W Strážnice jest genialny hotel w "rynku". Nie wpadlem na pomysl aby na Morave
pic piwo. Polecam w Strážnice Frankovke. W maju 2002 pilem buleke za 450 Kc.
Genialne wino, genialne zarcie, genialna obsluga. Wtedy za darmo.
W kwestiach piwa nie podejmuje sie dyskusji. Bywalem w Belgii. Mam inne zdanie
o piwach. Na wszelki wypadek zaznaczam, ze nie jest to krytyka czeskich piw.
Moge sie zgodzic z wieloma dyskutanatami tutaj. Generalnie Czesi maja poprawne
(=dobre) piwa. Zadne jednak nie powalilo mnie na kolana. Natomiast odkrywanie
morawskich win pozwala mi na niezmiernie interesujace rozmowy z przyjaciolmi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.