Na Sylwestrze w Pradze bylam raz, jeszcze na studiach. Ale nie zachwycilam sie. Azjaci dostaja pierdolca na punkcie petrad i rzucaja je w tlum, na Moscie Karola dostalam butelka wina w kolano, wiec srednio bylam zachwycona. Na Vaclavaku przerzucali sie petardami, stojac po obu stronach, wiec sie chodzic nie dalo.
Natomiast w Olomoucu na rynku jest bardzo sympatycznie, ale oczywiscie znacznie mniejsza skala.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.