Nekosie, specjalnie zacząłem zwracać uwagę. W Dublinie na większości skrzyżowań
namalowana jest żółta kratka, zatem nie wolno się zatrzymywać na samym
skrzyżowaniu, dzięki czemu nikt nie wjeżdża na skrzyżowanie, jeśli nie może z
niego zjechać. Nikt nie wjeżdża na czerwonym, bo może nie zdążyć uciec, poza tym
jeśli tylko piesi mają swoją sekundę, natychmiast wchodzą na jezdnię. A piesi w
Irlandii, jak już wspomniałem, są świętsi od świętych krów w Indiach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.