Dodaj do ulubionych

Kto według was zasługuje na miano Księdza roku2006

07.01.07, 15:21
Wybierzcie księdza 2006 ROKU !!
Edytor zaawansowany
  • 07.01.07, 15:38
    Wierzacy jestem, ale do kościoła nie uczęszczam...Sąsiad mówił o jednym takim
    mlodym co forsy nie chcial ale nazwiska nie znam..... A ! witam wszystkich
    użytkowników forum poraz pierwszy !
  • 07.01.07, 17:49
    Ja proponuję Adama Paciucha. Najgorszy ksiądz jakiego kiedykolwiek znałem a było
    ich sporo...
  • 07.01.07, 18:06
    według mnie najlepszy ksiądz to Krzysiu Pawlik;) jest naprawde OK
  • 07.01.07, 20:49
    popieram przedmówcę....... Ks. Krzyś był, jest i na pewno będzie
    NAJWSPANIALSZYM KSIĘDZEM NA ŚWIECIE.... nie ma drugiego takiego :)
  • 11.01.07, 19:14
    ks Paciuch jest spoko!!!! nie wiem co Wy macie do niego?! uczy mnie religii i
    naprawde spoko koleś..jak oceny wystawiał, to wystarczyło bluzke z dekoltem
    załozyć i już 5 jest!!!
  • 08.01.07, 11:48
    ksiądz Prałat Terlecki
  • 08.01.07, 12:22
    Nie rozumie co przeszkadza Ci ksiądz Adam ??????Wydaje mi sie że facet jest
    wporządku madrze mówi , i fajnie prowadzi msze .co ci w nim przeszkadza /,,/
  • 08.01.07, 14:14
    Już dziś dobrze wiadomo kto zasługuje na to miano hehehe. Wprawdzie miał być
    MAŁYSZ ..ale jest WIELGUS
  • 08.01.07, 15:56
    Ks. Adam...Nie wiem czy słuchałaś jego kazań.Nie mają w sobie takiej głębi
    przekazu, są nudne itp. Z własnego doświadczenia i opinii młodszych rówieśników
    wiem, że jest dość chamski a w szczególności nie dogaduje się z młodziżą
    gimnazjalną.
    A moim ulubionym księdzem był Paweł Tambor!
  • 06.02.07, 16:38
    Ksiadz Adam Paciuch, ksiądz z powołania ;> a co do jego kazań to ... ON NIE MA
    KAZAN! ZAWSZE CZYTA JAKIES LISTY A JAK LISTU BRAKNIE TO WCHODZI NA GUGLE I
    SCIAGA, BO JAKBY TAK SAMO WYGLADALA MSZA JAK MOJA RELIGIA Z NIM TO BYLBY JEDEN
    BURDEL ZAMIAS KOSCIOLA... pozdrawiam
  • 08.01.07, 18:11
    Nie zgodze sie z toba nie to ze jestem jaks fanka czy cos wtym rozdzaju nie
    zrozum mnie zle ale naprwde wydaje mi sie ze trafia so ludzkich usz swoim
    głosem słowami :P:P:P:P:P:Pktos napisałz e niedogaduje sie zmłodzieża ???to
    brednie m,łodzież jest coraz trudniejsza
  • 08.01.07, 20:38
    Oczywiście troche racji masz a w szczególności co do tej młodzieży. Ja osobiście
    znam 10 księży ale ks. Adam w żaden sposób nie może do mnie dotrzeć.
    Oczywiści to tylko kwestia gustu a przede wszystkim charakterów które się
    scierają więc nie będe się z Tobą sprzeczał co do jego osoby. Już więcej w jego
    temacie nie będe się wypowiadał. Pozdrowionka
  • 09.01.07, 09:10
    Terlecki;-) chodzi jak ten bandzior po kosciele;-) !!!!!!!!!!
  • 09.01.07, 12:38
    Myślę że to zależy od iluś czynników. Czy określamy księdza przez pryzmat
    wiary. Czy określamy księdza jako człowieka. Ateista wszak nie może się
    wypowiedzieć w kwestii wiary. Ogólnie rzecz biorąc są księża ok i są tacy
    którym można coś zarzucić. Przypomina mi sie bowiem zdanie: Księża są tacy jacy
    my jesteśmy. Widząc x. Prałat Edwarda przychodzi mi na myśl painkiller.
    Powienien grać w filmach akcji. A tak poważnie ma swoje nawyki jako stary
    proboszcz ale nie jest zły. Uważam że jest ok.
  • 09.01.07, 18:59
    Rekord popularności popił biskup Wielgus -sam ks. Rydzyk sie przy nim umywa ;-)
  • 09.01.07, 21:16
    MOIM TYPEM JEST KSIADZ PROBOSZCZ Z KONIECZNA.
    ZA KAZANIE W SYLWESTRA O GODZ 10 .
    CYT " STOICIE TAM POD CHÓREM JAK SLEDZIE W BECZCE W SMRODZIE "
    "NIE WYCHODZCIE Z KOSCIOLA ZANIOM SIE MSZA NIE SKONCZY , ALBO WOGÓLE NIE
    PRZYCHODZCIE"


    SWOJA DROGA NIEZLE POTRAFI PRZEMÓWIC DO WIERNYCH ZACHECAJAC ICH DO CHODZENIA NA
    MSZE ;p
  • 11.01.07, 19:17
    proboszcz z Konieczna jest nienormalny.. ks. Marek Bębenek jest the best!!!
    uczył mnie przez 2 lata w gimnazjum i lekcji nie mieliśmy wcale, od czasu do
    czasu pisaliśmy tematy, ale nic nie mówił na temat katechezy, wszyscy robili co
    chcieli...
  • 13.01.07, 19:08
    Chyba nie wiesz co piszesz ???twierdzisz ze za bluzke z dekodem masz 5 troche to
    śmieszne naprwde rozbawiłąs mnie do łez hehheheheheehheheha moze to tobie sie
    podoba ksiadz ???
  • 10.01.07, 14:38
    haha a ja słyszałem o księdzu co to kazania z internetu ściaga;-) spoko koleś,
    na niego głosujmy;-)
  • 11.01.07, 17:30
    Proponuje księdza Adama z serialu Plebania jest piękny , mądry i bardzo podoba
    się mojej babci
  • 13.01.07, 19:40
    Moim zdaniem na to miano zasługule dwóch księży. Ks.Proboszcz Leszek Dziwosz i
    Ks. Waldemar Wrzesień. Oni są the best!! :):):)
  • 13.01.07, 20:19
    z czystym sumieniem proponuje ks. Leszka Dziwosza. Powinno byc wiecej takich
    ksieży jak on.
  • 14.01.07, 19:51
    Dla mnie takim na prawde w porzadku ksiedzem byl ksiadz J. Majka, ciekawe czy
    ktos go pamieta, byl we Wloszczowie na parafii NMP, ladnych pare lat temu,
    uczyl religii w ,,rolniku' a teraz chyba w Kielcach buduje Kosciol. Ksiadz
    super zeby bylo wiecej takich jak on.
  • 14.01.07, 22:02
    Ks Majka to ten taki dosyc slusznej budowy z lysina i w okularach ??
    Bardzo wesoly i dowcipny ?
  • 14.01.07, 22:51
    Nie to chyba nie on, ks. Majka to mlody raczej ksiadz, bez okularow,raczej
    szczuply, krotko onciete wlosy on byl dawno temu na parafii ale bedac u nas
    wtedy ludzie zwl. mlodziez go bardzo lubieli, on jakis czas temu byl u nas nie
    wiem czy to byly rekolekcje ale wiem ze byl.
  • 27.01.07, 05:15
    Ok chyba juz wiem :)
    Ten ksiadz Majka przyszedl po tym o którym ja mówie, pamietam jak sie naywal
    Edmund Nocon :) pozdrowionka dla kiedzunia :)
  • 27.01.07, 08:12
    Ja uważam że spoko był ksiądz Stefan Radziszewski ale już u nas dawno nie pracuje.
  • 27.01.07, 09:13
    Janosik.
  • 27.01.07, 11:52
    Wg mnie acybiskup WIELGUS
  • 27.01.07, 12:09
    Arcybiskub Paetz !
  • 27.01.07, 13:30
    przepraszam zapomnianio chyba o ks ISAKOWICZU ZALEWSKIM, ja z tym WIELGUSEM to
    poprzednio żartowałaem
  • 13.03.07, 21:25
    ks Isakowicz Zalewski za serce i prawdziwą wiarę, oraz odwagę i kryształowe
    sumienie.
  • 29.01.07, 01:38
    przeczytałam wszytkie opinie na forum o ksiezach,znam Ks Adama ponad 3
    lata,miałam z nim religie przez całe LO i mysle ze moge cos na jego temat
    powiedziec! w przecienstwie do niektorych małolat ktore uwazaja ze wystarczy
    duzy dekolt!Ks Adam ma swoj charakter i to nie łatwy do zaakceptowania,trzeba go
    blizej poznac,ma dobre serce,choc i mnie czasem denerwował.A jesli chodzi o
    miano Ks roku 2006 to jest ich kilku bo sa w parafiach naprawde powołani do tego
    ludzie tak jak np proboszcz nowej parafi czy Ks Paweł lub Krzysztof.
  • 30.01.07, 00:45
    wedlug mnie ksiadz Wieslaw Balec
  • 20.02.07, 14:54
    Myślę,że jednym z najlepszych księży, jakich spotkałam, jest x Marian Głowacki.
  • 24.02.07, 19:13
    Sprawa jest skomplikowana ze względu na to, że księża od wieków powtarzają to
    samo. Np, że duch Święty jest duchem św. zamiast np. "to wszechkosmiczna forma
    świadomości obecna (może tak, może nie ?) na jednym z poziomów rzeczywistości
    (np. naukowo definiowanej przez nowatora fizyki prof. Gennadija Szypowa). Czy
    ktoś zadał sobie pytanie - kim jesteś Boże i do czego zmierzasz wobec ludzi ?
    (Wiele wskazuje na to, że pod szyldem Boga działają Obcy - Kosmici lub rasy
    obecne na ziemi przed nami, ukrywające się, wykorzystujące ludzkość, nawet w
    celach... spożywczych - posilanie się emocjami i energią; świecki stygmatyk
    Giorgiano Bongiovanni wprost mówi, że stygmaty u niego powodują Kosmici). Z
    kolei mit czy relacja - jak kto woli - o akcie stworzenia jest dziś bajecznie
    wątpliwa, a mimo to księża wprowadzają dzieci w błąd. Ci, którzy nie mają klapek
    na oczach mogą uważać uwięzienie oraz skazanie Chrystusa za jeden z największych
    tryumfów ludzkości. Oto człowiek pokonał Boga w jego synu i nie dał sobie
    narzucić tego i owego, zaś Ów przeobrócił to w zupełnie niezrozumiały Akt
    Odkupienia. Z kolei Bóg Niszczyciel (Sodoma i Gomora, potop, Sąd
    Ostateczny)powinien wzbudzać sprzeciw u rozsądnych. Ale jesteśmy chrześcijanami
    i trudno o tym pisać, z oporami uznać destrukcyjność Boga (albo obcych
    działających pod jego szyldem).Celowo były tworzone nowe religie, islam po
    chrześcijaństwie (aby skłócać lub ograniczać odkrywczość człowieka), kiedy ten
    sam Bóg wprost powiedział: "daję wam poprawioną religię" (islam jako
    zmodyfikowane chrzescijaństwo). Aby ograniczać człowieka żądał 50 modlitw
    dziennie, lecz Mahomet (dobry negocjator) wyjednał 5. Wydziały specjalne służb
    specjalnych interesują się tymi sprawami - wszak chodzi o zagładę naszej
    wspaniałej cywilizacji, czego beztroskimi piewcami są księża. Ot - mają wygodne
    życie, bowiem przez wieki przygotowywali sobie grunt poprzez propagandę i
    niszczenie naukowej myśli. Jednocześnie kościół wiele dobrego zrobił poprzez
    Społeczną Naukę Kościoła i może Boga tyrana, Boga zła - jako chcieli Katarowie -
    tłumaczył na humanitaryzm. Filozofia idealistyczna ma wielkie osiągnięcia, ale
    już mit aktu stworzenia (jakże inny od astrofizycznego paralelizmu
    starohinduskiej "Księgo Dzyan") w dzisiejszych czasach brzmi naiwnie. mamy
    własne, coraz bardziej doskonałe prawo - po cóż nam Sąd Ostateczny ? ostatecznie
    można się sprzymierzyć z Antychrystem i jeszcze raz aresztować Chrystusa - aby
    przterwały nasze cywilizacyjne osiągnięcia oraz my sami. To tylko impresje;
    wkrótce nauka wyjaśni wiele zagadek i podobno będziemy mogli kontaktować się z
    istotami wyższych wibracji... Ciekawą wizją przesłała Matka Boża Łucji w Fatimie
    - papieża oraz biskupów zabijanych przez żołnierzy w czasach ostatecznych. Można
    to tłumaczyć tym, że żołnierze, rozjuszeni zniszczeniami poczynionymi przez Boga
    Destruktora, rozstrzeliwują biskupów oraz samego wikarego Jezusa Chrystusa jako
    rzeczników Boga, a zdrajców wartości humanitarnych. powtarzam - to impresje,
    choć powazne, lecz warto myśleć i ujrzeć problem, zagadnienie z róznych stron...
  • 24.02.07, 19:20
    drogie koleżanki i drodzy koledzxy z FORUM może ktoś zna dobrego psychiatrę
    dla "trudru" ; sprawa b. pilna ; szczególny przypadek
  • 25.02.07, 01:06
    Być może na Twoim tle oraz rzeszy tobie podobnych jest to przypadek szczególny.
    Teraz proszę o wyjaśnienie - dlaczego sugerujesz psychiatrę ? Nie stać ciebie na
    spekulatywne czy lateralne albo nowoczesne myślenie i wieloaspektowe
    rozpatrywanie takich spraw ? Zdejmij klapki z oczu, wstań z kolan, Na chwilę
    przestań jeść księdzu z ręki (komunię - hostię)i pomyśl - tylko o to Ciebie
    proszę. (Chyba, że chodzisz w sukience z 33 guzikami nawet w upały - to inna
    sprawa). A odpowiedzi - czemu do psychiaty, to już proszę udzielić, oki...
    Zbych
  • 25.02.07, 01:41
    Czekałem 15 minut na Twoją odpowiedź i nic... Pisałem post na podstawie faktów:
    objawienia z Fatimy, Koranu (gdzie Mahomet u Boga - ich i naszego - wyjednał 5
    zamiast 50 modlitw, a Bóg rzekł, iż islam jest poprawioną religią), fakty,
    jakoby ludzie służyli do celów spożywczych są udokumentowane przez badaczy
    (podać źródła i nazwiska autorytetów ?), o tym, że podobno będzie Sąd Ostateczny
    mówicie (jeśliś księdzem) od wieków, natomiast bajeczkę o 7 Dniach Stworzenia
    (zastępowaną teraz przez tzw. Inteligentny Projekt)- też powtarzacie od wieków,
    trudną do strawienia "Księgę Dzyan" też zapewne kartowałeś jako ksiądz (?). Czyż
    aresztowanie Chrystusa w czasach Poncjusza Piłata nie było zwycięskim...
    pokrzyżowaniem planów Boga i tryumfem człowieka ? Było i jest! (Dobrze to czy
    źle, tutaj nie wnikam).Stygmatyk Giorgio Bongiovanni całemu światu poprzez Net
    mówi, że jego rany wywołują Kosmici. Spaliliście Giorgiano Bruno ostatecznie
    rozmijając się z nauką ? Tak! Były ordalia i zgładzenie kilkudziesięciu milionów
    rzekomych czarownic ? Owszem, gdyż myśleliście wówczas, o księża, jakoby Bóg był
    maszynką do liczenia grzechów i tylko czekał na to, aby kogoś ukatrupić rękoma
    Świętej Inkwizycji. Oczywiście tak nie było, o czym teraz wiecie i za to Was
    lubię. Hejka!
  • 27.02.07, 10:51
    Słów kilka do Pana vel Pani o pseudonimie "trudru". Masz przeogromną wiedzę i
    potrafisz kojarzyć sporo faktów. "Kto według was zasługuje na miano księdza
    roku" - takie było pytanie, ale nie zauważyłem Twojej odpowiedzi (nie wiem może
    dlatego, że za szybko przeczytałem Twój tekst). I to jest pierwsza rzecz na
    którą chciałbym zwrócić Twoją uwagę. Celem każdego stawianego pytania, jest
    udzielenie na nie odpowiedzi. Jeśli trudno Ci sprecyzować który to ksiądz (a
    myslę że nie tylko o to chodzi na forum) to w oparciu o swoją wiedzę napisz
    czym według Ciebie powinno być kapłaństwo. Po drugioe masz dobre zadatki na
    bycie (przynajmniej mentalnie) tym kim pogardzasz. Piszesz o inkwizycji i
    wypaczeniach kapłaństwa chrześcijańskiego uogulniając i uwspółcześniając. Po
    pierwsze inkwizycja nie była holokaustem. Było dużo ofiar, ale na pewno nie
    miliony. Polska może poszczycić się ogromną tolerancją, gdzie procesów
    zakończonych stosem było na prawdę nie wiele. trzeba również spojrzeć na tamte
    czasy. Średnoiowiecze cechowała duża wrażliwość na religię. Odchyły od
    normalności mogły być poczytywane jako działanie diabła stąd rodził się strach
    i atak, bo to czego się boimy, to atakujemy. Poza tym sąd inkwizycyjny nie był
    sprawowany przez duchownych tylko, ale był instytucją kościelno państwową.
    Duchownym nie wolno było skazywać! (który władca feudalny by sobie na to
    pozwolił?!) Dlatego bardzo często zwłaszcza w krajach zachodnich inkwizycję
    wykorzystywano politycznie. Po drugie słowa typu: "tacy jesteście, tak
    postępowaliście, spaliliście" - to dokładnie sposób myślenia inkwizytorów(w
    złym tego słowa znaczeniu) i fanatyków. Daruj mój szanowny czytelniku, za to
    porównanie, ale kiedyś Niemcy wszystkie swoje niepowodzenia zrzucili na Żydów,
    za to, że nie potrafili wyjść z kryzysu, postasnowili spalić małe dzieci. Ponoć
    na Jamajce każdy biały, jest postrzegany jako handlarz niewolników. Po trzecie
    szukanie odpowiedzi na różnego typu pytania jest cenne wtedy gdy wyczerpie się
    źródła. Kościół i duchowni powinni być oceniani i krytykowani, ale podstawowym
    źródłem jest Pismo święte - nie zależnie czy wierzę w objawienie czy nie, czy
    uważam je za księgę świętą czy nie. Treści tam zawarte "stworzyły" niejako
    Kościół i kapłaństwo, jeśli więc chcę je krytykować, to powinienem
    przestudiować, na ile "oni" są wierni ideałom zawartym w słowie spisanym i
    tradycji. Czerpanie np. tylko z Daninkena (nie wiem czy dobrze napisałem)
    pozostaje zawsze wiedzą cząstkową, pomijając naukową wartość jego wywodów. Poza
    tym, czego szukasz to znajdujesz. Moge Cię zapewnić, że szukając Boga -
    wcześniej czy później znajdziesz Go, szukając dowodów na Jego nieistnienie -
    też znajdziesz...Dla mnie jest to dowód na szaloną wolność którą Bóg nas
    obdarzył. Nie chce nas przkonywac do siebie, jeśli nie ma w nas woli zaufania
    Mu i chodzenia Jego drogami.Dlatego możemy na tysiąc sposobów udowodnić Jego
    relacje do nas i również o nich zaprzeczyć. To tak jak w "Randce w ciemno" -
    wybór należy do Ciebie. No ale ja też muszę odpowiedzieć...Nie ma księdza roku
    we Włoszczowie, ani nigdzie indziej. Ocenimy ich, gdy będą umierać...wtedy
    będzie widać całe piękno lub brzydotę człowieka i jak był wierny swemu
    powołaniu. Człowiekiem się jest przez całe życie a nie tylko przez rok. Rok to
    za mało. Bo chwaląc kogoś dziś możemy przeklinać go jutro i na odwrót...a jeśli
    już chcemy oceniać duchownych to przede wszystkim w oparciu o postać Jezusa i
    ewangelię.
  • 07.03.07, 14:59
    Szanowny Przedmówco "budowniczymostów", wszak nie Adwersarzu,bowiem z ogromną
    kulturą oraz zręcznością intelektualną wykładasz swe racje. Odpowiadam po długim
    czasie (powypadkowa choroba zwierzęcia będącego domownikiem i członkiem
    rodziny). O tak - zaambarasowałem się, gdyż w istocie mój post niewiele miał
    wspólnego z tytułem wątku: "Wybieramy księdza roku". Z trudem zatem usiłuję
    wytłumaczyć (sobie), że skoro np. papież jest wikarym Chrystusa, zaś on synem
    bożym... To np. Bóg jest księdzem, proboszczem Wszystkiego. Jednak to naciągane
    tłumaczenie. Dziś to nie tylko Daeniken, lecz wielka ilość wykształconych
    badaczy, częstokroć naukowców przekonanych "do tematyki" jej realnością. A więc
    (wg. mnie) oprócz tych, którzy działają pod szyldem "Bóg", niejako wprowadzając
    nas w błąd, istnieje, powiedzmy: Moc. (Nie będziemy się wdawać w opisy istot
    nad- oraz podludzkich, jako zwierzęta - drugiej wibracji; człowieka
    charakteryzuje trzecia, istoty wyższe 4 do 6 - według całkiem poważnych
    aytorytetów; owe istoty 6 wibracji, z którymi mają telepatyczny kontakt
    channelerzy, mogą przemieszczać się w różnych wymiarach i wszechświatach w
    zerowym czasie - ponoć; natomiast ci Obcy, którzy - wg. zeznań porwanych po
    odblokowaniu pamięci,manipulują naszymi duszami, czasem przekładając do takich
    samych wyklonowanych ciał, bowiem posiedli takie możliwości technologiczne,
    podobno robią to - jeśli nie nastąpił zgon naturalny manipulowanego podmiotu - z
    obawą przed Kimś wyższym, nie pozwalającym na to; czyżby to był "właściwy" Bóg ?
    - albo ktoś jeszcze inny; nadto wszystkie (!) rasy Obcych przyznają się do
    manipulowania naszym genomem w prehistorii oraz do... zesłania tu Jezusa; tyle,
    że wiadomo iż kłamią, celowo wprowadzając ludzi w błąd - świadomi odblokowywania
    porwanym pamięci o tych wzięciach, przez badaczy oraz specjalistów wywiadu).
    Szanowny Przedmówco, tyle, bardzo dygresyjnie o sprawkach danikenowskich. No
    tak, ewangelia jest podstawą. Kościół opoką, dla którego kapłanów będzie miejsce
    nawet wówczas, gdy nauka wyjaśni zagadnienia, wobec których na razie mamy tylko
    mistyczne "nieuściślenie". Albo prekognitywne czy wątpliwej autentyczności
    przekazy na poziomach innych, aniżeli werbalny czy pisemny. Kościół jest
    potężny, nawet jeśli pewną fikcję ukształtował tak, aby funkcjonowała w postaci
    współbrzmiącego z rzeczywistością aksjomatu czy dogmatu. Ale czy to jednak
    "fikcja" ? - wobec tymczasowej niemożności innych tłumaczeń. Tyle, że od pewnego
    poziomu wzwyż mistycyzm głoszony w świątyniach jest... Wiem: kapłan jest zdolny
    do wykwintu intelektualnego, ale on "gotuje" w stołówce dla pt. Wszystkich. Nie
    jest szefem kuchni w restauracji u Ritza czy w Savoyu. Aggiornamento - tu widzę
    nadążanie Kościoła za awangardyzmem nauki. A do tego awangardyzmu przecież
    wpisały się takie postacie, jako ksiądz profesor śp. Włodzimierz Sedlak czy
    filozof ksiądz profesor Józef Maria Bocheński (a nieostatnio twórca
    heliocentryzmu). Ponadto mamy wojnę kultur: islamu z naszą, judeochrzescijańską,
    europejską. Ja tylko odnajduję te prawdy, których nie chce się zobaczyć albo
    szukam prawdy. Pozdrawiam.
  • 07.03.07, 17:00
    Niesamowite...dziękuję za "słowo". "Cóż to jest prawda?" zapytał Jeusa Piłat.
    Pytam Go o to samo prawie co dzień: jak to możliwe?...Raz, dwa, trzy śpiewają w
    jednym z utworów, że próbując pojąć tajemnice życia popełniamy błąd, lepiej
    zacząć poprostu żyć. Nie ma innej możliwości sprawdzenia, według mnie, czy
    ewangelia jest prawdziwa, czy Kościół jest tylko ludzki czy nie z tego świata,
    jak poprostu tym wszystkim żyć. trudności jest wiele na tej drodze i
    doświadczam tego nie raz: a to ktoś cię nazwie ciemnogrodem, a to będzie
    kolejny "Płock" lub "Poznań" i znów wielki znak zapytania: Boże - cóż to jest
    prawda o Tobie, o Kościele, o duchownych? Dziś usłyszałem taki tekst z
    Chestertona - jeśli ktoś mówi, że Jezus był tylko super człowiekiem,
    wykolorowanym przez Kościół na Syna Bożego, to niech sprubuje dziś zrobić to
    samo co On (dziś miałby do tego jeszcze więcej środków)...wiem że to może nie
    wyszukany sposób dowodzenia autentyzmu wiary i rzeczywistości nadprzyrodzonej,
    ale cóż, godny uwagi...Wiesz mam Bocheńskiego ale nie moge się za niego zabrać.
    dzięki jeszcze raz za odpowiedź.
  • 27.03.07, 10:47
    P.S. Szanowny budowniczymostów. miałem o tym nie pisać, ale... Czy zastanawiałeś
    sie kiedyś nad tym, ŻE PANNA MARIA JEST OFIARĄ BOSKIEGO GWAŁTU ? Pan Piłat
    Poncjusz powinien ścigać to z urzędu... Inna sprawa - podczas objawień
    fatimskich portugalski prokurator na krótko aresztował Łucję, Frania oraz
    Hortencję. Dygresja - podczas objawień słychać było trzaski - dziś wiemy, że
    jest to efekt wysokiego natężenia pola elektromagnetycznego. To nie Chrystus
    zmienił świat, lecz chrześcijaństwo (oczywiście in mobile). Crystus nie
    przyspieszył Wieku Pary i Elektryczności, choć Rzymianie znali moc pary -
    zabawka zwana aeolipilą. kładł nacisk na zbawienie - tylko i jakieś inne, drugie
    życie w wyższych wibracjach. A potem - jako napisał rewelacyjny amerykański
    poeta Lee Masters (tom "cmentarz spoon river") Bóg zamordował swego syna.
    Pozdro! (Ledup - gdzie jesteś ?)Poza tym sądzę, że opłaca się mysleć. pozdro
    Wszystkim i hejka.
  • 27.03.07, 11:09
    P.S.S. Budowniczymostów - czemu cuda nie zdarzają się w związku z działalnością
    np. Edisona czy Tesli (tylko jego laboratorium spłonęło w tajemniczych
    okolicznościach ?) Świętość i łaska - to linki do zespołu naukowego Obcych. Nie
    wszystko im (więc Bogu) "wychodzi". Np ojciec Pio przepowiedział papiestwo
    kardynałowi (wówczas) Wojtyle, wieszcząc jakoby jego pontyfikat miał się
    zakończyć rozlewem krwi oraz pożogą świata - OMYŁA. (Inna sprawa, że "hiobowie"
    sięgając do przestrzeni, gdzie są alternatywne możliwości realizacji bytu,
    "wypatrują" historie najsugestywniejsze dla ich - i naszego - prostego jeszcze,
    człeczego umysłu, który WZMOCNI nauka, a nie wiara jedynie). Sam ojciec Pio nie
    ma wysokich notowań u hierarchów - jako wiesz. A najciekawsze, że z kolejki
    czekających na uzdrowienie przez niego, potrafił niezwykle brutalnie wyrzucać
    niektórych. Tak samo robi wielebny Sathia Sai Baba. Wg niektórych dlatego -
    bowiem uzdrowienie pewnych osób mogło by być szkodliwe dla przyduszania człeka
    przez Boga (Obcych). Cze!
  • 27.03.07, 21:33
    Wszystkie Twoje słowa Szanowny Przedmówco przypomniały mi i utwierdził w zdaniu
    które napisał św. Paweł z Tarsu: Bóg wybrał to co głupie w oczach świata i przez
    głupstwo krzyża zbawił świat. Żydzi widząc krzyż pluli i wykrzywiali w grymasie
    twarze.Grecy - filozofowie, matematycy, artyści - słysząc o Bogu, który umarł
    jak skazaniec pukali się w głowę...Nasza dyskusja nie ma sensu, bo patrzymy,
    choć może na to samo, ale widzimy co innego. Wiara jest przede wszystkim relacją
    do Osoby, a nie do słów, praw etc. Jeśli nie widzisz w Bogu tego, do którego
    zwracasz się Ty i w którym ty jesteś ja, no to nie dogadamy się (zresztą, czy o
    to chodzi?)Wiara bowiem zakłada z natury swej tajemnicę, gdyby nie było
    tajemnicy, to wiara stała by się wiedzą. Człowiek spotykając tajemnicę, albo ją
    akceptuje i to nazywamy zaufaniem, albo nie i próbuje szukać odpowiedzi, bądź ja
    neguje i "odchodzi". Zaufanie nie oznacza naiwności, lecz idzie w parze z
    miłością (jeśli masz przyjaciół, lub "tę" to wiesz o co chodzi), a także nie
    zamyka przed szukaniem: stara zasada - wierzę by zrozumieć, rozumiem by wierzyć.
    Tajemnicą jest np. to co czeka nas po śmierci. Św. Brygida z Kildare np.
    wyobraża sobie ten stan jako wielką imprezę, na której razem ze świętymi i
    Jezusem będą opróżniać kufle złocistego trunku (no taka natura irlandzkiej
    kobiety i już), a mniej pewni mówią: albo będzie tak jak jest napisane, albo się
    nigdy nie dowiemy.Nigdy nie można powiedzieć że nie ma nic, dlaczego? bo to
    niesprawdzalne. A nauka? Też jest dla mnie częścią wielkiej tajemnicy istnienia.
    Rozwój nauki i jej przedstawiciele, tacy jak choćby Tesla, czy Edison to dowód
    na mądrość Boga, na logiczność praw która rządzą światem. Nauka odpowie na
    pytania: jak? skąd? kiedy? ale czy odpowie na pytanie dlaczego? w jakim celu?
    Pozdrawiam.
  • 26.02.07, 21:08
    ks. Szymon Górski. Nie ma lepszego. Szkoda mi bardzo, że musiał od nas odejść.
    :( no i ks. Leszek Dziwosz, ks. Paweł Tambor i ks. Zbigniew Kądziela. taa no
    tylko szkoda że ponad połowa z niuch już u nas w parafii nie pracjue. Co do
    parafii WNMP to nie wiem za dużo, kto tam jest dobrym księdzem.
  • 27.02.07, 19:16
    Przeczytałam uważnie wszystkie wypowiedzi.. Ciekawe propozycje, nie przecze..
    Dużo ciepłych słów ale widze również ogromne pokłady złosci, żalu.. Ogromna
    krytykę.. Dziwne to bo pytanie było proste.. A odpowiedzi są.. no nie do konca
    wskazujemy na swój typ, a raczej na antytyp. Co do księdza Adama Paciucha to
    znam go i uważam że to bardzo dobry ksiądz. A nerwy na lekcjiach w naszym LO to
    chyba nawet świetemu by puściły.. Jestem zatem skołonna go bronić. I bardzo
    podobały mi się z nim lekcje. Następnie księża z parafii Konieczno.. Jak mówi
    jeden z nich :"Wszystko jest dla ludzi madrych". warto więc chyba zaryzykować
    rozmowe i powiedziec temu a temu w twarz co nas boli.. Może to doprowadzi do
    zmiany zachowania? Ks. proboszcz z Konieczna jest owszem dośc nerwowy, ale z
    każdy mozna się dogadać.. Trzeba tylko trochę chęci.. Troche własnej
    inicjatywy. Ks. Bębenek.. Jak każdy i on ma gorsze dni.. Tak czy inaczej wiem,
    że można z nim porozmawiać na lekcjiach.. Co prawda jestem skłonna krytykować
    dośc ostro sposób w jaki prowadził za moich czasów lekcje, ale dzieki temu, że
    tylko pisalismy temat katechezy a potem rozmawialismy na tematy, które uczniów
    nurtowały wielu spośród nas swoja wiare pogłebiło. Tak wiec "Nie ma tego złego
    co by na dobre nie wyszło". Natomiast na ksiedza roku typuje ks. Adama Dziadka,
    ks Tomasza Czechowskiego i ks. Adama Paciucha. Nikt nie jest bez skazy.. Warto
    jednak zacząc naprawiać świat od siebie samego..
  • 02.03.07, 14:13
    Ty to chyba z nimi romanse jakies masz.... Tak wszytskich bronisz...
    szczególnie księzy..
  • 27.03.07, 10:54
    Wszyscy jesteśmy równi, więc po co wybierać kleche 2006?
    to chyba sprzeczne z naszą religiom;)
  • 28.03.07, 12:46
    moim zdaniem trzeba dodac kategorie --- zakonnice roku ---- ministranta roku
    ---- najlepiej wybory zorganizować w Rycerskiej :)
  • 02.03.07, 23:58
    Wg mnie ksiądz probosz z Czarncy do wiernych " swoich owieczek " jeździ starym
    polonezem a gdzieś dalej nowiótkim Audi A6 na kielecjich nr rej. TK ......
    ZŁODZIEJ ZŁODZIEJ ZŁODZIEJ
    tak jak i inni "faceci w czeni"
    POZDRO
  • 13.03.07, 20:23
    Według mnie ksiądz Adrian Bydliński
  • 27.03.07, 13:24
    Kto z was widział największego krasnala na ziemi i najszybciej latającego ptaka
    w powietrzu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.