Dodaj do ulubionych

Gdzie robicie zakupy?

25.01.10, 13:13
Taki banalny temat. Pytanie od tych którzy oczywiście mieszkają CR. Gdzie
robicie zakupy (spożywcze, ubraniowe itd)? Jakie markety uważacie za najlepsze
(także cenowo)? Czy raczej górą małe sklepiki? Może ktoś robi zakupy (także
ciuchowe) przez internet? Jeśli tak rzućcie ciekawymi linkami smile A może
staracie się robić zakupy za granicą?
--
http://s4.postimage.org/1KTK2A.jpg
Gorillaz
Edytor zaawansowany
  • slon.bez.tromby 25.01.10, 14:45
    Trochę tu, trochę tam. Najwięcej w Lidlu, poza tym głównie na promocjach.
    Przejdzie jeszcze Interspar, natomiast Tesco stało się stosunkowo drogie.

    Ogolnie:
    Odziez: nie kupuje w ogole, ewentualnie na polskich targowiskach
    Pieczywo: Lidl + przecenione wedliny i salatki
    Piwo: Lidl - Deep i inne tanie
    Obiady: u Wietnamczyków lub pizza do mikrofalówki z Lidla
    Owoce: Interspar lub Lidl
    Slodycze: w zaleznosci od promocji
  • gambriunus1 25.01.10, 15:47
    Przecenione wedliny i salatki- uwaga na zdrowie!smile
  • slon.bez.tromby 25.01.10, 21:42
    Nie jest zle. Ostatni raz sie zatrulem jak zjadlem batonika "Bounty", ktorego
    termin przydatnosci do spozycia uplynal ponad rok przed zakupem . Wtedy w
    osiedlowym sklepiku przecenili z 13 koron na 7, to sie skusilem. Teraz w Lidlu
    i Intersparze rohliki za 60 halerzy jeden, wiec jak sie kupi przeceniona salatke
    wychodzi tanio.

  • kropkacom 25.01.10, 17:23
    Widzę Sieczu że nadal głównie oszczędzasz tongue_out
    --
    http://s4.postimage.org/1KTK2A.jpg
    Gorillaz
  • slon.bez.tromby 25.01.10, 21:44
    Projekt, nad ktorym pracowalem ponad 5 lat zakonczyl sie totalna klapa
    finansowa. Jak tak dalej pojdzie bede zarabial 6 zlotych miesiecznie. Nastepnych
    juz mi sie nie chce konczyc. Bankrut zbliza sie nieublaganie.
  • mmwesolowska 25.01.10, 16:04
    Rzeczywiscie troche banalne pytanie. Czy bedac tu, czy w Polsce, czy
    gdziekolwiek robi sie jakies zakupy. W marketach, sklepach
    markowych, u cudzoziemcow- zalezy, co sie kupuje. Jesli potrzebuje
    zrobic zakupy na tydzien, to ide do marketu, jesli wyskoczyc tlko po
    chleb-to wiadomo, ze ide do najblizszego sklepu.
    Slon.bez.traby- rozumiem, ze twoja odpowiedz to nie na powaznie?
  • sks_baltyk_1930 25.01.10, 16:13

    > Slon.bez.traby- rozumiem, ze twoja odpowiedz to nie na powaznie?

    Ja mysle, ze jak najbardziej na powaznie. Przeciez od dawna wiadomo,
    ze student groszem nie smierdzismile


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • slon.bez.tromby 25.01.10, 21:46
    > Przeciez od dawna wiadomo,
    > ze student groszem nie smierdzismile

    Wszyscy studenci narzekaja, ze biedni, ale na papierosy, alkohol czy narkotyki
    ma kazdy.
  • sks_baltyk_1930 25.01.10, 22:20

    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • sks_baltyk_1930 25.01.10, 22:21

    -Wszyscy studenci narzekaja, ze biedni, ale na papierosy, alkohol
    czy narkotyki
    ma kazdy.

    Tez prawda.


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • kropkacom 25.01.10, 17:29
    > Rzeczywiscie troche banalne pytanie.

    No analiza stosunków polsko-czeskich po raz enty to nie jest faktycznie. Pytanie o pociąg relacji Koluszki-Praga też nie tongue_out Jak się na pytanie interesująco odpowie to nawet banalny temat ruszy.

    > Czy bedac tu, czy w Polsce, czy
    > gdziekolwiek robi sie jakies zakupy.

    To fakt. Chyba nie idzie inaczej smile

    Liczyłam że ktoś rzuci jakimś ciekawym adresem, może linkiem do fajnej strony...


    --
    http://s4.postimage.org/1KTK2A.jpg
    Gorillaz
  • slon.bez.tromby 25.01.10, 21:46
    Jak najbardziej na powaznie. Ja po prostu nie mam biletu komunikacji miejskiej a
    po drodze z uczelni do akademika mijam Tesco, Interspar, Lidl i kilka innych
    sklepow, wiec orientuje sie w promocjach.
  • sks_baltyk_1930 25.01.10, 16:15
    zakupy spozywcze za najblizsza granica czyli w Cieszynie, w tym
    swieza prasasmile
    lub ewentualnie polskie targowiska w czechach (Bilovec, Odry)


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • aniiiah 25.01.10, 17:08
    Jedzonko w Bille, bo po drodze, warzywa i owoce u Wietnamczyków,
    żeby wspierać lokalny biznes smile Ubrania w Polsce, bo mamy fajne
    marki lepszej jakości, tańsze, no i nie "made in China".
  • slon.bez.tromby 25.01.10, 21:48
    > Ubrania w Polsce, bo mamy fajne marki lepszej jakości.

    Mnie sie bardziej podobaja te sprzedawane w Czechach. Kwestia gustu.

    > no i nie "made in China".

    Jestes pewna?
  • marguyu 25.01.10, 22:35
    Ubrania w Polsce, bo mamy fajne marki lepszej jakości, tańsze, no
    i nie "made in China".


    Nawet najwieksze swiatowe marki porodukuja w Chinach, tak ze chcemy
    czy nie biegamy w "made in China".

    Co do zakupow, to:
    W Lidlu kupuje sery zolte, camemberty, limburgery i te do utarcia.
    Czesto kupuje tam watrobki z drobiu, bo w dzien dostawy sa naprawde
    swieze. I skarpetki, bo tylko u nich mozna dostac takie bez grubego
    szwu na palcach.
    W Albercie: chleb z ziarenkami, szynke z koscia, hiszpanskie suche
    kielbasy i genialne petits pains au chocolat oraz pozostale
    produkty. Czasami wpadam do Kauflandu.

    Ciuchy, przewaznie sportowe, bo inne mam kupuje w naszym miescie, bo
    jest kilka dobrze wyposazonych sklepow.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • gambriunus1 26.01.10, 08:08
    Rowniez nie bardzo wiem gdzie widzisz te 'fajne marki lepszej
    jakosci'. Fajne owszem sa, czy lepszej jakosci watpie... wszak marki
    sa wszedzie takie same....no chyba ze masz na mysli jakies niszowe
    sklepy z pojedynczymi egzemplarzami.....albo ciucholandy..
    O jakie lepsze marki znajdowane w Polsce ci konkretnie chodzi?
    Co do cen, rzeczywiscie w Polsce jest taniej.Przykladowo
    identyczny 'kus chadry' tej samej marki po przeliczeniu w Polsce
    kosztuje o polowe taniej.

    Jesli nie produkowane w Chinach to gdzie? Bangladesz albo Turcja
    ewentualnie Tunezja?
  • bsl 26.01.10, 08:24
    zakupy spożywcze w Kauflandzie , czasem Albert , mięso w Globusie ,
    Tesco to cenowa porażka
    cenu ubrań w Polsce są niższe , ale ja do Polski raz w roku jezdzę
    więc moge sobie pogadać wink
    ogólnie chyba teraz w Polsce jest taniej
    --
    każdy ma swoją KREATURE..
  • slon.bez.tromby 26.01.10, 08:47
    > Co do cen, rzeczywiscie w Polsce jest taniej.

    Porownywalem kilka miesiecy temu. Wychodzilo na to samo (meskie ciuchy). Na
    wyprzedazach wydaje mi sie, ze duzo taniej jest w Czechach. Rok temu udalo mi
    sie kupic swietna kurtke, dwa lata temu dostalem w Tesco marynarke za jedyne 80
    koron.
  • gambriunus1 26.01.10, 09:05
    Wedle moich przeliczen i obserwcaji(ale matematykiem nie jestem wink)
    w Czechach jest drozej, niektore rzeczy znacznie drozej (chociazby
    elektronika,paliwo, jedzenie) a juz w ostatnim okresie czasu
    podwyzki cen sa bardzo wyrazne.
  • slon.bez.tromby 26.01.10, 09:12
    Ostatnio rzeczywiscie niemal wszystko podrozalo. Najlepsze, ze w mediach ciagle
    pisza o spadajacych cenach zywnosci.
  • aniiiah 26.01.10, 20:29
    Fajne marki - mam na myśli polskie marki, których nazwy Ci niewiele powiedzą, bo
    są lokalne, a na dodatek produkują ubrania i bieliznę dla kobiet big_grin Lokalne =
    kujawsko-pomorskie, bo stamtąd jestem. Z ogólnopolskich mam wrażenie, że np.
    Diverse, Reserved, Syrena, Lasocki są "nasze".

    "Made in" może być np. w Polsce (lokalne marki albo np. Lee, Reserved, Promod),
    w Niemczech (Orsay), w Rumunii (Reserved) itd. Niestety metki odpruwam przed
    noszeniem, więc nie mogę zrobić dokładnej listy, ale zawsze czytam zanim kupię.
  • gambriunus1 27.01.10, 08:08
    Ahhhhhhhha smile

    A tak na powaznie to nie wiem czy lokalna marka z przebije jakoscia
    i fajnoscia firmy produkujace bielizne takie jak Dolce & Gabbana,
    Triumph czy Intimissimi ktore preferujemy ja i moja dziewczyna....

    Co do jeansow, to akurat prawda, ostatnio trafila mi sie para
    kupiona w Czechach i wyprodukowana w Polsce, wlasnie od Lee!
  • aniiiah 27.01.10, 09:56
    Intimissimi!... Moje jak na razie niespełnione marzenie smile
    Oczywiście chodziło o relację ceny do jakości, a nie o jakość za
    każdą cenę, wiadomo. A Triumph ma dziwne kształty miseczek, albo ja
    mam dziwne piersi big_grin
  • slon.bez.tromby 27.01.10, 10:04
    Wy kobiety to macie problemy...
  • aniiiah 27.01.10, 10:41
    W sumie to nie mamy problemów smile Producentów biustonoszy jest
    mnóstwo, jest w czym wybierać, przebierać, przymierzać, kupować...
    czyli to, co najbardziej lubimy big_grin
  • gambriunus1 27.01.10, 11:05
    Zawsze mozna kupic tego typu rzeczy u Wietnamczykow, celem
    wspierania lokalnego biznes, z gwarancja jakosci do pierwszego
    uzycia smile
  • marguyu 27.01.10, 12:24
    Nie chce byc zlosliwa ale...
    Grève dans une usine Triumph en Chine
    Quelque 3 000 employées mécontentes de leurs salaires et de leurs
    primes, se sont mises en grève mercredi 11 novembre dans une usine
    du fabricant de lingerie Triumph International sur l'île de Hainan,
    dans le sud de la Chine, a annoncé l'agence officielle Chine
    Nouvelle.


    Pobiezne tlumaczenie:
    Strajk w jednej z chinskich fabryk Triumpha.
    Okolo 3000 niezadowolonych z placy i premii pracownikow lezacej na
    wyspie Hainan fabryki bielizny Triumph International przystapilo do
    strajku w srode 11 listopada.
    Info pochodzace z oficjalnej chinskiej agencji prasowej CHine
    Nouvelle.

    itd, itp, itd wink
    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • grzeg1968 27.01.10, 12:59
    Ja wiem coś, o czym wy na pewno jeszcze nie wieciesmile Kobiety, które lubią robić
    zakupy - czyli jakieś 99,9% będą zachwyconesmile
  • slon.bez.tromby 27.01.10, 21:50
    Ja tez wiem. Od 1.4.2010 Unia Europejska wprowadza przepis, na mocy ktorego za
    wszystkie zakupy kobiety musi placic maz ze swojej pensji. W przeciwnym wypadku
    oboje ida do wiezienia.
  • grzeg1968 28.01.10, 10:26
    jesteś niezwykle blisko, rozbawiłeś mniesmile
    w ogóle podobno idealny mężczyzna dla każdej kobiety to ten, który zarabia tyle,
    ile ona nie jest w stanie wydać...

    ale i tak twierdzę, że kobiety będą zadowolone, mężczyźni zresztą też, bo lubią
    oszczędzać
  • slon.bez.tromby 28.01.10, 10:34
    > w ogóle podobno idealny mężczyzna dla każdej kobiety to ten, który
    >zarabia tyle ile ona nie jest w stanie wydać...

    Nie ma takich pieniędzy, których kobieta nie potrafiłaby wydać.
  • grzeg1968 28.01.10, 13:26
    to jest przerażające, co mówiszsmile
    widziałem tu na gazecie wątek, gdzie kobiety chwalą się, w jak szybkim czasie
    wydały całą swoją wypłatę na fatałaszki.są urocze.
  • slon.bez.tromby 28.01.10, 14:33
    > chwalą się, w jak szybkim czasie
    > wydały całą swoją wypłatę na fatałaszki

    Żeby tylko swoją, to nie byłoby problemu. Ale im ciągle mało.
  • grzeg1968 29.01.10, 11:44
    wiesz trzeba je zrozumieć i je wspierać, w końcu co kilka miesięcy pewne kolory
    przestają być modne, a noszenie niektórych fasonów ubrań staje się obciachemsmile
    trzeba im pomagać i szukać takich rozwiązań,żeby jak najmniej na tym stracić, a
    jak najwięcej zyskać.

    W USA i Niemczech już sobie z tym radzą nieźle...
  • slon.bez.tromby 27.01.10, 21:48
    W Intersparze jest teraz ciekawa promocja polegajaca na tym, ze za jakis procent
    ceny niektorych produktow otrzymujesz kupon uprawniajacy do znizki przy
    nastepnym zakupie. Kupony sa na male kwoty - 1-5 koron i ludzie je wyrzucaja a
    ja zbieram. Mam juz ponad 50 koron znizki do zrealizowania.
  • lacietis 27.01.10, 23:58
    50 koron!!! No no no! To możesz już kupić jedno masło i rożki na cały łykend!...
    (((-:
    A od ilu miesięcy zbierasz? (-;
  • slon.bez.tromby 28.01.10, 00:14
    Od czterech dni.
  • marguyu 28.01.10, 00:24
    W naszym Albercie po przekroczeniu pewnej sumy daja znizkowy kupon
    na paliwo albo na pizze w pizzeri znajdujacej sie w galerii.
    Zawsze biore, zawsze pytam czy ktos chce i zawsze znajda sie chetni.
    Pizze robie sama, a paliwo do auta wlewam bardzo rzadko, bo jezdzimy
    nim tylko raz w tygodniu po zakupy.

    Za 50 koron mozna kupic osiem porzadnych jogurtow wiec nie widze
    powodow do smiechu.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • slon.bez.tromby 28.01.10, 00:29
    Ja pizzę kupuję w Lidlu i wsadzam do mikrofalówki. Ta za 20 koron
    jest niedobra ale można się najeść, za 30 smaczna, lecz na obiad nie
    wystarczy. Najlepsza jest Ristorante z Oetkera, ale kosztuje aż 50
    koron. Ostatnio była na promocji za 40. Po prostu pycha.
  • neni_zac 28.01.10, 19:37
    jeżisz Sloniu, u mnie wlasnie 6 rohlikow poszlo w smieci, byly juz za twarde. za
    dwa gora cztery miechy bedzie praca na pol etatu to dam ci znac, bo z glodu
    umrzesz, a ja bede smutny jak nie przeczytam na forum jak pojechales po kims. a
    i z jedna moderatorka odpadnie jeden temat do rozmowy
  • sks_baltyk_1930 28.01.10, 20:39
    > jeżisz Sloniu, u mnie wlasnie 6 rohlikow poszlo w smieci, byly juz
    za twarde. z


    A mnie rodzice uczyli, ze pieczywa sie nie wyrzuca do smieci. No ale
    coz, nowe czasy inna mentalnosc...


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • neni_zac 29.01.10, 12:42
    A mnie rodzice uczyli, ze pieczywa sie nie wyrzuca ...

    też mnie tak uczono, ale jak zauważyłeś dziś jest inaczej poniewaz
    nikt nie puka do drzwi i pyta czy mamy suchy chleb. Kiedyś tak
    pytali, szczegolnie u mnie na podkarpaciu
  • pampeliszka 31.01.10, 13:25
    My suche pieczywo nosimy kaczkom i labedziom, latem jest ich jakies 30-40, teraz
    sie zebralo stado kaczek ze 200 sztuk...Zjedza wszystko.

    Na zakupy jezdzimy glownie do Globusa, na takie duze zakupy spozywcze, czasem do
    Tesco, bo obok jest swietny "detski koutek" w Aquaparku i dziecko woli tam
    spedzac czas zakupow. W Albercie takie mniejsze zakupy spozywcze.
    Sporo zapasow sobie tez przywozimy z Polski, bo dosc czesto jezdzimy, jest
    faktycznie znacznie taniej no i zasadnicza roznica w smaku jednak, zwlaszcza
    przy wedlinach i owocach w sezonie, bo teraz to wszedzie sa podobnie bez-smakowe.
    --
    Małgosia 25.03.2005
  • kropkacom 31.01.10, 18:38
    W Globusie znaleźliśmy dobrą kiełbasę i to właściwie jedyna jaka nam tu smakuje smile
    --
    http://s4.postimage.org/1KTK2A.jpg
    Gorillaz
  • slon.bez.tromby 29.01.10, 17:15
    Aż tak źle nie jest. Właśnie jem "pizzę" z Lidla za 13 koron, którą
    przed włożeniem do mikrofalówki musiałem rozmrażać na kaloryferze a
    na kolację parówki Pikok za 17 koron gotowane w czajniku
    bezprzewodowym.
  • gambriunus1 29.01.10, 17:35
    Sloniu bez tromby , bo Ci naprawde tromba uschnie jak bedziesz
    spozywal takie badziewie...pomysl przez chwile czy warto....
  • slon.bez.tromby 29.01.10, 19:15
    Jakie badziewie. Te parówki są bardzo dobre. Lepsze są chyba tylko
    polskie "Morlinki", ale przy tym strasznie drogie.
  • kanapony 01.02.10, 15:34
    neni_zac napisał:

    > u mnie wlasnie 6 rohlikow poszlo w smieci, byly juz za twarde.

    twarde rohliki kroi sie na kolicka, smaruje pomazanką, dodaje inne
    śmieci - co masz w domu, jakieś resztki zdatne do spożycia,
    przebijasz paratkiem i gotowe jednohubki
    mniam mniam


    > dwa gora cztery miechy bedzie praca na pol etatu to dam ci znac,

    myślisz, że będzie lepszy niż mh???


    > a ja bede smutny jak nie przeczytam na forum jak pojechales po
    kims.

    no, dziękuję bardzo
    ja tam nie lubiłam jak po mnie jeździł


    > i z jedna moderatorka odpadnie jeden temat do rozmowy

    i wcale o nim nie gadam
    tongue_out

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • slon.bez.tromby 02.02.10, 12:52
    > dwa gora cztery miechy bedzie praca na pol etatu to dam ci znac,

    >myślisz, że będzie lepszy niż mh???

    Nie bójcie się, na razie mam fuchę jako cieć na uczelni. Praca właściwie idealna.
  • le.fate.ignoranti 31.01.10, 20:56
    Ja co tydzień (w piątek bądź sobotę, ale raczej piątek bo przeważnie
    mam wolny) robię zakupy na cały tydzień. Czasami wszystko kupuję w
    tesco - czego nie lubię zbyt. Przeważnie kupuję na Vrsovicach (tutaj
    mieszkam) wszystko. Wędlina, mięso, rybka w masarni. Warzywa u
    wietnamców, pozostałe produkty żywnościowe w czeskim sklepiku, takim
    na koszyki - dość fajne ceny. Wychodzi na jedzenie mi średnio 750
    koron na tydzień dla dwóch osób. Ze słodyczami itd A gotuję
    codziennie obiady i raczej nie żałuję sobie dobroci. Wystarczy sobie
    zrobić listę, przeanalizować menu na cały tydzień i za te pieniążki
    można jeść porządnie. Polecam system zakupów na cały tydzień smile
    oszczędniej niż kupowanie codziennie no i widać czarno na białym co
    się je przez tydzień (ile warzyw, ryb itd)
    Lidl, Penny market- nie za bardzo polecam. Czasem w Normie jak
    wracam z pracy (mam obok więc akurat)coś kupię, ale to wyjątkowo jak
    o czymś zapomnę w piątek.
    Co tydzień też na Vrsovicach do DM drogerie idę i kupuję środki
    czystości, higieniczne i kosmetyki. Jedzonko dla kici w drogerii
    albo zoologicznym obok domu.
    Ubrania różnie, Terranova np
    Lubię zajrzeć do sklepiku :Vse za 35" na Narodni Trida i kupić
    jakieś dziadostwo, poszperać w tych wszystkich pierdołkach i znależć
    np fajną puszkę na herbatę.
    Lubię zajrzeć do Kotvy, ale to raczej po biżuterię czy jakieś drobne
    rzeczy- napewno nie ubrania, bo drogie.
    To tak w skrócie.
  • le.fate.ignoranti 31.01.10, 21:02
    Aha!
    moi mili, polecam chlebek właśnie w tym sklepiku czeskim, na
    koszyki,u mnie na na dzielnicy, ulica Moskevska
    Nie wiem jak się ten sklep nazywa ale znajduje się nieopodal
    knajpki "U pstrosa", dokładnie obok masarni, nieopodal jest też DM.
    Chlebek smakuje jak z Polski, taki który kiedyś robilim. Niam smile
    Zawsze kupuję rano w piątek świeżutki mm pychasmile
    Polecam też włoską restaurację "Stella ristorante" na tej samej
    ulicy smile
  • slon.bez.tromby 31.01.10, 21:26
    750 na tydzień na dwie osoby? Niemożliwe. Ja wydaje 550 na tydzień
    ze wszystkim i jeszcze jestem głodny (inna sprawa, że regularnie
    chodzę na siłownię).

    Typowe menu dzienne:
    Śniadanie: 5x rohlik = 4,5 kc + sałatka delikatesowa = 11 kc
    Obiad: 29-37 koron na stołówce
    Podwieczorek: baton = 10 koron
    Kolacja: albo rohliki albo gotowa kanapka = 25 koron

    Nie mówię o jakichś drożdżówkach, pizzach itp. Nie wierzę, że tak
    tanio wychodzi.
  • grzeg1968 01.02.10, 10:44
    a takie zakupy nie spożywcze, gdzie robicie? Internet czy jednak normalne
    sklepy, galerie handlowe, supermarkety itp.?
  • marguyu 01.02.10, 12:27
    750 na tydzien na dwie osoby? Chcialabym ale sie nie da.
    Cudow nie jadamy. Duzo jogurtow (8 jogurtow bila Activia = 40-
    50koron). Juz samo to to 200 koron tygodniowo, czasem wiecej.
    Kilka kilo jablek i innych owocow to nastepne dwie stowy. Chleb
    ziarnisty 25 koron sztuka: 5-6 tygodniowo. A gdzie mieso,dodatki,
    ziemniaki, kasza i ryby, sery, warzywa na surowki, Ricoré, kawa,
    herbaty, oliwa?
    Trudno powiedziec ze dwa posilki dziennie to duzo, bo sniadan od
    zawsze nie jemy.
    Srednio wydaje na tydzien, wraz z domowa chemia okolo 2500 koron.
    Rzadko mi cos zostaje.I jesli juz sie zdarzy, ze musze kupic paliwo,
    to z latwoscia przekraczam te 2500.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • sks_baltyk_1930 01.02.10, 18:01

    > Srednio wydaje na tydzien, wraz z domowa chemia okolo 2500 koron.
    > Rzadko mi cos zostaje.I jesli juz sie zdarzy, ze musze kupic
    paliwo,
    > to z latwoscia przekraczam te 2500.

    To jest bardzo realna suma, bo wydajemy podobnie. Absolutnie nie
    wyobrazam sobie jak mozna przezyc za 750 na osobe a co dopiero na
    dwie osoby.

    Co do innych zakupow to ubran za duzo nie kupujemy bo mamy az za
    duzosmile A cala reszta (elektronika, ksiazki, plyty itp) - EBAY, na
    ktorym kupuje od lat.

    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • kropkacom 01.02.10, 16:39
    > a takie zakupy nie spożywcze, gdzie robicie? Internet czy jednak

    Przeważnie normalne sklepy. Jeśli chodzi o internet:
    www.aukro.cz/
    www.tchibo.cz/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/cz/-/CZK/TdCzBrowseCatalog-Start;sid=F90M-2QgKvsM2S9G42sGn2eEH40lCRCfIQ4=?CategoryName=phase_1
    www.quelle.cz/cz/q4r/
    Bata ma tez sklep internetowy (nie testowałam):
    www.bata.cz/
    Jeśli chodzi o elektronikę to też jest masa sklepów internetowych. I opony do samochodu też przez internet kupowaliśmy tongue_out

    --
    http://s4.postimage.org/1KTK2A.jpg
    Gorillaz
  • grzeg1968 02.02.10, 11:28
    ja na początku byłem mocno sceptycznie nastawiony do zakupów w sieci, ale jak
    już tylko zacząłem to teraz szczerze mówiąc oprócz typowo spożywczych rzeczy,
    rzadko co kupuję w normalnych sklepach. Wiem, że w sieci można znaleźć coś w
    promocji i okazyjnej cenie.wystarczy mieć ulubione i sprawdzone sklepy, albo
    miejsca gdzie znajdziemy wszystkie promocje ze sklepów i można szaleć za mniejsmile
  • kanapony 01.02.10, 16:37
    zrezygnuj z podwieczorku - oszczędzasz 10 Kc*7 czyli 70 Kc
    a jeszcze jak będą jeść mniej rohlików na śniadanie a obiad gotować
    z saczków - wychodzi akurat ok. 700 Kc na tydzień na 2 osoby

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • slon.bez.tromby 02.02.10, 12:47
    Po dwóch godzinach na siłowni muszę zjeść batona.
  • kanapony 02.02.10, 15:49
    cienias

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • slon.bez.tromby 02.02.10, 19:16
    Cienias? Ja te dwie godziny spędzam na ćwiczeniach, nie na
    plotkowaniu jak różne baby.
  • kanapony 03.02.10, 15:56
    wiem dobrze, co to znaczy ćwiczyć intensywnie przez 2 godziny
    dlatego piszę "cienias" skoro MUSISZ potem zjeść batona

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • slon.bez.tromby 03.02.10, 20:19
    Pewnie takie cwiczenia z pieciokilogramowym obciazeniem. Przyjdz zobaczyc i
    pocwiczyc ze mna, to zobaczymy jaka bedziesz madra.
  • kanapony 04.02.10, 14:14
    5kg.. to słabiutko

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • slon.bez.tromby 04.02.10, 20:28
    Tyle to Ty cwiczysz. Jak chcesz zobaczyc jak cwiczy mistrz to mozesz przyjsc do
    Blue Gym ze swoim przyszlym mezem, ktory podpisuje sie tutaj "neni zac". Jutro
    bede tam od 15:40, w niedziele od 14:00 lub 15:00.
  • bsl 05.02.10, 08:36
    czy sieczu wie o czymś o czym ja nie wiem ??big_grinDDDDDDDD

    --
    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo.
  • slon.bez.tromby 06.02.10, 19:44
    Ja wszystko wiem. Monika B. sie nie chce przyznac, ale juz snuja plany o
    dzieciach i przyszlosci. Zgrana para.
  • kanapony 23.02.10, 13:27
    sieczu wie to, czego ja sama nawet nie wiem

    a neni-zac jeszcze się nie oświadczył
    ;p


    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • kanapony 23.02.10, 13:40
    ale żywot to mi planuje
    hehehehehe

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • neni_zac 06.02.10, 14:58

    > Blue Gym ze swoim przyszlym mezem, ktory podpisuje sie tutaj "neni zac".

    taaaa, chcialbym ale ta Mila, Piekna i Madra Kobieta nawet by na mnie w ten
    sposob nie popatrzyla, "ale Ty zapchales sobie glowe jakimis pier...... o
    żabkach ..."
  • slon.bez.tromby 06.02.10, 19:37
    Zakochany po uszy smile))))
  • le.fate.ignoranti 03.02.10, 19:03
    ok podam Ci przykładowy spis zakupów na cały tydzień i nasze
    przykładowe menu z tych właśnie produktówsmile
    tylko idę sobie zrobić kawy bo trochę mi zejdzie czasu by to napisać
    wszystko smile
  • le.fate.ignoranti 03.02.10, 19:29
    Ok więc:

    veprova kyta kawałek około 80dkg- 90kc
    mięso mielone 500g - 50 kc
    udka z kurczaka dolna część 8 szt - 30kc

    ser żółty 100g sumavsky - 20kc
    masło- 25kc
    szynka na wagę za 30kc
    syr balkansky 30kc
    mleko 1l 15 kc
    smietana 10 kc
    pomidory 4 szt 15 kc
    sałata masłowa 15 kc
    2x bramborova kase z mlekem 25 kc
    1kg ziemniaków 12 kc
    2 czerwone papryki 15 kc
    ogórek zielony 15 kc
    dżem truskawkowy 25 kc
    pomidory w puszce 15 kc
    fasola czerwona w puszce 15 kc
    cebula 1/2kg 10 kc
    pieczarki 20dkg 20 kc
    makaron świderki 25 kc
    knedlik houskovy 20 kc
    chleb sumava duży 20 kc
    mandarynki 20 kc
    kapusta kiszona 15 kc

    herbata jemca zielona (20torebek) 15 kc
    herbata jemca czarna (20 torebek) 15 kc


    razem 568 koron

    plus rzeczy których nie kupuyje się co tydzien a np raz na miesiąc
    np musztarda, olej, mąka itd
    przykładowo w tym tyg skonczyl sie olej za 30, plus mąka pszenna za
    15
    plus jakies ciacha za 40 czy czekolada, 3 razy woda mineralna za w
    sumie 30 kc

    w sumie okolo 750 koron

    a jakie menu?
    sniadania omine bo wiadomo np kanapka z ogorkiem, bialym serem,
    zoltym serem, dzemem itd itd, ale obiady:

    poniedzialek makaron z sosem z mielonego miesa i pomidorow w puszce

    wtorek miesko wieprzowe na cebulce w sosie plus knedlik plus kapusta
    kiszona zasmazana

    sroda pulpety z miesa mielonego, ziemniaczane puree (bramborova
    kase) plus salatka z ogorka i pomidorow

    czwartek udka pieczone (na 4 osoby np po 2 na glowe) plus bramborova
    kase plus papryka czerwona duszona

    piątek makaron w sosie pieczarkowo cebulowym

    sobota gulasz z miesa wieprzowego plus knedlik

    niedziela idziemy do restauracji

    kolacje? przewaznie zupa jakas, z tego spisu mozna zrobic rosol na
    trzy dni, do tego zupe warzywna na kolejne 3 dni, a jak komus mało
    to jeszcze ziemniaczaną zupe mozna zrobic

    da się? DA SIĘsmile

    oczywiscie zaczniecie sie burzyc, ze mało tego mało tego, ze
    jogurty, jakies musli itd,
    ale ja tylko odpowiadam na Wasze opinie, ze sie nie da


    oczywiscie ja w tym limicie potrafie kupic i jogurty i owoce- bo
    zawsze z zeszłego tyg cos zostaje (np olej, maslo, pomidor, papryka
    itd uzbiera sie "resztek" ) i zawsze tez jakies miesko w zamrazalce
    jest jeszcze z poprzednich tygodni itd, mąki, makarony itd, ale
    podałam liste która zawiera wszystkie składniki do obiadowego menu
    które przedstawiłam, żebyście się nie czepiali smile

    ja kupuje na luzie to czego potrzebuje i wydaje własnie w
    przyblizeniu tyle, czasem 600, czasem 800, ale srednio 750 na
    jedzenie
  • slon.bez.tromby 03.02.10, 20:21
    Polowy z tego nie moge jesc (mleko i nabial), ale to mieso wychodzi tanio.
  • sks_baltyk_1930 03.02.10, 23:37
    No sorry, ale dla mnie to jest menu GLODOWE. Po kilku tygodniach bym
    pewnie padl z oslabienia. Lubie sobie dobrze zjesc smile A 2 udka na
    obiad to "troche" malo.


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • slon.bez.tromby 04.02.10, 07:00
    My - mężczyźni - jako płeć mądrzejsza i ludzie czynu potrzebujemy
    więcej jedzenia.
  • grzeg1968 04.02.10, 10:17
    a kobiety, jako płeć piękna potrzebuje więcej ubrań, kosmetyków i kwiatków na
    parapecie. I zarób na to wszystko człowiekusmile teraz się wycwaniłem i robię
    zakupy (niespożywcze) tylko i wyłącznie w necie i naprawdę nieźle na tym
    wychodzę(dostęp do konta mam ja, kupuję taniej i oszczędzam swój czas-który mogę
    spożytkować na treningsmile
  • marguyu 04.02.10, 10:34
    slon.bez.tromby
    My - mężczyźni - jako płeć mądrzejsza i ludzie czynu potrzebujemy
    więcej jedzenia.


    Rozbawiliscie mnie w ten mrozny poranek big_grin
    Ale niech wam bedzie, choc macie tendencje do zapominania o tym, ze
    ta wasza glowa zazwyczaj kreci szyja wink

    Co do zarabiania, to cale zycie pracowalam i zarabialam calkiem
    znosnie pieniadze. Kwiatkow nie mam, bo kto by je podlewal podczas
    naszej nieobecnosci, kolekcjonowac ciuchow juz nie musze a
    kosmetykow zawsze uzywalam w ilosci sladowej.
    I takich jak ja jest sporo na tym swiecie.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • slon.bez.tromby 04.02.10, 20:30
    >Co do zarabiania, to cale zycie pracowalam i zarabialam calkiem
    > znosnie pieniadze.

    Ja pracuje i nie zarabiam. Dobrze, ze sobie dorabiam jako ciec bo zbankrutowalbym.
  • slon.bez.tromby 04.02.10, 20:29
    Kobieta potrzebuje glownie narzekac.
  • sks_baltyk_1930 04.02.10, 12:59
    Nie mam zadnych tendecji, po prostu uwazam, ze 2 udka kurczaka na
    obiad dla doroslego mezczyzny kub 2 pomidory na tydzien to troche
    malo. A moje BMI jest w porzadku, 82-84 kg przy wzroscie 189cm jest
    w sam raz wedlug mnie. Babicka mojej zony mowi wrecz ze jestem
    strasznie chudy i powinienem wiecej jescsmile


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • marguyu 04.02.10, 13:47
    ska,
    nie da sie ukryc, ze pod tym wzgledem jestes mezczyzna prawie
    idealnym smile Moj maz przy wzroscie 185 cm wazy 74 kg i w okolicy
    uchodzi za zabiedzonego i ofiare zlej zony.
    Karmic go mam czy co? Je tle co mlockarnia i wciaz jest szczuply.

    Babiczce nie daj sie omamic, bo babiczki maja wlasciwosci tuczace wink

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • kanapony 04.02.10, 14:11
    189cm i 78kg to był ideał...
    ale przytył 6 kg...

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • wislok1 04.02.10, 21:34
    Taa,
    ja mam 95 kg i 181 cm,
    mówią, że po mnie tego kompletnie nie widać
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • sks_baltyk_1930 04.02.10, 23:46

    Moj maz przy wzroscie 185 cm wazy 74 kg i w okolicy
    > uchodzi za zabiedzonego i ofiare zlej zony.
    > Karmic go mam czy co? Je tle co mlockarnia i wciaz jest szczuply.

    Ma po prostu super metabolism, tylko pozazdroscic. U mnie tez tak
    bylo ale im starszy jestem tym jest gorzej niestetysad

    > Babiczce nie daj sie omamic, bo babiczki maja wlasciwosci
    tuczace wink

    Prawda, prawda...


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • le.fate.ignoranti 06.02.10, 01:04
    no wiesz, jeśli jesz tak dużo to rozumiem, że 750kc na jedzenie by
    Ci na tydzień nie wystarczyło
    ja dzisiaj zrobiłam zakupy za 800kc i mamy pełną lodówkę pysznych i
    pożywnych rzeczy
    będą w tym tygodniu naprawde pyszne i pożywne obiady
    a na obiad nie wyobrażam sobie więcej niż 2 udka kurczaka (biorąc
    pod uwagę, że do tego zawsze jest jakiś ziemniaczek czy puree plus
    warzywka), chodzi o to by jeść a nie obżerać się

    to, że wydaję tyle na jedzenie na tydzień nie wynika z oszczędzania,
    ja po prostu kupuję tyle ile potrzebujemy, a myślę że nie jemy za
    mało, jemy tak, że nasze BMI jest w porządku a więc widzisz, nie
    trzeba jeść całego kurczaka na obiad aby być dożywionym i aby BMI
    było w porządku smile

  • slon.bez.tromby 06.02.10, 19:39
    Kazdy je tyle, ile potrzebuje. To BMI jest bez sensu, bowiem np. miesnie waza
    wiecej niz tluszcz.

    W ogole zazdroszcze wszystkim, ze mozecie jest jogurty, smietane, puree itp.
    albo owoce. To jednak duzo daje.
  • sks_baltyk_1930 06.02.10, 20:25

    > Kazdy je tyle, ile potrzebuje. To BMI jest bez sensu, bowiem np.
    miesnie waza
    > wiecej niz tluszcz.

    DOKLADNIE! Nic dodac nic ujac.


    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"
  • wolandlodz 08.02.10, 11:29
    ja robię zakupy w necie i dobrze na tym wychodzę,
    tym bardziej, że korzystam z głównie z ofert promocyjnych. Wiem, że słowo
    promocja może znaczyć coś zupełnie innego, ale jak się ma zaufany serwis, z
    którego się korzysta to można mieć pewność, że to co oferują faktycznie jest
    tańsze.Am I right?smile
  • kanapony 01.02.10, 16:17
    kosmetyki, środki czystości - dm
    jedzenie - tesco, albert osiedlowy
    ubrania i buty - wietnamcy (zwłaszcza fajne męskie majtki mają)

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • kanapony 01.02.10, 16:33
    ALE BYKA ZROBIŁAM
    WYBACZCIE

    ;@

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • marguyu 01.02.10, 20:32
    A propos kupowania u Wietnamczykow, to warto sie u nich rozejrzec.
    W listopadzie kupilam w Sportissimo narciarskie ubranie. Spodnie na
    snieg i kurtke. Spodnie ok, w kurtce za 2500 koron po czterokrotnym
    uzyciu wyprula sie podszewka. Oddalam, zwrocili pieniadze ale i tak
    bylam zla, bo kurtka jest mi potrzebna. Kolezanki doradzily
    wietnamski ryneczek. Poszla m i co moje sliczne oczeta widza? Moja
    ex-kurtke z tymi samymi metkami i bajerami za 800 koron. Nastepna
    kurtke do kulania sie w sniegu, chodzenia po lesie i zahaczania
    galeziami kupie juz u nich.

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • aniiiah 02.02.10, 09:41
    Marguyu, czy Wietnamczycy mają takie super promocje, czy też może
    sprzedają podróbki? Jeśli to drugie, dla własnego bezpieczeństwa nie
    chwaliłabym się na forum, kupowanie podrobionych ubrań jest
    traktowane jako współudział w przestępstwie.
  • gambriunus1 02.02.10, 10:29
    A moze to do sklepow firmowych juz hurtowo biora rzeczy od
    Wietnamcztykow?smile W mojej dzielnicy Wietnmaczycy prowadza sklep z
    ciuchami i ostatnio (apropos dyskusji na forum) zdradzili mi
    tajemnice ze w Pradze maja kilka hurtowni ktore dowoza im ciuchy
    prosto z ich wlasnej fabryki w Wietnamie...Z tych praskich hurtowni
    dystrybuuja ubrania do hipermarketow (tych z ktorych wszyscy
    korzystamy) a takze sprzedaja we wlasnych prodejnach....Kto wie,
    moze i w Sprotissimo (to chyba nazwa sklepu - mi nieznana) maja
    ciuchy od Wietnamcow smile tyle ze z nalozona wlasna marza..smile
  • aniiiah 02.02.10, 10:47
    Bardzo ciekawa informacja smilez tego by wynikało, że ubrania
    oryginalne, prawda? Przepraszam Marguyu http://kyberia.sk/images/nodes/3/2/3238645.gif
  • marguyu 02.02.10, 13:02
    aniiiah,
    nie ma za co smile
    Podrobek nie kupuje, bo nie mam slepego pedu na marki i, szczerze
    mowiac, gwizdze na to co napisane na mrtece. Ma byc estetyczne,
    dobrej jakosci i wygodne. Reszta to literatura. Zbyt dobrze znam
    aktualny rynek i producentow na to, abym dala sie nabrac na historie
    z markami.
    Dzis w butiku galerii Koflandu kupilam inna narciarska kurtke, nieco
    nawet lepsza, o 400 koron tansza i... tez jest produkowana w
    Chinach. W Sportissimo zaplacilabym znowu za nazwe sklepu. Tylko po
    co, bo w koncu kurtka sluzy mi do chodzenia po lesie, kulaniu sie w
    sniegu i innych zabaw na swiezym powietrzu.

    Najwazniejsze, to nie dac sie zwariowac smile

    --
    www.etvoici.bloog.pl/
    photomar.over-blog.com/
    No kill: marfish.pl/
    smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
  • kanapony 02.02.10, 15:47
    jedne kupiłam w niebieskie plemniki (gadają cos - w dymkach - po
    węgiersku)
    a drugie w bzykające się w różnych pozycjach diabełki i diablica w
    dymkach wzdycha "Oh Lucifer"

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • kanapony 03.02.10, 15:55
    a wczoraj widziałam w bzykające się krowy, myszy i... ludzi!
    niestety, rozmiar XXXL

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • wolandlodz 05.02.10, 19:20
    nie, ale doskonale znam to miejsce
    zakupów
    smile
  • slon.bez.tromby 06.02.10, 19:42
    Jeszcze 10 lat temu moj ojciec tam handlowal. Teraz tylko w moim miescie a przez
    liczne supermarkety powoli bedzie musial zwijac interes.
  • sks_baltyk_1930 06.02.10, 20:28

    A co to za miasto wisloku?

    --
    "Blbec nikdy nepochopí, že je blbcem skutečně – pravdu o tom, že je
    blbcem, blbci říkáš zbytečně"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka