Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy

30.01.06, 16:36
Hej, robil ktos z Was prawko w Berlinie?
Edytor zaawansowany
  • 30.01.06, 16:56
    No fakt, zapomnialam napisac o co chodzi smile
    Mozesz mi powiedziec ile to kosztuje? duzo drozej niz w Polsce?
  • 30.01.06, 19:39
    tutaj jest duuuzo drozej, obok mojego poprzedniego mieszkania byla szkola ktora
    oferowala jazde za 25 euro za 45 minut. w Polsce za 60 min 3 lata temu to bylo
    35 zlotych.
  • 30.01.06, 21:53
    no duz drozej, bo zdaje sie ze wychodzi ponad 1200€. Na poczatku jest tanio,
    sam kurs kosztuje jakies 30€ potem jazdy obowiazkowe i dodatkow..potem inne
    oplaty, potem egzamin i w sumie zbiera sie ladna kwota.

    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 31.01.06, 09:26
    no wlasnie tego sie obawialam. Z drugiej strony brakuje mi czasu na ten caly
    cyrk w Polsce. A moze mozna zrobic kurs w Polsce a egzamin zdawac tutaj, i
    tylko wyjezdzic godziny obowiazkowe, bo tych chyba nie jest az tak duzo?
  • 31.01.06, 10:55
    watpie ze to mozliwe. Ale slyszalam juz o kursach wyjazdowych w Polsce
    organizowanych nawet specjalnie dla Niemcow -jedziesz na tydzien, uczysz sie
    wszystkiego intensywnie a na koniec jest egzamin, dla tych co nie mowia po
    polsku nawet z tlumaczem smile
  • 31.01.06, 12:34
    ja bylbym z tym ostrozny. sam robilem pierwsze prawko w polsce, zeby
    zoszczedzic kosztow, a potem mi tego tu nie uznali, bo w berlinie jest prawo
    ktore mowi, ze jezeli masz stale zameldowanie w niemczech a zrobisz prawko
    gdzies indziej w tym czasie, to nie bedzie przepisane.

    dlatego robilem jeszcze raz tu..no i mam teraz 2smile

    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 31.01.06, 13:11
    serio? to jakas lekka paranoja!
    a moze to sie zmienilo po wejsciu Polski do UE?
  • 31.01.06, 13:35
    O, to bardzo ciekawe. Nie mialam pojecia o istnieniu takiego przepisu.
    Kto musi mi uznac polskie prawo jazdy? nie moge jezdzic na polskim?
    No i sprawa sie komplikuje...
  • 31.01.06, 22:16
    jezeli mieszkasz w niemczech i masz tu stale zameldowanie to musisz przepisac w
    ciagu chyba 3-4 miesiecy prawo jazdy na niemieckie. natomiast jezeli wyjedziesz
    do polski i zrobisz prawko, a jednoczesnie bedziesz tu zameldowana to moga cie
    je potraktowac jako niewazne..
    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 31.01.06, 22:54
    camel_3d napisał:

    > jezeli mieszkasz w niemczech i masz tu stale zameldowanie to musisz przepisac
    w ciagu chyba 3-4 miesiecy prawo jazdy na niemieckie.


    to juz chyba nieaktualne, unijne dokumenty sa uznawane. jutro sprawdze to
    telefonicznie co i jak i dam znac.
  • 01.02.06, 21:48
    nieaktualne
  • 31.01.06, 19:44
    poszperalam w necie i wyczytalam. ze musze byc zameldowana w Polsce zeby moc
    zrobic tam prawko i teoretycznie mieszkac tam dluzej niz 185 dni w roku.
    Ale jedynie polscy urzednicy moga mi odmowic wyrobienia prawka, niemieccy nie
    maja prawa mi go pozniej odebrac.
    Zastanawiam sie tez w jakiej sytuacji niemieccy urzednicy moga zakwestionowac
    jego prawomocnosc. O ile sie nie myle moge jezdzic z polskim prawkiem i nie
    musze go nigdzie wymieniac. A jezeli zatrzyma mnie gdzies policja, to widzi po
    nazwisku ze Polka jestem, wiec chyba nie beda sie bawic w jakies
    podejrzenia...Myle sie?

  • 31.01.06, 21:19
    ciekawe rzeczy nam tu Camel opowida, serio masz 2 prawa jazdy? a nie mozesz tu
    jezdzic na polskim prawku? dlaczego? po co poszedles wyrabiac niemieckie?
    pewnie tak jest skoro tak piszesz. ale czy to nie jakis absurd?

    wiem, ze w polsce sa organizowane kursy i egzaminy dla niemcow (wlacznie z
    zakwaterowaniem w hotelu), zdaja je za pierwszym podejsciem i bez problemow,
    ale maja problemy w niemczech, bo takiego dokumentu niemcy nie chca uznawac. i
    nic dziwnego w sumie jak sie obserwuje na czym polega kurs i egzamin w polsce a
    na czym w niemczech.

    ale to chodzi o niemcow. ale zeby polak nie mogl jezdzic na polskim prawie
    jazdy to jeszcze nie slyszalam. sama mam polskie smile

    diegosia napisała:
    >musze byc zameldowana w Polsce zeby moc
    > zrobic tam prawko i teoretycznie mieszkac tam dluzej niz 185 dni w roku.

    a co to za problem, meldujesz sie gdzies u rodziny i po problemie smile kto to
    sprawdzi gdzie tak naprawde przebywasz.

  • 31.01.06, 22:02
    elch8 napisała:

    > a co to za problem, meldujesz sie gdzies u rodziny i po problemie smile kto to
    > sprawdzi gdzie tak naprawde przebywasz.

    no wlasnie to mnie zdziwilo, dlatego pytam kto i w jakich okolicznosciach to sprawdza.
    Ja w Polsce nadal jestem na stale zameldowana, wyszlam co prawda tutaj niedawno za maz, ale mam
    nadal stare dokumenty i posluguje sie moim polskim nazwiskiem.
    Pomijajac fakt, ze nie chce tutaj omijac jakis nalozonych kar (jak to czasem robia Niemcy) tylko zrobic
    prawo jazdy w mojej badz co badz ojczyznie.
  • 31.01.06, 22:19
    mam 2 prawka. jak sie spotkamy to ci pokazesmile
    nie moezesz jezdzic na polskim prawku, jezeli masz stale zameldowanie w
    niemczech to musisz je w ciagu jakiegos tam czasu przepisac na niemieckie.
    z przepisami jest roznie. zalezy od landow i od urzednikow. niektorzy przymkna
    oko a niektorzy nie..(ja mialem pecha).


    > a co to za problem, meldujesz sie gdzies u rodziny i po problemie smile kto to
    > sprawdzi gdzie tak naprawde przebywasz.

    ale musisz sie wymeldowac wowczas z niemiec...

    to taka niemiecka paranojasmile


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 31.01.06, 22:23
    no pieknie... to teraz bede rozmyslala czy warto sie w Gdansku meczyc...
    A czy Ty musiales robic tu caly kurs, czy tylko egzamin zdac? bo to jeszcze bym przelknela -
    moglabym przeciez nauczyc sie jezdzic w Polsce (taniej) a egzamin w Berlinie zdawac... Mozna tak?
  • 31.01.06, 22:51
    diegosia napisała:

    > no pieknie... to teraz bede rozmyslala czy warto sie w Gdansku meczyc...
    > A czy Ty musiales robic tu caly kurs, czy tylko egzamin zdac? bo to jeszcze
    bym
    > przelknela -
    > moglabym przeciez nauczyc sie jezdzic w Polsce (taniej) a egzamin w Berlinie
    zd
    > awac... Mozna tak?

    jak to polak kombinuje, kreci, zeby wyjsc na swoje, nasza cecha narodowa smile u
    niemcow wystepujaca w szczatkowych odmianach.

    nie krec kolezanko, rob to prawko tutaj a ze troche wiecej kosztuje... chleb
    tez kupujesz tutaj a nie jezdzisz do polski smile)

    i naucza cie na pewno lepiej jezdzic, w koncu polskie przepisy kursow sie
    ostatnio zmieniaja i upadabniaja do kursow np. niemieckich, takze cos w tym
    jest.

    kazdy niemiec potrafi zaparkowac tylem rownolegle do ulicy, kazda kobitka a w
    polsce ktora kobitka tak zaparkuje? zadna, bo sie boi i nie wie, w ktora strone
    krecic kierownica.

    zreszta wyczytalam, ze jezeli masz meldunek tutaj to faktycznie nie uznaja ci
    polskiego egzaminu, inaczej z tymi co ze soba przywiezli tu prawko.

    a na takie kombinowania, w polsce kurs, tu egzamin to intuicyjnie mowie, ze na
    100% nie przejdzie, nie w tym kraju smile)
  • 01.02.06, 10:15
    Hmmm...no wiem, ze Polak kreci jak potrafi smile)) ale ja nie mam takiego nawyku.
    Powod tych rozwazan jest niestety strasznie banalny: studiuje i pracuje, ale
    nie mam 1000 czy 1500 euro na prawko i pewnie niepredko tyle odloze. Stad
    pomysl zrobienia go w Polsce. Jesli mialabym wybierac zrobilabym je tutaj, ale
    wiem ze to moze jeszcze potrwac, a prawko chcialabym zrobic jak najszybciej.
    I tak to wlasnie wyglada.. hlip...
  • 01.02.06, 10:20
    no wiesz, co to za teksty o 'kobitkach' ktore nie wiedza jak krecic kierownica?
    protestuje!
  • 01.02.06, 22:02
    rootka napisała:

    > no wiesz, co to za teksty o 'kobitkach' ktore nie wiedza jak krecic
    >kierownica?
    > protestuje!

    no wiesz, a to oczu nie masz i nie widzisz roznic w takiej chociazby
    umiejetnosci wladania wlasnym pojazdem pomiedzy polska a niemcami? ja widze.
    pokaz mi w polsce przyslowiowa kobitke, ktora w sekunde na zakorkowanej drodze
    wcisnie sie pomiedzy samochody zaparkowane rownolegle do kraweznika i
    zaparkuje. samo to, ze musi zrobic to tylem, bo przodem sie nie da odstrasza
    wiekszosc ktorzy twierdza, ze potrafia jezdzic, bo bezblednie pokonali plac
    manewrowy i zdali egzamin.

    od stycznia weszly w polsce chyba jakies przepisy ograniczajace plac manewrowy
    i ludzie na egzaminach beda parkowac w miescie na normalnych parkingach. wiem,
    ze byla panika wsrod zdajacych, zeby udalo im sie zdac w jeszcze starym
    systemie. to chyba mowi samo za siebie, zdac na placu jak najszybciej, bo jak
    mam zdac w miescie to obleje, bo sie boje po ludzku zaparkowac. Przeciez to
    chore.

    i te dwa systemy ksztalcenia kierowcow zaowocowaly takimi roznicami w jakosci
    kierowcow.
  • 02.02.06, 08:57
    elch, ja protestuje przeciw Twojemu seksistowskiemu podejsciu do tematu smile
  • 02.02.06, 10:27
    rootka napisała:

    > elch, ja protestuje przeciw Twojemu seksistowskiemu podejsciu do tematu smile

    smile) dziwne, ze nigdy zaden facet nie zaprotestuje! Ja po prostu trzymam sie z
    grupa meska w tym temacie i uwazam, ze kobiety jezdza gorzej, sama bedac
    kobieta. Skoro reprezentuje grupe krytykowana to chyba mi wypada, co?

    nie ujmujac nic grupie plci pieknej, ktora jezdzi bardzo dobrze, moze Ty w niej
    jestes, nie denerwuj sie smile))
  • 01.02.06, 08:52
    > A czy Ty musiales robic tu caly kurs, czy tylko egzamin zdac? bo to jeszcze
    bym
    > przelknela -
    > moglabym przeciez nauczyc sie jezdzic w Polsce (taniej) a egzamin w Berlinie
    zd
    > awac... Mozna tak?


    Najlepiej sie dowiedz w jakims amtciesmile ja musialem niestety robic caly kurs.
    Tez myslelem, ze starczy egzamin, ale okazalo sie ze nie.






    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 31.01.06, 22:37
    camel_3d napisał:

    > mam 2 prawka. jak sie spotkamy to ci pokazesmile

    suuuper!

    >jezeli masz stale zameldowanie w
    >niemczech to musisz je w ciagu jakiegos tam czasu przepisac na niemieckie.

    jakos w ogole o tym nie pomyslalam. jak wyglada takie przepisanie? to czysta
    formalnosc pieciominutowa czy upierdliwa rzecz? nie mow mi tylko, ze mam tu cos
    zdawac?

    ide szukac w necie o co chodzi...
  • 01.02.06, 08:55
    z tego co pamietam (bylo to 2 lata temu) to jest to dosc upierdliwe. trzeba
    swoje w kolejce odstac. zaplacic (chyba 30€wink i poczekac jakies 2-.3 tygodnie,
    az ci papiora dosal. Potem idziesz juz odebrac niemieckie a oddajesz polskie.
    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 01.02.06, 10:23
    a jak za trzy lata bede miala ochote przeprowadzic sie do Polski to co? juz
    polskiego prawka nie bede miec?
    bez sensu te przepisy, nie chce mi sie wierzyc ze po wejsciu Polski do UE w
    dalszym ciagu obowiazuja..
  • 01.02.06, 10:39
    oto co znalazlam:

    Besitzen Sie einen Führerschein aus einem Mitgliedstaat der Europäischen Union
    (EU) oder Vertragsstaat des Abkommens über den Europäischen Wirtschaftsraum
    (EWR) bleibt er auch nach Wohnsitznahme in der Bundesrepublik Deutschland
    grundsätzlich bis zum Ablauf seiner Geltungsdauer weiter gültig.
    Droht Ihre ausländische Fahrerlaubnis abzulaufen oder ist sie nicht mehr
    gültig, erhalten Sie auf Antrag eine deutsche Fahrerlaubnis der entsprechenden
    Klasse.

    z tego wynika, ze nie trzeba wymieniac polskiego prawa jazdy na niemieckie.
    Do tego dochodzi, ze studenci maja prawo zrobic kurs w kraju pochodzenia i ze
    jedynym organem, ktory moze nam takowe ew. odebrac (uznajac je za niewazne ze
    wzgledu na zlamanie przepisu o miejscu zamieszkania) jest polski urzad wydajacy.
    O!
  • 01.02.06, 13:16
    no! smile
  • 01.02.06, 21:47
    Pani powiedziala, ze jak sie ma unijne prawo jazdy to nic nie trzeba robic,
    unia to unia smile vorbei z calym zamieszaniem formalnym.

    takze mozesz robic prawo jazdy w polsce i jezdzic na polskim prawie. a jak sie
    bedziesz meldowac w polsce to nikt przeciez nie sprawdzi, ze jestes zameldowana
    w niemczech. zreszta, w ogole nie trzeba sie bylo wymeldowywac z polski a tylko
    zameldowac w niemczech i juz.
  • 13.02.06, 14:50
    najbardziej podobalo mi sie 'dynamiczne wyprzedzanie' rowerzystow smile
  • 13.02.06, 16:00
    a mnie text:

    "Gdy łuk był węższy, wystarczyło dobrze ustawić boczne lusterka, by nie
    najechać na linię. - Teraz trzeba odwrócić głowę i patrzeć w tylną szybę."
  • 13.02.06, 16:42
    O, a mial byc egzamin latwiejszy! i co? glowe odwarcac trzeba, a kark
    niewyciwczony. zeby sie to szpitalem nie skonczylo.
  • 11.02.07, 22:59
    No i jak tam, zrobilas w koncu to prawo jazdy?
  • 12.02.07, 14:14
    hmm... coz, zrobilam kurs w Polsce - w maju 2006, ale egzaminu jeszcze nie zdalam. Kurs robilam w
    ekspresowym tempie, czego szczerze nie polecam.
    Najpierw bylam 4 tygodnie w Polsce - kurs teoretyczny + polowa jazd. Zglosilam sie do urzedu,
    dostalam termin egzaminu 1,5 miesiaca pozniej. Przed egzaminem przyjechalam tydzien wczesniej by
    wyjezdzic reszte jazd i przygotowac sie do niego, co niestety nie przynioslo zbyt dobrych skutkow: ja
    bylam wymeczona ciaglymi jazdami, mialam ich doslownie dosc, no i zawalilam rekaw sad
    Od tego czasu nie udalo mi sie przyjechac na dluzej do rodzicow, wiec ciagle to odwlekam. Oczywiscie
    teraz bede musiala wziac dodatkowe lekcje i zainwestowac w to wiecej czasu, ktorego naturalnie nie
    mam...
    I tak w kolko smile
    Wlasnie sie zastanawiam, czy jednak nie robic prawka tutaj, troche praktyki juz mam, a i rozlozeniem
    kursu w czasie bedzie mi duzo latwiej.

    A Ty wybierasz sie?
  • 12.02.07, 14:26
    sam robilem tak jak ty, najpierw w Polsce exressowo...zdalem za 4 razem z
    lapowkoa, bo zawsze bylem zestresowny i wkurzony. Ostatecznie kosztowale prawie
    poloe tego co prawko w niemczech, a i tak mi ni euznali, bo prawo w berlinie
    mowie o tym, ze jezeli jestes tu zameldowana i w tym czasie zrobisz prawko za
    granica to go nie uznaja. Moze cos sie zmienilo...
    A egzamin w Nieczech jest duzo przyjemniejszy....


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • 13.02.07, 22:51
    diegosia napisała:
    > A Ty wybierasz sie?

    ja??? a gdzie mam sie niby wybierac? na kurs?
    eee pamietam jak z calej druzyny meskich, przystojnych i wyrosnietych ulanow
    egzamin zdalam tylko ja... bez lapowki i bez seksu z panem egzaminatorem smile

    ja na twoim miejscu od poczatku robilabym ten egzamin na miejscu. jak
    podliczysz po fakcie koszty, to wcale nie wyjdzie taniej w PL.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.