> Proszę nie brać mojego stanowiska jako głosu przeciwko komuś na tym forum.
> Może jestem przewrażliwiony. W każdym razie nikomu nie życzę jazdy w środku noc
> y po syna na dworzec do Katowic, bo go znaleźli naćpanego.
> Albo wysłania córki na terapię do ośrodka nad Bałtykiem.
> Ciężkie dragi to nie zabawki. W imię wolności biorą w niewolę
Mnie chodzi jedynie o to, by organy ścigania nie wyżywały się na małolatach
palących marihuanę w momencie gdy dealerzy pozostają bezkarni. Nie ma sensu
robić wielkich przestępców z młodych ludzi, tym bardziej że miliony (nie
przesadzam) ludzi w Polsce, przede wszystkim młodych miało jakiś kontakt z
narkotykami. Gdyby ich wszystkich ścigać, wymiar sprawiedliwości nie zajmowałby
się niczym innym. Żyjemy po prostu w jednej wielkiej hipokryzji. Kto się odważy
leczyć i tym samym przyznać do przestępstwa? Dlatego najlepszym rozwiązaniem
jest powrót do stanu sprzed 2000 roku. Plus edukacja, edukacja i jeszcze raz
edukacja. Czesi poszli za daleko, ale przynajmniej nie ma u nich moralnego
terroru i tematów tabu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.