Dodaj do ulubionych

Szykuje się wielka feta w Cieszynie

16.12.07, 19:59
Prawie wszyscy się cieszą ( poza popie... nacjonalistami ):
www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=712
Ciekawe jak Cieszyn wykorzysta szansę na integrację. Niewątpliwie nastroje
ludzi są baaaardzo proeuropejskie, ale temu niestety towarzyszy często
tumiwisizm lokalnych urzędasów, którym nie chce się
nic zrobić np. w sprawie wspólnej komunikacji miejskiej w Cieszynie
--
Księstwo Cieszyńskie
Edytor zaawansowany
  • elpatrico 18.12.07, 11:20
    Ja nie rozumie tej radosci, no bo niby z czego? Czy komus ta granica utrudniala az tak zycie, ze nie czul sie wolny? Czy komus sie zabranialo jej przekroczenia? Przeszkadzala najwyzej tak zlodziejom, przemytnikom, bandytom. Po prostu przyjechalem na granice, pokazalem paszport i pojechalem. Mi granica nie przeszkadzala, wiec jezeli granica jest czy jej nie ma, nie ma dla mnie roznicy. To tylko jest gest od politykow, ze daja ludziom wolnosc, tylko ze ta wolnosc, zabieraja gdzie indziej sad
  • slavko2 18.12.07, 14:25
    nie musisz wszystkiego rozumiec. Piszesz tak jakby podrozowanie za
    granice bylo oczywistoscia. Jeszcze dwadziescia lat temu Polacy
    praktycznie w ogole nie podrozowali i to bynajmniej nie dlatego ze
    nie mieli na to ochoty. Schengen to jest postep niesamowity i to w
    kazdym wymiarze: ekonomicznym, kulturowym, miedzyludzkim. Kazdy kto
    mieszka w pasie nadgranicznym czekal na ten moment cale lata.
  • bsl 18.12.07, 18:07
    mój mąż nie jest bandytą, złodziejem czy innym marginesem , ale
    ma "straszna wadę" jest narodowosci rosyjskiej , wiec przekroczenie
    granicy polsko -czeskiej np wiazałao sie z posiadaniem wizy , teraz
    nie ma problemu bo wystarczy karta stałego pobytu zeby spokojnie móc
    wjechac do panstw ze strefy
    --
    gdyby mózg pana L.umieścić w głowie kury, byłaby zaje...fajna
    grzechotka..
  • elpatrico 19.12.07, 09:28
    Polacy zawsze sobie znalezli sposob jak wyjechac, podrozowac, pracowac za granica. W latach 80 juz masa polakow jezdzila do Austrii (na zaproszenia, ale masa), w tych latach tez ich bylo duzo w Czechach, gdzie handlowali, pracowali, za co Czesi ich nie polubili za bardzo i chyba od tego okresu nazywaja ich pšonci.
    Ja pisalem tylko o swoich doswiadczeniach, kiedy to przejezdzalem granice PL-CZ. Nigdy nie mialem zadnych problemow. Czasami byli celnici upierdliwi, bo pytali co wioze, ale to byla ich robota. Czasami trzeba tez bylo stac dluga kolejke na przejsciu, zwlaszcza w Cieszynie.
    Napewno jest to krok do przodu, ale jak pisala aniczka81, najwazniejsza rzecza jest zniesienie uprzedzen do siebie jako do narodow, ale to juz musza ludzie sami.
  • wislok1 19.12.07, 20:18
    Ale po co komu kontrole na granicy jeśli wszyscy obywatele UE są w jednym
    systemie komputerowym SIS?
    Po co utrudniać ludziom życie ?
    Po co ludzie mają tracić czas na granicach ?

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 18.12.07, 20:49
    Slavko ma rację,
    a jako Cieszyniak wiem jak bardzo istnienie kontroli granicznej potrafiło
    ludziom psuć życie. Od 1945 do 1989 to był koszmar,
    pamiętam jak z wielkim niedowierzaniem słuchałem ojca, który mówił że przed
    wojną granica była otwarta, praktycznie na każdej drodze można było ją
    przekraczać. Po 1989 poprawiło się, od 2004 jest luz,
    ale mimo wszystko wkurzała durnota niektórych przepisów. Np. były przejścia
    małego ruchu granicznego, które były zamknięte dla moich dzieciaków, bo były
    tylko na dowód osobisty, a nie na paszporty !

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uyu 18.12.07, 21:45
    Przez dwadziescia trzy lata mieszkalam (teoretycznie nadal mieszkam)
    w regionie przygranicznym, w Lille - stolicy romanskiej Flandrii
    podzielonej granica pomiedzy Francje i Belgie. Jeszcze przed
    zniesieniem granic obie czesci wspolpracowaly ze soba. Po
    wprowadzeniu ustalen z Schengen powstala Rada Interregionalna
    koordynujaca wspolny rozwoj regionu. Rada dziala bardzo sprawnie
    czego rezultaty sa widoczne w zyciu codziennym.
    Zycze takiego samego sukcesu pogranicznikom polsko-czeskim smile)

    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son
    cul ! (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy
    tylko na wlasnej dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • aniczka81 18.12.07, 23:00
    Ja życzę otwartości ludziom z obu Cieszynów. Nie tylko urzędnikom, lecz
    wszystkim zwykłym obywatelom. Bo otwarcie granic to jedna sprawa, a przełamanie
    barier w sobie to sprawa druga. Niestety wśród cieszyniaków stereotyp goni
    stereotyp a niemiłe słowa Polaków o Czechach i odwrotnie są na porządku
    dziennym. Co bardzo smuci...
  • wislok1 19.12.07, 20:25
    Aniczko, mylę, że przesadzasz.
    90% ludzi po obu stronach granicy jest otwarta na współpracę i do siebie
    przyjaźnie nastawiona.
    Część z nich psioczy na sąsiadów, ale to jest lokalny folklor. Ci sami co
    narzekają na "chrómskich Czechów czy Poloków", mają rodzinę czy znajomych po
    drugiej stronie granicy i jeżdżą tam na zakupy. Tak jest w całej Europie przy
    graniach.
    Francuzi psioczą na Niemców, Holendrzy nabijają się z Flamandów, Niemcy
    narzekają na skąpstwo Szwajcarów itd.
    Te pozostałe 10% oszołomów należy olać i tyle
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • aniczka81 22.12.07, 16:06
    Ja jednak wcale nie uważam, że przesadzam. Podczas badań do pracy magisterskiej
    prowadziłam wywiady z ludźmi po obu stronach Olzy i stąd zrodziły się takie a
    nie inne przemyślenia. Ile ja się nasłuchałam głupich kawałów, mniej lub
    bardziej obraźliwych haseł czy po prostu tekstów, że po drugiej stronie jest coś
    inne, choć było dokładnie takie samo smile Myślę, że o samej granicy w ludzkiej
    mentalności można by stworzyć magisterkę smile Fakt, że np. ktoś z Cieszyna ma
    rodzinę w Czechach nie jest często dla niego powodem, by nie twierdzić, iż ta
    rodzina jest: głupia, skąpa, a już na pewno dziwna... I by nie wypomnieć tej
    Bogu ducha winnej rodzinie, że za PRL-u sprzedawczynie źle traktowały go w
    czeskich sklepach (tekst obowiązkowy, niechybnie będzie powtarzany przez wielu
    dożywotnio smile. Oczywiście, że podobnie jest na wszystkich innych granicach, bo
    taka już funkcja granicy... Dla mnie to właściwe ciekawe zjawisko, wręcz naukowe
    smile ale przeraża z jakich powodów ludzie potrafią się nie znosić lub twierdzić
    bzdury o innych. Pozdrawiam i wesołych świat!
  • wislok1 22.12.07, 21:28
    Myślę, że traktujesz zbyt poważnie to, co ludzie gadają.


    Wesołych świąt
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • aniczka81 22.12.07, 21:37
    Może nie zbyt, ale oczywiście, że traktuję to poważnie! smile Jest coś takiego jak
    językowy obraz świata - w tym, co ludzie gadają, odzwierciedlone jest to, co
    myślą i jak postrzegają. Dlatego trzeba to brać poważnie... Pozdrawiam!
  • wislok1 22.12.07, 22:13
    Gdyby tak było, jak piszesz, to by po obu stronach Olzy dominowała wzajemna
    polsko-czeska nienawiść i wrogość wobec Unii Europejskiej, która
    spowodowała Schengen i temu podobne nieszczęścia.
    A jest, jak ja wiem z autopsji zupełnie inaczej i ilość ksenofobów to góra 10%.
    A wzajemne pretensje obecnie to małe piwo w porównaniu z tym co było do 1989, a
    już kompletnie nic w porównaniu do tego co było przed wojną
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • sieczu5 19.12.07, 10:59
    Jak dla mnie, to nie ma żadnego powodu do świętowania. Mieszkańcy Cieszyna i
    okolic będą patrzeć przez swój pryzmat, ja przez swój - mieszkańca spoza terenów
    granicznych. Kontrole, jakie są na granicach od wejścia Polski do UE są, moim
    zdaniem, idealnym rozwiązaniem. Schengen, to jest o krok za daleko, co okaże się
    w dłuższej perspektywie.
    --
    www.cestina.prv.pl
    sieczu.ic.cz
  • wislok1 19.12.07, 20:15
    Rozumiem, że twoim zdaniem kierowca Tira ma stać w kolejce i tracić czas, a jego
    firma kasę i to jest twoim zdaniem idealne.
    A Schengen jest od 1995 i sprawdził się WSPANIALE w zachodniej Europie,
    to symbol prawdziwego jednoczenia Europy

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • sieczu5 19.12.07, 22:59
    Tak, ma stać w kolejce, bowiem może przewozić nie to co deklaruje. Poza tym
    TIR-y na tory.

    Według mnie nie sprawdził się nie wiadomo jak.
    --
    www.cestina.prv.pl
    sieczu.ic.cz
  • wislok1 19.12.07, 23:27
    Na granicy sprawdzają teraz papiery, nie grzebią w środku i porównują czyaby
    zamiast telewizorów nie siedzą Wietnamczycy. A papiery są
    i tak dostępne w systemie SIS w kazdym miejscu, więc ich sprawdzanie na samej
    granicy jest tylko strata czasu
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • sieczu5 20.12.07, 00:01
    Nie grzebią w środku, bo mają coś takiego jak rentgen. Grzebią jedynie, kiedy
    wymaga tego sytuacja. I tak powinno być.
    --
    www.cestina.prv.pl
    sieczu.ic.cz
  • wislok1 20.12.07, 00:51
    Kiedy wymaga tego sytuacja to grzebią celnicy i to w dowolnym miejscu, a nie
    strażnicy graniczni Sieczu. Strażnicy są od kontroli papierów
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • sieczu5 20.12.07, 08:18
    Nie ma różnicy. Rok temu jechałem pociągiem z Bratysławy do Wiednia, to
    austriacki STRAŻNIK przetrzepał mi plecak w poszukiwaniu papierosów i alkoholu
    tylko dlatego, że jestem Polakiem. Miał jeszcze jakieś pretensje, ale i tak go
    nie rozumiałem.
    --
    www.cestina.prv.pl
    sieczu.ic.cz
  • wislok1 20.12.07, 20:40
    Mnie tam nigdy Austriak nie trzepał, widać wyczuwał, że lubię Austrię, hehe.
    Z Niemcem się zdarzyło 2 razy i nie wspominam tego miło, choć debi...
    niczego nie znalazły, bo nie mieły co. Jednak sam widok palan... grzebiącego mi
    w torbie mnie wkurzył
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 20.12.07, 20:44
    Tyle, że ci Niemcy to byli celnicy, a nie Grenzschutz
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uyu 19.12.07, 23:30
    To ze celnicy nie stoja na granicy nie oznacza, ze ich wcale nie ma.
    Wrecz odwrotnie - sa, i to wszedzie. Tylko celnicy maja prawo do
    zatrzymania jakiegokolwiek osobnika lub pojazdu i przeprowadzenia
    rewizji bez nakazu niezaleznie od tego gdzie sie oni znajduja. Tuz
    przy granicy czy w centrum kraju. W ramach Schengen korzystaja z
    zapisow video zagranicznych kolegow. W regionach przygranicznych
    policja i celnicy z sasiadujacych krajow pracuja razem.
    Zeby sie o tym przekonac wystarczy chciec i odnalezc strony sluzb
    celnych ze statystykami. No ale trzeba chciec zamiast uparcie
    trzymac sie wyswiechtanych "opinii" zasciankowych "znawcow", ktorzy
    w zyciu nie wychylili nosa poza wlasny grajdolek.


    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son
    cul ! (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy
    tylko na wlasnej dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • sieczu5 20.12.07, 00:00
    Taaa, jasne. Już widzę te naloty na pociągi w szczerym polu i zatrzymywanie
    pieszych w centrum miasta. Służby graniczne będą bezradne.
    --
    www.cestina.prv.pl
    sieczu.ic.cz
  • wislok1 20.12.07, 00:59
    Celnicy z grup mobilnych mają dobre wtyki w różnych hurtowniach z gorzałą i
    innych miejscach gdzie robi się podejrzane interesy. Czy ty myślisz, że oni
    działają ślepo ?
    Raz w Cz. Cieszynie dwaj gości kupowali przede mną z 50 flaszek gorzały. Byli
    bardzo zadowoleni. Jak kupiłem trochę piwa i pojechałem za nimi na nowe
    przejście. Skręcili na Katowice w Cieszynie Boguszowicach.

    Tak jak myślałem, po 2 kilometrach ich zatrzymali celnicy z grupy mobilnej.
    Ktoś z hurtowni dał cynk.

    Tiry można sprawdzać na całej trasie, przy odbiorze towaru, itp.

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • sieczu5 20.12.07, 08:17
    Jasne, zwłaszcza w hurtowniach marihuany w Holandii albo wśród handlarzy
    imigrantami. Ale też widziałem kiedyś fajną sytuację. Goście kupili sporo
    alkoholu, jadą pociągiem z Cieszyna do Zebrzydowic a tu między stacjami Cieszyn
    i Cieszyn Marklowice inspekcja celna zrobiła nalot. Wynieśli kilka toreb z
    alkoholem z pociągu.

    Powiedz mi jedno. Jak jakiś pospolity, poszukiwany listem gończym bandyta może
    się łatwiej dostać do kraju i w nim przebywać - kiedy na granicy kontrolują
    każdego, czy kiedy na wyrywki kontrolują na głównych trasach?
    --
    www.cestina.prv.pl
    sieczu.ic.cz
  • kropkacom 20.12.07, 09:09
    Zapytaj jak radzą sobie państwa które już dawno nie mają kontroli na granicach.
    Jakoś nie widzę żeby tam się coś nagle pogorszyło Po prostu zmienią się sposoby
    działania i myślenia.
  • uyu 20.12.07, 14:54
    A propos tego jak radzi sobie Holandia, przez ktora przejezdzalam za
    kazdym razem gdy jechalam do POlski.
    Otoz bardzo prosto. Zamykaja autostrade i wszyscy zjezdzaja na droge
    dojazdowa na ktorej czekaja juz celnicy holenderscy, francuscy,
    belgijscy i niemieccy. Czesto takze policjanci. Podczas gdy psy
    wachaja samochody bardzo grzecznie sprawdzaja dokumenty. Dziala to
    bardzo sprawnie i po kilku minutach znowu sie jest na autostradzie.
    Przez takie kontrole pozwalajace na obwachanie kazdego auta
    przeszlam kilka razy o roznych porach dnia i nocy.
    No i te pieski, takie sympatyczne sa, ze do niektorych samochodow
    rwa sie z daleka.
    A bandyci? Bandyci, pomomo tego, ze sa grozni, nie sa az takimi
    idiotami zeby pchac sie na granice z geba widniejaca na kazdym
    ekranie. Maja swoje sposoby i wiedza jak omojac nawet
    najszczelniejsze granice.

    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son
    cul ! (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy
    tylko na wlasnej dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • wislok1 20.12.07, 20:43
    Jak ktoś był pospolitym bandytą, to przekraczał granicę nielegalnie, co było
    bardzo łatwe,np. w Beskidach wręcz łatwiutkie,
    a nie pchał się przejściem
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • donawan 27.12.07, 20:54
    Oj sieczu zaraz po wejściu shengen niemiecka policja zatrzymała 50 imigrantów
    jadących z Polski pociągiem, nie bój się oni dobrze znają swoją robotę, straż
    graniczna i policja będzie tak samo kontrolowała z ta różnicą że kontrola będzie
    na pasie kilkudziesięciu kilometrów w głębi kraju a nie na samej granicy.
  • slavko2 22.12.07, 18:27
    do wisloka
    Byłes na moście o połbocysmile)) duzo Czechów było czy tak jak na
    wszystkich granicach przewaga Polaków? Jak to z tym tramwajem ma
    być? to poważny projekt?
  • wislok1 22.12.07, 21:11
    > Byłes na moście o połbocysmile))

    Ja nie byłem, ale był sąsiad i dużo znajomych. Było kilka tysięcy ludzi, tłum
    był taki, że o północy nie dało się ruszyć o metr

    duzo Czechów było czy tak jak na
    > wszystkich granicach przewaga Polaków?

    Przewaga była po polskiej stronie, po północy tłum najpierw ruszył do Cz.
    Cieszyna by napić się piwa, ale WSZYSTKIE knajpy były pozamykane. Więc tłum
    wykonał ruch odwrotny i impreza się rozładowała w OTWARTYCH kanjpach po polskiej
    stronie,
    Polacy i Czesi razem śpiewali kolędy, ogólnie feta radosna

    Jak to z tym tramwajem ma
    > być? to poważny projekt?

    To jest debilny pomysł władz miejskich czeskiej i polskiej strony - mam na myśli
    kursowanie jakiegoś autobusu udającego tramwaj. W Cieszynie potrzebna jest
    normalna linia komunikacji miejskiej przez granicę.
    Schengen funkcjonuje także poza Cieszynem, pootwierano drogi, także te zamknięta
    do tej pory dla aut
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • aniczka81 22.12.07, 21:53
    A ja znów się będę czepiać, choć z zasady marudna nie jestem smile Moim zdaniem
    impreza, jak na tak przełomową i historyczną chwilę, była słaba: dwa kotły z
    grochówką, do której cisnęli się wszyscy nie bacząc na zdrowie i życie
    bliźniego, i jakby w domu jedzenia nie mieli zdawały się być głównym gwoździem
    programu, ponieważ jeśli ktoś stał w odległości 15 metrów od telebimu to może
    jeszcze widział coś poza czapką sąsiada, ale nie słyszał już nic... Żaden Czech
    się z nami nie witał, nie płakałam, choć zwykle szybko się rozklejam wink aha i
    jeszcze dostałam w ramię od ochroniarza byłego pana premiera, bo przecież jestem
    bardzo groźna i trzeba było mnie "przesunąć" siłą smile Mój przyjaciel stwierdził,
    że Niemcy w takiej chwili zamiast dwóch kotłów z grochówką, zrobiliby drugi
    Oktoberfest - kiełbaski, piwko wzdłuż całego mostu, balanga do rana smile
    Właściwie ten pomysł na autobus udający tramwaj wiele mówi o imprezach
    cieszyńskich - prawie tramwaj - prawie dobra organizacja imprezy... smile
  • wislok1 22.12.07, 22:29
    Fuszerki organizacyjne to wina władz miasta i kupców, którym nie chciało się
    zarobić.
    A czemu nie chciało ? Widać lubią spać
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 23.12.07, 09:32

    do Aniczki 81

    Pewnie, ze mozna było sobie wyobrazić większą fete. Ale cóz, to ze
    Czechów mniej było to na każdym polsko-czeskim punkcie podobna
    sytuacja była. Ale zeby nie było tak pesymistycznie to dodam, ze
    Austriacy w ogóle olali te uroczystości. Zero ludzi o władzach nie
    wspomne. A co do Cieszyna Wiele zależy od władz, tyle kasy jest z
    Brukseli do wziecia z na projekty nadgraniczne, trzeba się do nich
    tylko umiejętnie dobrać.
    Aha a Buzkowi to z ta ochroną chyba odwaliło, kto jeszcze te
    miernotę polityczną pamiętasmile)
  • aniczka81 23.12.07, 16:23
    A ludzie go witali, jakby carem był albo królem, albo papieżem... smile) Premier
    Tusk nie ma chyba takiej ochrony jak ten miał... A co do Cieszyna - to miasto ma
    wielki potencjał, dlatego tak się niemiło robi, gdy się widzi, jak jest nie
    wykorzystany. Ale, pocieszmy się - w miastach Dolnego Śląska jest o wiele
    gorzej! smile Pozdrawiam, wesołych świąt!
  • slavko2 23.12.07, 16:59
    masz rację,
    patrząc na takie Kłodzko na Dolnym Sląsku to faktycznie Cieszyn to
    pierwsza liga. Tobie również Wesołych Swiąt!!!!

    > A ludzie go witali, jakby carem był albo królem, albo
    papieżem... smile) Premier
    > Tusk nie ma chyba takiej ochrony jak ten miał... A co do Cieszyna -
    to miasto m
    > a
    > wielki potencjał, dlatego tak się niemiło robi, gdy się widzi, jak
    jest nie
    > wykorzystany. Ale, pocieszmy się - w miastach Dolnego Śląska jest
    o wiele
    > gorzej! smile Pozdrawiam, wesołych świąt!
  • wislok1 23.12.07, 21:35
    Kłodzko nie wygląda teraz źle, dużo zmienia się na lepsze.
    Np. Kudowa Zdrój wygląda fajnie i jest bardziej ożywiona niż Nachod, gdzie po 17
    miasto zamiera.
    Ale np. Radków to już tragedia, syf, ruiny na Rynku
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • aniczka81 23.12.07, 22:15
    Jeśli Kłodzko nie wygląda teraz źle, to aż się boję pomyśleć jak wyglądało
    kiedyś!!! smile) Kudowa to wyjątek! Większość dolnośląskich miast (wsi zresztą też)
    to syf i tragedia... Kłodzko pozostaje wśród nich w czołówce smile
  • wislok1 23.12.07, 23:32
    W 1983 Kłodzko wyglądało fatalnie, kilka lat temu już znacznie lepiej
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • aniczka81 23.12.07, 22:06
    Ha, pisząc o Dolnym śląsku również myślałam przede wszystkim o Kłodzku. To
    miasto to jedna wielka masakra! Masz rację - Cieszyn przy tym to San Francisco smile)
  • wislok1 23.12.07, 21:24
    Mieszkańcy Cieszyna mają jedną wadę: żyją za bardzo przeszłością,a za mało
    współczesnością.
    Historia może być szkodliwa, jeśli jest dawkowana w zbyt dużej ilości
    jako ucieczka od rzeczywistości.
    Te wszystkie opowieści o tym jak to było dawniej i zastanawianie się jakie to
    szanse Cieszyn stracił w wyniku podziału miasta
    są jałowe i nudne. Sami opowiadający nie traktują serio swoich zwierzeń o
    "Polokach i Czechach" i wcale nie są nastawieni niechętnie
    wobec sąsiadów.
    Cieszynowi brakuje menagerów, którzy zajmą się przyszłością w wspólnej Europie,
    nowymi fabrykami, festiwalami kultury, itp.
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uyu 23.12.07, 22:54
    To wiecznie ogladanie sie w przeszlosc i jej rozpamietywanie jest
    charakterystyczne chyba dla wielu naszych rodakow. Zamiast
    wykorzystac potencjal rozmywaja go lzami wylanymi nad wspaniala (?)
    przeszloscia. I tak w kolko. A wszystko to podlane patriotyczno-
    nacjonalistycznym sosem i ogromna niechecia do uczenia sie od
    innych, bo "my Polacy lepiej wiemy i nikt tu nas uczyl nie bedzie".
    Moze to wina niektorych politykow, ktorzy maja do zaoferowania
    jedynie to, co tak trafnie okresla w swych Aforyzmach Arthur
    Schopenhauer „Najmniej wartosciowym rodzajem dumy jest duma
    narodowa. Kto bowiem sie nia odznacza, zdradza brak cech
    indywidualnych... kazdy zalosny duren, ktory nie posiada nic na
    swiecie, z czego moglby byc dumny, chwyta sie ostatniej deski
    ratunku, jaka jest duma z przynaleznosci do danego narodu. Z
    wdziecznosci gotow jest bronic rekami i nogami wszystkich glupstw,
    jakie ten narod reprezentuje”.

    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son
    cul ! (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy
    tylko na wlasnej dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • wislok1 23.12.07, 23:18
    Ja bym tak tego nie uogólniał, tu raczej nie chodzi patetycznie o naród,
    a o dawne prozaiczne animozje sąsiedzkie. Jak podzielono Śląsk Cieszyński, to
    tysiące rodzin znalazło się w dwóch państwach naraz.
    Nagle okazywało się, że część rodziny to Polacy, część Czesi, nie brakowało tez
    takich co się deklarowali jako Niemcy w opozycji do dwóch pozostałych.
    Faktem jest, że politycy czescy, polscy i niemieccy po 1918 żerowali na podziale
    Śląska Cieszyńskiego i dolewali oliwy do ognia.
    Czescy nacjonaliści wzywali do czechizacji Polaków,a w ślad za tym szło
    faworyzowanie Czechów w urzędach i innych państwowych posadach,
    z kolei sanacja w 1938 przegoniła z Zaolzia napływowych Czechów,
    Niemcy dali w d... obu słowiańskim narodom,
    potem był komunizm i udawana przyjaźń połączona z zamknięciem granicy.
    Jak na mały kawałek Europy całkiem sporo.
    Ale ciągłe rozpamiętywanie tego to przesada

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 25.12.07, 20:56
    Okazuje się, że Schengen w niektórych wioskach jest bojkotowane, mieszkańcy
    ignorują prawo, które ZAKAZUJE hamowania swobodnego ruchu przez granicę ( z
    wyjątkiem ochrony przyrody ).
    Po prostu sołtys z wsiokami są mądrzejsi od UE
    i mają gdzieś prawo, a władze wyższe to akceptują,
    paranoja:

    hradek03.mikroregion.info/pages/home/index.aspx?rub=50&men=-1&cln=3470&prh=zp1&pan=1
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 25.12.07, 21:00
    To jest NIEDOPUSZCZALNE i sołtysi z wsiokami MUSZĄ uznać wyższość prawa UE
    nad ich ksenofobicznymi urojeniami,
    zamiast się cieszyć z otwarcia granic i współpracować z Polakami, przyciągać
    turystów,
    te wsioki mają komunistyczną mentalność
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 25.12.07, 21:10
    Oldřichov na Hranicích: „O půlnoci jsme s německým a polským kolegou
    elektrickými rozbrušovačkami řezali plot na hranici. Pak se podávalo svařené
    víno, guláš a hrála k tomu hornická kapela,“ říká starosta Hrádku nad Nisou o
    oslavě vstupu do Schengenu na česko-polské hranici Oldřichov na
    Hranici-Kopaczow. Habartice: „Měli jsme velkou oslavu, jelikož jsme otevírali
    dva přechody, z nichž jeden je pro vozidla do tří a půl tun. Sešlo se zde asi
    sto dvacet lidí, kteří vítali uvolnění hranic zábavnou pyrotechnikou. Pro ně zde
    bylo připravené občerstvení v podobě teplých nápojů. Se sousedy v Polsku máme
    velmi dobré vztahy, jelikož oni jezdí k nám a my k nim velmi hojně, takže zánik
    zbytečných kontrol rozhodně vítáme. Nějaké obavy ze zvýšené kriminality zde
    nemáme,“ poznamenal starosta Habartic František Kryšpín.
    zpravy.idnes.cz/mfdnes.asp?v=298&r=mfseverocech&c=882789
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 25.12.07, 21:17
    Krompach i Hermanice - komunistyczne d...

    www.lidovky.cz/schengen-auta-z-nemecka-tady-ne-dzi-/ln_domov.asp?c=A071218_073241_ln_domov_svo
    Facet ma rację:

    Autor: JUDr. Marek Kalina IP: 82.208.42.xxx Datum: 18.12.2007 12:06

    Tady se jasně ukazuje ža buranům lze svěřit jen naprosto nezbytné minimum
    kompetencí, neboť výstupy jsou katastrofální. V chudém regionu uměle blokovat
    hraniční přechod do SRN může jen naprostý idiot. To se úplně stýská. Je naprosto
    nezbytné, aby nějaký centrálnější a rozumější orgán mohl revidovat takto
    skandální rozhodnutí. To snad ani nemí možné. Jaká je asi v té obci
    nezaměstnanost, kolik lidí tam zbytečně živíme??? I když, pokud tam žije
    takováto bolševicky uvažující svoloč, je možná lepší, když tam žádní turisté ani
    peníze nedorazí. Je¨dná se o naprosté nepochopení příležitosti. Jistěže je
    dostatek možností, jak vše udělat tak, aby mohla vládnout všeobecná spokojenost,
    ale toto rozhodnutí je neuvěřitelně hloupé....
    www.lidovky.cz/diskuse.asp?iddiskuse=A071218_073241_ln_domov_svo
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 26.12.07, 09:49
    tak jak zauważyłeś, niektórzy się cieszą niektórzy nie. Ale dziwnym
    zbiegiem okoliczności, cieszą się głównie Ci którzy żyją z turystyki
    od lat jak Harrahov, a smucą Ci którzy teraz powinni być szczęśliwi
    że świat moze sobie o nich przsypomni jak Hermanice. Masz rację
    wszystko sie rozgrywa na poziomie mentalności (homo sovieticus)
    Facet z tychże Hermanic chce instalować kamery na granicy obłęd,
    hahhaa jakby to była granica meksykańsko-amerykańska conajmniej
    Pozdrawiam serdecznie starostę Hermanovicsmile)
  • wislok1 26.12.07, 12:58
    Miejscowości, które wcześniej otworzyły się na współpracę transgraniczną wiedzą,
    że sąsiedzi nie gryzą i że nie są w 99% złodziejami.
    W Cieszynie jak otwarto granicę, to też były różne ćwoki, które straszyły. Ale
    wkrótce okazało się, że strachy te były urojeniami.
    Normalni ludzie nie rozumieją jak można nie chcieć w takich Hermanicach,
    Krompachu czy Vinovej otwarcia granicy, przecież to jest możliwość tańszych
    zakupów, bliższa droga do Niemiec, można otworzyć gospodę dla turystów, itd.
    To są biedne wioski, zasiedlone po 1945 komunistycznymi aktywistami ( bo takich
    osiedlano na granicach ), którym wbito do głowy, że obcy to zły, Polak czy
    Niemiec to wróg. który tylko czeka aby ich okraść,
    a granica musi być pilnowana najlepiej za pomocą muru
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • tomek9991 26.12.07, 17:09
    hermanice powitały Schengen strażą chłopską uzbrojoną w sękate kije i kije
    nabijane gwoździami.
    Z satysfakcją wspominano jak 5 lat temu hermanice odwiedził złodziej podający
    się za turystę i został wykąpany w gnojówce.
    --
    ...mało co bywa staranniej zorganizowane niż. tzw. spontaniczny bunt
    ( Karel Czapek )
  • tomek9991 26.12.07, 18:15

    złodziej zdaniem policji był niewinny, ale w hermanicach wiedzą swoje :
    każdy z plecakiem to złodziej.
    Przez ostatnie 5 lat żaden turysta nie zajrzał do hermanic, próbował jeden z
    Pragi, ale go już na rogatkach poszczuto psami.
    --
    ...mało co bywa staranniej zorganizowane niż. tzw. spontaniczny bunt
    ( Karel Czapek )
  • slavko2 26.12.07, 18:43
    mam zatem przesłanie. Pamiętamy z historii defenestracje praską,
    zróbmy zatem defenestracje hermanovicką. Pomozemy i Prazanom i
    Polakom, i Niemcon i Serbołuzyczanom z Zytavy, Chocieburzy itdsmile))
    aby mogli spokojnie wjechać do królestwa hermanovickiegosmile)
  • wislok1 26.12.07, 21:55
    www.svconsult.de/grenze/grenze_oybin.htm
    Znalazłem Krompach, jak widać ruina hotelu straszy, ludzie mają w d... turystykę,
    myślę, że nie tak łatwo zmienić mentalność.
    Do tego po niemieckiej czy austriackiej stronie ksenofobia ma się czasem jeszcze
    lepiej, jeszcze więcej dróg jest w praktyce nadal zamkniętych.
    Myślę, że bez silnego nacisku z Brukseli, która wymusi faktyczne otwarcie
    wszystkich dróg i bez środków z UE na rozwój pogranicza,
    zmiany mogą być hamowane
    --
    Księstwo Cieszyńskie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka