Jak byłem na wycieczce w Browarze Zamkowym w Cieszynie to warzelniany mówił że duże browary polskie takie jak Żywiec, Tyskie itp. maksymalnie przyśpieszają proces dojrzewania piwa. W wyniku tego nie wytworzy się wystarczająca ilość CO2 i dowalają go na końcu żeby był w odpowiedniej ilości...

Niejaki Michael Jackson z USA(zbieżność nazwisk) guru-degustator odwiedził Czechy i wskazywał na małe browary, które trzymają się tradycyjnego sposobu ważenia piwa- a to niestety trwa... To małe browary będa tak naprawdę symbolem jakości i tradycji- niestety maja słaby zasięg dystrybucji swojego produktu
Mój ranking jest nastepujący:
1. Velkopopowicky Kozel 10 (fajne logo ma kozel)
2. Velkopopowicky Kozel cerny
3. Staropramen
4. Radegast (w zestwie z knedlami i gulaszem (hovezim))