Dodaj do ulubionych

Jakimi liniami do Japonii?

18.04.06, 09:06
Witam!
Jakie linei lotnicze polecacie a jakie odrdzacie? czy tez standard jest ten
sam i nie ma żadnych różnic.

bo sprawdzałem ceny i wszytsko kształtuhję sie podobnie.
Edytor zaawansowany
  • kaim2005 24.04.06, 02:45
    Ja lecialem do/z Japonii trzema jak dotad. Najlepsza obsluga zdecydowanie w
    JAL, najlepsze jedzenie w Alitalia, ale fatalna obsluga (stewardzi i
    stewardessy bardziej sie zajmowaly soba niz pasazerami) natomiast Lufthansa
    jest gdzies po srodku, no i z pewnoscia tansza od JALa.
  • katajina 24.04.06, 07:13
    Ja jestem zdania, ze obojetnie jakimi liniami, byleby bylo jak najkrocej i z
    jak najmniejsza liczba przesiadeksmile Czekam z utesknieniem, kiedy wreszcie LOT
    bedzie latal bezposrednio do Japonii.
    Z dotychczasowych lotow: Lufthansa(najczesciej), JAL'em i ANA(z Korei Pld.),
    najlepiej oceniam JAL, jesli chodzi o obsluge i komfort lotu, chociaz jest
    drogi. Lufthansa tez jest w zasadzie OK, choc z obsluga roznie bywa.
  • nekos 24.04.06, 07:27
    ja po wiekszej czesci i tak spie podczas lotu wiec jest mi naprawde wszystko
    jedno jakimi liniami lece. zgadzam sie z katajna. czym szybciej tym lepiej. jak
    najmniej przesiadek.
    dodam tylko ze wszyscy odradzaja aeroflot. ja nidgy tymi liniami nie lecialem
    wiec nie wiem czy naprawde jest az tak zle.
    --
    ネコス
  • seruppin 24.04.06, 10:52
    katajina napisała:

    > Ja jestem zdania, ze obojetnie jakimi liniami, byleby bylo jak najkrocej i z
    > jak najmniejsza liczba przesiadeksmile Czekam z utesknieniem, kiedy wreszcie LOT
    > bedzie latal bezposrednio do Japonii.
    To moze sie juz niedlugo doczekasz, z tego co slyszalem, maja byc loty LOTu do
    Tokio w wakacje (ale a'la czarter, wiec tylko w wakacje). Co prawda znajac
    zycie, to wcale nie bedzie to tansze niz lot Lufthansa (KLM, Scandinavian,
    itd.) z przesiadkami.
    > Z dotychczasowych lotow: Lufthansa(najczesciej), JAL'em i ANA(z Korei Pld.),
    > najlepiej oceniam JAL, jesli chodzi o obsluge i komfort lotu, chociaz jest
    > drogi. Lufthansa tez jest w zasadzie OK, choc z obsluga roznie bywa.
    Ja dotyczas latalem KLM, Austrian i Lufthansa. Najlepiej wspominam Austryjackie
    (bo mialo sie wlasny ekranik), najgorzej Lufthanse (bo i jedzenie niezbyt,
    obsluga tez i samoloty stare), KLM byl gdzies posrodku (ale to bylo pare
    ladnych lat temu, zanim sie polaczyl z Air France [brrrr] ).
    A tak naprawde, czy to ma znaczenie jakimi sie liniami leci? Te kilkanascie
    godzin, mozna i przesiedziec na taborecie wink. Co do ceny, ostatnio jak
    sprawdzalem (z miesiac temu), najtansze bilety byly w Scandinavian (tylko na
    ich stronie internetowej okolo 2600, ale jak sie ceny ksztaltuja teraz),
    pozniej Austrian, Lufthansa, Air France, Alitalia. Ceny w Aeroflocie czy
    British Airways, sa zazwyczaj duzo wyzsze niz w innych liniach (ciekawe
    dlaczego, w koncu Aeroflot ma najkrotsza droge i nie musi placic sam sobie za
    przelot nad Rosja). Oczywiscie, sa rozne promocje, bonusy za wczesniejsza
    rezerwacje, dodatkowe punkty w programie lojalnosciowym itd. Wiec po prostu
    trzeba szukac najnizszej ceny i wybierac ta linie ktora jest najtansza (jako ze
    zbieram mile w StarAlliance, to ja jednak wybralbym linie z tej grupy wink ).

    --
    Z powazaniem
    Ser
  • robkw 17.05.06, 04:28
    Ja polecam Finnair. To chyba najkrótsze połączenie i przyzwoita obsługa. Loty
    są do Osaki przez Helsinki. Poprzednio leciałem przez Niemcy ale 7 godzin
    dłużej więc trochę jest różnica. Mimo że się czeka w Helsinkach 3,5 godziny to
    sam lot trwa 9 godzin a nie 11 z hakiem.

    Pozdrawiam
  • aihnoa 17.05.06, 09:13
    Cześć,

    ja leciałam AIR FRANCE i nie polecam.. Po pierwsze: b. mało miejsca na bagaż
    podręczny i zbyt blisko ustawione 'fotele' w rzędach (wyższe osoby - kolana
    prawie w zębach) + nieciekawa (czasem wręcz bezczelna) obsługa.. Pani
    stewardessa np. koleżance z Turcji, która jest ateistką, przyniosła specjalne
    muzułmańskie posiłki (w dobrej wierze pewnie, ale hm..) i na jej prośbę
    (grzeczną) o normalne danie, zaczęła na nią wrzeszczeć.. po czym stwierdziła,
    że nie ma.

    Oprócz tego - bardzo stricte przestrzegają wielkości bagażu - za każdy
    dodatkowy kg kazali słono płacić (szczególnie w drodze z Japonii). W Polsce z
    kolei, kilka osób musiało przed nadaniem otworzyć walizki/plecaki i powyjmować
    rzeczy - bo mieli (dosłownie!) 1-2 kg ponad "normę" (20 kg).

    Pozdrawiam i miłego lotusmile
  • martolka 17.05.06, 11:32
    aihnoa napisała:

    > + nieciekawa (czasem wręcz bezczelna) obsługa..

    czyli prawdziwie po francusku, nie nalezalo sie spodziewac niczego innego...
  • kaim2005 18.05.06, 04:28
    >>>powyjmować rzeczy - bo mieli (dosłownie!) 1-2 kg ponad "normę" (20 kg).

    Wow! Takie rzeczy mi sie jeszcze nie przytrafily a regularnie miewam nieco
    ponad 20kg. Ostatnio udalo mi sie nawet przemycic dwa bagaze podreczne (oba
    bardzo ciezkie) w Lufthansie.
  • nekos 18.05.06, 09:59
    ja po wiekszej czesc mam 2 podreczne i jakos sie zawsze udaje niezaleznie od
    linii. ale nie tak dawno obilo mi sie o uszy ze przepisy sa zaostrzane.
    --
    ネコス
  • nancy75 19.05.06, 12:27
    ja lece wkrotce KLM, ze ktos z Was leciał moze ostatnio tymi liniami (tzn juz
    po połączeniu z AF?) Ewentualne wrazenia? Troche sie boje, bo w Amsterdamie mam
    tylko godzinke na zmiane samolotu... Przewaznie wybierałam loty z dłuzszym
    oczekiwaniem, i teraz sie niepokoje czy zdążesmile

  • nekos 19.05.06, 15:28
    3 lata temu lecialem z w-wy do amsterdamu i potem klm do narita. na lotnisku w
    amsterdamie mialem chyba troche wiecej czasu niz godzinke bo spokojnie zdazylem
    zrobic zakupy w duty free. lotnisko w amsterdamie jest ogromne wiec radze sie
    spieszyc. z tego co pamietam to idzie sie spory kawalek.
    --
    ネコス
  • nancy75 22.05.06, 11:16
    oki, dzieki za infowink zmieniłam rezerwacje, mam teraz spooooro czasu smile starczy
    i na duty free i na relaks kawowo-ciasteczkowywink Ajajaj, nei moge sie doczekac
  • robkw 25.05.06, 03:49
    Słyszałem że LOT planuje połączenia do Japan na wakacje wiecie coś o tym?
    Może jakieś namiary na rozkład lotów

    Pozdrawiam
  • nekos 25.05.06, 05:00
    ktos cos na ten temat nie tak dawno wspominal. ale czy takie loty beda tansze?
    --
    ネコス
  • robkw 25.05.06, 06:26
    mnie chodzi głównie o czas przelotu i nawet jak LOT bedzie latał do Tokio to
    czas podróży by się skrócił. Raz leciałem 22 godz. (łącznie) a najszybciej 17
    przez Helsinki i Osake
  • nekos 25.05.06, 06:30
    masz tutaj racje. ja myslalem o cenie a przeciez czas to pieniadz.
    --
    ネコス
  • katajina 25.05.06, 07:44
    czytalismy na jakiejs stronie informacyjnej, ze nadal trwaja rozmowy i
    ustalenia na temat tych lotow. Maja trwac okolo 11 godzin ale przynajmniej bez
    przesiadeksmile
    A co do 22 godzin, to jeszcze nie najgorszy wynik, bo mnie poprzednia podroz z
    Warszawy przez Frankfurt i Koree (lacznie z 1,5 godzinnym dojazdem pociagiem do
    domu) zajela okolo 30 godzinsmile Wiec bardzo czekam na stale polaczenia z Polski,
    nie tylko do Tokio. Kiedys moze...?
  • robkw 25.05.06, 08:05
    to jeszcze raz polecam przelot przez Helsinki i Osake. Jak na razie jest to
    chyba najkrótsze połączenie
  • katajina 25.05.06, 08:11
    robkw napisał:

    > to jeszcze raz polecam przelot przez Helsinki i Osake. Jak na razie jest to
    > chyba najkrótsze połączenie

    Szwed poznany przeze mnie w samolocie, tez mi polecal Helsinki, wiec chyba
    nastepnym razem rzeczywiscie sprobuje.
  • nihonto 19.06.06, 22:14
    Przepraszam za odgrzewanie tematu, ale to podroznikow interesuje niezmiennie.
    Bylem w maju i zdecydownie nie polecam SWISS. Nie daj Bog! Nie bede opisywal
    tego co sie dzialo w Warszawie z powodu 1 kg nadbagazu i balaganu w Zurichu.
    Zdecydowanie odradzam i statystycznie (przy calych zastrzezeniach) wychodzi na
    to, ze najlepsza jest Lufthansa, jesli w polskim biurze nie trafi sie na
    jakiegos psychola - a trafialem. Proponuje, ze ten temat utrzymywac stale, bo
    przeciez ciagle ktos lata albo planuje lot.
  • chiara76 20.06.06, 00:30
    nihonto napisał:

    > Przepraszam za odgrzewanie tematu, ale to podroznikow interesuje niezmiennie.
    > Bylem w maju i zdecydownie nie polecam SWISS. Nie daj Bog! Nie bede opisywal
    > tego co sie dzialo w Warszawie z powodu 1 kg nadbagazu i balaganu w Zurichu.
    > Zdecydowanie odradzam i statystycznie (przy calych zastrzezeniach) wychodzi
    na
    > to, ze najlepsza jest Lufthansa, jesli w polskim biurze nie trafi sie na
    > jakiegos psychola - a trafialem. Proponuje, ze ten temat utrzymywac stale, bo
    > przeciez ciagle ktos lata albo planuje lot.

    jestem za szczególnie, że jest czas wakacji i wiadomo, że jednak więcej osób
    będzie jeździć.


    --
    Japonia
    GRECJA i wyspy greckie
  • robkw 20.06.06, 02:12
    Ja mam z kolei pytanie o Finnair. Tzn ja latam finnair a wcześniej Lufthansą.
    Jak dla mnie Finnair dużo szybciej i obsługa w porządku. Leciał ktoś przez
    Helsinki może? Chciałbym zweryfikować moją może subiektywną opinię.
    Pozdrawiam
    Loty są do Tokio, Osaki i Nagoyi i nie trzeba się "wracać" do zachodniej Europy
  • wioskowy_glupek 24.06.06, 14:20
    Leciałam Fin air przez helsinki ale nie do Japonii tylko do USA potwierdzam jednak obsługa i komfort lotu super wink
    KLM leciała na krószej trasie - koszmar
  • krafla 10.07.06, 16:03
    Ja w kwietniu tego roku lecialam SASem przez Kopenhage. Co do obslugi nie mam
    zadnych negatywnych uwag, w porownaniu do innych lini, zazwyczaj latam
    europejskimi, to bylo bardzo milo, smacznie , punktualnie etc. Czas z
    Kopnehagi do Tokio 10 h tam i 11h z powrotem. Dolot do Kopenhagi to niecale 2
    godziny z Warszawy. A i cena przed sezonem (wylot 31 marca) byla bardzo mila bo
    2,5 tys zlotych. Tak wiec SAS polecam.
  • zorinn 10.07.06, 23:30
    Ja rowniez w kwietniu lecialem SASem i rowniez polecam. Ta trase obsluguja u
    nich dosc nowe Airbusy 340. Wnetrze dobrze utrzymane, wlasne ekraniki, jest
    nawet podglad kamera na zewnatrz samolotu. Wydaje mi sie ze SAS postanowil takze
    zawalczyc o klientow japonskich i stad dobre standardy obslugi na pokladzie. Co
    do posilkow, to przysluguja dwa, a jak ktos glodny to kanapaki i onigiri sa w
    miedzy czasie bez ograniczen. Milym akcentem bylo tez rozdanie goracych
    recznikow przed drugim posilkiem (raczej w Economy nieczesty zwyczaj). Pozytywne
    wrazenia a cena u mnie ok 2900 PLN. Poza tym lotnisko w Kastrup w CPH jest
    bardzo przyjemne i nie tak tloczne/ogromne jak huby we Frankfurcie czy tez np.
    Amsterdamie.
  • hokusai 11.07.06, 09:59
    Ja tez sie dolacze do pozytywow na temat SASu. Wygodne samoloty, wlasne ekrany,
    OK obsluga. Latalam tez Lufthansa i wydaje mi sie, ze oni maja ciasniej
    ustawione fotele i jest bardziej niewygodnie (ciasniej niz na ich normalnych
    europejskich lotach sad.
    Co do bagazu to wydaje mi sie, ze w Tokio personel lotniskowy jest bardziej
    formalny i surowy i ciezko jest sie przemknac nawet z 1-2kg nadwagi.
  • yabanjin 11.07.06, 12:59
    a mnie nigdy nie bylo stac na wybrzydzanie - ten samolot ma skrzydelka
    przykrotkie, ten przydlugie.... latam czymkolwiek, co najtansze i nie aeroflot.
    na obsluge przestalem zwracac uwage, zarcie plastikowe wszedzie smakuje
    podobnie. w samolocie zazwyczaj spie, zdaza mi sie zasnac zanim samolot
    wystartuje...

    natomiast sa lotniska, ktorych nie znosze, i do nich zalicza sie Narita:
    beznadziejny dojazd, kilomtery do pokonania od stacji kolejowej do hali
    odlotow, beznadziejnie dluga odprawa biletowa, sajgon przed security check i na
    koniec tasiemiec do odprawy paszportowej...
  • codycodycody 11.07.06, 18:41
    jesli chodzi o dojazd na Narite to prawda jest beznadziejny. ale jesli chodzi o
    inne prawy to tak jest na wiekszosci duzych lotnisk. ja tam zawsze przynajmniej
    doceniam mila obsluge. tak sie niestety zdazylo ze w tym roku musialem sie
    wybrac do USA. tam to dopiero jest przegiecie, hamstwo no i syf poza tym. jak
    sie odwiedza ten kraj lecac z Japonii mozna dostac niezlego szoku kulturowego wink

    a jesli chodzi o loty Europa - Japonia to tak jak pisze yabanjin - gdzie taniej,
    ostatnio British. w klasie economy chyba wszedzie jest podobnie...
  • chiara76 11.07.06, 23:59
    a mnie było stać na wybrzydzanie jeśli w grę wchodziłby lot dłuższy, niż 4
    godziny. Nie boję się latać. Nie lubię natomiast latać. Nudzi mnie długi lot.
    Moja druga lepsza Połowa natychmiast zasypia. Ja nie. Notorycznie trafiają mi
    się dzieci kopiące mnie w plecy (takla zabawa z fotelem znajdującym się przed
    dzickiem a często tym, na którym siedzę jasmile. I niemal zawsze siada za mną ktoś
    z grypą lub wirusem, którym mnie zarażawink
    A teraz serio, co do jedzenia. Nie uważam, że każde jest tak samo złe i nie
    zawsze jest ono bez znaczenia. Podejrzewam, że lecąc gdzieś na przykład
    dziesięc godzin , jednak by jakąś dla mnie rolę grało, chociażby w ramach
    zabicia czasu. W Lufthansie, kiedy leciałam łączonym lotem do Lizbony jedzenie
    było pycha. Ostatnio moja koleżanka z innego forum leciała do Rosji i o dziwo
    dla mnie, chwaliła jedzenie w Aeroflocie.
    Takj, czy siak, bardzo dobrze, że dajemy sobie znać w tym wątku, czym się lata
    przyjemnie i mniej przyjemnie.
    Ja tam lubię sobie poczytać o liniach lotniczych.


    --
    Japonia
    GRECJA i wyspy greckie
  • jovanka5 12.07.06, 13:04
    leciałam finnaairem i nie polecam. fatalna obsługa, leciałam z małym dzieckiem -
    poprosiłam o podgrzanie mleka - dostałam wrzatek. Potem zabrakło jedzenie -
    akurat dla mnie, stewardessa odstapiła mi łaskawie swoja bułkę! Więc o tej
    suchej bułce te pare godzin siedziałam ja i dzieciak. Lepiej była w Lufthansie,
    tyle ze podróz troche dłużej trwa.
  • nekos 12.07.06, 15:29
    a dla mnie jest wazne zeby stewardessy byly ladne i usmiechniete dlatego
    najbardziej lubie latac japonskimi anasmile) w jal'u sa starsze i mniej
    atrakcyjne. w british chyba najbrzydszesad(
    --
    ネコス
  • seruppin 12.07.06, 22:08
    nekos napisał:

    > a dla mnie jest wazne zeby stewardessy byly ladne i usmiechniete dlatego
    > najbardziej lubie latac japonskimi anasmile) w jal'u sa starsze i mniej
    > atrakcyjne. w british chyba najbrzydszesad(
    No cóż, british nie latałem, ale stewardesy byly najbrzydsze w lufthansie, a w
    ANA (krajowych) najładniejsze (ale uroda nie idzie w parze z grzecznością dla
    gaijinów, dla japończyków były grzeczne, dla mnie nie ... może to że jestem
    taki przystojny je tak onieśmiela ... smile smile smile smile smile smile, a może to, że mówiąc
    po Japońsku nie używam form grzecznosciowych... ciekawe ). Mowię oczywiście o
    japońskich stewardesach (bo zawsze przy lotach do Japonii, sa japońskie
    stewardesy, czasami nawet stewardzi wink ).

    --
    Z poważaniem
    Ser
  • nekos 13.07.06, 13:44
    seruppin napisał:
    > No cóż, british nie latałem, ale stewardesy byly najbrzydsze w lufthansie, a w
    > ANA (krajowych) najładniejsze (ale uroda nie idzie w parze z grzecznością dla
    > gaijinów, dla japończyków były grzeczne, dla mnie nie ... może to że jestem
    > taki przystojny je tak onieśmiela ... smile smile smile smile smile smile, a może to, że mówiąc
    > po Japońsku nie używam form grzecznosciowych... ciekawe ). Mowię oczywiście o
    > japońskich stewardesach (bo zawsze przy lotach do Japonii, sa japońskie
    > stewardesy, czasami nawet stewardzi wink ).
    >
    > --
    > Z poważaniem
    > Ser


    hehe, no tak pewnie jestes za przystojny i dziewczyny traca glowe na twoj widok.
    ja nigdy takich problemow nie mamsmile zawsze trafiam na mile i usmiechniete
    stewardessy. ale zauwazylem ze coraz mniej jest japonek w ana. ostatnio jak
    lecialem obslugiwaly mnie chinki. raz zdazylo mi sie chyba w jal'u ze pilot nie
    byl japonczykiem. tez chyba chinczyk, juz nie pamietam.

    --
    ネコス
  • yabanjin 13.07.06, 17:19
    > ale zauwazylem ze coraz mniej jest japonek w ana.

    moze dlatego, ze ana (podobnie jak jal) skandalicznie malo placi stewardesom.

    Ciezko w to uwiezyc, ale sterwardesy wyciagaja miesiecznie max. 10-15 manow.
    Nie dosc, ze same oplacaja sobie na nauke zeby dostac prace (tak - istnieja
    platne szkoly przygotowywujace do zawodu stewardes), to potem sa zylowane za
    niskie pensje. Linie lotnicze wykorzystuja fakt, ze stewardesa jest
    nadal "prestizowym" zawodem i zawsze sie znajdzie tlum panienek z prowincji,
    ktore zrobia wszystko zeby te prace dostac. A dumna rodzina doplaca do nich.
    Mam znajoma socjolozke, ktora pisala prace o japonskch stewardesach. Ciekawe
    rzeczy opowiadala o seko-hara itd.
  • onsen 14.07.06, 10:01
    no ale stewardesy uchodza wciaz za jedne z lepszych parti do 'omiai'. nie wiem
    co napisala ta socjolozka, ale nie zdziwilbym sie, gdyby wiekszosc z tych
    panien wybierala profesje by zlapac w przyszlosci kasiastego faceta. (nie widzi
    sie prawie w japonskich samolotach stewardes w srednim wieku).

    inny taki "rozwojowy" fach dla kobiet to bycie absolwentka akademii muzycznej-
    tez mile podobno widziane na rynku 'omiai'



  • codycodycody 24.07.06, 17:21
    dobrze ze nie leciales United Airlines... to dopiero porazka na calym froncie...
  • robkw 14.07.06, 06:40
    A widzisz ja też leciałem z 2 latkiem (strasznie płakał i nie mógł zasnąć) i
    obsługa była bardzo pomocna, może trafiłaś na zły dzień.
    Pozdrawiam
  • nekos 19.07.06, 16:44
    slyszalem ze LOT juz lata do japonii. bezposredni lot 12 godzin do lotniska narita.
    --
    ネコス
  • seruppin 25.07.06, 22:58
    nekos napisał:

    > slyszalem ze LOT juz lata do japonii. bezposredni lot 12 godzin do lotniska
    nar
    > ita.
    Tylko w wakacje i z tego co slyszalem bardzo drogo...
    --
    Z powazaniem
    Ser
  • nihonto 21.09.06, 17:03
    Kilka dni temu zamowilem bilet do Tokyo w biurze Lufthansy.Pojechalem go
    wykupic na ul. Sienną, jak zwykle. Okazało się, że biuro już nie istnieje od 4
    miesięcy i zostało przeniesione na lotnisko Okęcie. Z braku czasu już nie
    pojechałem na Okęcie i postanowiłem dokonać przelewu. Zadzwoniłem na Okecie,
    gdzie odbyłem taką rozmowę z "młodą,zdolną, koło 20-ki":
    ja: otrzymałem e-mail potwierdzający zamówienie biletu, ale dlaczego Państwo
    nie informujecie o zmianie adresu biura?
    ona: myśmy sie przenieśli juz 4 miesiace temu!
    ja: no i co z tego, przecież ja nie kupuje biletu Lufthansy codziennie.
    ona: nie mamy obowiązku informować o zmianie adresu!
    ja: przecież wysłaliście mi e-mail, wystarczyło dopisać taką informację.
    ona: my codziennie otrzymujemy kilkadziesiąt maili i nie będziemy każdemu
    dopisywać o zmianie adresu.
    Dalsza rozmowa przebiegała w tym samym duchu. Żadnego "przepraszam",
    żadnego "dziękuję". Brakowało tylko pouczenia, że mogę sobie wybrać inną linię.
    Po latach nauczania nas przez Lufthansę coraz gorszej obsługi, coraz
    marniejszego jedzenia na pokładzie, coraz wyższych cen (w ciągu 2 lat z 800 $
    na 1300 $!!!), doszło jeszcze jedno co musimy tolerować - polskie chamstwo. I
    to w czasach bezrobocia, absolwentów wyższych uczelni szukających pracy za
    granica itd. A kupowanie biletu przez Internet Lufthansy? Taka sama zgroza!
    Komputer oferuje tylko wyższe ceny, bez żadnych opcji. Chcesz to bierz, a nie
    to dowidzenia. Coraz bardziej przypomina to zmowe banków, które w gruncie
    rzeczy, wszystkie tak samo "dbaja" o klienta. Miłej podróży!
  • robkw 10.10.06, 08:48
    A ja znowu będę polecał Finnair, leciałem kilka razy, ostatnio zabierałem żone
    i dwulatka i musze powiedzieć że nie było żadnych problemów. Lot też trwa
    krócej niż przez niemcy. Szkoda tylko że kontrakt mi sie skończył i nie wiem
    kiedy następnym razem polece do Japoni
    Pozdrawiam
  • katajina 10.10.06, 09:22
    Lecialam ostatnio tymi liniami i moje wrazenia ogolne sa zadowalajace. Glownie
    jesli chodzi o czas lotu 9h 40min. z Osaki do Helsinek i 1h 45min. do Warszawy.
    Jedzenie maja chyba gorsze, niz w Lufthansie. Wiecej doprawiaja roznymi
    przyprawami, ale zalezy co kto lubi, prawda? Wydaje mi sie tez, ze siedzenia
    byly odrobine wezsze, ale moze to tylko moje wrazenie...
  • kaim2005 30.10.06, 10:42
    Czy lecial ktos ostatnio Aeroflotem do lub z Tokyo? Jak wrazenia? Bilety tak
    tanie ze az zachecajace a z drugiej strony niepokojace...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka