Dodaj do ulubionych

czesi negatywnie-co nas wkurza

26.07.07, 15:22
co mnie wkurza w czechach:
1) obojetnosc wobec dziewczyn,zon (smieja sie gdy widza ze ktos sie trzyma za
reke,podrwaja inne dziewczyny,swoje traktuja jako dodatek i zwiazki sa im
praktycznie obojetne)
2) rowerki smile
3) cyganie-a fujjjj
4) brak schludnosci i czystosci,nie myja sie i maja nieuporzadkowane maniery
5) kobiety w malych miasteczkach ubieraja sie i wygladaja jak 50 lat temu
Edytor zaawansowany
  • staropramen1 26.07.07, 16:01
    Coś czuję, że Magda przeżyła niespełnioną miłość z czechem smile
    Tak się rozpisałaś o tych związkach .....
  • loppe 26.07.07, 17:05
    Dziewczyno, przeczytaj sobie dla kogo jest to forum i założ swoje - dla
    wkurzonych Czechami, a nam daj tu nieco spokoju
    smile
  • loppe 26.07.07, 17:05
    Dziewczyno, przeczytaj sobie dla kogo jest to forum i założ swoje - dla
    wkurzonych Czechami, a nam daj tu nieco spokoju
    smile
  • magda9911 30.07.07, 11:52
    nigdy nie mialam faceta czecha.jestem z polakiem.natomiast kazda kultura ma
    swoje plusy i minusy.zachwycamy sie i rozpisujemy o jedzeniu to czego nie
    spojrzec takze na wady tego kraju.Ci co twierdza ze jest super byli tu chyba
    jedynie na wycieczkach,bo tak jak kazdy kraj maja duzo minusow.czemu na
    portalach piszemy co nas wkurza w polsce a tutaj nie mozna smile? czyzby kazdy byl
    tak zafascynowany tym krajem ze nie widzi ze obok jest tez mnostwo rzeczy ktore
    doprowadzaja do szewskiej pasjii
  • kropkacom 30.07.07, 15:23
    > Ci co twierdza ze jest super byli tu chyba
    > jedynie na wycieczkach,bo tak jak kazdy kraj maja duzo minusow.

    Poczytaj to forum uważnie a zauważysz ilu entuzjastów Czech mieszka i pracuje
    właśnie w tym kraju.
  • magda9911 30.07.07, 16:44
    ok.ale nie wierze ze kazdy widzi czechy idealnie.to nie mial byc atak tylko
    raczej wymiana uwag i doswiadczen.duzo czechow tez smieje sie z polakow i co?
    robimy z tego afere? z tego ze maja nas za dewotow,tych co kradna samochody i
    pokazuja w tv ciagle odcinki typu "polak potrafi".ja umiem podejsc do tego z
    dystansem ale widac niektorzy nie
  • sks_baltyk_1930 30.07.07, 17:41
    > pokazuja w tv ciagle odcinki typu "polak potrafi".

    takie programy pokazuja takze w polskiej TV. W koncu chyba nikt nie zaprzeczy
    ze probujemy kombinowac jak sie tylko da.

    A podyskutowac oczywiscie mozna bo ja tak samo widze wady i zalety zarowno u
    Czechow jak i u Polakow. Ale jakbys uwaznie czytala to forum to zauwazylabys ze
    sa tu 2 lub 3 osoby co Czechy widza tylko na NIE i nie da sie z nimi
    dyskutowac. Nie wiem czy maja jakies kompleksy czy po prostu sie przejechali w
    czeskiej krainie i im nie wyszlo?
  • magda9911 31.07.07, 10:40
    nie wiem po prostu nie rozumiem tego rozzalenia.ja lubie czechy i swietnie sie
    tu czuje ale czesc rzeczy mnie wkurza i tyle.chcialam sie podzielic moimi
    uwagami na wesolo bo jak widac nie rozpisalam sie zbytnio a tu taki atak.co do
    filmikow "polak potrafi " to czesciej je widze tu niz u nas anegdoty o
    czechach.ja napisalam smialo ze mi sie nie podobaja tutaj cyganie,stosunek
    czechow np do JPII itd a tutaj zmutowany atak.bo jak to,przeciez swietnie jest
    stac w sklepie kolo cuchnacych cyganow,obserwowac na kazdym kroku zdrady i
    uslyszec ze nasz papiez to ...taka zacieklosc i klapki na oczach to nie jest
    fascynacja kultura tylko fanatyzm
  • loppe 26.07.07, 17:07
    ewidentnie po chamsku gwałcących ideę tego forum?
  • kropkacom 26.07.07, 19:21
    > ewidentnie po chamsku gwałcących ideę tego forum?

    A co jest ideą tego forum? Pisać może tu każdy który ma coś do powiedzenia na
    temat Republiki Czeskiej. Nie musi być miło. Czy nie lepiej wykazać że tacy
    ludzie jak autorka wątku nie mają racji niż po prostu post wyrzucić? Ja wolę
    podyskutować.
  • loppe 26.07.07, 20:43
    cytuję: "Forum dla miłosników tego kraju, jak i wszystkiego co czeskiesmile"
  • elve 27.07.07, 09:07
    i bardzo się cieszę, że tylu nas tu jest. a każdy "argument" tej dziewczyny
    można łatwo zbić smile
    --
    *blog o perfumach
    *per fumum
    ****
  • sieczu5 27.07.07, 11:53
    To trzeba było nazwać "forum czechofilskich lizusów".

    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • loppe 27.07.07, 14:05
    to jest forum miłośników

    masz ochotę na forum miłosników i niemiłośników albo samych niemiłosników to
    załóż i nie puszczaj nam tu bąków
  • kropkacom 26.07.07, 19:31
    1)wśród młodych widzę wręcz rozbuchaną uczuciowość
    2)nie lubisz rowerków czy raczej pedałków?
    3)sama jesteś fujjjjj
    4)pod tym względem nie jest gorzej niż w Polsce
    5)odpowiedz jak powyżej
  • bohemian1 26.07.07, 20:04
    Hi, Magda, mas celkem pravdu, bod 2 nejak nevim o co jde..., bod 1, souhlas,
    bod 4, no, pokud vidis na ulici mnozstvi trampu, chapu, bod 5, znam polske
    holky, rady se oblekaji extreme elegantne, boty na spickach, puncochy a tu
    vidis holky v jeans, k bodu 3 se nevyjadruji, nebot jsem politicky korektni...
  • honza1985 26.07.07, 20:27
    Bod 2 jsou kluci co jsou na kluky a holky co jsou na holky.
  • bohemian1 26.07.07, 20:32
    -aahaa, diky, a to jsem si myslel, ze rozumim docela fajn polsky, znal jsem -
    pedal- a zcela logicky: "rowerki".
  • honza1985 26.07.07, 20:37
    Jeżeli ci Czesi tak nie odpowiadają, to czemu nie wrócisz do Polski, albo nie
    wyjedziesz do innego kraju? Czechów jest poza krajem dość mało, więc miałabyś
    spokój od czeskich pedałów, czeskiego braku schludności i czystości itd.
  • bohemian1 26.07.07, 20:52
    Honziku, proc jsi na Magdu tak zly? Vzdyt nerekla nic, co by neodpovidalo
    pravde. Napr. Bohemian1 s ni celkem dost souhlasi, no krom "rowerkow", protoze
    to je Bohemianovi1 bublifuk. Ale napr. u bodu 1 ma pravdu, Bohemian1 to zna z
    vlastni zkusenosti, Bohemian1 mel kdysi davno holku, od ktere mel "vsechno", no
    ale zase se mu moc nelibila, to znamena, ze Bohemian1 ji nikdy nedrzel za ruku
    ne verejnosti, ale Bohemian1 mel v te dobe i holcicku, jez se mu moc libila,
    ale zase ji nedrzel za ruku, protoze by to vedela verejnost, a Bohemian1 chtel
    mit pro jistotu i to "vsechno". Cas presel, Bohemian1 moc rad maluje, no a
    protoze ma rad mladsi muzy, tak je nevodi za rucicku, aby nebyla verejnost
    zainteresovana...
  • honza1985 26.07.07, 21:12
    Ja na ni zly nejsem. Jen nechapu, proc se s ceskejma ksindlama zbytecne trapi.
    Urcite je hezka holka a byla by skoda, kdyby se v CR takhle zbytecne trapila
    treba tim, ze ji hezky kluky prebiraj jini hezci kluci wink
  • bohemian1 26.07.07, 21:23
    ...hmm, to muze byt problem, asi musi slevi na narocnosti, pak zbyvaji ti
    normalni Pepici, ale musi si uvedomit ceskou posloupnost: pivecko, kytarka,
    jeste par pivecek navrch, no mozna pak..., jeste do toho cizinka, umi udelat
    szegedinsky gulas aspon?
  • tomekp787 27.07.07, 00:44
    Myślę, że Czesi żyją głównie z Pragi, która nie do końca jest ich zasługą. Są
    okropnie zapatrzeni w Zachód, chcą być nowocześni, przez co katolicka Polska
    jest dla nich zacofana. Będąc w Pradze, tam gdzie wiedziano, że jestem turystą z
    Polski, spotkałem się z obojętnością, pobłażliwością i arogancją. Zauważyłem
    również, że jeżeli chodzi o higienę w restauracjach, hotelach, to Czesi nie mają
    powodów do dumy. Poza tym z organizacją obsługi turystów też mają spore
    problemy. Podsumowując, mówienie że Czesi są podobni do Niemców bawi mnie coraz
    bardziej. To po prostu niebo i ziemia.
  • honza1985 27.07.07, 08:48
    Trochę nie rozumiem, jak mogą Czesi żyć tylko z Pragi, jak Czesi żyją przeważnie
    z przemysłu, którego jest w Pradze bardzo mało.
  • tomekp787 29.07.07, 11:42
    Jesteś pewien, że największy udział w PKB Czech ma przemysł? Co to znaczy
    "przeważnie"? Myślę jednak że usługi mają o wiele większy udział.
  • elve 27.07.07, 09:14
    > Są
    > okropnie zapatrzeni w Zachód, chcą być nowocześni, przez co katolicka Polska
    > jest dla nich zacofana.

    ależ zaściankowo-katolicka Polska po prostu JEST zacofana, i nie wynika to ani z
    tego, że Czesi rzekomo są zapatrzeni w Zachód, ani z tego, że Czesi chcą być
    nowocześni (to źle?). Przypominam, że Czesi od wieków mają na pieńku z KRK, i w
    dużej części są ateistami.
    co do reszty się nie wypowiem, bo to jednostkowe doświadczenia, i tak się jakoś
    składa, że mam zupełnie inne. przypadek? wink
    --
    *blog o perfumach
    *per fumum
    ****
  • uyu 27.07.07, 09:54
    Mnie wkurzaja panienki pokroju autorki watka czyli rasistki (a fuuuj) i
    homofobki (rowerki) najposledniejszego sortu wypowiadajace sie w dziedzinach,
    ktore znacznie przerastaja ich zdolnosc pojmowania.

    magda iles tam,
    czy pojecie tolerancja jest tobie zupelnie obce?

    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son cul !
    (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy tylko na wlasnej
    dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • tomekp787 27.07.07, 10:36
    Tolerancja polega też na próbie zrozumienia, że toś jest katolikiem i się tego
    nie wstydzi. Tymczasem - z tego co tu czytałem Czesi po prostu z tego szydzą. To
    że mają przykre doświadczenia z katolicyzmem - ich sprawa nie nasza. Polska nie
    jest jest zacofanym katolickim krajem. To klejny stereotyp, który powtarzasz.
    Nie wszystko musi być namaszczone przez księdza. Po prostu mamy sowją wiarę - w
    przeczywieństwie do pozbawionych duchowości Czechów.
  • elve 27.07.07, 22:22
    imo pleciesz bzdury twierdząc, że ktoś kto nie wyznaje religii jest pozbawiony
    duchowości. sam sie zastanów, czy tak naprawdę jest. chyba że przez duchowość
    rozumiesz wiarę w dowolne mzimu.
    --
    *blog o perfumach
    *per fumum
    ****
  • sieczu5 27.07.07, 11:57
    Proszę się udać w nocy do jakiejkolwiek czeskiej dzielnicy cygańskiej, lub
    arabskich gett w większych francuskich miastach. "Uciskane mniejszości"
    odwdzięczą się za ich uwielbienie.

    > czy pojecie tolerancja jest tobie zupelnie obce?

    A co, zdaniem Pani znaczy tolerancja. Czy oznacza to zgadzanie się na coraz to
    nowsze i coraz absurdalniejsze hasła głoszone przez działaczy ruchów lewicowych?
    To, co teraz nazywa się tolerancją graniczy z terrorem.
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • sieczu5 27.07.07, 12:00
    Ja jedynie dodam, że chcą być na siłę nowocześni przyjmując bezkrytycznie idee i
    hasła z Zachodu, nie mając pojęcia jak wygląda Polska. Swoje robią media
    komentując wypowiedzi pojedynczych fanatyków jako "Polacy chcą...", większość
    Czechów nie potrafi krytycznie zanalizować tej informacji i odnoszą to do
    wszystkich Polaków.


    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • elve 27.07.07, 22:24
    > "większość Czechów"

    w miejsce Czechów wstaw dowolną inną narodowość - i to też będzie prawda. tylko
    co z tego?
    --
    *blog o perfumach
    *per fumum
    ****
  • sieczu5 28.07.07, 13:06
    Nie będzie to prawda. Nawet Polacy, poza intelektualistami i lewakami oraz
    czechofilami potrafią analizować informacje.
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • sieczu5 27.07.07, 11:51
    Ad 1) Dla wielu Czechów, zwłaszcza w kręgach inteligenckich, słowo "rodzina" czy
    "związek" ma zupełnie inne znaczenie. Np. na forum uniwersytetu pytają się mnie
    co jest w tym złego, że żona zdradza męża albo w posiadaniu wielu partnerów
    naraz. Dla nich to normalne.

    Ad 2) Tinky-Winky smile Sporo ich tam jest. Ale z tego co widzę, to "zwykli" ludzie
    są przeciwni narastającemu uwielbieniu osób tego pokroju, jednak nigdy nie
    odważą się wypowiedzieć swojej opinii ze względu na terror politycznej
    poprawności i związane z nim obawy przed odrzuceniem albo innymi kłopotami. Ja
    teraz idę na brnieńską polonistykę a tamtejsi wykładowcy polonistyki,
    przynajmniej Ci, których widziałem, wyglądają na Tinky-Winky, więc pewnie wylecę
    po pierwszym semestrze albo jeszcze wcześniej.

    Ad 3) Oprócz Cyganów dużo jest różnych "ruskich", "arabów" oraz Albańczyków z
    Kosowa, Albanii i Macedonii oraz Wietnamczyków. Z Wietnamczykami jest mniejszy
    problem, bo pierwsze dwie fale imigracyjne (starannie selekcjonowani imigranci)
    zintegrowały się, natomiast nie rozumiem dlaczego Czesi sprowadzają ich coraz
    więcej bez jakiejkolwiek selekcji. Kręgi inteligenckie starają się realizować
    hasła multikulturalizmu i tolerancji widząc zagrożenie w Polakach a nie w
    cudzoziemcach powoli tworzących getta lub rozbudowujących struktury mafijne.

    Ad 4) Ja do czyścioszków nie należę, ale to co dzieląc mieszkanie w akademiku z
    dwoma Czechami jest nie do opisania. Brud, syf - tego nie da się opisać. Jeden
    nie potrafił nawet spuścić wody po załatwieniu się.

    Ad 5) Tego nie zauważyłem.
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • bohemian1 27.07.07, 13:14
    Hi, Mr. Sieczkowski, ale kecas. Bod 1, je fakt, ze Cesi jsou dost liberalni,
    vubec ne emotivni, kdyby jsi na bohemistice daval pozor, tak by Te napadlo, ze
    vlastne prvni cesky velky milostny roman vznikl az ve Francii od Kundery...
    holt, jsme takovi, ale zase tu mame vetsi klid a manzelkam a zenam nelibame
    ruky, ale o to mene je bijeme...
    Bod 2, kdo s kym spi, ona s nim, on s nim, ona s ni, do toho je Ti velke H...o,
    nevidim duvod, proc bych o tom mel diskutovat, co, kdo dela v posteli
    Bod 3, Vietnamci jsou vesmes dost adaptabilni, druha generace, tedy
    deti "handliru" jsou dost uspesne, jejich integrace zrejme bude uspesnejsi nez
    napr. Turku v Nemecku.
    Bod 4. Spiny je tu dost, ale nezda se mi, ze by napr. polske EC byla cistejsi
    od Pendolin...
  • sieczu5 27.07.07, 15:36
    Ad 2. Nic mi nie jest do tego kto z kim śpi i to jest tolerancja, natomiast
    jeśli jacyś dewianci żądają dla siebie przywilejów tylko dlatego, że są
    dewiantami, w dodatku promując homoseksualizm jako coś bardziej normalnego niż
    heteroseksualizm oraz zachęcając do "eksperymentowania" z tą samą płcią trzeba
    jak najszybciej zareagować.

    Ad 3. Czas pokaże.

    Ad 4. Pisałem o czeskich współlokatorach, nie o pociągach.
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • kropkacom 27.07.07, 16:43
    > Ad 2. Nic mi nie jest do tego kto z kim śpi i to jest tolerancja, natomiast
    > jeśli jacyś dewianci żądają dla siebie przywilejów tylko dlatego, że są
    > dewiantami, w dodatku promując homoseksualizm jako coś bardziej normalnego niż
    > heteroseksualizm oraz zachęcając do "eksperymentowania" z tą samą płcią trzeba
    > jak najszybciej zareagować.

    tolerancja «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od
    własnych» lub

    tolerancja:postawa społeczna i osobista odznaczająca się poszanowaniem poglądów,
    zachowań i wyglądu innych ludzi, a także ich samych.

    Samo przyjęcie do wiadomości ze istnieje odmienność to trochę chyba za mało żeby
    nazywać siebie tolerancyjnym. Kluczem tu jest słowo <szacunek>. Pisząc o kimś że
    jest dewiantem (homoseksualizm już dawno przestał być uważany za zaburzenie
    seksualne) chyba nie może być mowy o szacunku.

    Pierwszy raz spotykam się ze zdaniem że homoseksualizm jest promowany jako coś
    normalniejszego od heteroseksualizmu. Może przytoczysz (wkleisz) jakieś linki na
    ten temat. Ja mam w ogóle wątpliwości czy istnieje coś takiego jak promocja
    homoseksualizmu. Dla mnie jest to hasło wymyślone przez Ligę Polskich Rodzin.
  • uyu 28.07.07, 03:15
    To w LPR mysla?

    Od jedenastu miesiecy jestem w Polsce. Objechalam pol swiata, mieszkalam w
    kilku krajach ale takiej wszechobecnosci religii w zyciu spolecznym nigdzie nie
    widzialam. Odliczajac niecierpliwie dni dzielace nas od wyjazdu zostaniemy tu
    jeszcze kilka miesiecy i wyniesiemy sie tam gdzie demokracja i tolerancja nie
    sa pustymi slowami ktorymi byle chlystek ociera sobie opalona gebe.
    Myslimy na serio o dwoch krajach a jednym z nich sa Czechy smile)
    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son cul !
    (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy tylko na wlasnej
    dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • sieczu5 28.07.07, 13:36
    > To w LPR mysla?

    I oto dowód na Pani płytkie myślenie. Jak ktoś jest przeciwko promowaniu zboczeń
    i imigracji to już jest stereotypowym "moherowym beretem" z LPR albo jeszcze
    gorzej.
    Zdziwiłaby się Pani ile osób myśli podobnie jak ja.

    > Od jedenastu miesiecy jestem w Polsce. Objechalam pol swiata, mieszkalam w
    > kilku krajach ale takiej wszechobecnosci religii w zyciu spolecznym nigdzie
    nie widzialam

    Trzeba było pomieszkać w krajach arabskich, z których wkrótce napłyną do Pani
    ukochanej Francji i innych krajów zachodniej Europy idee islamu mające coraz
    większe poparcie wśród tamtejszych społeczeństw, jak również w Czechach. Widzę,
    że polega Pani bardziej na "Gazecie Wyborczej" niż na realnym życiu.

    > Odliczajac niecierpliwie dni dzielace nas od wyjazdu zostaniemy tu
    > jeszcze kilka miesiecy i wyniesiemy sie tam gdzie demokracja i tolerancja nie
    > sa pustymi slowami ktorymi byle chlystek ociera sobie opalona gebe.

    Jak już pisałem zależy co mamy na myśli pod pojęciami "demokracja" i
    "tolerancja". W dzisiejszym wypadku jest to bezwarunkowa kapitulacja przed coraz
    absurdalniejszymi i bezczelniejszymi żądaniami "uciskanych mniejszości", które
    same tolerancją w jakiejkolwiek definicji nie grzeszą.

    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • uyu 28.07.07, 21:36
    "Je ne suis pas d'accord avec ce que vous dites, mais je me battrai jusqu'au
    bout pour que vous puissiez le dire." Voltaire
    Nie zgadzam sie z tym co mowisz lecz do konca bede walczyl abys mogl wyrazic
    swe idee.
    Tak w prostym tlumaczeniu brzmi idea Voltaire najlepiej okreslajaca tolerancje.
    Oczyciscie ciebie, sieczu, to nie dotyczy, bo to przeslanie jest przeznaczone
    dla ludzi myslacych samodzielnie. To bylo po pierwsze.

    "I oto dowód na Pani płytkie myślenie." - nooooo, ales mnie podsumowal smile)
    Przejelabym sie nawet, gdyby nie to, ze twoje argumenty maja dla mnie taka sama
    wartosc jak poszczekiwanie znerwicowanego ratlerka. To po drugie.

    Po trzecie. Kraje arabskie odwiedzilam w latach siedemdziesiatych ubieglego
    stulecia. Dawno to bylo ale warto bylo. Afganistan byl wtedy bardzo
    interesujacym krajem.
    Co do naplywu ludnosci arabskiej do Francji, to jest on historycznie
    uwarunkowany polityka kolonialna. Gwoli informacji dodam, ze u zrodel problemow
    w rodzaju "plnace samochody" nalezy bardziej doszukiwac sie jako przyczyn
    zwyklego chuliganstwa niz konfliktow rasowych. Emigranci ktorzy chca sie
    zaasymilowac nie napotykaja wiekszych trudnosci. Jako przyklad podam prezydenta
    Sarkozy i Minister Sprawiedliwosci Rachide Dati. Wystarczy chciec.

    Z twoich wypowiedzi na tym forum jasno wynika, ze organicznie wrecz nie znosisz
    Czech i Czechow. W ktoryms z wpisow stwierdzasz, ze przebywasz tam, bo to sie
    tobie oplaca. No coz, trudno polemizowac z kims kto ma filozofie sprzedajnej
    dziewki i wielkie pretensje do dawania nauk z zarkesu etyki i moralnosci innym.

    I to jest ostatni wpis odnoszacy sie do ciebie. Ilez czasu mozna tracic na
    rzucanie grochem o sciane ? Nie wysilaj sie wiec na odpowiedz.






    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son cul !
    (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy tylko na wlasnej
    dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • sieczu5 28.07.07, 23:08
    > Nie zgadzam sie z tym co mowisz lecz do konca bede walczyl abys mogl wyrazic
    > swe idee.
    > Tak w prostym tlumaczeniu brzmi idea Voltaire najlepiej okreslajaca tolerancje.

    A kiedy w takim razie wyrażanie poglądów zmienia się w indoktrynację i pranie
    mózgu, jak to podobno robią nasze elity rządzące?

    > Po trzecie. Kraje arabskie odwiedzilam w latach siedemdziesiatych ubieglego
    > stulecia

    Co innego odwiedzić kraj a co innego zamieszkać w nim na dłuższy okres. Poza tym
    w tamtych czasach w krajach arabskich był zupełnie inny stosunek do Polaków niż
    teraz.

    > Co do naplywu ludnosci arabskiej do Francji, to jest on historycznie
    > uwarunkowany polityka kolonialna. Gwoli informacji dodam, ze u zrodel


    Częściowo jest uwarunkowany polityką kolonialną, natomiast głównym celem
    Francuzów wydaje się wykorzystywanie imigrantów jako taniej siły roboczej, co
    jednak wyszło im, podobnie jak innym zachodnioeuropejskim narodom, bokiem.

    > problemow w rodzaju "plnace samochody" nalezy bardziej doszukiwac sie jako >
    >przyczyn
    > zwyklego chuliganstwa niz konfliktow rasowych.

    Ktoś jednak utrzymywał rodziców tych chuliganów przez całe lata, umożliwiał
    mieszkać w godnych warunkach, dostawali zapomogi. Tak się teraz odwdzięczają za
    możliwość życia poza swoim krajem, w którym podobno klepali biedę.

    >Emigranci ktorzy chca sie
    > zaasymilowac nie napotykaja wiekszych trudnosci.

    Większość jednak nie chce się zasymilować. Imigracja jest niekontrolowana,
    tworzą się getta, gangi itp. Różnice kulturowe są nie do przejścia, więc
    konfrontacja wydaje się nieunikniona. Gdyby imigracja była sterowana nie byłoby
    problemu.

    > Z twoich wypowiedzi na tym forum jasno wynika, ze organicznie wrecz nie znosisz
    >
    > Czech i Czechow.

    Gdzie napisałem, że nie znoszę Czech jako kraju? Po prostu nie uważam go za raj
    na ziemii jak Wy - różni czechofile. Czechów, poza nielicznymi wyjątkami,
    rzeczywiście nie cierpię.

    > W ktoryms z wpisow stwierdzasz, ze przebywasz tam, bo to sie
    > tobie oplaca. No coz, trudno polemizowac z kims kto ma filozofie sprzedajnej
    > dziewki i wielkie pretensje do dawania nauk z zarkesu etyki i moralnosci innym.

    Po pierwsze - mam znacznie inny powód do przebywania w Czechach
    Po drugie - nie wiem czy filozofią sprzedajnej dziwki można nazywać sytuację
    kiedy jedzie się do danego kraju doskonalić zawodowo (oczywiście nie jak Polki
    np. we Francji - pod latarnią i polować na bogatych Francuzów i Arabów). Pani
    zdaniem sprzedajną dziwką jest każdy, kto np. pracuje w międzynarodowej
    korporacji, nie lubi Amerykanów, ale firma oferuje mu pobyt szkoleniowy w USA, w
    czasie którego wszystko mu sfinansuje a po odbyciu odpowiednich szkoleń i
    otrzymaniu kwalifikacji otrzyma znaczną podwyżkę i możliwości awansu w Polsce.
    Pracownik pojedzie - i to jest moralność sprzedajnej dziwki? To chyba każdy jest
    sprzedajną dziwką.
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • sieczu5 28.07.07, 13:31
    > tolerancja «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących s
    > ię od
    > własnych» lub
    >
    > tolerancja:postawa społeczna i osobista odznaczająca się poszanowaniem poglądów
    > ,
    > zachowań i wyglądu innych ludzi, a także ich samych.
    >

    No właśnie - poszanowanie. Czy różni dewianci szanują poglądy innych? Nie.
    Próbują fałszować historię, zaśmiecają swym okropnym slangiem język polski, nie
    mają żadnego poszanowania dla norm społecznych obowiązujących w danym kraju.
    Zachowują się jak rozpieszczone bachory, którym rodzic nie chce kupić nowej
    zabawki więc płaczą na cały głos jak są krzywdzeni.

    Kluczem tu jest słowo <szacunek>. Pisząc
    > o kimś że
    > jest dewiantem (homoseksualizm już dawno przestał być uważany za zaburzenie
    > seksualne) chyba nie może być mowy o szacunku.

    Szacunek należy się tym, którzy godzą się ze swoją dewiacją i nie próbują
    wmawiać wszystkim, że to normalne oraz nie wychodzą z tym na ulice w ramach
    "Dumy Gejowskiej". Żyją jak inni i inni ich tolerują takich jakimi są. Z
    pozostałymi, przekonanymi, iż prowadzą wojnę o wyzwolenie ludzkości spod jarzma
    ucisku, trzeba walczyć.

    > Pierwszy raz spotykam się ze zdaniem że homoseksualizm jest promowany jako coś
    > normalniejszego od heteroseksualizmu. Może przytoczysz (wkleisz) jakieś linki n
    > a
    > ten temat.

    Wystarczy poczytać czeskie czasopisma dla młodzieży lub te zajmujące się życiem
    gwiazd. Całujące się osoby tej samej płci są w każdym numerze na największych
    zdjęciach i według mnie takich zdjęć jest nawet więcej niż zdjęć całujących się
    heteroseksualistów. Cytaty z "Bravo", "Bravo Girl" itp. (takie bzdury
    szczególnie zapadają w pamięć):
    "Każdy z nas odczuwa pociąg do tej samej płci", "90% z nas jest w jakimś stopniu
    homoseksualistami", "Pierwsze doświadczenia seksualne w 90% są doświadczeniami
    homoseksualnymi", "Model małżeństwa kobieta i mężczyzna odchodzi powoli w
    zapomnienie" (to samo zdanie czytałem na jakimś polskim portalu), "powinniśmy
    eksperymentować aby określić się czy jesteśmy homoseksualistami". To nie jest
    promocja homoseksualizmu?
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • kropkacom 28.07.07, 13:39
    > Czy różni dewianci szanują poglądy innych? Nie.
    > Próbują fałszować historię, zaśmiecają swym okropnym slangiem język polski,nie
    > mają żadnego poszanowania dla norm społecznych obowiązujących w danym kraju.
    > Zachowują się jak rozpieszczone bachory, którym rodzic nie chce kupić nowej
    > zabawki więc płaczą na cały głos jak są krzywdzeni.

    sieczu5 z tolerancja u Ciebie na bakier.
    Wybacz, ale pisma "Bravo" i "Bravo Girl" nie są dla mnie wyznacznikiem
    czegokolwiek.
  • sieczu5 28.07.07, 22:50
    > Wybacz, ale pisma "Bravo" i "Bravo Girl" nie są dla mnie wyznacznikiem
    > czegokolwiek.

    Dla Ciebie nie są, ale dla milionów czytelników w nastoletnim wieku stanowią
    wyznacznik stylu życia oddziałując na ich psychikę. Ktoś przecież kreuje modę
    czy kreuje gwiazdy. Jak jest możliwe, że setki tysięcy nastolatków zwariowały na
    punkcie BLOG 27 albo piosenka śpiewana dla żartu przy obiedzie przez 9-letnią
    dziewczynkę przez wiele tygodni utrzymuje się na podium list przebojów na całym
    świecie? (Schnappi z 2006 roku). Naprawdę myślisz, że propaganda w tych
    czasopismach przechodzi bez echa u najbardziej podatnych na manipulację grup
    wiekowych?
    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • heterofob2 28.07.07, 19:20
    Skoro uważasz, że homoseksualizm jest promowany wszędzie naokoło, to pewnie Cię
    to od dawna przekonało, żeby się przerzucić.
    --
    Heterobzdurki
  • sieczu5 28.07.07, 22:52
    Nie przekona mnie, bo ja do widząc Was - dewiantów - czuję obrzydzenie. Wasza
    propaganda - podobnie jak reklama - na szczęście nie trafia do każdego.
    Natomiast dzięki promowanym zachowaniom lawinowo rośnie liczba osób biseksualnych.

    --
    sieczu.ic.cz

    Lepiej wielkim być debilem, niż się spotkać z czechofilem
  • bohemian1 29.07.07, 01:23
    ...siezcu, ty ma skutecne "deviaci", pokud jde o nejake nebezpeci
    homosexuality, kristepane, nemas strach chodit po Brne, kdyz si jdes kupovat
    Bravicko nebo Super Girl? Zrejme jsi komicka ozdoba vsech studentskych party,
    nekrmi tem tam svejkismy o "ufolodlach"?
  • bohemian1 29.07.07, 01:27
    ...Samozrejme...ufolodkach...
    Pokud jsi cetl Svejka, pochopis, ze radi krmime podobne typy jak ty historkami--
    -
  • mneznehoklepne 29.07.07, 23:33
    A měl by sis mezi půlky strčit špunt, bude to bezpečnější.
  • visegrad 29.07.07, 15:24
    Ktoś spotkał się z jakimś zachowaniem (lub jego brakiem) u jakiegoś
    przypadkowego Czecha/Czeszki (lub Polaka/Polki) i na tej podstawie wyciąga
    wnioski dotyczące całej populacji. Gdzie tu jest sens i logika?
    --
    visegrad.blox.pl
  • loppe 30.07.07, 10:28
    ciemnogród statystyczny
    a także psychologiczny, jako że ignorowny jest zupełnie wplyw postawy własnej
    na reakcje drugiej stronysmile)
  • magda9911 30.07.07, 11:57
    tak jak juz napisalam w jednym poscie.nie mam klapek na oczach i nie ciesze sie
    jak obok mnie stoi smierdzacy cygan bez zebow i chucha mi na twarz.jak
    niektorzy to lubia to swietnie.czemu mamy tylko pisac o pozytywnych aspektach
    tej kultury.czy naprawde wydaje sie wam ze tutaj wszystko jest idealne.pracuje
    tutaj w firmie miedzynarodowej,swietnie zarabiam,swietne jedzenie,swietne
    mieszkanie,widoczki ale widze tez ze czesc rzeczy mnie denerwuje.tak jak w
    polsce-denerwuje mnie rzad,huligani i chamstwo.no i co.myslalam ze tez
    napiszecie na luzie o tym co wam sie nie podoba ale widze ze umiecie patrzec
    tylko w jedna stone.
  • magda9911 30.07.07, 12:11
    a nie wymienianie ciaglych zalet i zalet.tak moga ludzie ktorzy tu przyjezdzaja
    kilka razy w roku a nie mieszkaja na stale przez dlugi okres.kazdy moze sie
    fasynowac pieknem krajow wschodnich a nie wiedza ze kobiety ktore sa obwieszone
    zlotem moga z dnia na dzien zostac wywalone przez meza i nosza je dlatego ze to
    caly ich dobytek.mozna zyc i widziec tylko piekno,świetnie.ale świat taki nie
    jest.i choc Polska kulture tez za wiele kochamy to napewno kazdy znajdzie cos
    co nas wkurza.
  • parispari 30.07.07, 18:27
    To może spróbuj na forum KNEDLIKI. Na pewno są minusy, ale od was niczego się
    nie można było dowiedzieć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka