomych bez problemu go zna i lubi, ale to oczywiście już inna sprawa.


    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • nekos 27.05.05, 16:31
    trzepaczki (futon tataki) sa tutaj w kazdym sklepie. uzywa sie je jak wskazuje
    nazwa do trzepania futonow.
    moze byli zdziewieni ze w polsce trzepaczki sprzedaje sie na bazarach.
    --
    ネコス
  • chiara76 27.05.05, 17:43
    a u nich gdzie? W zwykłych sklepach pewnie, tak?
    A w Japonii są w ogóle bazary? Heh, zaciekawiło mnie.
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • nekos 27.05.05, 18:04
    chiara76 napisała:

    > a u nich gdzie? W zwykłych sklepach pewnie, tak?
    > A w Japonii są w ogóle bazary? Heh, zaciekawiło mnie.

    trzepaczki sprzedaja w sklepach.
    bazarow nie ma ale sa organizowane flea markets. japonczycy sa swiecie
    przekonani ze to sa free markets gdyz slowa te brzmia dla nich jednakowo.
    sprzedaja na nich a pod koniec dnia rozdaja za darmo niepotrzebne im juz rzeczy.

    --
    ネコス
  • nekos 27.05.05, 18:19
    czasami mozna kupic nawet fajne rzeczy. u mnie w miescie takie targi
    organizowane sa bardzo rzadko ale ostatnio wpadlem na taki freesmile market przez
    przypadek w yokohama. mialem w reku aparat wiec pstryknalem pare zdjec. widze
    ze musze je koniecznie wyslac na forum.
    --
    ネコス
  • speer 28.05.05, 08:56
    >Nie wiem, czemu Chopinowi mówisz nie, ja na ich pytania zawsze go wymieniam,
    >jeśli się pytają o sławnego kompozytora, to akurat nie widzę powodów, żeby go
    >im nie wymienić i silić się na wymyślanie kogoś innego. Zresztą wielu moich
    >znajomych bez problemu go zna i lubi, ale to oczywiście już inna sprawa.

    Szopen zyl iles tam wiekow temu, czy od tego czasu nie urodzil sie w tym kraju NIKT inny? Irytuje mnie, ze Polska zawsze przedstawia slome, kartofle i Szopena jakby zupelnie nie miala nic innego do zaoferowania. A moze nie ma...

    --
    www.takkyuishino.com
  • chiara76 28.05.05, 10:42
    Na pewno mamy innych sławnych. Również.Niemniej jednak w przeciwieństwie do
    innych nacji wielu Polaków drażni to, że w ogóle kogoś sławnego mamy.
    Mnie nie drażni, że będąc w Wiedniu jestem otoczona Mozartem. Wiem, że oni
    doceniają nie tylko jego, ale logicznie zdają sobie sprawę, że dla ludzi z
    zewnątrz Mozart jest jednym z najbardziej znanych austriackich nazwisk.
    Rozumiem Speer, że Ty akurat popularyzujesz inne polskie sławne nazwiska, skoro
    tak nie przepadasz za Chopinem. Brawo, będą więcej naszych znali na świecie.
    Mnie nie przeszkadza, jeśli ktoś w ogóle skojarzy Chopina,że jest z Polski.
    Będę się cieszyć, że będzie wiedzieć, że z Polski a nie z Francji.
    Cóż, ze swej strony kończę dyskusję na ten temat, bo widzę, że mamy dwa
    zupełnie inne zdania na ten temat i żadne z nas się do zdania przeciwnego nie
    przekona.
    Pozdrawiam bardzo wiosennie, a może już niemal letnio!

    ps. a z tą słomą, to rozbawiłeś mnie do łezsmile)Nie zauważyłam, żebyśmy ją jakoś
    specjalnie reklamowali, ale skoro tak Ttwierdziszwink
    Pozdrawiam smile
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • speer 28.05.05, 11:00
    Chiara, nie zrozumialas mnie chyba.

    Chcialem powiedziec, ze Polska wogle nie ma koncepcji pokazywania sie na swiecie oprocz Szopena,Kosciuszki, i slomianej chaty z fortepianem w srodku - to obrazek z tegorocznej wystawy WORLD EXPO z Japonii. I to mi sie nie podoba, ze nie ma tej koncepcjii i ze ciagle siegamy do wytartych wzorcow.

    smile
  • chiara76 28.05.05, 11:06
    Mnie też drażnią utarte schematy, ale chcę pokazać Ci jedno.
    Jestem w Wiedniu, to wszędzie dosłownie "wtryniają" mi Mozarta (czy tylko
    Mozart jest sławnym Austriakiem? Nie. No, jeszcze Klimt, też ograny do granic
    możliwoścismile)
    Ja raczej uważam, że my, mający styk ze zwykłymi ludźmi, jesteśmy w stanie
    bardziej powiedzieć im o innych sławnych Polakach, nie tylko Chopinie, Janie
    Pawle II, Wałęsie itd.
    Ale, mnie to aż tak nie denerwuje. Bo wiem, że jeśli już wstąpią do tego
    pawilonu EXPO, to dostaną ulotki, foldery, a tam już coś więcej, niż ową słomę,
    czy krowę na polu zobaczą, no taką mam przynajmniej nadzieję.
    Poza tym, a czemu byśmy nie mieli na przykład promować tego, że mamy ciągle
    jeszcze nie do końca zepsute tereny? Że wielu obcokrajowców przyjeżdża do nas
    również dlatego, że oprócz techniki jest tu ciagle zwykła wieś? Piękne ,
    niewybetonowane lasy itd?

    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • speer 28.05.05, 09:06
    Wyglada wiec na to, ze Japonczycy doskonale wiedza do czego sluzy taka trzepaczka i jak jej uzywac.

    Pamietam, ze sie zdziwilem, jak zobaczylem zdejcia z tego magazynu, gdzie ta trzepaczka byla pokazana razem z innymi przedmiotami, ktore dla przecietnego Polaka raczej nie sa interesujace, ale jak widac dla mlodych Japonek moga byc smile bo pewnie sa po prostu egzotyczne.

    --
    www.takkyuishino.com
  • speer 28.05.05, 11:07
    "elementami kreującymi tę przestrzeń (pawilonu) są: eksperymentalna wiklinowa elewacja oraz usytuowany wewnątrz budynku symboliczny przekrój przez Polskę : od morza na północy po górskie szczyty na południu. Konsekwencją tego pomysłu jest podział przestrzenny pawilonu – na przestrzeń „nad powierzchnią ziemi” – przestrzeń, w której prezentowane będą za pomocą projekcji multimedialnych tematy związane z postacią Chopina, z polską muzyką, literaturą, sztuką, zabytkami, polskimi miastami itd., i przestrzeń „pod powierzchnią”, w której prezentowana będzie komnata wyłożona autentycznymi blokami solnymi z Wieliczki."


    www.pot.gov.pl/images/DSC02701.jpg


    Jak tak dalej pojdzie, to za 50 lat, dalej bedziemy opowiadac Japonczykom tylko o Szopenie...
    --
    www.takkyuishino.com
  • nekos 28.05.05, 17:18
    ja slyszalem od japonczykow same pochwaly na temat polskiego pawilonu.
    wymieniali go jako jeden z trzech ktory najbardziej im sie podobal.
    --
    ネコス
  • speer 28.05.05, 20:15
    nekos napisał:

    > ja slyszalem od japonczykow same pochwaly na temat polskiego pawilonu.
    > wymieniali go jako jeden z trzech ktory najbardziej im sie podobal.

    Japonczycy sa tak mili, ze nie przejdzie im przez gardlo, ze cos im sie nie podoba smile szczegolnie, jesli mowia to jakiemus cudzoziemcowi na temat jego kraju.
    --
    www.takkyuishino.com
  • speer 28.05.05, 22:36
    speer napisał:

    > nekos napisał:
    >
    > > ja slyszalem od japonczykow same pochwaly na temat polskiego pawilonu.
    > > wymieniali go jako jeden z trzech ktory najbardziej im sie podobal.


    Zreszta nie twierdze wcale, ze im sie nie podobal, tylko wytykam brak koncepcji promowania Polski. Sloma i Szopen wedlug mnie przynajmniej to za malo.


    --
    www.takkyuishino.com
  • nekos 29.05.05, 14:53
    speer napisał:

    > nekos napisał:
    >
    > > ja slyszalem od japonczykow same pochwaly na temat polskiego pawilonu.
    > > wymieniali go jako jeden z trzech ktory najbardziej im sie podobal.
    >
    > Japonczycy sa tak mili, ze nie przejdzie im przez gardlo, ze cos im sie nie
    pod
    > oba smile szczegolnie, jesli mowia to jakiemus cudzoziemcowi na temat jego
    kraju.

    wiesz speer akurat ci ludzie ktorzy mi to mowili nie mieli pojecia z jakiego
    kraju ja pochodze. wiec chyba naprawde im sie podobalo smile)

    --
    ネコス
  • yawokim 29.05.05, 01:19
    ja tez uwazam, ze promocja polski w japonii nie ma 'reki ani nogi' ... Nie to,
    ze Chopin jest zly ale mysle, ze jego muzyka jest dosyc wyrafinowana /na pewno
    mniej latwa w odbiorze niz mozart/ i zawsze zainteresuje tylko bardzo
    ograniczone grono ...

    ja bym postawil na polskie wzornictwo /porcelana, tkaniny i tego typu
    szczegolnie wzory z lat 60tych/ fotografie, muzyke popularna /ale starsza,
    estrade prl-u/, filmy /kieslowski, has/, kuchnie /w tokio jest restauracja
    bialoruska a nie ma polskiej !/, plakat itp - to rzeczy przystepne dla
    przecietnej osoby a mamy czym sie pochwalic wiec dlaczego nie?

  • speer 29.05.05, 11:34
    I DOKLADNIE TEZ TAK UWAZAM: smile

    yawokim napisal/a:
    " ja tez uwazam, ze promocja polski w japonii nie ma 'reki ani nogi' ... Nie to,
    ze Chopin jest zly ale mysle, ze jego muzyka jest dosyc wyrafinowana /na pewno
    mniej latwa w odbiorze niz mozart/ i zawsze zainteresuje tylko bardzo
    ograniczone grono ...

    ja bym postawil na polskie wzornictwo /porcelana, tkaniny i tego typu
    szczegolnie wzory z lat 60tych/ fotografie, muzyke popularna /ale starsza,
    estrade prl-u/, filmy /kieslowski, has/, kuchnie /w tokio jest restauracja
    bialoruska a nie ma polskiej !/, plakat itp - to rzeczy przystepne dla
    przecietnej osoby a mamy czym sie pochwalic wiec dlaczego nie? "

    --
    www.takkyuishino.com
  • yawokim 29.05.05, 01:22
    a co jest egzotyczne?

    polskie odkurzacze!

    podobno w japonii wzory odkurzaczy sa konserwatywne i toporne, jak bylem z
    jednym gosciem w media markt to nie mogl oderwac oczu od oriona ;]

    maluch /fiat 126p/!

    tyle, ze problem z transportem
  • chiara76 29.05.05, 01:23
    podejrzewam, że wiele rzeczy jednak jest dla nich egzotyczne, nie tylko
    odkurzacze.
    Ciekawe, czy narzekają, że u nas niski poziom techniki w porównaniu z Japonią...
    --
    Kabaty-Moczydlo
    Portugalia i portugalski
    Japonia
  • yawokim 29.05.05, 02:10
    hmmm ... kiedys jak byla u mnie jedna dziewczyna to zabawiala sie caly czas
    telewizorem- mialem takiego starego z pilotem, ktory przy zmienianiu kanalow
    wydawal ciche 'puch' i przez ulamek sekundy pokazywal czarny obraz- jak
    pierwszy raz to zobaczyla to wydala taki dzwiek 'eeaaah?' hehehhe ;]

    wiec raczej ich te starodawnosci bawia pewnie


    no i moze obierak do kartofli jest dla nich egzotyczny? /taki plastikowy nozyk
    z podwojnym ostrzem/- inny znajomy chcial jakas potrawe przygotowac specjalnie
    dla mnie w ktorej byly tez kartofle jak sie do tego zabral to zdebialem- zaczal
    je jakos oblupywac nozem, no w zyciu nie widzialem czegos podobnego ;] -
    pokazalem mu jak latwiej to zrobic ale nie wiem, moze to jakas roznica potem w
    smaku?
  • nekos 29.05.05, 03:27
    yawokim napisał:

    > a co jest egzotyczne?
    >
    > polskie odkurzacze!
    >
    > podobno w japonii wzory odkurzaczy sa konserwatywne i toporne, jak bylem z
    > jednym gosciem w media markt to nie mogl oderwac oczu od oriona ;]
    >
    > maluch /fiat 126p/!
    >
    > tyle, ze problem z transportem

    w latach 80-tych sprowadzili do japonii troche maluchow. jest nawet wzmianka i
    zdjecie w bezsennosci. ciekawe czy jezdzi jeszcze gdzies przynajmniej jeden
    egzemplarz. ja widzialem raz lade riva ale nigdy malucha.
    zgzdzam sie co do odkurzaczy. jeszcze do niedawna wygladaly topornie. te
    najnowsze sa ok ale i tak daleko im do europejskich.
    --
    ネコス
  • sto_krotka30 30.05.05, 03:14
    ...wyroby bursztynowe dla kobiet ozdoby, dla mezczyzn np. nozyk ze srebra w
    oprawie bursztynowej, itp.
    POLECAM, bo w mojej rodzinie to sprawdzone.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka