Dodaj do ulubionych

Wyprawa rowerowa Japonia 2006

05.12.05, 09:45
W przyszłym roku w kwietniu z grupą przyjaciół organizujemy wyprawę rowerową
po Japonii. Przy udziale Warszawskiego Hospicjum Dla Dzieci postanowiliśmy
zorganizować akcję "Wyprawa po Wsparcie". Na naszej stronie internetowej
znajdziecie szczegółowe informację. Napiszcie nam co sądzicie na ten temat.
Wyraźcie swoje opinnie. Będziemy bardzo wdzięczni. Pomóżcie nam stworzyć
dokładną trasę, proponując miejsca, które warto zobaczyć.
Pozdrawiamy "Grupa Specjalna"
Adres strony: www.japonia2006.pl

Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Wyprawa rowerowa Japonia 2006 05.12.05, 10:17
      Marcinie, cóż mogę powiedzieć...jesteście Wielcy! Tak, nie waham się użyć
      takich słów...zawsze bardzo imponują mi ludzie , którzy w swym życiu nie
      zapominają o innych, tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących.

      Możesz śmiało zamieszczać u nas wszelkie informacje o Waszej wyprawie, a jestem
      pewna, że nasi forumowicze wspomogą Was wszelką radą!!

      Marcinie , pozdrawiam i zasyłam wiele ciepłych myśli! Musi się Wam udać! Wierzę
      w Was!


      --
      Japonia
      Kabaty
      • kabuko Re: Wyprawa rowerowa Japonia 2006 06.12.05, 04:47
        Wyczytalam na stronie, ze wyprawa ma sie zaczac 18 kwietnia od Sapporo. Jesli nie jest jeszcze za pozno, to sugerowalabym odwrotna kolejnosc, czyli zaczac od Kiusiu i skonczyc w Sapporo. Kwiecien jest jeszcze zimny na Hokkaido, pada snieg, chodzimy czesto jeszcze w zimowych kurtkach i kozakach. Chociaz zdarza sie tez, ze wiosna zawita u nas wczesniej i nie ma juz sniegu na ulicach, ale nadal jest jednak zimno. Pamietam zeszloroczny poczatek maja w Sapporo z opadami sniegu i niskimi temperaturami jak na te pore roku. Tez jezdzilam kiedys na wyprawy rowerowe i od razu pomyslalam o Waszym bagazu. Jadac od poludnia na polnoc mozecie wziac go troszke mniej, tzn. mniej cieplych rzeczy, bo srodek maja jest juz w zasadzie cieply.
        Fajnie, ze bedziecie w Sapporo, moze uda sie zorganizowac jakies wspolne spotkanie z nasza mala Polonia smile))
        Pozdrawiam

        --
        Mik
    • marcin.niewczas Re: Wyprawa rowerowa Japonia 2006 15.12.05, 13:00
      Bardzo dziekuję za porady, napewno weźmiemy je pod uwagę. Rozważalismy odwrotną
      trasę i coraz więcej osób nam to sugeruje, tak więc nie pozostaje nam nic
      innego jak sie was posłuchać. Na początku przyszłego roku uda nam się uruchomic
      stronę www w wersji japońskiej i angielskiej.
      Pozdrawiamy was wszystkich serdecznie i czekamy na dalsze opinie i rady oraz
      czekamy na propozycję miejsc do odwiedzenia, a także o możliwości połączeń
      lotniczych z południem Japonii.
      Trzymajcie się.
      Grupa Specjalna
      www.japonia2006.pl
    • marcin.niewczas Re: Wyprawa rowerowa Japonia 2006 16.01.06, 08:25
      Szanowni Państwo, tak jak obiecałem na bieżąco bedziemy informować za
      pośrednictwem forum o wszystkich ważnych wydarzeniach związanych z naszą
      wyprawą i akcją. Wczoraj udało nam się przekonać do pomysłu portal internetowy
      onet.pl. Został naszym oficjalnym Patronem Medialnym i umieszczona została juz
      informacja o przedsięwzieciu pod adresem :
      wyprawy.onet.pl/10634,ekspedycja.html
      W ciągu najbliższych tygodni kupować będziemy bilety lotnicze tak więc nie
      będzie już odwrotu. wink
      Pozdrawiamy wszystkich serdecznie
      Grupa S
      Niewczas Marcin
    • marcin.niewczas Re: Wyprawa rowerowa Japonia 2006 30.01.06, 08:56
      Witam serdecznie,
      w ostatnich dniach poczyniliśmy kolejne postępy w przygotowanich do wyprawy.
      Udało nam się przekonać do udziału w naszej akcji ambasadę RP w Tokio i objęła
      ona Honorowy Patronat nad "Wyprawą po wsparcie"
      Dodatkowo Warszawskie Hospicjum Dla Dzieci w wydawanym przez siebie
      informatorze zamieści artykuł o przedsięwzięciu.
      Pozdrowienia dla wszystkich
      "Grupa S"
    • marcin.niewczas Re: Wyprawa rowerowa Japonia 2006 21.03.06, 14:31
      Szanowni Państwo,

      Chcielibyśmy poinformować Państwa o bieżącej sytuacji w przygotowaniach
      do „Wyprawy po Wsparcie”

      W dniu wczorajszym zakupiliśmy bilety lotnicze do Japonii. Wylot nastąpi 18
      kwietnia z Warszawy a lądowanie 19 kwietnia w Tokio. Powrót zaplanowany jest na
      12 maja (Tokio), a do Warszawy dotrzemy 13 maja.

      Tak więc nasza wyprawa po Japonii odbędzie się w wyżej wymienionych terminach.

      Niestety znacząco ulegnie zmiana trasy naszej ekspedycji. Po pierwsze
      podyktowana jest ona względami finansowymi (bilety do Sapporo są znacznie
      droższe), po drugie z informacji napływających do nas od polaków na stałe
      mieszkających w Japonii wynika, że na północy Japonii w połowie kwietnia są
      jeszcze niskie temperatury (szczególnie nocą, a więc utrudnione byłoby
      nocowanie pod namiotami). Po trzecie będziemy ograniczeni naszymi
      zobowiązaniami wobec sponsorów, których siedziby zamierzamy odwiedzić. Nasi
      przyjaciele z Japonii doradzili nam abyśmy swą podróż rozpoczęli z południa
      kraju (poruszalibyśmy się jak Sakura) gdyż w terminach naszego pobytu
      rozpoczynają kwitnienie wiśnie ( w tym roku nadejście wiosny opóźnia się), a
      gdy dotrzemy na północ w połowie maja w Sapporo będą już znacznie wyższe
      temperatury.

      Gdy tylko ustalimy dokładny plan podróży poinformujemy Państwa o tym fakcie.

      Pozdrawiamy serdecznie

      Grupa „S”

      Niewczas Marcin

      • sierotka_marysia6 Re: szkoda, że Marcin się nie pochwalił, że w ... 15.08.06, 15:59
        Szkoda, ze z calej wyprawy nie ma reportazu, mialam zle uczucie co do motywacji
        podrozujacych i niestety brak odzewu po wyprawie nie wplywa na poprawe
        sytuacji. Szczegolnie interesuje mnie wykorzystanie pieniedzy zbieranych na
        poprawe sytuacji dzieci z hospicjum, a takze osobiste korzysci wyplywajace z
        reklamowania wyprawy jako wyprawy charytatywnej, czyli miedzy innymi darmowe
        rowery i sprzet, poszukiwanie tanich biletow lotniczych, darmowe plywanie dla
        corki, uzywanie reputacji honorowego sponsora czyli ambasady Polski w Japonii
        oraz pieniedzy wielu innych sponsorow. Mysle ze relacja chocby ze wzgledu na
        zaufanie pokladane w uczestnikach wyprawy przez wyzej wymienione (i nie tylko)
        instytucje bylaby bardzo na miejscu.
        • marcin.niewczas Re: szkoda, że Marcin się nie pochwalił, że w ... 21.08.06, 11:53
          sierotka_marysia6 napisała:

          > Szkoda, ze z calej wyprawy nie ma reportazu, mialam zle uczucie co do
          motywacji
          >
          > podrozujacych i niestety brak odzewu po wyprawie nie wplywa na poprawe
          > sytuacji. Szczegolnie interesuje mnie wykorzystanie pieniedzy zbieranych na
          > poprawe sytuacji dzieci z hospicjum, a takze osobiste korzysci wyplywajace z
          > reklamowania wyprawy jako wyprawy charytatywnej, czyli miedzy innymi darmowe
          > rowery i sprzet, poszukiwanie tanich biletow lotniczych, darmowe plywanie dla
          > corki, uzywanie reputacji honorowego sponsora czyli ambasady Polski w Japonii
          > oraz pieniedzy wielu innych sponsorow. Mysle ze relacja chocby ze wzgledu na
          > zaufanie pokladane w uczestnikach wyprawy przez wyzej wymienione (i nie
          tylko)
          > instytucje bylaby bardzo na miejscu.

          Witaj Sierotko Marysiu6
          powód braku relacji jest jak to w życiu bywa bardzo prozaiczny, czasami nie
          trzeba doszukiwać się we wszystkim drugiego dna. Po powrocie z wyprawy, która
          trwała miesiąc uzbierało się sporo zaległości i tylko to spowodowło, że brakuje
          na naszej stronie relacji, którą jak tylko uporamy się ze sprawami zawodowymi
          napewno zamieścimy. Obydwoje pracujemy w dużych firmach, na dość ważnych i
          odpowiedzialnych stanowiskach i miesięczna nieobecność była i jest odczuwalna
          do tej pory. Mój szef powiedział nawet, żebym na przyszłość nie planował tak
          długich urlopów, gdyż odbija się to niekorzystnie na sytuacji w firmie i
          zaburza prawidłowość funkcjonowania naszej działalności. Nigdy w historii firmy
          nikt nie dostał tak długiego urlopu, jednak wyjątkowa sytuacja i charakter
          akcji sprawił, że dostaliśmy zgodę.
          W wielu miejscach zaobserwowałem podejrzliwość i nieufność osób chyba tak do
          końca nie czytających naszych informacji, które umieszczone były na stronach
          www.japonia2006.pl
          Tak więc po raz kolejny pragnę poinformować, że koszty całej wyprawy pokryliśmy
          z własnych środków, zaoszczędzonych w ciągu ostaniego roku. Rowery zakupiliśmy
          za własne pieniądze. Cały sprzęt potrzebny do przeprowadzenie wyprawy także
          zakupiliśmy z własnych pieniędzy. Nasza córka od 3 miesiąca życia uczęszcza na
          pływalnie Polonez na zajęcia nauki pływania prowadzonych przez firmę Waterfun i
          za wszystkie zajęcia płacimy pełną stawkę. Tanie bilety znaleźliśmy dzięki
          ponad półrocznym poszukiwaniom w internecie i natrafiliśmy na świetną ofertę
          dostępną dla każdego. Nie korzystaliśmy z pieniedzy żadnych firm ani
          instytucji.
          Jedynymi korzyściami jakie otrzymaliśmy, były różnegorodzaju rabaty i upusty
          jakie stosowały wobec nas firmy. Często były to rabaty, które firmy stosują
          stanadartowo wobec osób oragnizujących wyprawy rowerowe bez względu na ich
          charakter. Wiele firm umieszczonych było wśród naszych sponsorów nie dlatego,
          że nam dały upusty czy jakieś rabaty lecz dla tego, że pomagały nam
          umieszczając informację o akcji na swoich stronach, często dlatego, że
          uważaliśmy dane firmy za solidne i przez wiele lat korzystalismy z ich usług z
          zadowoleniem i podobał im się nasz pomysł. Czesto też pomagali nam nasi
          przyjaciele w różnegorodzaju sprawach związanych z organizacją całego
          przedsięwzięcia i dlatego chcąc im się odwdzięczyć umieszczaliśmy bezpłatnie
          reklamy na naszej stronie czy w inny sposób reklamujemy ich firmy.
          Dodam też, że wszystkie rzeczy, które otrzymaliśmy w zamian za reklamę
          sprzedajemy , a pieniądze przekazujemy na działalność Warszawskeigo Hospicjum
          Dla Dzieci.
          Co zaś tyczy się zebranych pieniędzy w trakcie trwania wyprawy i po jej
          zakończeniu informujemy Cię i wszystkich, że były one wpłacane bezpośrednio na
          konto Warszawwskiego Hospicjum i nigdy żadna złotówka ani yen nie trafił do
          naszej kieszeni. Pieniądze pozyskane w ten sposób wykorzystane będą na
          statutową działalność WHD i na pewno z tych pieniędzy nie była finansowana
          nasza wyprawa.
          Relacja z naszej wyprawy ukazała się już w kilku gazetach japońskich , a także
          obszerny wywiad w gazecie polskiej wydawanej w Japonii, był też artykuł w
          Poznaj Świat i planowane są kolejne (Hospicjum - Informator. BIKEBOARD), lecz
          jeszcze raz serdecznie przepraszamy, że nie ma relacji na naszej stronie.
          Przepraszam.
          Chciałbym wszystkie osoby podejrzewające nas o złe intencje i o uzyskanie
          ogromnych korzyści finansowych kosztem dzieci z Warszawskeigo Hospicjum Dla
          Dzieci uspokoić i oświadczyć, że jesteśmy na szczęście osobami uczciwymi i
          zamożnymi. Od wielu lat pracujemy zawdodowo i nie narzekamy na brak pieniędzy.
          Posiadamy własne mieszkanie (bez kredytu), działkę na której planujemy budowę
          domu , samochody itd., a wszystko to otrzymaliśy od naszych rodziców, lub
          zapracowaliśmy uczciwie. Dzięki pomocy ze strony rodziców mamy zapewnioną
          opiekę nad dzieckiem, a nawet w dużej mierze utrzymanie (Jedzenie, zabawki,
          wszystkie te wydatki z wielką roszkoszą pokrywają nasi rodzice dla swojej
          jedynej i ukochanej wnuczki)
          Nie jesteśmy osobami nastawionymi na zdobywanie pieniędzy, gdyż je po prostu
          mamy i nie dążymy do powiększania naszego konta w banku.
          Naszą pasją od wielu lat są podróże.Wydatki poniesione na realizację naszych
          eskapad idą w setki tysięcy złotych. Przemierzyliśmy całą Polskę, Europę, USA,
          Austarlię. Naturalnym kierunkiem była więc Azja. Wybraliśmy Japonię i podróż na
          rowerach, gdyż tym bakcylem zaraziliśy się kilka lat temu. Gdy już
          przygotowaliśmy się do wyprawy i mieliśy praktycznie wszystko, wpadliśmy na
          pomysł spożytkowania naszego potencjału i zbiórce pieniędzy na działalność
          Warszawskiego Hospicjum Dla Dzieci. Nigdy nie przyświecał nam inny cel jak
          tylko bezinteresowna pomoc dzieciom będącym pod opieką WHD co oczywiście
          będziemy czynić dalej.
          W najbliżym czasie planujemy wydać bajki dla dzieci napisane przeze mnie, a
          cały dochód z ich spzredaży przeznaczymy na WHD, kolejną akcją będzie start w
          maratonie w Nowym Yorku, a zebrane pieniądze od sponsorów za każdy
          przebiegnięty przeze mnie kilometr przelany zostanie na WHD. Kolejna wyprawa
          rowerowa jest palnowana na koniec 2007 roku i jedziemy na KUBĘ i tam także
          będziemy zbierać pieniądze na WHD. Dodatkowo co roku będziemy przekazywać
          nasz, 1 % podatku na rzecz WHD. Wszystkie tzw. "wolne środki" także będziemy
          wpłacać na WHD.
          Zaoferowaliśmy także WHD swoją pomoc jako wolontariusze i pragniemy włączyć się
          czynnie i bezpośrednio w pomoc dzieciom , szczególnie tych będących pod opieką
          Grup Wsparcia. Chcemy pomagać przy organizacji spotkań, wyjazdów itd.
          Droga Sierotko Marysiu 6 my naprawdę nie mamy złych intencji, tylko chcemy
          pomóc i robimy to bezinteresownie bo kochamy dzieci, a w szczególności naszą
          córeczkę. Mogliśmy pojechać do Japonii tak jak do tej pory podróżowaliśmy, bez
          organizowania żadnych akcji itd. , lecz stwierdziliśmy i nadal uważamy, że
          można łączyć przyjemne z pożytecznym i wykorzystać nasz potencjał aby pomagać
          innym. Niestety w naszym kraju napotyka się często na różnego rodzaju
          przeszkody, a największą jest ludzka zawiść i wietrzenie
          wszędzie "spisków", "układów","afer" itp. lecz nie można oceniać wszystkich
          podług siebie.
          W tym miejscu po raz kolejny pragniemy podziękować wszystkim , którzy nam
          zaufali nie znając nas osobiście, naszym przyjaciołom w Polsce i Japonii, wielu
          firmom i instytucjom, które wsparły działalność WHD, osobom prywatnym, naszym
          Patronom Honorowym, sponsorom i wszystkim tym, którzy wierzą jeszcze w drugiego
          człowieka. Dziekujemy.
          Niewczas Marcin
          P.S. Przepiękne zdjęcia i relacja z pobytu w Japonii ukaże się juz wkrótce.
          Zapraszamy na naszą stronę.
            • sierotka_marysia6 Re: szkoda, że Marcin się nie pochwalił, że w ... 05.10.06, 17:35
              Minelo juz prawie 6 miesiecy od podrozy i nadal nic nie slychac o raporcie.
              Nikogo nie obwiniam stawiajac mnie za wzor, bo wzorem napewno nie jestem, choc
              nie jestem tez oszustem. Ale sama pracuje na stanowisku, na ktorym podpisuje
              umowy na 2 miliardy funtow i dziwi mnie brak relacji od bohaterow pracujacych
              na wysokich stanowiskach ksiegowej i szefa administracji jednego z warszawskich
              osiedli. Dodam, ze z powodu stresu sama stracilam dziewczynke w 4 miesiacu
              ciazy i wykorzystywanie stresu rodzicow aby podbudowac swoj ego uwazam za
              calkowicie nieodpowiednie.
                • aree Re: do sierotki _marysi6 09.10.06, 11:36
                  Chiaro, spokojnie. Ja znowu stanę po stronie tych "wywracających" forum. A
                  dlaczego nie można wyrazić swojej krytycznej opinii? Jakoś tak po cichu powiem,
                  że dołączam się do krytycznych obserwatorów tej akcji. Nie krzycz na mnie
                  tylko smile))
                  • chiara76 Re: do sierotki _marysi6 09.10.06, 11:43
                    aree napisała:

                    > Chiaro, spokojnie. Ja znowu stanę po stronie tych "wywracających" forum. A
                    > dlaczego nie można wyrazić swojej krytycznej opinii? Jakoś tak po cichu
                    powiem,
                    >
                    > że dołączam się do krytycznych obserwatorów tej akcji. Nie krzycz na mnie
                    > tylko smile))

                    nie chodzi mi o krytyczne opinie i Ty Aree dobrze o tym Wiesz, bo jedzenie
                    sobie z dziubków mnie nie interesuje.
                    Chodzi mi tylko o to, że pani z tym nickiem wpada do nas tylko po to, żeby
                    napisać TYLKO coś, co psuje miłą atmosferę na forum. Jako, że nie ma odzewu od
                    osoby, którą pani atakuje proponuję jej, żeby pisała na priva, bo szkoda mi
                    forum, i tyle.


                    --
                    Japonia
                    GRECJA i wyspy greckie
                    • aree Re: do sierotki _marysi6 10.10.06, 12:35
                      chiara76 napisała:
                      >pani z tym nickiem wpada do nas tylko po to, żeby
                      >napisać TYLKO coś, co psuje miłą atmosferę na forum

                      ok, ja większości nicków nie kojarzę. Znam tylko stałych bywalców forum smile Ale,
                      skoro ktoś wpada tylko po to, żeby sobie pokrytykować a robi to w miarę
                      kulturalnie to chyba ma do tego prawo. Może taką ma naturę. W tym przypadku
                      akurat sama nie miałam odwagi na krytykę. Autorzy tej wyprawy sięgnęli po takie
                      środki, że tym samym zamknęli buzie wielu wrażliwym ludziom.
                      • chiara76 Re: do sierotki _marysi6 10.10.06, 12:39
                        aree napisała:

                        > chiara76 napisała:
                        > >pani z tym nickiem wpada do nas tylko po to, żeby
                        > >napisać TYLKO coś, co psuje miłą atmosferę na forum
                        >
                        > ok, ja większości nicków nie kojarzę. Znam tylko stałych bywalców forum smile
                        Ale,
                        >
                        > skoro ktoś wpada tylko po to, żeby sobie pokrytykować a robi to w miarę
                        > kulturalnie to chyba ma do tego prawo. Może taką ma naturę. W tym przypadku
                        > akurat sama nie miałam odwagi na krytykę. Autorzy tej wyprawy sięgnęli po
                        takie
                        >
                        > środki, że tym samym zamknęli buzie wielu wrażliwym ludziom.


                        acha, dzięki....widzisz, a ja miałam złudzenie, że to forum o Japonii a nie
                        forum pretensji.
                        Nie wiem, czy zauważyłaś jeden fakt, osoba atakowana nie odzywa się. Czyli ma
                        to w nosie. Jest to w sumie jej prawo. Dlatego poprosiłam o dyskusję na priva,
                        bo to nie jest to także forum o finansach.
                        Aree, dobrze mnie znasz z forum i myślę, że Wiesz, że faktycznej krytyki nie
                        tępię, jeśli jest na miejscu i napisana w kulturalny sposób. Natomiast jałowa
                        rozgrywka nie mająca celu (bo ostatnio to pisanie jest w próżnię, jako, że nie
                        ma odzewu), wydaje mi się jedynie zaśmiecaniem.
                        Ale przecież nie kasuję wątku, niech sobie pisze, ja umywam łapy, mnie po
                        prostu zależy na w miarę wysokim poziomie forum i tylewink

                        --
                        Japonia
                        GRECJA i wyspy greckie
                • sierotka_marysia6 Do Chiary 03.11.06, 17:55
                  Nie rozumiem do konca Twojej krytyki i chcialabym pare rzeczy wyjasnic. Po
                  pierwsze nie uwazam iz pisze nie na temat, poniewaz tematem jest nie tylko
                  Japonia, lecz glownie "Wyprawa po wsparcie" do Japonii. Po drugie nie jestem
                  kims, kto od czasu do czasu zaglada na forum aby "psuc dobra atmosfere na
                  forum". Czytam biernie od dluzszego czasu o tej wyprawie i ogolnie nie jestem
                  czlowiekiem ktory lubi bezpodstawnie krytykowac jak mi zarzucasz. Dlatego chce
                  troche wyjasnic moje wczesniejsze wpisy. Po pierwsze jestem za pomaganiem
                  dzieciom w trudnej sytuacji zyciowej. I popieram aree, ktora mowi, ze argument
                  pomocy dzieciom jest tak silny, iz ma sie opor cos przeciwko calej wyprawie
                  powiedziec. Nie wiem dlaczego mam pisac na priva, poniewaz moja krytyka nie ma
                  wiele z organizatorami wyprawy do czynienia, nie znam ich i nie moge powiedziec
                  jaka byla ich motywacja. I w tym tkwi cale sedno mojej krytyki. Uwazam, ze
                  jesli wystepuje sie w imieniu dzieci, ktore nie potrafia sie bronic, nalezy
                  bardzo uwazac, aby nie pozostawiac zadnych watpliwosci co do motywow wyprawy.
                  Szczegolnie ze internet jest anonimowy. Dlatego krytykuje, iz nie ma zadnego
                  odzewu co do zbiorki pieniedzy na dzieci. Byc moze reaguje emocjonalnie
                  poniewaz sama stracilam dziecko i dlatego moze jestem bardziej krytyczna niz
                  inni. Ale absolutnie nie rozumiem Twojego argumentu, ze psuje mila atmosfere i
                  ze pisze nie na temat. Byc moze bylam zbyt emocjonalna i jezeli kogos zranilam,
                  to za to przepraszam. Napewno latwiej jest byc za wyprawa, bo miala taki
                  szlachetny cel, lecz nalezy tez uwazac jesli zaczyna sie argumentowac dobrem
                  dzieci. Bo to zamyka wielu ludziom usta, a z drugiej strony latwo dzieci
                  wykorzystac. I jeszcze raz - nie twierdze, ze ta wyprawa miala na celu
                  wykorzystywanie bolu dzieci - to ogolne spostrzezenie - i dlatego chcialabym
                  aby ludzie organizujacy takie wyprawy zdawali po wyprawie relacje, aby nie miec
                  zadnych watpliwosci. Argument z czasem mnie nie przekonuje na dluzsza mete.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka