> Dozwolone ilości cięzkich narkotyków sa takie, że teraz policja nie złapie żadn
> ego dealera, bo zawsze będą mieć przy sobie "na własny użytek".
> Jest to piękny sposób na wykończenie dzieciaków przez dealerów i za kilka lat b
> ędzie wielki płacz, że narkomania jest wielkim problemem.
> Co innego tolerowanie po cichu marychy, co innego zgoda na to, żeby dzieciaki b
> rały ecstasy i LSD
Legalizacja twardych nie. Ale depenalizacja tzw. miękkich jak najbardziej.
Prokuratura, policja i sądy od 2000 roku mają wielkie "sukcesy" w walce ze
strasznymi "kryminalistami" jak dzieciaki z 0.5 grama marihuany. Grube ryby i
tak nie wpadają, za to śmieją się ze swoich pryszczatych ofiar. Twarde to
przegięcie, ale cóż, cenię Czechów za rozsądek, pragmatyzm i brak
ideologizowania wszystkiego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.