Czeski znam na wyzszym poziomie, innych uczylem sie srednio po dwa semestry,
wiec normalne, ze gramatyke znam na najwyzej B1 (ze slownictwem jest lepiej).
Nie ograniczalem sie przy tym do lektoratow, lecz sam poglebialem wiedze
korzystajac z prasy, radia itp. Mimo to potrzebowalbym jakiegos czasu zeby sie
"rozgadac", bowiem nie uzywam tych jezykow na co dzien.
Wiekszosc osob po semestrze lub dwoch lektoratu jakiegos jezyka chwali sie, ze
zna ten jezyk, co wedlug mnie jest bzdura. Opanowanie jezyka to efekt wielu lat
wytezonej pracy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.