Dodaj do ulubionych

Tomas Masaryk

01.11.10, 12:03
"Historia uczy, iż wszystkie państwa upadły z powodu szowinizmu, nie ważne czy był rasowy, polityczny, religijny czy klasowy." - T. Masaryk
Edytor zaawansowany
  • wislok1 01.11.10, 19:55
    Podał jakies przyklady ?
  • bohemian1 04.11.10, 09:55
    ...jeden z diametralnich rozdilu videni sveta mezi PL a CZ je nahrobek Masaryka v Lanech a Kaczynskeho v Krakove...
  • koballt 04.11.10, 12:27
    Można tu także pogrzeb pana prezydenta Masaryka z pogrzebem pana marszałka Piłsudskiego (owszem, na Wawelu) porównywać - bo obaj niepodległość swoich Ojczyzn w trakcie I światowej walki budowali.

    Obaj też wzięli sobie za żonę protestantki.
  • slavko2 04.11.10, 12:55
    Bohemian
    nie przesadzaj prosze jaka wielka róznica w postrzeganiu swiata? sugerujesz coś? jeśli tak to napisz wprost co masz na mysli
    pozdrawiam
  • bohemian1 04.11.10, 14:33
    Bohemian nezije v Polsku, ale v jeho okoli je celkem dost Polaku a celkem (Bohemiana) dost sokuje, jak na polske pratele zapusobila katastrofa ve Smolensku, v niz mnozi vidi nejaky "utok" Putina a Tuska apod., hledajice nejake tejemne spiknuti...
  • koballt 04.11.10, 14:47
    Ja naprawde przepraszam, prominte, ale to nie jest temat o katastrofie smoleńskiej lecz o panu prezydencie Masaryku. Jesli Bohemian rad dyskutować czeską perspektywę na polskie reakcje na katastrofę lotniczą to być może warto pomyśleć o osobnym wlastnym temacie na forum.
  • slavko2 04.11.10, 16:50
    kobalt ma racje. To nie wątek o katastrofie ale o s.p. Prezydencie Masaryku. A co do katastrofy, to było wydarzenie niezwykłe i przy kazdym tego formatu zdarzeniu snuje sie różne domysły, przypuszczenia, częśto o zabarwieniu sensacyjnym. spójrz na sprawę Kennedeyego, zabił go fanatyk, czy robota na zlecenie grupy, której sie naraził. Takie przykłady mozna mnozyć.
  • koballt 15.11.10, 11:00

    Chyba nikt w Czechach nie ma tylu ważnych ulic i namesti nazwanych na Jego cześć co Tomas Masaryk? Tak zauważyłem, jeśli się mylę to kto? W Polsce nie zauważyłem takiego widocznego lidera.

    Pytanie - Kiedy te ulice i namesti tak gremialnie nazywano na cześć Masaryka??? Dla ułatwienia: przed wojną, za komuny, po 1989r.
  • slavko2 15.11.10, 13:52
    w Polsce to Piłsudski
  • kozi0lek 16.11.10, 11:53
    slavko2 napisał:
    > w Polsce to Piłsudski

    Nie w całej Polsce, raczej tylko w dawnej Kongresówce i Galicji.
  • slavko2 16.11.10, 16:33
    w pewnym sensie masz rację. Co do Masaryka słyszy sie opinie, ze gdyby w jefgo czasach fukcjonowała UE to miałby szanse nią kierować.
    Dla wielu Czechów wciąż jest wzorem, trudno zeby było inaczej, za 1 republiki Czechosłowacja miała dobry okres
  • wislok1 15.11.10, 23:06
    Już po śmierci Masaryka zaczęto nazywać od niego ulice i budować mu pomniki.
    Niemcy zakazali tego w czasie okupacji. Potem komuniści zakazali tak samo surowo.
    Dopiero po 1989 przyszła eksplozja i błyskawicznie zamiast komunistycznych nazw pojawił się Masaryk.

    Masaryk jest liderem, bo jego następca Benes w 1938 stchórzył i zamiast walczyć z Hitlerem opuścił kraj. O wielkim tchórz Hacha nawet szkoda gdać, koszmarna kreatura, kolaborant Hitlera. tak samo jak Gottvald kolaborant Stalina. Tak więc porządny demokrata asaryk nie ma konkurencji
  • tlum.cz 16.11.10, 07:40
    wislok1 napisał:
    > O wielkim tchórz Hacha nawet szkoda gdać, koszmarna
    > kreatura, kolaborant Hitlera.

    To, co piszesz, było oficjalne przedstawianie Háchy przed rokiem 1989. Po 1989 r. Hácha jednak wśród czeskich historyków nie jest postrzegany w sposób czarno-biały (lepiej: nie jest postrzegany w sposób czerwony). Hácha wprawdzie głośno deklarował lojalność wobec Trzeciej Rzeszy, ale jednocześnie u niemieckich władz starał się o złagodzenie niemieckiej polityki wobec Czechów, udało mu się np. doprowadzić do zwolnienia większości czeskich studentów aresztowanych po pogrzebie studenta Jana Opletala (zginął w czasie antyniemieckiej demonstracji studentów). Co innego są deklaracje słowne, a co innego faktyczne działania. Hácha współpracował z krajową antynazistowską konspiracją oraz czechosłowackim prezydentem na uchodźstwie w Londynie Edvardem Benešem. Od 1943 r. już był na tyle schorowany (miażdżyca), że utracił zaufanie tak krajowej konspiracji i czechosłowackiego rządu w Londynie, jak i niemieckich władz. Kilka dni po wojnie został aresztowany z rozkazu komunistycznego ministra spraw wewnętrznych Václava Noska, zmarł w więziennym szpitale 6 tygodni później. Ówczesny Sąd Narodowy stwierdził, że od 1943 r. nie był Hácha z powodu choroby odpowiedzialny za swoje poczynania.

    www.radio.cz/cz/clanek/30169
    cs.wikipedia.org/wiki/Emil_Hácha
  • wislok1 16.11.10, 22:08
    Nie pisałem, ze Hacha był zbrodniarzem. Był arcytchórzem.
    Próba jego rehabilitacji mi się nie podoba. To był kolaborant, który pomagał Hitlerowi.
    Hitler planował Czechów podzielić na 3 grupy: część wymordować, cześć wysłać do Rosji jako niewolników, część miała być niewolnikami na miejscu ( Generalplan Ost ).
    Nie ma żadnych dowodów na współprace Hachy z rządem na emiegracji. Co inego premiera Eliasa, ten zdradzał Niemców. Gdyby Hacha to robił, to by go Niemcy zarżnęli
  • tlum.cz 17.11.10, 11:44
    W takim razie mamy do wyboru dwie opinię:
    1) Opinię współczesnych historyków (znanych z nazwiska) zajmujących się nowoczesną historią, historią Czech(osłowacji) i drugą wojną światową, podpartą źródłami i wyrokiem ówczesnego sądu narodowego,
    2) Opinię Twoją (znanego tylko z nicku Wislok1) nie popartą żadnymi źródłami.

    Która z powyższych opinii jest bardziej wiarygodna?
  • wislok1 17.11.10, 20:44
    To nie jest tylko moja opinia, tak uważa bardzo wielu Czechów:
    zpravy.idnes.cz/diskuse.asp?iddiskuse=A100618_170151_kavarna_chu
    Zdania są mocno podzielone w Czechach.

    Komuniści nie mieli interesu w niszczeniu Hacchy. Niszczyli Masaryka, skazali na zapomnienie Benesa. Bo to byli wrogowie demokraci, patrioci czescy. Ale kolaborant Hacha nie był groźny. Po pr0stu pisano o nim prawdę, a po 1989 na zasadzie negacji tego, co pisali komuniści, zaczęto robić z Hachy postać pozytywną.
  • tlum.cz 18.11.10, 00:51
    wislok1 napisał:
    > To nie jest tylko moja opinia, tak uważa bardzo wielu Czechów:
    > zpravy.idnes.cz/diskuse.asp?iddiskuse=A100618_170151_kavarna_chu

    Co innego są anonimowi internauci, którzy o Hásze słyszeli w podstawówce, co innego historycy, którzy badali w archiwach historyczne źródła. Poza tym może przeczytaj również ów artykuł, do którego jest ta dyskusja.

    > Komuniści nie mieli interesu w niszczeniu Hacchy.

    Jak to nie?! Przecież to komuniści przekonywali, że w czasie drugiej wojny światowej liczyła się tylko konspiracja komunistyczna. Nikt inny nie działał przeciwko Niemcom. Jaki był stosunek komunistów do czechosłowackiego rządu w Londynie, chyba wiesz. A Hácha utrzymywał kontakty z londyńskim rządem.

    > orant Hacha nie był groźny. Po pr0stu pisano o nim prawdę, a po 1989 na zasadzi
    > e negacji tego, co pisali komuniści, zaczęto robić z Hachy postać pozytywną.

    "Po prostu pisano o nim prawdę..." - OK, kończę, widzę u Ciebie brak merytorycznego podejścia. Świat nie jest czarno-biały.
  • koballt 18.11.10, 11:15
    Powiedziałbym, że niemerytoryczna zgorzkniałość Wisloka psuje atmosferę prac tego forum niekiedy.
  • wislok1 18.11.10, 15:04
    W Polsce w ramach kwestionowania tego, co pisali o historii komuniści,
    wielu próbuje rehabilitować Brygadę Świękorzyską Nardowych Sił Zbrojnych i policję granatową.
    No bo przecież skoro komuniści są xli, to ci kolaboranci musieli być dobrzy.
    Tak samo w Czechach wielu chce rehabilitować Hachę.

    Nic na to nie poradzę.
    Na temat okupacji w Czechach przeczytałem dokładnie książkę "Praga w cieniu swastyki". Polecam.
  • wislok1 18.11.10, 14:54
    Kolejny raz piszę, że nie ma żadnego dowodu na współpracę Hachy z rządem Benesa.
    A są fakty, że to był tchórz-kolaborant.
    A w tej dyskusji bronią Hachy ci, co atakują Benesa i Czechó walczących w czasie wojny przeciwko Hitlerowi. Bronią swoich dziadków, takich samych tchórzy jhak Hacha.

    Twój jedyny argument, że Hacha był OK to to, ze kmuniści o nim źle pisali.
    Śmiechu warte. I kto tu jest niemerytoryczny ?
  • axayacatl 16.11.10, 19:35
    Wisloku, nerozepisuj se raději na témata (Beneš a Hácha), o kterých víš velmi málo (nejspíš jen z komunistické historiografie) a nebo vůbec nic...

    P.S.:... o Háchovi jsem ti už něco psal a uváděl i odkazy, kde si můžeš zjistit víc, ale ty pořád meleš stejné blbosti. Doplň si vzdělání a pak teprve piš něco o "kreaturách"...
  • wislok1 16.11.10, 22:13
    Hacha nie miał prawa poddać się Hitlerowi w marcu 1939. Zrobił to nielegalnie. To była zdrada państwa. Czasem komuniści pisali o prawdę o swoich przeciwnikach.
    Jedyne jego uspawiedlwienie to jego wiek i choroba.
    Ktoś może rzec, ze walka nie miała w marcu 1939 sensu i by kosztowała życie cywilów.
    Ale zawsze jest wyjście honorowe: zastrzelić się zamiast zgodzić się na okupację. Niemcy i tak by Czechy okupowali. Ale nikt by nie powiedział, że za zgodą władzy czeskiej.
  • axayacatl 17.11.10, 16:11
    Wisloku, prosím tě přestaň blbě kecat a dostuduj si danou problematiku. Hácha jel původně do Berlína kvůli řešení situace na Slovensku (vyhlásilo 14.3. 1939 nezávislost) a o tom, že tématem "rozhovoru" s Hitlerem a Göringem bude osud českých zemí se dověděl až na místě. (Tudíž ho nenapadlo, že si má přibalit do kufru pistoli, aby se mohl před Hitlerem zastřelit.) Hácha byl vynikající právník a moc dobře věděl, jaké má jako prezident ČSR pravomoce a jaká je mezinárodně-politická situace... atd.

    Verdikt poválečného soudu nad Emilem Háchou je znám. E. Hácha měl spojení s exilovou vládou E. Beneše a od roku 1943 byl zpětně prohlášen za nesvéprávného. Nebyl za kolaboraci odsouzen !!!
  • wislok1 17.11.10, 20:50
    Nie ma żadnego dowodu na współprace Hachy z Benesem w czasie wojny.
    Jedyne co Benes i jego ludzie odnotowali poytywnego to to, że Hacha starał się u hitlerowców o zwolnienie studentów w 1939 i prosił o łagodne traktowanie Czechów.
    Ale to była prośba sługi wobec pana.
    Na postępowanie Niemców nie miało to żadnego wpływu. To, że kogoś uwolnili wynikało z troski o opinię zachodnią w 1939
  • wislok1 17.11.10, 23:08
    W tym samym czasie co w Pradze studentów, Niemcy aresztowali profesorów uniwersytetu w Krakowie.
    I tak samo jak w Pradze, większość aresztowanych wypuszczono.
    Gestapo musiało to zrobić, bo była wojna propagandowa. Każdy aresztowany sudent czy profesor to był prezent dla Francuzów i Anglików, aby pokazać jaki Hitler jest zły i jak prześladuje inteligencję.
    Po pokonaniu Francji, a szczególnie po ataku na Rosję, Niemcy przestali udawać grzecznych.
    Główna wina Hachy polegała na tym, że stwarzał iluzję, że Czesi mogą przetrwać w Niemczech Hitlera. Ofiara powinna do końca myśleć, że przeżyje, że nie jest tak źle.Niemcy tą iluzję popierali, choć planowali Czechów zabić lub zamienić w niewolników. Na razie mieli za mało SS, żeby to zrobić, bo byli Żydzi do likwidacji.
    Na razie mieli Hachę, żeby uspokajał ludzi. Tak jak członkowie żydowskiego Sonderkommendo dawali Żydom mydło przed wejściem do komory gazowej i mówili że idą się umyć.
    I większość Żydów wierzyła, tak jak spora grupa Czechów wierzyła, że da się prześyć Hitlera bez większych strat, trzeba tylko słuchać Niemców.
    Zamach na Heydricha był desperacką próbą pokazania, co czeka Czechów z rąk Hitlera.
    Sam fakt, że za zabicie 1 osoby wymordowano tysiące Czechów pokazał, co Niemcy z Czechami planują.
    Hacha już nie był potrzebny. Wyganie Niemców z Sudetów to nie był jakiś irracjonalny czyn. To była zemsta za to, że Niemcy chcieli wymordować lub zrobić z Czechów niewolników.

    Hacha nada
  • axayacatl 18.11.10, 08:30
    Hmm, přesně jak píše Tlum.cz to opravdu nemá cenu. Ty jsi prostě chytřejší než všichni historici a poválečné soudy dohromady. (Stejně jak v diskuzích o dějinách Zemí Koruny české, Těšínska, výstavby pražského okruhu ... atd. máš problém rozeznat fakta od mytologie. Posledně jsi mi jako "názor historiků" předkládal články "pochybných" novinářů, co měli dějepis naposledy na základní škole, teď už ti jako důkaz stačí jen anonymní přízpěvky v internetových diskuzích... )

    P.S.: Je až neuvěřitelné, jak fantazmagoricky dokážeš domotat své dojmy, pocity a historická fakta. Tvůj poslední přízpěvek dej prosím přečíst nějakému profesionálnímu historikovi a potrhá se smíchy... rozebírat každou blbost, co jsi v něm napsal, nemám chuť ani čas.
  • slavko2 18.11.10, 13:11
    tu jest forum i kazdy ma prawo do wypowiedzi. Tak jak kazdy zawodowy historyk ma prawo do włanych przemyśleń. Dlatego osobiście nie zgadzam sie ze stwoerdzeniem, ze Wiślok nie ma racji i pisze jakieś dystdymały, abstrahując juz od tego kogo tenwatek dotyczył
  • wislok1 18.11.10, 15:00
    Niestety, ale zamiast komkretnych przykładów, gdzie się myliłem, są argumenty ad personam, czyli pyskówka.
    Czyli szkoda czasu.


  • axayacatl 18.11.10, 20:59
    "...Po vyhlášení Protektorátu se Hácha ocitl ve velmi těžké situaci. Okupanti a gestapo byli pro něj "BESTIE A HYENY", K. H. Frank "ODPORNÝ KROKODÝL". Dokud mohl spolupracovat s A. Eliášem - tedy do příchodu Heydricha do Prahy - jeho postup odpovídal premiérově politice retardace. Prezident odmítl v říjnu 1939 slib věrnosti Hitlerovi, říšskému protektorovi K. von Neurathovi podával protesty proti germanizaci, žádal o propuštění zatčených vlastenců včetně vysokoškolských studentů. Přes Eliáše a Z. B. hraběte Dohalského z Dohalic BYL VE SPOJENÍ S BENEŠEM. JEŠTĚ 12. DUBNA 1941 SDĚLIL BENEŠOVI: "SOUHLASÍM SE SPOLEČNÝM POSTUPEM A PODŘIZUJI SE MU". Za pět dní ODPOVĚDĚL BENEŠ DO PRAHY: "ODPOVĚĎ HÁCHY A ELIÁŠE JSEM OBDRŽEL. DĚKUJI JIM UPŘÍMNĚ. JE TO ODPOVĚĎ MUŽNÁ, STATEČNÁ A DUSTOJNÁ. NEBUDE JIM ZAPOMENUTA..."

    www.hrad.cz/cs/prezident-cr/prezidenti-v-minulosti/emil-hacha.shtml
    P.S.: Nechlubil ses sám v jedné diskuzi, že tvůj otec/děda Pražské povstání v květnu 1945 "proseděl v hospodě"? Tak prosím raději nespekuluj nad spikleneckými teoriemi o tom, kdo byl a nebo je zbabělec...
  • wislok1 18.11.10, 22:22
    Gdzie są dowody na to, że Hacha kontaktował się z Benesem ?
    Kontaktowały się z Benesem wspomniane przez ciebie osoby i mówiły Benesowi, że Hacha go popiera.


    Hacha dla Niemców był czysty i go nie zabili. Eliasa po odkryciu kontaktów z Banesem zamordowali.

    Gestapo to nie byli idioci.

    Moim zdaniem Hacha był tak wystraszony, że się bał nawet pomyśleć o ruchu oporu,a jego protesty wynikały z nacisku Eliasa i innych.

    Powtarzam: Gestapo to nie byli idioci i gdyby Hacha Niemców zdradzał, to by go zabili . Nawet by się sekundy nie zastanawiali.

    Ani sekundy. I to są fakty.

    Teraz tyle lat po wojnie każdy może napisać bzdury, nawet zawodowy historyk.

    PS: co ma mój ojciec do Hachy ? Mój ojciec miał 17 lat i przesiedział powstanie z całą grupą Prażaków, Czechów z dziada pradziada.
  • wislok1 18.11.10, 22:35
    Dlaczego w 1942 zorganizowano zamach na Heydricha ?
    Bo Benes był przerażony kolaboracją Hachy z Hitlerem, kolaboracją, która była popierana przez miliony Czechów.Popierali to ze strachu.
    Alianci obserwowali to z niedowierzaniem. Czeski przemysł pracował dla Niemców pełna parą. Ruch oporu prawie nie istniał.
    Czesi sami sobie kopali grób, pracując wydajnie dla Niemców, pomagali im wygrać wojnę. A po wygranej wojnie Czesi mieli być wymordowani lub zamienini w niewolników.
    Bohaterowie, którzy walczyli w czeskim wojsku pod Tobrukiem i w bitwie pod Anglią byli nieliczni, strach paraliżowal ludzi.
    W tej sytuacji zabicie Heydricha było straszną ceną na pokazanie Czechom, co naprawdę planują Niemcy i co czeka Czechów pod okupacją.
    I się to udało..

    Naprawdę robienie z Hachy bohatera to żenujące. Ten człowiek w 1942 publicznie ślubował wierność Hitlerowi i atakowal Benesa.
    Do końca życia był świadomy, przytomny, był marionetką Niemców.
  • wislok1 18.11.10, 22:54
    www.lidovky.cz/nekolik-podob-emila-hachy-hrdina-i-zradce-ffm-/ln_domov.asp?c=A070713_094753_ln_domov_blh
    Najbardziej obiektywna ocena Hachy:
    Viceprezident nadačního fondu pro Osvětim Felix Kolmer, který přežil holokaust, vyčítá Háchovi hlavně to, že lidem ukázal, že spolupracovat s nacisty je v pořádku. „V tom spočívá jeho zrádcovství. Člověk přestává být hrdinou, když udělá něco, co národu sníží rezistenci vůči zlu. A to byl Háchův případ,“ míní Kolmer.

  • wislok1 18.11.10, 23:10
    ,,Je dobré, že Češi mají v čele zbabělce, jako je Hácha. Svou zbabělostí bere odvahu i jim." -Adolf Hitler v rozhovoru se svými spolupracovníky. Po nástupu Heydricha v roce 1941 měl rezignovat a nepodstatné není ani to, že v roce 1939 slíbil Benešovi, že rezignuje, jakmile si to Londýn bude přát. Svůj slib však v roce 1941 nesplnil a naopak jmenoval kolaborantskou vládu prof.Krejčího, kterou už nadiktovali Němci. Ale jinak je spíše k politování, než k odsouzení.Nezvládl svou roli.

    www.lidovky.cz/nekolik-podob-emila-hachy-hrdina-i-zradce-ffm-/diskuse.asp?iddiskuse=A070713_094753_ln_domov_blh&razeni=&strana=5
  • axayacatl 19.11.10, 08:42
    1) "Gdzie są dowody na to, że Hacha kontaktował się z Benesem? Kontaktowały się z Benesem wspomniane przez ciebie osoby i mówiły Benesowi, że Hacha go popiera." Ty jsi opravdu tak zabedněný, nebo jenom neumíš číst? Hácha si těžko mohl s Benešem v Londýně pokecat přímou telefonní linkou, proto ten kontakt přes zprostředkovatele. Podstatné je, že do roku 1941 ten kontakt existoval a co v něm odeznělo. Chápu, že je pro tebe nepříjemné "uznat" fakta, když jsou v přímém rozporu s tvými pocity a dojmy, ale koneckonců je to jen tvůj osobní problém.

    2) Má zmínka o "účasti" tvého otce na pražském povstání byla vyprovokována touto tvou "inteligentní" poznámkou: "A w tej dyskusji bronią Hachy ci, co atakują Benesa i Czechó walczących w czasie wojny przeciwko Hitlerowi. Bronią swoich dziadków, takich samych tchórzy jhak Hacha.", což je nehorázná urážka a pitomost!

    3) "Moim zdaniem Hacha był tak wystraszony, że się bał nawet pomyśleć o ruchu oporu,a jego protesty wynikały z nacisku Eliasa i innych." ...tak k tomu opravdu není co dodat. Tvé "zdání" je v dané problematice stejně důležité jako "předpověď počasí pro centrální Tasmánii." wink

    4) Už několikrát jsem ti napsal, že názory, pocity, dojmy a zdání anonymních diskutérů jsou zcela irrelevantní. Stejně je opakovaně předkládáš jako "fakta"... "komu není rady tomu není pomoci."

    5) "Powtarzam: Gestapo to nie byli idioci i gdyby Hacha Niemców zdradzał, to by go zabili . Nawet by się sekundy nie zastanawiali." Další pitomost, i Eliáše dal ihned po svém nástupu zatknout Heydrich. Původně ho chtěli jen uvěznit jako "rukojmí", zaručující klid v protektorátu. (Zatčen i odsouzen byl, nicméně jeho poprava byla "odložena" poté, co pro něj Hácha žádal milost.) Eliáš byl popraven den poté, co zahynuli při obléhání pravoslavného kostela Cyrila a Metoděje atentátníci, tedy až dva týdny po Heydrichovi. ... tedy mezi 27. září 1941 a 19. červnem 1942 těch "sekund" přece jenom pár proběhlo.

    cs.wikipedia.org/wiki/Alois_Eli%C3%A1%C5%A1
    ... atd., atd. opravdu nemám čas ani chuť opravovat všechny nesmysly, co jsi napsal.

    Takže přesně jak napsal Tlum.cz. Máme tu dvě možnosti:

    1) Opinię współczesnych historyków (znanych z nazwiska) zajmujących się nowoczesną historią, historią Czech(osłowacji) i drugą wojną światową, podpartą źródłami i wyrokiem ówczesnego sądu narodowego,
    2) Opinię Twoją (znanego tylko z nicku Wislok1) nie popartą żadnymi źródłami.

    Która z powyższych opinii jest bardziej wiarygodna?
  • wislok1 19.11.10, 15:52


    1) Nie ma na to dwodów poza tym, że Elias i kilka osob twierdziło, że Hacha im coś tam powiedział.
    Gdyby nawet tak było w 1941, to od 1942, po aresztowaniu Eliasa, nie ma żadnych poszlak na kontakty Hachy z Benesem

    4) Podałem sporo linków i Hachę atakują nie tylko internauci,ale także wielu historykow. Zdania są podzielone.

    > 5)Może z sekundą to była przesada, hehe. Ale gdyby Hacha był w ruchu oporu, to by go zabili na 100% Sama opinia Hitlera, że Hacha to tchórz starczy za wszystko. Taki zbabelec wspólpracowal z Benesem ? Buahahaha

  • axayacatl 19.11.10, 21:23
    1) "Nie ma na to dwodów poza tym, że Elias i kilka osob twierdziło, że Hacha im coś tam powiedział." ... wisloku, a co bys chtěl víc? Autentický rozhlasový záznam Háchy, ve kterém se za války přiznává ke svým kontaktům s Benešem? smile Opakuji, že od roku 1943 byl kvůli své nemoci prakticky nesvéprávný, což uznal i poválečný soud. (Slyšel jsem autentický záznam přípravy rozhlasového přenosu, ve kterém se redaktor /marně/ snaží Háchovi vysvětlit, o čem a jak má mluvit a že projev musí více "procítit". Hácha svým projevem působil, že se jen ztěží orientuje kde je, co má dělat a o čem má vlastně mluvit... buď byl geniální herec, nebo byl opravdu nesvéprávný.)

    4) Historici? Mé obavy že neumíš číst, případně nerozumíš tomu, co čteš, se naplňují. Historici popisují Háchu jako osobu rozporuplnou a tragickou. Nikdo z něj nedělá hrdinu, ale ani zbabělce. Jedno i druhé je extrém. Něco jiného jsou anonymové z internetu. Jinak se jeví do roku 1942 a jinak po něm. Ostatně po dvou "Heydrichiádách změkly i tvrdší charaktery"... Dělat hrdinu 70 let po válce od klávesnice svého počítače umí každý. Chtěl bych tě vidět na jeho místě, hrdinný Wisloku! smile

    5) Pffff, už zase? Už zase vezmeš "výrok anonymního hrdiny z internetu" a prohlásíš ho za fakt? Jsi opravdu směšný... a "Buahahahaha" je tvůj nejsilnější "argument"? smile

    ... do třetice všeho dobrého a zlého. Poválečné soudy odsoudili např.: K.H. Franka na trest smrti, protektorátního předsedu vlády Jaroslava Krejčího (ve funkci 1942-leden 1945) na 25 let vězení, jeho nástupce Richarda Bienerta (ve funkci leden-květen 1945) na 3 roky vězení, Alois Eliáš (ve funkci 1939-1941) byl v roce 1946 povýšen "in memoriam" na armádního generála. Státní prezident Emil Hácha (ve funkci 1939-1945) nebyl "odsouzen ani povýšen"...byla to tragická figura v tragických časech. Ani hrdina ani zbabělec, svět holt není černo-bílý, ale to jsem ti nejen já, ale i jiní oponenti v diskuzích vytýkali už mnohokrát...
  • wislok1 19.11.10, 21:50
    Myślę, że pozostaniemy przy swoich stanowiskach.
    Dla mnie Hacha był tchórzem i szokuje mnie to, ze w internetowych dyskusjach Hachy bronią ci, co potępiają Benesa i walkę przeciwko Hitlerowi.
    Hacha był postacią tragiczną, ale nie ma usprawiedliwienia dla jego postępowania.
    Tylko walka z Hitlerem była dobrym wyjściem, kolaboracja była kopaniem sobie grobu przez Czechów. Bo byli przewidziani do likwidacji lub niewolnictwa, gdyby Niemcy wygrali wojnę.
    Co najwyżej z uwagi na jego wiek i chorobę Hacha zasługuje na łagodny wymiar kary.
  • axayacatl 20.11.10, 09:32
    Koneckonců na tom, co si ty osobně myslíš o Háchovi vůbec nezáleží... povolanější a mnohem lépe informované poválečné soudy a dnešní historici si evidentně myslí něco jiného.

    O možné válce proti Hitlerovi jsme se toho nejen my dva nadebatovali už více než dost. Tak nechápu, proč toto 100x provařené téma znova otvíráš. ČSR byla na válku relativně dobře připravena v roce 1938. V březnu 1939 už ne. Hácha ze sebe mohl udělat "hrdinu", přičemž by tisíce lidí (hlavně civilistů) poslal na zbytečnou smrt. Otázka je, zda nechat pro svou osobní čest umírat tisíce jiných. Já to nepovažuju za hrdinství, ale za zbabělost... Hácha o svém jednání v Berlíně:

    "A potom tedy jsem podepsal... A podepsal jsem to sám za sebe a v sázce byla jen má vlastni čest, protože, jak vám známo, ani náš parlament, ani náš národ neměl s tím co činit". (Byl to vynikající právník a věděl o čem mluví...)

    P.S.: Mě zase opravdu šokuje tvoje posedlost internetovými diskuzemi. Vždyť to není lepší než obyčejná pavlačová drbárna...pravdu hledej jinde. Tvůj výrok: "...w internetowych dyskusjach Hachy bronią ci, co potępiają Benesa i walkę przeciwko Hitlerowi" je pak naprosto zbytečný. Prostě je to nesmysl.
  • wislok1 20.11.10, 18:12
    Tvůj výrok: "...w internetowych dyskusjach Hachy bronią ci, co potępiają Benesa i walkę przeciwko Hitlerowi" je pak naprosto zbytečný. Prostě je to nesmysl.

    No, ale tak jest. Hacha jako przeciwnik Benesa.
  • slavko2 20.11.10, 16:42
    zgoda całkowita
    dotknąleś szerszego problemu tzw wchodznia Czechów w d... kazdemu, zakładając ze przetrwamy. Z hitlerem nie było to możliwe, tak jak pisałes, zakładał likwidacje narodu z odstępstwai. Co do hitlera czuł osobistą niechęć do Czechów, moze ktoś z forumowiczzów ma informacje ze żródeł naukwoych dlaczego. Wiemy, ze nie ułozyła mu sie w młodości kariera malarkda, moze na przezkodzie stanęli czescy profesorowei Wiedeńskie Akdemii?
  • wislok1 20.11.10, 18:16
    W czasach Austro-Węgier Czesi byli w opozycji do Niemców. Niemieccy nacjonaliści z Sudetów alarmowali nacjonalistów we Wiedniu, takich jak Hitler. Adolf był oburzony tym, że tysiące Czechów przeszło na stronę ententy.
  • slavko2 19.11.10, 08:29
    Wiśloku
    A propos zamachu na Heydricha, w czasie ucieczki Zaamchowców Gabcika i drugiego nie pamiętam nazwiska, Czesi którzy byli świadkami zamachu chcieli ich ująć i oddac Niemcom, taka niestety była smutna rzeczywistość, dla samych Czechów to niewygodne sytuacje, ale prawdziwe
  • wislok1 19.11.10, 15:56
    Gabcik i Kubis ledwo uciekli, bo chcieli ich złapać ludzie, któzy byli świadkami zamachu. Na szczęscie mieli broń i postraszyli świadków.
  • koballt 18.11.10, 11:12
    Moją intencją był jak wiadomo temat poświęcony wielkiemu czeskiemu przywódcy Tomasowi Masarykowi. Niestety okazuje się, że więcej tu się pisze o jakimś pomniejszym przywódcy. No nie jest to świadectwo wysokiej kultury umysłowej, Wisłok. (Bo to Wiślok szczególnie zasłużył w zwekslowaniu tematu na zupełnie inne tory i tony!).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka