Dodaj do ulubionych

Co na sesji ???

15.06.06, 17:23
Czemu taka cisza ???

Zastraszył wszystkich śmiertelnie czy przekupił, uchylili łajdakowi naganę
czy nie ????????
Edytor zaawansowany
  • przewodniczacy 15.06.06, 18:40
    Tak, w konsekwencji rada przychyliła się do odwołania od kary, jakie złożył
    burmistrz. Myślę, że w jutrzejszym Echu będzie wszystko wyjaśnione.
  • accerino 15.06.06, 19:03
    Zastraszone świnie. Odważni to byli jak łajdaka nie było.
    A tak poczuli strach w spodniach.
  • accerino 15.06.06, 19:05
    Innymi słowy panowie radni, jeżeli na coś się nadajecie to tylko do wiszenia na
    latarnich w parku.
  • council 15.06.06, 19:22
    Zanim wszystkich powiesisz dowiedz się,że tradycyjna linia podziału w radzie
    została zachowana.11 za burmistrzem 10 przeciw.
    --
    suffer in silence
  • accerino 15.06.06, 19:27
    Sory, ciśnienie mi na moment skoczyło.

    Pisałem o tych ŚWINIACH głosujących za Grabalskim na wskutek wyczuwalnego
    strachu w spodniach.
  • q_q_q 15.06.06, 19:10
    www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=30834
    No i dobrodziejowi Klapie się przy okazji dostało.... hehehehehe...
    A propos: czy w.p. Klapa dalej 3 godziny dziennie spędza 'na papierosku'(w czasie pracy rzecz jasna)???

    Panowie radni i burgermajstrowie - wstyd nam przynosicie, słowa o lampach są zbyt mocne, ale taczki czemu nie????
  • luke100 16.06.06, 18:14
    Kabaret w Radzie Miejskiej
    Rajcy Włoszczowy, którzy ukarali burmistrza naganą, teraz zagłosowali przeciw samym sobie!
    - Istny kabaret! - tak komentowali ludzie zachowanie rajców miejskich. Takiej sesji jeszcze nie było. Kilku rad-nych, wystraszonych zapewne zarzutami burmistrza i per-spektywą pójścia pod sąd, zaprzeczyło temu, za czym wcześniej głosowało, czyli udzieleniu burmistrzowi nagany.
    Tymi radnymi byli: Stefan Lesiak, Marek Ciosek, Tadeusz Trojszczak, Bogdan Kołaczkowski, Sławomir Owczarek, Antoni Pakosz, Zdzisław Rak, Grzegorz Dziubek i Tadeusz Burdziński. Jeszcze trzy tygodnie temu ci sami radni byli za tym, żeby bur-mistrza Włoszczowy ukarać naganą. W ostatnią środę nagle uznali, że Józef Grabalski ma jednak rację, że sprzeciwia się niezgodnemu z prawem ukaraniu go karą dyscyplinarną. Czyli - jak można rozumieć - radni zaprzeczyli samym sobie i tym sa-mym przyznali się do popełnienia błędu, głosując wcześniej za naganą...

    Odrzucić protest burmistrza
    Nerwowa polemika między radnymi zaczęła się już na sa-mym początku obrad. Jako pierwszy przemówił ten, który trzy tygodnie temu postawił wniosek o ukaranie burmistrza. Tadeusz Huś odniósł się do sprzeciwu burmistrza na uchwałę Rady Miejskiej, którą Józef Grabalski zaskarżył do wojewody święto-krzyskiego, że została przeprowadzona niezgodnie z prawem. Radny Huś mówił o tym, co wszystkim powinno być wiadome: żadnej skargi nigdy by nie było, gdyby Urząd Gminy cokolwiek odpisał mieszkańcowi Włoszczowy. A tego nie zrobił. Dlatego Rada Miejska - może zbyt pochopnie - postanowiła ukarać burmistrza za opieszałość. I wtedy się zaczęło...
    - Skoro burmistrz wiedział, że skarga będzie rozpatrywana 25 maja, jaki był problem, żeby zwołać sesję dzień wcześniej albo później lub tego samego dnia o godzinie ósmej? W intere-sie szefa urzędu było, żeby cokolwiek powiedzieć w tej sprawie. Bywał pan w urzędzie przed sesją, po sesji, tylko jakoś nie mógł pan trafić na sesję... Sam pan świadomie zrezygnował z wytłu-maczenia się na sesji - dziwił się burmistrzowi Grabalskiemu radny Huś. Na koniec swojego wystąpienia postawił wniosek, aby protest Grabalskiego przeciwko udzieleniu mu nagany uznać za niezasadny.

    Co odpowiemy wojewodzie?
    Zaraz dostał ripostę od radnego Sławomira Owczarka. - Dzisiaj dyskutujemy nad tym, czy rada podjęła uchwałę zgodnie z prawem czy nie! - tłumaczył. - Trzeba odpisać wojewodzie na zarzuty, jakie burmistrz nam stawia. My mamy podtrzymać zda-nie, że uchwałę o udzieleniu nagany burmistrzowi podjęliśmy zgodnie z prawem. Nie chodzi tutaj o uniewinnienie burmistrza - twierdził radny Owczarek. Przez dalszą część sesji radny upie-rał się przy swoim i zadawał ciągle jedno pytanie: - Co teraz odpowiemy wojewodzie?
    - Ale o czym my tutaj mówimy? - wtrącił się do dyskusji Stanisław Wójcik. - Jeżeli na przedostatniej sesji większość radnych (18 na 20 obecnych - przyp. autora) była przekonana, że nagana należy się burmistrzowi, to co takiego się stało, że teraz rada ma wątpliwości? - zastanawiał się Wójcik. Niekoń-cząca się wymiana słów i wzajemne docinanie sobie zaczęło denerwować niektórych radnych. - Biegamy za własnym ogo-nem. To jest bicie piany! - grzmiał Ryszard Karpiński.

    Mecenasów dwóch
    Sytuacja w sali obrad robiła się coraz bardziej gorąca. Że-by przerwać nie wnoszącą nic do sprawy dyskusję, radni posta-nowili wysłuchać prawnika. A w środę stawiło się na sesję me-cenasów dwóch - Józef Domaradzki, radca prawny gminy Włoszczowa i Konstanty Kuliński, radca prawny powiatu włosz-czowskiego. Ten drugi zaczął wyjaśniać, że sprawę braku od-powiedzi ze strony gminy na pisma od wspólnot mieszkanio-wych nie reguluje kodeks postępowania administracyjnego.
    - Burmistrz nie jest stroną między Przedsiębiorstwem Go-spodarki Komunalnej i Mieszkaniowej a wspólnotami mieszka-niowymi. To PGKiM powinno odpowiedzieć wspólnotom na ich pisma, nie burmistrz. Skarga mieszkańca Włoszczowy na dzia-łalność Urzędu Gminy nie została zbadana we właściwy spo-sób. Burmistrz będzie się od tej nagany na pewno odwoływał. W końcu będziecie państwo mieć sprawę w sądzie - ostrzegał mecenas Kuliński.
    Drugi z mecenasów - Józef Domaradzki - zaczął przeko-nywać radnych, że to nie rada powinna kontrolować burmistrza, tylko Komisja Rewizyjna. Między innymi o ten wymóg formalny poszło. Przypomnijmy, że Rada Miejska ukarała Grabalskiego bez wcześniejszej kontroli skargi, którą, w myśl statutu gminy, powinna najpierw zlecić Komisji Rewizyjnej. Przewodniczący tej komisji Tadeusz Huś powtarzał kilkakrotnie, że nie było takiej potrzeby, bo na przedostatniej sesji Michał Ślęzak z Wydziału Planowania Przestrzennego i Gospodarki Nieruchomościami w gminie wszystko wyjaśnił.

    Przerwa za przerwą
    Przewodniczący rady Tadeusz Burdziński ogłosił pierwszą - i jak się później okazało - nie ostatnią przerwę. W tym czasie obecni w sali przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych „dorwali” na korytarzu burmistrza. Wytknęli mu wszystko, co tylko mo-gli. Jeszcze trochę i doszłoby do sprzeczki między Jarosławem Czechowskim a Józefem Grabalskim. - Pan kłamie! - wytykał burmistrzowi zarządca nieruchomościami. - Takiego dziadostwa w gminie jeszcze nie było! - pomrukiwali członkowie wspólnot, nie mogąc dojść do porozumienia z burmistrzem Grabalskim.
    Po przerwie radny Tadeusz Huś zaproponował, żeby Józef Grabalski odniósł się do swojego sprzeciwu i cokolwiek powie-dział w tej sprawie. Na próżno. Grabalski nie powiedział ani słowa. - Kontynuujmy - nakazał przewodniczący rady. Wniosek Husia o odrzuceniu sprzeciwu burmistrza poddano pod głoso-wanie. Wniosek upadł. Przeciwnych było 11 radnych na 21 gło-sujących. I tu stała się rzecz dziwna, bo sprzeciw Józefa Gra-balskiego uznali za słuszny ci radni, którzy jeszcze trzy tygodnie temu głosowali za udzieleniem mu nagany. - Powinien być teraz postawiony drugi wniosek - że rada przyznaje się do błędu i zleca Komisji Rewizyjnej kontrolę zasadności skargi skierowa-nej pod adresem burmistrza - na taki pomysł wpadł Sławomir Owczarek.

    Godzina na zastanowienie
    W sali zrobił się szum. - Dziwię się koledze Owczarkowi, dlaczego na przedostatniej sesji był przekonany, że robi dobrze, głosując za naganą, a teraz nagle przyznaje się do winy - stwierdził Stanisław Wójcik. - Jeden kabaret! - pomrukiwali lu-dzie obecni na sesji. Sytuacja zaczęła wymykać się spod kon-troli przewodniczącemu Rady Miejskiej. Zażądał kolejnej prze-rwy. Po niej radny Owczarek w końcu przyznał: - Trochę w złym kierunku poszła nasza dyskusja. Powinniśmy podjąć uchwałę, czy odrzucamy sprzeciw czy nie. W załączniku do tej uchwały przedstawimy wyjaśnienie. Jeżeli wojewoda uzna, że złamali-śmy prawo, to uchyli naszą wcześniejsza uchwałę o udzieleniu burmistrzowi nagany.
    Takie stanowisko spasowało wszystkim. Sześcioosobowy zespół złożony z radnych, na czele z mecenasem Domaradzkim, udał się na kolejną przerwę. Wrócili po godzinie. W projek-cie uchwały, którą opracowali, było m.in. napisane, że rada uznała wyjaśnienie Michała Ślęzaka za wystarczające, dlatego nie powoływano Komisji Rewizyjnej. Przyznano jednocześnie, że przed udzieleniem nagany burmistrzowi nie wysłuchano jego stanowiska. Tak przygotowany projekt poddano pod głosowa-nie. 14 radnych była za jego przyjęciem, 7 wstrzymało się od głosu.

    Przewodniczący wystraszony
    Pozostała tylko kwestia, czy uznać sprzeciw burmistrza za słuszny, czy rada go odrzuca. - Nie wiem, jak ja się mam teraz zachować, bo burmistrz napisał protest również do mnie - pytał radnych sprawiający wrażenie wystraszonego Tadeusz Bur-dziński. Mecenas Józef Domaradzki podpowiedział przewodni-czącemu: - Skoro rada upoważniła przewodniczącego do nało-żenia kary, musi również upoważnić go do odrzucenia sprzeciwu. To naturalny kierunek dzisiejszej uchwały. Jeżeli dzisiaj nie ustosunkujecie się do sprzeciwu, który wniósł burmistrz, to we-dług kodeksu pracy nieodrzucenie sprzeciwu w ciągu 14 dni od jego wniesienia jest równoznaczne z uwzględnieniem go - twierdził radca prawny gminy.
    W sali zapanowała cisza,
  • accerino 16.06.06, 20:20
    No zwykłe świnie i łachudry. Ja bym tam sytuację szybko rozwiązał. Latarnie toż
    blisko.
  • patryk20062 17.06.06, 10:19
    Radny Rak Zdzisław okazał sie zwykłym przydupasem Grabalskiego.
    Mam nadzieję, że Marek ciosek sie tylko pomylił.
    Głosowali za utrzumaniem kary do wojewody, a w nastepnym głosowaniu za jej
    odrzucenieniem. Panowie to są szachy nie domino coś się panom popier.......!
  • anka9626 17.06.06, 12:16
    Grabalski przekupił radnych, ktorzy zmienili zdanie.
    Głosowali jak im kazał grabalski - wstyd !!!!!!!!!!!!
  • rodowity_wloszczowianin 17.06.06, 13:27
    Nie jestem ekspertem z dziedziny administracji, ale zdaje się że burmistrz jest organem wykonawczym rady miejskiej. U nas to rada miejska jest organem wykonawczym burmistrza. Ciekawe do kogo Józek napisze skargę gdy w końcu sąd go skaże, znając go to pewnie do Sztrasburga.
  • accerino 17.06.06, 14:47
    Bo on myśli że Włoszczowa to jego księstewko. A on ma być władcą absolutnym i
    decydować o wszystkim.

    Mam nadzieję że dostanie najwyższy możliwy wymiar kary i odwołania ani kasacje
    nic nie dadzą i wyprowadzą tego knura w kajdankach.

    Szkoda że nie jest to zaraz po wojnie, bo zainkasowałby kulkę z wyroku "Żbika".
  • rodowity_wloszczowianin 17.06.06, 15:45
    A swoją drogą to ciekawe. Skargi Czechowskiego nie zostały rozpatrzone przez burmistrza, a jego skarga zastała załatwiona ekspresowo. Radni którzy najpierw glosowali za naganą a potem przeciw powinni oddać lub przekazać na cele dobroczynne dietę jaką dostali za udział w nadzwyczajnej sesji. W końcu ten cyrk odbył się za nasze pieniądze.
  • q_q_q 17.06.06, 16:56
    Skoro Gmina Włoszczowa nie zajmuje się bezpośrednio swoimi lokalami we wspólnotach mieszkaniowych a mimo to do urzędu przychodziły pisma dotyczące tych spraw, to powinna je odesłać do podmiotu, który się tym zajmuje.
    Tłumaczenie burmistrza, że nie odpisywał na pisma, bo to PGKiM zajmuje się mieszkaniami jest śmieszne.
  • obserwatorr2 20.06.06, 11:47
    Grabalski i Łosin to jedna sitwa, całe szczęście, że juz nadchodzi ich koniec.
    Byli rożni burmistrzowie i prezesi pgkim ale takich "oszołomów" to jeszcze nie
    było.
  • fff333 23.06.06, 10:41
    Jak czytam te twoje nerwowe reakcje to razem ze swoją kliką jesteście
    oszołomami.
    Ale myślę, że już niedługo dobiorą się wam do "dupy".
    Może wtedy we Włoszczowie zacznie być normalnie.
  • senny1234 23.06.06, 10:53
    Bardzo dobrze to ująłeś. Nie ma drugiej takiej wiochy by pięciu durniów
    narzucało swoje
    poglądy całemu społeczeństwu. Czas wreszcie położyć temu kres. Ale to jest
    też ciekawe, że
    w państwie prawa... organom ścigania to nie przeszkadza?
  • win12 26.06.06, 18:15
    do "dupy" to dobiorą sie grabalskiemu w więzieniu, jeżeli uważasz, że wtedy we
    Włoszczowie bedzie normalnie to masz rację.
    Daj swojemu pryncypałowi mydło, bo mu sie przyda.
    fff333-wyluzuj, bo się zapocisz.
  • fff333 28.06.06, 10:03
    Tobie się chyba mózg zapocił, że o takich bajeczkach opowiadasz jak dziecko z
    przedszkola.Nie wysilaj sie lepiej. No chyba ze pisanie takich głupot
    dowartosciowuje cię w jakiś sposób.Prawdopodobnie tak bo wyglada na to że nie
    masz nic innego do roboty.
  • jessiejames1 23.06.06, 11:34
    Nom ale kto tutaj jest tak naprawde "oszołomem"??
    Prawda jest taka że wreszcie ktos sie odważył rozpi..przyć to całe dziadostwo,
    które miało miejsce od wielu lat. I żaden prezes sobie z tym nie mógł
    poradzić.Ale w sumie to sie nie dziwie bo smród jak sie zagnieździ na tak długo
    to cieżko sobie z nim poradzić !!!
  • anka9626 23.06.06, 15:24
    Zobaczycie po kontroli urzędu skarbowego w PGKiM Sp. z o.o. jaki jest porządek.
    Kotś wreszcie rozliczy Łosina tego pupila Grabalskiego.
    zobaczymy co powiedzą jak sie okarze, że sprawozdanie Łosina jest oparte na
    lipnych danych.
    Prawda wczesniej czy później wyjdzie na jaw.
  • lamin1 23.06.06, 18:45
    Jak możesz dyskutować o sprawozdaniu skoro poziom twojej ortografii nie wybiega
    poza szkołę podstawową
  • accerino 23.06.06, 20:46
    Poziom intelektualny JFG też jest poniżej poziomu depresji Morza Martwego a
    mimo to jest Burmistrzem.
  • patryk20062 26.06.06, 10:33
    accerino - bardzo trafnie to ująłeś.
    Jest moi wstyd, że mamy takiego burmistrza.
    Jedyna pociecha, że to juz niedługo
  • maly9610 26.06.06, 10:36
    Grabalski i jego klika nieudaczników musi odejśc.
  • jessiejames1 27.06.06, 08:39
    Z moją ortografią jest wszystko wporządku. Natomiast poza podstawówke to nie
    wykracza chyba twój poziom intelektualny.pozdrawiam.
  • jessiejames1 27.06.06, 08:41
    Racja.wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw i wtedy wam może ucichną te
    rozszczekane pyski.
  • win12 26.06.06, 18:06
    Urzędnik jest jak d... od sra..., żeby na pisma odpowiadał.
    Zapomnieli urzędasy kto im płaci. przypominam -to my podatnicy.
    Takiego bałaganu w urządzie gminy jak za grabalskiego to jeszcze nie było.
  • wicekwacek 27.06.06, 08:58
    Zgadzam się. Wg niego jeśli dostaniecie z Gminy jakieś pismo to od razu mozecie
    sobie nim tylek wytrzeć. Nie musicie odpowiadać. A co do PGKiM jak wcześniej
    czytałem podobno JFG porzadek tam miał zrobić? hahahahha Żarty. Pierwsze co to
    swojego sasiada prezesem zrobil, przepraszam wcześniej Plebanka kierownikiem. I
    od tej mpory zaczął sie bałagan w mieszkaniówce. No ale jak ktos tylkośpi to nie
    ma czasu niczego zrobić.
  • fff333 28.06.06, 10:06
    Hahahaha bałagan sie zrobił. Bałagan to moze wreszcie zniknie od tego momentu.A
    szczególnie od momentu zwolnienia Czechowskiego.brawo ktoś sie wreszcie nim zajął!!!
  • win12 30.06.06, 12:03
    Nikt sie nim nie zajął, sąd go uniewinnił, ludzie opowiedzieli się za nim choć
    grabalski i jego przypupasy robili wsystko,żeby pozostali w MPGK-u.
    Zwyciężyła demokracja.
    Zobaczymy jak zajmie się Sąd grabalskim i w przyszlości Łosinem, co w tegy
    powiecie, a to juz niedługo.
    Panie Grześku niech pan robi nadal swoje jestesmy z Panem!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka