wislok,
zyjemy w czasach zakichanej konformizacji, standaryzacji i wielu
innych '-zacji'.
Niedlugo zobaczysz McDonalda na Antarktydzie.
To samo dotyczy lekarstw, choc... gdy szukalam we Francji
fantastycznego lekarstwa kupionego w Urugwaju i, ktore cudownie
dzialalo na moje struny glosowe, to okazalo sie, ze go nie
sprowadzaja, bo jest na bazie koki.
A tak mi sluzylo
--
www.etvoici.bloog.pl/
photomar.over-blog.com/
No kill:
marfish.pl/
Eh... gdyby glupota i zawisc umialy fruwac to ludzkosc wyginelaby z
braku swiatla! Zostalyby tylko krety i nietoperze