utrat napisał:
> jest tak, ze oba narody zyja stereotypami: polacy mysla ze czesi to prosci i
> przyjacielscy szwejkowie, ktorzy ciagle pija piwo, a polacy to handlarze,
> probujacy wcisnac im cienki towar.
Akurat na pograniczu po polskiej stronie mało kto utożsamia Czechów ze szwejkami, mało który Czech przypomina idiotę Szwejka,
stereotypy bledną, bo ludzie znają się.
Stereotyp Polaka-handlarza nie znam. Pierwsze słyszę. Szybciej już stereotyp Polaka, co łazi nonstop do kościoła.
Stereotypy królują tam, gdzie ludzie nie znają się z autopsji.
Zresztą często jest tak, że ludzie na pokaz posługują się stereotypami, a po chwili sami sobie zaprzeczają.
> i niestety autor tekstu ma racje mowiac, ze polacy czuja wyzszosc nad czechami
> myslac, ze ci maja poczucie mniejszosci przed wielka polska, a jest totalnie na
> odwrot, czesi czuja sie doskonalsi, na wyzszym poziomie cywylizacyjnym, bo
> polska to przeciez "rolniczy kraj".
Równie dobrze ktoś mógłby napisać, że Polacy jako naród czują się gorsi od Czechów i im zazdroszczą - inny stereotyp.
Faktem jest, że Czesi czują się lepsi od Słowaków i Polaków, ale jednocześnie mają kompleks biednych wobec Niemców i Austriaków
--
Księstwo Cieszyńskie