Dodaj do ulubionych

Wyjazd do Japonii

25.01.07, 14:10
Okazalo sie, ze moje umiejetnosci i wiedza nie za bardzo sie Polsce (panstwowej) przydadza (slynne "Tanie Panstwo"), wiec zaczalem sie rozgladac za praca (w ogole, a w szczegole) w Japonii. Okazalo sie ze maja dla mnie (dla mojej specjalnosci i z moimi certyfikatami) calkiem sporo pracy i juz (w ciagu 4 dni) sie ze mna skontaktowalo 3 headhunterow, proponujac prace w Tokio i to nawet za wiecej niz srednia Tokijska (najlepsza oferta jest za 1 mln. miesiecznie). Mam za to 2 problemy (pewnie jest wiecej, ale jak ta sprawa wynikla mniej niz tydzien temu, to nie mialem sie czasu zastanowic i znalezc jeszcze kilka smile sad )
1) czy uda mi sie w miare szybko zalatwic sprawy w Polsce: przeprowadzka, podatki, telefony komorkowe, konto bankowe, ubezpieczenia zdrowotne etc. itd. itp.
2) angielski .... najsmieszniejsze ze w pracy IT, znajomosc Japonskiego nie jest wymagana, wcale i zupelnie. Ja o ile rozumiem i czytam calkiem niezle, to w mowieniu wychodzi moj (wydawaloby sie silny punkt) - jezyk Japonski i w mowieniu mieszam gramatyke i slownictwo i wychodzi mi japonsko-angielski, moze nie jest to Engrish smile ale zawsze nie jest to "fluent". No coz, juz zapisalem sie na intensywne kursy, mam nadzieje ze pomoga.

A wiec suma sumarum, nawet jak te propozycje pracy przemkna mi przed nosem, to najpozniej w kwietniu wyjezdzam do Japonii i tam bede szukal sczescia. Na szczescie nie mam problemow z wiza i mozna ja zalatwic w Polsce.

PS. Nie pisze tego by sie chwalic (noooo moze troszeczke smile ), ale moze (zwlaszcza osoby mieszkajace w Japonii) ma ktos jakies dobre rady?

--
Z powazaniem
Ser
Obserwuj wątek
      • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 25.01.07, 17:20
        mefs napisał:

        > Seruppinie, a moglbys rzucic dodatkowo garscia informacji odnosnie pracy, etc?
        > Moze na maila, pls.
        Moze ktos inny chce sie dowiedziec, wiec cos tam napisze tutaj.
        Jest kilka stron poswieconych pracy w Japonii (ja znam/ogladam te)
        www.gaijinpot.com
        www.workinjapan.com
        www.careercross.com
        Jak stracilem prace w jednym z ministerstw (nadal jestem na pol etatu na UW,
        ale z tego sie nie da wyzyc), to wpisalem sie na tych stronach. Wpisalem kim
        jestem i jaka praca mnie interesuje... i (mozna tak powiedziec) zapomnialem o
        tym (no moze kiedys sie odezwa), to bylo w czwartek po poludniu, w piatek rano
        odbieram poczte, a tam prosba o wyslanie CV i jakichs szczegolowych danych. W
        niedziele dostalem maila od nastepnego headhuntera, a w poniedzialek od
        nastepnego. W srode dostalem jeszcze jednego maila od tego pierwszego
        headhuntera, z prosba o wyslanie bardzo szczegolowego zyciorysu. Wyslalem po
        poludniu, dzis rano o 8, budzi mnie telefon ze otrzymali mojego maila i kiedy
        moglbym przyjechac do Japonii (mowilem o kwietniu/maju) i czy nie dalo by sie
        tego skrocic bo maja dla mnie propozycje pracy w (jak sie wyrazili) najwiekszej
        instytucji finansowej w Japonii (?!?!?!?). Rozmawialem po angielsku, ale duzo,
        duzo lepiej rozmawialo mi sie po japonsku (dlatego dzis sie zapisalem na kurs
        jezyka, moze odblokuje sobie mowienie...). I to by bylo wszystko.
        A co do pracy w Japonii, wydaje mi sie ze wiem co im sie spodobalo. Poza tym,
        ze mam prawo (i jestem w trakcie zalatwiania) do wizy z nieograniczonym prawem
        pracy (spouse visa), to przy w miare mlodym wieku (33 lata) mam 12 letnie
        doswiadczenie, a do tego kilka certyfikatow (w tym jeden, ktory do konca
        zeszlego roku, posiadalo w Polsce tylko 12 osob). To chyba moglo sie
        spodobac wink Aczkolwiek nie oczekiwalem tak szybkiej reakcji, chcialem sie
        powoli, spokojnie przygotowac, zalatwic wszystko, a tu juz natychmiast prosimy
        o przyjazd (wydaje mi sie, ze jakbym juz mial ta wize to zaplaciliby mi za
        bilet lotniczy smile ).

        --
        Z powazaniem
        Ser


          • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 25.01.07, 17:44
            chiara76 napisała:

            > gratulacjewink
            > chociaż przyznam się, że nie chciałabym tak szybko musieć podejmować decyzji.
            Wiesz, decyzje to podjalem juz dawno temu, teraz tylko tak sie zlozylo, ze moge
            to urzeczywistnic.
            > Powodzenia!
            Dzieki smile
            --
            Z powazaniem
            Ser
        • aree Re: Wyjazd do Japonii 25.01.07, 21:39
          Hej Ser szacuneczek! wink Bardzo Panu gratulujemy smile
          a powiedz tu nam wszystkim, dlaczego nasz piekny kraj cię nie chce, co? Czy to
          nie jakieś absurdy tu rządzą? Czy straciłeś pracę w ministerstwie za poglądy?!?
          A swoją drogą to ja myślałam, że Ty jesteś bardziej japoński jak polski i że...
          już tam mieszkasz smile Trzymam kciuki!!!
          • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 26.01.07, 08:02
            aree napisała:

            > Hej Ser szacuneczek! wink Bardzo Panu gratulujemy smile
            Jeszcze nie ma czego, jeszcze "wrobelek jest na dachu" smile
            > a powiedz tu nam wszystkim, dlaczego nasz piekny kraj cię nie chce, co? Czy to
            > nie jakieś absurdy tu rządzą? Czy straciłeś pracę w ministerstwie za poglądy?!?
            Nie, akurat informatykow o poglady sie nie pyta, chodzilo o to tzw. Tanie Panstwo, ze zamiast chocby symbolicznie podwyzszyc mi zarobki, zaproponowali mi ich obnizenie, na co ja sie nie zgodzilem...
            > A swoją drogą to ja myślałam, że Ty jesteś bardziej japoński jak polski i że...
            >
            > już tam mieszkasz smile Trzymam kciuki!!!
            No to ja jestem internacjonalny: jak jade do rodzicow to mowie po Polsku, w pracy mowie (co prawda nieduzo, ale zawsze) tez po Polsku, za to czytam po Angielsku, a w domu i ze znajomymi (wiekszosc osob z ktorymi utrzymuje kontakt to Japonczycy) rozmawiam po Japonsku... smile.
            --
            Z powazaniem
            Ser
      • arie Re: gratulujemy! 05.05.07, 16:27
        Przyłaczam się do gratulacji, to się nazywa przyjemne z pożytecznymsmile)
        Napewno wrażeń i doświadczeń będzie co niemiara, życzę udanego pobytusmile.
        --
        Arie
      • chiara76 Re: No a moze jakies rady/przestrogi? 26.01.07, 09:49
        seruppin napisał:

        > Po beczce miodu, moze jakas lyzka dziegciu?
        > --
        > Z powazaniem
        > Ser
        poczekaj na Nekosa;0) ale on ma ostatnio kłopoty z wejściem na strony gazety
        z Japonii...coś narzeka, że mu się wolno otwierają i nie ma cierpliwości.
        Jak tak sobie myślę, że mój Mąż pewnie bez problemów znalazłby tam pracę (też
        branża IT), to, aż się cieszę, że nie ma takich pomysłówwink
        Będziecie organizować spotkania Polonusów w Japonii??

        --
        Japonia
        • aree Re: No a moze jakies rady/przestrogi? 26.01.07, 10:54
          chiara76 napisała:
          > poczekaj na Nekosa;0) ale on ma ostatnio kłopoty z wejściem na strony gazety
          > z Japonii...coś narzeka, że mu się wolno otwierają i nie ma cierpliwości.

          Muszę powiedzieć, że jestem trochę bliżej jak Nekos, a też już przestaję mieć
          cierpliwość do serwerów gazety... Moze to jakiś atak MSZ?
          • chiara76 Re: No a moze jakies rady/przestrogi? 26.01.07, 11:08
            aree napisała:

            > chiara76 napisała:
            > > poczekaj na Nekosa;0) ale on ma ostatnio kłopoty z wejściem na strony gaz
            > ety
            > > z Japonii...coś narzeka, że mu się wolno otwierają i nie ma cierpliwości.
            >
            > Muszę powiedzieć, że jestem trochę bliżej jak Nekos, a też już przestaję mieć
            > cierpliwość do serwerów gazety... Moze to jakiś atak MSZ?


            mam inną toerię, niż taką mocno spiskową.
            Innymi słowy może tak, jakby się płaciło, to może można by wymagać...jak widać,
            za darmochę , dostaje się to, co się dostaje.
            Mnie na przykład potrafi wylogowywać po każdym napisanym poście...jestem więc w
            stanie przypomnieć sobie swoje hasło i login obudzona o każdej porze nocywink

            --
            Japonia
        • nekos Re: No a moze jakies rady/przestrogi? 27.01.07, 05:39
          chiara76 napisała:

          poczekaj na Nekosa;0) ale on ma ostatnio kłopoty z wejściem na strony gazety
          > z Japonii...coś narzeka, że mu się wolno otwierają i nie ma cierpliwości.

          w nocy kazda strona otwiera sie przez kila minut wiec naprawde cierpliwosci nie
          mamsad
          rano i w poludnie wszystko jest ok ale czasu na pisanie/czytanie braksad(

          --
          ネコス
        • seruppin Re: No a moze jakies rady/przestrogi? 26.01.07, 11:28
          yabanjin napisał:

          > > Po beczce miodu, moze jakas lyzka dziegciu?
          >
          > Wystrzegaj sie Japonek. Podobno im nie chodzi o milosc.... smile))
          Ta przestroga juz nie dla mnie, mam jedna ukochana Japonke i to wystarczy, w swoim zyciu jest jeszcze miejsce, ewentualnie, na jedna (albo kilka smile ) poljaponek smile

          --
          Z powazaniem
          Ser
    • nekos Re: Wyjazd do Japonii 27.01.07, 05:08
      seruppin napisał:

      seruppinie gratulujesmile
      ale nie wiem jak moge pomoc.

      > 1) czy uda mi sie w miare szybko zalatwic sprawy w Polsce: przeprowadzka,
      podat
      > ki, telefony komorkowe, konto bankowe, ubezpieczenia zdrowotne etc. itd. itp.

      ja nie jechalem z polski. nam zalatwianie wszystkich spraw zwiazanych z
      przeprowadzka zajelo prawie 3 miesiace. wyjezdzalismy z londynu.


      > 2) angielski .... najsmieszniejsze ze w pracy IT, znajomosc Japonskiego nie
      jes
      > t wymagana, wcale i zupelnie.

      u mnie w pracy jest zupelnie odwrotnie bo znajomosc japonskiego nie jest
      wymagana ale na pewno przydatna.
      angielskiego mozesz poduczyc sie tutaj na miejscu jezeli bedziesz mial na to
      czas. szkol szczegolnie w tokio nie brakuje.

      pozdrawiam i zycze powodzenia.

      --
      ネコス
      • katajina Re: Wyjazd do Japonii 27.01.07, 06:16
        Serrupinie, nawet jesli nie uda sie wszystkiego zalatwic przed wyjazdem, to
        jesli tylko masz jakas zaufana osobe, ktora zgodzi sie pomoc i reprezentowac
        Ciebie w nie zalatwionych sprawach (typu Urzad Skarbowy, czy nawet odbior
        korespondencji na poczcie.), mozesz spisac u notariusza upowaznienie na te
        osobe. Takie upowaznienie, o ile pamietam, nie jest drogie, a dzieki temu masz
        pewnosc, ze nie bedziesz musial przyjezdzac do Polski w celu zalatwienia
        jakichs zaleglych formalnosci. Osoba upowazniona nawet nie musi byc z Toba u
        notariusza, wystarczy tylko ze sie zgodzi i poda Ci numer dowodu osobistego i
        chyba NIP., ktore wpisujesz do upowaznienia, wraz z jej adresem i dokladna
        informacja, do czego ja upowazniasz.
        Nawiasem mowiac, pomysl z upowaznieniem poddala mi urzedniczka skarbowki, kiedy
        sama planowalam wyjazd do Japoniismile

        Powodzenia! smile
    • nekos Re: Wyjazd do Japonii 28.01.07, 15:07
      seruppin napisał:

      proponujac prace w Tokio i to nawet za wiecej niz srednia Tokijska (najlepsza
      oferta jest za 1 mln. miesiecznie).


      przeczytalem ten watek jeszcze raz bo dzisiaj nie mam problemu z gazetasmile
      1 milion miesiecznie to jest rzeczywiscie dobra pensja ale czy zdajesz sobie
      sprawe ze od takiej sumy zabiora ci z 50% podatku?

      --
      ネコス
      • chiara76 Re: Wyjazd do Japonii 28.01.07, 18:43
        nekos napisał:

        > seruppin napisał:
        >
        > proponujac prace w Tokio i to nawet za wiecej niz srednia Tokijska (najlepsza
        > oferta jest za 1 mln. miesiecznie).
        >
        >
        > przeczytalem ten watek jeszcze raz bo dzisiaj nie mam problemu z gazetasmile
        > 1 milion miesiecznie to jest rzeczywiscie dobra pensja ale czy zdajesz sobie
        > sprawe ze od takiej sumy zabiora ci z 50% podatku?
        >

        aż tyle? o, to i mnie zaciekawiło...sporo;/
        --
        Japonia
      • jacksan Re: Wyjazd do Japonii - stawki podatkowe 29.01.07, 03:34
        ojjj, 50% to troche za duzo ... nie ma co straszyc ...

        Akurat nadszedl czas rozliczenia podatkowego, wiec chetnie to wyjasnie.
        Podatek, przy dochodzie 12 MLN JPY rocznie osiagnietym przez obcokrajowca,
        wyniesienie okolo 20 % wliczajac w to podatek dochodowy, miejski i prefekturowy.

        Skala podatkowa za rok 2006 jest nastepujaca:
        podstawa opodatkowania, podatek:
        1000 JPY - 3 299 000 JPY, podatek 10%
        3 300 000 - 8 899 000 JPY, podatek 20% minus 330 000 JPY
        9 000 000 - 17 999 000 JPY, podatek 30% minus 1 230 000 JPY
        18 000 000 - i wiecej, podatek 37 % minus 2 490 000 JPY
        stawki podatku prefekturowego to:
        (2% gdy podstawa opodatkowania jest mniejsza od 7 MLN JPY) + (3% gdy podstawa
        opodatkowania jest wieksza niz 7 MLN JPY)
        analogicznie, stawki podatku miejskiego to:
        (3% < 2 MLN JPY) + (8% od > 2 MLN JPY ale < od 7 MLN JPY) + (12% > 7 MLN JPY)

        Ciekawa sprawa jest, ze przez pierwszy rok nie placi sie podatku miejskiego ani
        prefekturowego przy miesiecznej pensji. Tzn. podatki te zaczyna sie placic od
        miesiaca czerwca kolejnego roku pobytu w Japonii. Powodem tego jest fakt, ze te
        2 podatki sa naliczone z poprzedniego roku podatkowego, a wiec trzeba rozliczyc
        sie z pierwszego roku pobytu w Japonii, aby urzad mogl wyliczyc podstawe do tych
        podatkow.
        I jeszcze dodatkowa ciekawostka ... urzad daje znizke podatkowa, jesli zona
        podatnika nie pracuje. Odlicza sie wtedy 380 000 JPY od dochodu.

        Hmmm, na koniec ..., niestety, nie jestem specjalista od podatkow w Jap.
        Niedlugo dostane rozlicznie podatkowe od znakomitych konsultantow, wiec sprawdze
        empirycznie, czy powyzsze zasady maja zastowanie smile

        Pozdrawiam serdecznie i gratuluje dobrej pensji.
        Zycze jeszcze, aby pracodawca zaplacil za wynajem mieszkania smile

        PS. Dla dociekliwych, zalaczam link do instrukcj podatkowej. Niby zasady sa
        proste, ale instrukcja ta ma 64 strony. To jest dopiero japonska dokladnosc smile
        www.nta.go.jp/category/english/itg/06.pdf


    • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 02.02.07, 11:14
      Juz sie (chyba) zdecydowalo. Zalatwienie pracy zajelo tydzien (i kilkanascie rozmow telefonicznych, w tym wywiad z przedstawicielami mojego nowego pracodawcy), chyba w Polsce by to zajelo dluzej smile. Na poczatku (w okresie probnym) nie bede zarabial miliona, ale i tak sporo lepiej niz moje akceptowalne minimum (450 tys. - to jest minimum na ktore moglbym sie zgodzic). A praca jak to praca z tym, ze jako ze jest to praca w banku, to ostrzegli mnie, ze czesto bedzie to praca wieczorem-weekandami, ale za to pozniej bede mial wolne ... jako ze sa tam sami cudzoziemcy, to podejrzewam, ze nie bedzie japonskiego "lania wody", trzeba bedzie pracowac az sie nie skonczy, a nie az szef nie wyjdzie...
      W pracy mam sie pojawic na poczatku marca... ile jeszcze rzeczy trzeba zalatwic, samo wylaczenie komorek abonamentowych zajmie czas do konca kwietnia, a prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego jeszcze dluzej. No i trzeba zaczac sie pakowac, koszmar.
      --
      Z powazaniem
      Ser
    • lola-wiola Re: Wyjazd do Japonii 31.03.07, 14:07
      ohayo!
      Nie jestem czesto w necie..ale czasami,no i znalazlam Twojego maila..spedzilam
      10 m-cy w Japonii na stypendium,jakbys potrzebowal info..sluze pomoca!
      w_sobierai@yahoo.com
      Pozdrawiam
      Wiola
    • tempora Re: Wyjazd do Japonii 09.04.07, 04:06
      witam,

      czy moglbys, jesli to nie jest tajemnica, napisac nazwe stanowiska na ktore
      zostales zatrudniony (branza IT jest bardzo rozlegla). Interesuje mnie to bo np
      w firmie w ktorej pracuje (bardzo duza i znana firma elektroniczna) w moim
      dziale, nie maja dzialu IT jako takiego. Po prostu sa moze 2 osoby, ktore oprocz
      swojej normalnej pracy inzynierskiej wykonuja niejako dodatkowo prace zwiazane z
      administrowaniem calej sieci komputerowej.

      Jesli chodzi o Twoja pensje to 100 manow miesiecznie to bardzo duzo. W firmie, w
      ktorej pracuje, naprawde dobrzy inzynierowie (japonczycy) z patentami,
      kilkunastoletnim stazem etc w dzialce very high technology dostaja duuuzo mniej.
      Pracownicy na kontraktach (wynajeci z zewnatrz a zatem duzo drozsi niz etatowi
      pracownicy) rowniez nie maja takich pensji. Znajomy znajomego, ktory ma bardzo
      specjalistyczna wiedze (jesli dobrze pamietam cos z analizy statystycznej rynkow
      finansowych) dostal prace w banku i rowniez nie ma takiej pensji. Jednym slowem,
      podchodze troszeczke sceptycznie do tego co napisales, chyba ze jestes bardzo
      dobrym specjalista. 45 manow jest juz bardziej na miejscu. Ale to tylko moja
      opinia z perspektywy kilkuletniego pobytu w Japonii.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 25.05.07, 12:53
        tempora napisał:

        > witam,
        >
        > czy moglbys, jesli to nie jest tajemnica, napisac nazwe stanowiska na ktore
        > zostales zatrudniony (branza IT jest bardzo rozlegla). Interesuje mnie to bo
        np
        > w firmie w ktorej pracuje (bardzo duza i znana firma elektroniczna) w moim
        > dziale, nie maja dzialu IT jako takiego. Po prostu sa moze 2 osoby, ktore
        oproc
        > z
        > swojej normalnej pracy inzynierskiej wykonuja niejako dodatkowo prace
        zwiazane
        > z
        > administrowaniem calej sieci komputerowej.
        >
        > Jesli chodzi o Twoja pensje to 100 manow miesiecznie to bardzo duzo. W
        firmie,
        > w
        > ktorej pracuje, naprawde dobrzy inzynierowie (japonczycy) z patentami,
        > kilkunastoletnim stazem etc w dzialce very high technology dostaja duuuzo
        mniej
        > .
        > Pracownicy na kontraktach (wynajeci z zewnatrz a zatem duzo drozsi niz etatowi
        > pracownicy) rowniez nie maja takich pensji. Znajomy znajomego, ktory ma bardzo
        > specjalistyczna wiedze (jesli dobrze pamietam cos z analizy statystycznej
        rynko
        > w
        > finansowych) dostal prace w banku i rowniez nie ma takiej pensji. Jednym
        slowem
        > ,
        > podchodze troszeczke sceptycznie do tego co napisales, chyba ze jestes bardzo
        > dobrym specjalista. 45 manow jest juz bardziej na miejscu. Ale to tylko moja
        > opinia z perspektywy kilkuletniego pobytu w Japonii.
        Moze zaczne od wstepu ogolnego (jako ze Twoj e-mail jest najpozniejszy) a
        pozniej odpowiem na Twoje pytanie
        Nie pisalem tak dlugo, bo a) bylem zajety, b) nadal nie przyplynal moj komputer
        z Polski (pisze z Laptopa zony, ale slabo sie pisze na nim, wiec rzadko moge
        zagladac)
        Wreszcie po wielu perypetiach problemach, zwatpieniach, radosciach itd. itp.
        wyladowalem w Japonii. Ale tak naprawde nie wiem czy na dlugo, czy nie wroce
        szybko...
        A bylo to tak, zaproponowano mi prace, odbylem rozmowe przez telefon, przyjeto
        mnie, zaczalem przygotowania do wyjazdu i... zaczely sie klopoty. Firma do
        ktorej mnie chciano przyjac (ale niczego nie podpisywalem) zaczela miec klopoty
        i to spore, bylo mozliwe, ze zostanie wyrzucona z gieldy, a skonczylo sie na
        wykupieniu przez Citibank (firma nazywa sie Nikko shoken, wiec raczej duza)
        kwota ktora mi zaproponowano byla wieksza niz to minimum za ktore chcialem
        pracowac (miesiecznie 500.000 jenow), ale cos, nie ma co plakac nad rozlanym
        mlekiem. Jako ze juz zaczalem przygotowania do wyjazdu (wiza, zamykanie kont,
        rezygnowanie z wynajmowanego mieszkania) to coz, postanowilismy pojechac. W
        miedzyczasie mialem jeszcze 2 rozmowy o prace (przez telefon), ale albo sie nie
        spodobalem, albo moj angielski sie nie podobal, w kazdym razie nie chciano
        mnie. No to pojechalem do Japonii bez zadnej pracy na oku, myslac ze a nuz sie
        cos uda, jak sie nie uda to najwyzej wroce do Polski (mam bilet powrotny wink ).
        Przez pierwszy tydzien sie aklimatyzowalem, a pozniej zaczalem szukac pracy,
        wyslalem moje CV do 3 headhunterow, spotkalem sie z nimi, wszyscy stwierdzili,
        ze moj japonski jest duzo lepszy niz angielski i ze powinienem nad nim
        popracowac. Mieli kilka ofert pracy dla mojej specjalnosci ale sie nie
        kwalifikowalem (ale o tym pozniej). Jeden z headhunterow zapytal sie czy moge
        pracowac w nie do konca (prawie wogole nie) mojej specjalnosci. Pomyslalem, ze
        czemu nie... No to poszedlem na spotkanie (pierwsze w Japonii) no i widac sie
        spodobalem, bo wyladowalem na miesiecznym kontrakcie (pisze program
        sprawdzajacy zabezpieczenia i ustawienia ichniejszego LANu). No coz lepszy
        miesiac niz nic. Dzisiaj ( w ostatnim dniu kontraktu) zaproponowano mi
        przedluzenie go o 2 tygodnie. Wiec mam jeszcze 2 tygodnie pracy.
        No to wracajac do tego posta.
        Masz racje i tez nie masz racji. Jest praca za taka place o ktorej mowilem. Jak
        rozmawialem z headhunterami to dla mojej specjalnosci (certyfikowany
        administrator systemy/sieci/bezpieczenstwa Solarisa) srednia poczatkowa placa
        jest kolo 600.000. A praca za 1.000.000 jenow, tez jest w zasiegu, ale jest
        jedno (albo 2 ale). Pierwsze ale to jest to ze firmy w Japonii preferuja ludzi
        ktorzy juz pracowali w Japonii (albo Ameryce) , drugie ale jest takie ze
        szukaja ludzi ktorzy juz pracowali w srodowisku finansowym. Jako ze ja nie
        spelniam tych warunkow, to mam problem, ale mam nadzieje, ze cos sie uda (nie
        wiem czy ten miesieczny (poltora) kontrakt cos pomoze, ale zobaczymy). Jak sie
        nie uda to albo obnize moje oczekiwania, albo wroce do Polski.
        Dzisiaj dostalem pierwsza pensje w Japonii, na konto wplynelo 47.000 jenow,
        moze nie za duzo, ale jak na dwa dni pracy (zaczalem w koncu kwietnia) chyba
        calkiem niezle...
        PS. Pracy szukam, ale nie wiem czy znajde, przez ten miesiac byla tylko 1
        oferta pracy (za 500 tys lub wyzej), ale na Okinawie, wiec zrezygnowalem. Jest
        kupe pracy za 300-350 tys. ale poczekam, moze przez miesiac sie cos lepszego
        znajdzie (podobno japonskie firmy przetrawiaja CV mozliwego pracownika przez 2-
        3 miesiace). Zobaczymy rozowo nie jest, ale tez tak strasznie czarno, tez
        nie...

        --
        Z powazaniem
        Ser
        • nekos Re: Wyjazd do Japonii 25.05.07, 15:38
          seruppinie, dzieki za relacje.
          pewnie cie nie pociesze jak ci powiem ze znajomy amerykanin od 6 m-cy szuka w
          tokio i nie moze znalezc pracy w podobnej branzy. nie wiem, moze ma za duze
          wymagania (pensja).
          pozdrawiam i zycze powodzenia.
          --
          ネコス
          • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 25.05.07, 16:18
            Wiesz, nie pocieszyles mnie, ale zdaje sobie sprawe ze jest trudno, pozyjemy
            zobaczymy, na razie dzieki temu poltoramiesiecznemu kontraktowi, moge szukac
            pracy przez kolejne 2 miesiace... (o ile zona sie nie zdenerwuje). Zawsze moge
            pracowac w McDonaldzie wink ale mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie. Ogolnie
            podchodze do tego tak, jak sie nie uda, to wroce do Polski, gdzie moze i
            zarobki beda mniejsze, ale i koszty zycia tez. Co by nie bylo juz pracowalem w
            Japonii i zawsze to sie liczy ... jak juz szukalem pracy w Japonii, to bedzie
            prosciej szukac jej tez w innym kraju...

            --
            Z powazaniem
            Ser
              • seruppin Re: Wyjazd do Japonii 27.06.07, 08:16
                No i wlasnie (godzine temu zadzwonili) dostalem prace. Na razie tylko 6
                miesieczny kontrakt (za 600.000 jenow/mc) w bardzo duzej firmie
                ubezpieczeniowej. Jak sie spodobam, to kto wie...
                Wygladalo to niewesolo, przez 3 tygodnie bylem bezrobotny, ale troche sie
                poduczalem i widocznie dobrze wypadlem na rozmowie kwalifikacyjnej, no i chca
                zebym pracowal z nimi.
                No i wyglada, ze bede w Japonii troche dluzej.
                --
                Z powazaniem
                Ser

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka