Denerwuje mnie pogląd Japończyków na temat przewożenia niemowlaków i
małych dzieci w samochodzie . Fotelik samochodowy to baaaardzo
rzadki widok , na ogół dzieci trzymane są na rękach lub na
kolanach . Nikogo to nie dziwi, a na moje pytanie o bezpieczeństwo
na ogół odpowiadają ,że fotelik jest drogi i "mendou kusai".Jak moja
córcia się urodziła i mąż przyszedł do szpitala z fotelikiem , to
wszyscy się dziwili (nawet pielęgniarki) . A miasto duże -Nagoya .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.