Dozwolone ilości cięzkich narkotyków sa takie, że teraz policja nie złapie żadnego dealera, bo zawsze będą mieć przy sobie "na własny użytek".
Jest to piękny sposób na wykończenie dzieciaków przez dealerów i za kilka lat będzie wielki płacz, że narkomania jest wielkim problemem.
Co innego tolerowanie po cichu marychy, co innego zgoda na to, żeby dzieciaki brały ecstasy i LSD
--
Księstwo Cieszyńskie