Dodaj do ulubionych

Kochacie Czechów ale czy oni nas???!!!!!

  • uyu 18.08.08, 09:53
    Mysle, ze ci Czesi z terenow przygranicznych, ktorym Polacy ukradli
    traktor, kombajn lub inna maszyne rolnicza z pewnoscia ich nie
    lubia. Bo jak sie okazalo to szajka Polakow je kradla.
    Niedawno widzialam w tv jak Polak szarzowal ukradziona koparka na
    policyjny radiowoz.
    Ja tez nie lubie ,nowego polskiego chama', jak to trafnie okreslil
    Mrozek. Dlatego wyjechalam.


    --
    Tout est une question de sémantique.

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • wislok1 18.08.08, 10:00
    Sorki, ale strzeliłaś kulą w płot, totalne pudło,
    to kwestia podsycacnych przez nacjonalistów sporów sąsiedzkich od 1918, nic innego
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • kanapony 18.08.08, 14:10
    może kolor im się nie podoba? taki brzydki brązowo-sraczkowaty...

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • slavko2 18.08.08, 14:57
    witaj kanapony, juz wstałaś?smile)
  • jestemzukladu 18.08.08, 15:38
    W tym miesiącu przez dwa tygodnie spędzałem w Republice Czeskiej (celowo nie
    pisze "Czechy") urlop, po raz ósmy zresztą w swoim życiu i muszę przyznać że w
    zasadzie nie spotkałem się z niechęcią ze względu na narodowość. Tydzień byłem w
    Mostach u Jablunkova, drugi tydzień w Jeseniku. Przykre sytuacje z tych
    wszystkich lat mogę policzyć na palcach u rąk - było ich bardzo mało.
    Widzę natomiast coś innego - odnoszę wrażenie że obywateli Republiki Czeskiej
    Polska mało interesuje... Nawet tych mieszkających pod samą granicę (np. Bila
    Voda). Niektórzy z rozbrajającą szczerością przyznawali się, że nie byli w
    Polsce od upadku komunizmu (!!!)
    Mimo granicy oddalonej o np. 3 kilometry. Tak jak po stronie czeskiej ciągle
    widuję samochody z polską rejestracją, tak odwrotne sytuacje bardzo rzadko się
    zdarzają. To samo jeśli chodzi o imprezy kulturalne, widzi się wielu Polaków po
    czeskiej stronie, ale odwrotnie też nie.
    Zastanawiam się z czego to wynika. Z braku ciekawości świata, a może obojętności
    w stosunku do Polski i Polaków? Trudno mi to zrozumieć.
    Mam nadzieję, że otwarcie granic będzie dalej znosiło bariery, przede wszystkim
    te psychologiczne. Jak widzę powoli tak się zaczyna dziać jeśli chodzi o Czechów
    (Morawian, Ślązaków).
  • slavko2 18.08.08, 15:52
    podam inny przyklad. Bedac na nartach w Dolni Morave, kto tam był to
    wie ilu tam ludzi mieszka, moze 50??? rozmawiałem z Czechem, w wieku
    około 65 który nigdy tej miejscowości nie opuścił!!!! Jego rozkład
    dania był następujący. Pobudka, sniadanie, następnie wyjscie z domu
    do knajpy. Knajp było wszystkich 4 i kazdego dnia je wszystkie
    odwiedzał. i tak w kółko. Bohater
  • wislok1 18.08.08, 15:54
    Ja spotkałem w Mikulovie w knajpie całą gromadkę Czechów, którzy w Austrii byli
    1 raz, choć mieli 2 kilometry. Stwierdzali, że w Austrii jest gorsze piwo ( fakt
    ), w sklepach to samo i nie ma tam po co jechać
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 18.08.08, 15:58

    Jeseniki to specyficzna kraina, tamtejsi Czesi mieli zawsze zamkniętą granicę,
    aż 1989, tak się przyzwyczaili do tego, że teraz ich sąsiad nie obchodzi.
    Za to polskich Chałupkach, Cieszynie masz tłumy przybyszy z RC.
    Tam gdzie ludność pozostała po obu stornach granicy autochtoniczna, tam wzajemne
    więzi są dość silne

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 18.08.08, 16:00
    tak masz racje. Trafan diagnoza
  • slavko2 18.08.08, 16:01
    oczywiscie trafna
  • jestemzukladu 18.08.08, 16:11
    Czyli moja diagnoza jest trafna, widzę po tym co napisaliście. Mikulov to
    identyczna sytuacja - tam granica też cały czas była zamknięta, do 1989 roku.
    Co charakterystyczne, wszyscy ci ludzie którzy nie byli w Polsce w ogóle lub od
    upadku komuny, byli bardzo sympatyczni i sympatycznie nastawieni.
  • stoik1 18.08.08, 20:10
    mam identyczne spostrzeżenia
  • truten.zenobi 18.08.08, 23:05
    ... turystycznie krajem.

    poza tym ma podobne wrażenia ze swoich wyjazdów.

    zwykle spotykałem się z miłym i przyjaznym traktowaniem. ale też nie
    pozwalają sobie wchodzić na głowę więc pewnie dla paru naszych
    rodaków wspomnienia z wyjazdów mogą się znacznie różnic od moich..
    --
    "The future is coming on..."
  • jestemzukladu 18.08.08, 23:19
    To też prawda. Pamiętam jak kiedyś po zwiedzeniu dziesiątek cudownych
    północnomorawskich miasteczek wjechałem do ślicznego podobno Paczkowa i
    niestety, ale się zawiodłem. Architektura nienaruszona to raz, dwa - ich
    miasteczka na ogół są świetnie utrzymane, kamieniczki otynkowane, ulice czyste.
    A u nas... No niestety, wiele ładnych mieścin marnieje.
  • slavko2 18.08.08, 23:24
    Paczków jest ładny ale niestety zaniedbany. Paczków leży na
    Opolszczyźnie regionie który przegrał na przemianach w Polsce
  • wislok1 19.08.08, 00:03
    Po czeskiej stronie nie wygląda to specjalnie lepiej. Stagnacja teraz ,
    wyludnienie po II wojnie. Taka Bila Voda miała przed wojną przeszło 1000
    mieszkańców, dziś 300
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 19.08.08, 00:07
    Z drugiej strony niedaleko jest sympatyczna Kudowa-Zdrój, która kwitnie
    gospodarczo, odnowiona
    i bardzo zadbany Nachod. Oba miasta są połączone wspólną komunikacją.
    Żeby nie było tak miło do końca, to niedaleko jest obskurny Radków, gdzie trawa
    rośnie koło Rynku w ruinach ruder. Naprzeciwko jest Bożanov, gdzie straszą ruiny
    domów. Aż do Broumova ciągną się wsie, gdzie po 1945 nie ma zbudowanego nowego domu
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • jestemzukladu 19.08.08, 00:50
    Na Opolszczyźnie są też Głuchołazy... Przejeżdżają, niejako przymusowo przez nie
    Czesi chcący przedostać się pociągiem na trasie Jesenik - Krnov/Opava/Ostrava.
    Widok opuszczonego dworca, wyremontowanego ostatn io przez Niemców, położonego
    na zupełnym odludziu jest przerażający, wyglądają z okien i patrzą się na ten
    budynek jak na dziwowisko. Tymczasem w samym centrum miasta jest nieużywana od
    jakiegoś czasu stacja. W sumie to i lepiej że Czesi w Głuchołazach nie
    wysiadają, bo na tamtejszym "dworcu" nie ma dosłownie niczego: informacji, kasy,
    nie mówiąc już o kiosku, barze/restauracji czy chociaż automacie z ciepłymi
    napojami. Wstyd, po prostu wstyd!
  • wislok1 19.08.08, 00:00
    Pojechać do polskiego sąsiada kilka kilometrów, żeby kupić taniej materiały
    budowlane czy meble to norma na Śląsku Cieszyńskim.
    A w Jesenikach im się nie chce.
    Dobrze jest jak jest, po co wprowadzać zmiany do codziennego rytuału
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 19.08.08, 10:10
    Wislok ma racje. Ludność z Jeseników jest apatyczna,a wynika to
    stad , ze są napływowi, po polskiej stronie niestety równiez i nie
    zbudowali więzi. Oczywiście były przeszkody komuna zamknięta
    granica. Ale faktem jest zetam gdzie ludzie zyją obok siebie od
    zawsze Cieszyn dobry przykład, ale równiez ten Bohumin- Chałupki, to
    zupełnie inaczej wygląda
  • marcinn_a 24.09.08, 15:26
    To co napisze nie ma zwiazku z tym artykułem ale innym.Mianowicie wczoraj w
    Przeglądzie Sportowym zamieszczono wywiad z czeskim piłkarzem
    Polonii Warszawa Radkiem Mynarem.Opisywał on swoja droge piłkarską i jak trafił
    do naszej ligi.Wywiad jak wywiad ,nic w nim wielkiego i ciekawego nie bylo ale
    zastanowiło mnie jedno niewielkie zdanie ktore przemknelo..Powiedział on
    mianowicie-cytuje z pamieci-"..Nie wiele wiedziałem o Polsce i Polakach ,o
    których wiekszosc Czechow nie ma zbyt dobrego zdania..".Byłem kilkakrotnie w
    Czechach ,nie odczułem jakos tego na własnej skorze ale tez i nie mam tam zbyt
    głebokich znajomosci.Jak to jest naprawde w koncu?
  • slavko2 25.09.08, 10:02
    a masz linka do tego artykułu?
  • wislok1 25.09.08, 16:59
    Czeska Lipa to dziura w północnych Czechach, tam o żadnym sąsiedzie nie mają
    dobrego zdania.
    Całe północne Czechy od Liberca po Cheb są raczej ksenofobiczne, zaniedbane

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 25.09.08, 18:39
    wiślok ma rację.
    Co do opinii Radka Mynara piłkarza Polonii Warszawa.
    Tierdzi, ze on miał jak większość ludzi złą opinię o Polakach.
    A teraz fakty.
    Pochodzi z Ceskej Lipy v Libereckem Kraju. Tam jak napisał wiślok
    nie lubi się tam sąsiadów ani Polaków ani pobliskich Niemców. Tereny
    te w duzym stopniu zdegenerowane równiez ekonomicznie przez komunę.
    Ludnosc czeska jest tam ludnością napływową nie miała szans na
    poznanie sąsiadów tak jak to się działo np na Slasku Cieszyńskim.
    komuniści skutecznie tam oskarzali Polaków o zniszczenie Gór
    Izerskich i karkonoszy za sprawa elektrowni Turów. Po drugie z całym
    szcunkiem Radek w młodości był kierowcą cięzarówki, robotnikiem
    fizycznym, a wiec w jakim on się towarzystwie obracał. Latwo sobie
    mozna to wyobrazić
  • axayacatl 26.09.08, 06:29
    "Czeska Lipa to dziura w północnych Czechach, tam o żadnym sąsiedzie
    nie mają dobrego zdania. Całe północne Czechy od Liberca po Cheb są
    raczej ksenofobiczne, zaniedbane.." ?!?

    Kritizuješ zažité stereotypy a neschopnost samostatně myslet a sám
    stereotypy opakuješ ...

    www.mucl.cz/mesto-ceska-lipa/mesto-ceska-lipa.html
  • slavko2 28.09.08, 18:34
    z całym szacunkiem , ale to że Czechy połnocne są zaniedbane to nie
    stereotyp. to fakt
  • wislok1 28.09.08, 20:53
    Dokładnie. Zapraszam do Chebu. Ładna starówka, ale otoczona strasznym romskimi
    slumsami. Blokowiska i romskie getta oraz wyludnione wioski - typowy tamtejszy
    krajobraz
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 28.09.08, 21:02
    Zresztą wystarczy porównać Broumov z okolicami i Nachod z okolicami . Broumov
    to zaniedbane miasteczko z zaniedbanymi wioskami wokół, rozlatujące się ruiny
    domów mogą szokować. Dawniej żyli tam w większości Niemcy. Nachod kwitnie,
    zadbany, czysty, schludne wioski w okolicy
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • marcinn_a 28.09.08, 21:32
    Bylem dwa tygodnie temu przez tydzien w Czechach i w ktoryms wydaniu Dnes byla
    zamieszczona mapka Europy z podana szacowana iloscia Romow w kazdym panstwie. W
    38 milionowej Polsce szacuje sie ich na 60 tys a w 4 razy mniejszych Czechach na
    ponad 300 tys. a w Słowacji prawie 450 tys.To oddaje skale problemu. W czasie
    moich pobytow prawie niewidze zulii w polskim wydaniu-typu stojaki pod blokami
    badz zryci dresiarze ,natomiast czesto widuje sie takie stadka o romskim
    charakterze z bałaganem w oczach.Prowincje czeska mam jeszcze nie przerobioną
    zbyt mocno ,ale podejrzewam ze tam jest jeszcze gorzej
  • wislok1 28.09.08, 21:41
    W Chebie oficjalnie ostrzegają, żeby nocą nie zwiedzać okolic dworca kolejowego,
    czyli romskiej dzielnicy. Chyba, że ktoś jest samobójcą. Spędziłem miło wieczór
    z Czechami w knajpce koło Rynku. Twierdzą, że najgorsza jest beznadzieja. Nie da
    się ich ruszyć, choć nie płacą czynszów i robią demolkę. Każda próba pozbycia
    się ich to od razu wrzask, że są prześladowani
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • marcinn_a 28.09.08, 21:46
    Szok.Chyba tylko pokojowemu nastawieniu Czechow zawdzieczaja ten spokoj .U nas w
    takiej sytuacji pewnei mielibysmy jakis mini-pogrom
  • axayacatl 29.09.08, 11:15
    Severní Čechy jsou zanedbané stejně jako celá ČR. Čistá a opravená
    centra máte skoro všude stejně jako špinavá předměstí. Není
    to "specialitou" severních Čech.

    Náchod, Broumov (Královéhradecký kraj-východní Čechy) ani Cheb
    (Karlovarský kraj-západní Čechy) neleží v severních Čechách...
    Ve všech třech jsou opravená centra a "cikánské domy" na předměstí.
    (dokonce i v Náchodě, jen o tom Wislok asi ještě neví smile)

    Pokud tedy chcete severní Čechy hodnotit podle zanedbaných a
    špinavých předměstí, hodnoďte tak všechny kraje republiky. V tom
    případě bude ČR asi nejzanedbanějším státem Evropy, protože ve
    vybraných předměstích Prahy, Brna, nebo Ostravy je stejně
    velký "bordel" jako na předměstí Ústí nad Labem, Mostu, nebo Teplic.

    P.S: Existují i slušní cigáni (doufám, že jich bude přibývat), takže
    bych nepořádek ve městech nesváděl jen na ně. I Češi okolo sebe
    dokáží udělat pěkný "bordel"...uncertain

  • uyu 29.09.08, 14:49
    Juz pol roku mieszkam na czeskiej prowincji w Hodoninie. Cyganow,
    owszem, widzialam ale na pierwszy rzut oka nie sprawiali wrazenia
    zyjacych na marginesie. Moze to wlasnie ci slušní cigáni, jak pisze
    axayacatl?
    Nie widzialam grup snujacych sie po miescie zeby "powrozyc" i cos
    wyhaczyc przy okazji.


    --
    Jdu, nevím kam, ale těším se. /Luba Skořepová – herečka/
    Dwa lata na koncu swiata www.uyu.bloog.pl/
  • kropkacom 29.09.08, 15:17
    > Nie widzialam grup snujacych sie po miescie zeby "powrozyc" i cos
    > wyhaczyc przy okazji.

    To są cyganie z naszych polskich wyobrażeń. Myślę że w Republice Czeskiej raczej
    chodzi o coś innego. O to że przy tej ilości jaką reprezentują żyją głównie z
    pomocy państwa w bardzo kiepskich często warunkach. Tworzą się enklawy. A
    ubóstwo jak wiadomo sprzyja różnorakim patologiom.
    --
    "Możecie mówić o Czechach jak najgorzej - nie ruszy ich to. Najwyżej potwierdzą,
    że macie rację. Ale niech się tylko dowiedzą, że benzyna podrożała - usta im się
    nie będą zamykały od przekleństw".
  • wislok1 30.09.08, 17:53
    Gdyby obciąć im zasiłki, to by kradli.
    Do roboty nie pójdą, bo nikt ich nie chce.
    I kółko się zamyka
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 30.09.08, 17:52
    W Hodoninie ich raczej nie ma
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 30.09.08, 17:48
    Piękni Cyganie to byli za Masaryka, jeździli końmi, grali i śpiewali,
    komuniści chcieli z nich zrobić klasę robotniczą i się chyba nie udało
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 01.10.08, 12:35
    ctgan to cygan. Wprawdzie kilku z nich zrobiło kariery np Lucie Bila
    ale większość to nieprzystosowani do zycia w społeczeństwie ludziki
  • wislok1 31.10.08, 15:24
    No bo oni się nie nadają do nowoczesnego świata, tak jak Aborygeni
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 25.09.08, 18:40
    dik moc
  • marcinn_a 25.09.08, 19:46
    Dzieki Wam za precyzyjną odpowiedz.Zreszta wiekszosc spoleczenstw zyje mitami i
    stereotypami wobec innych narodów.W Polsce tez czesto sie mozna spotkac z
    opiniami o Czechach mocno skrzywionymi-typu ooo..Pepiki ,nie lubia
    walczyc,zarozumialcy ,pseudo Niemcy itp..Kraza one takze wsrod wyksztalconych i
    za takich sie uwazajacych.Ludzie wszedzie sa rozni bla bla i inne slogany
  • wislok1 25.09.08, 21:02
    Stereotypy są żywe, bo dla wielu ludzi myślenie jest zbyt wielkim wysiłkiem,
    wolą operować schematami
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • slavko2 25.09.08, 23:03
    nie ma za co. Te uprzedzenia mają też miejsce w samej CR. Dla
    przykładu Stredocesi to Ci z Pragi i okolic, uwazają sie za lepszych
    w stosunku do Morawian, czy Slązaków. Szczególnie irytuje to Morawian
  • uli 31.10.08, 13:10
    Wiem, że teraz dopisywać się do dyskusji to trochę "po ptokach", ale może ktoś,
    tak jak ja, będzie czytał starsze wątki. Jestem ze Śląska, do Cieszyna miałam
    (jak mieszkałam w PL) 1,5 godziny. Nikt nigdy źle się o Czechach nie wyrażał w
    moim regionie. To nigdy nie było obce państwo, jacyś inni ludzie.

    Zdarzyła mi się kiedyś smieszna przygoda, było to w akademiku Żaczek w Krakowie,
    pod prysznicami - tam było z 7 pryszniców w jednym pomieszczeniu. Stałam za
    zasłoną, to był jakiś taki straszny dzień dla mnie, generalnie początki
    samodzielnego życia. do łazienki weszły jakieś dziewczyny, tak jakoś znajomo
    gadały (akcent i sposób mówienia), że pomyślałam sobie, że chyba pochodzą z
    moich regionów. W nowym mieście zawsze to jakaś pociecha i podstawa do zawarcia
    znajomości smile Wyszłam, pogadałam, okazało się, że to są Czeszki, z Cieszyna.
    Naprawdę mentalnie były mi bliższe niż niejeden Polak/Polka, których wtedy poznałam.

    Jak widać współczesne granice nie zawsze zamazują wcześniejsze doświadczenia
    ludzi, regionów.
  • slavko2 31.10.08, 14:02
    ja tez w Zaczku wchodziłem pod prysznic wielokrotniesmile)
  • uli 31.10.08, 15:34
    smile
    czy też żeński?
  • slavko2 31.10.08, 16:07
    niestety nie eh szkoda
  • wislok1 31.10.08, 15:23
    Chyba Polki z Czeskiego Cieszyna
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uli 31.10.08, 15:34
    Czeszki mówiace po polsku
  • r1357 31.10.08, 17:48
    pozdrowienia dla bylych i obecnych mieszkancow zaczka
    ja tez tam chodzilam pod prysznic
  • wislok1 31.10.08, 21:37
    Czyli Polski z Czeskiego Cieszyna, bo Czeszki nie studiowały na UJ
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • wislok1 31.10.08, 21:57
    Dokładnie to z całego Zaolzia.
    Na UJ studiowały wtedy licznie Zaolzianki Z CZECH, ale to nie to samo co Czeszki.
    Np. najlepsza koleżanka mojej siostry mieszkała w tym akademiku
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uli 31.10.08, 23:33
    A, no to może i były Zaolzianki? A skąd wiesz kiedy było to wtedy smile ?
  • wislok1 31.10.08, 23:44
    Intuicja, poza tym chodziłem z jedną Zaolzianką
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uli 01.11.08, 00:16
    Ojej, aż się boję tej intuicji wink Podaj, proszę, rocznik smile
  • wislok1 01.11.08, 01:00
    Chodziłem w 1989, w akademiku były Zaolzianki-Polki i ani jednej Czeszki.
    Ponieważ były dwujęzyczne, to część brała je za Czeszki
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • uli 01.11.08, 08:17
    No ja byłam trochę później smile dekadę. Ale może to faktycznie były Zaolzianki.
  • l.e.a 01.11.08, 09:24
    hmm bywałam w Zaczku w tym samym czasie co Ty i jestem Zaolzianka wink

    --
    ktosiek
    Stellamara
  • uli 01.11.08, 19:03
    No proszę! Co za spotkanie big_grin Jeśli to byłaś Ty, to pozdrawiam! Jesli nie - to
    też pozdrawiam smile
  • slavko2 01.11.08, 10:09
    Czeszki studiowały na UJ. Przyjeżdzały na stypendia z Sokratesa,
    Tempusa itd. Jedna holka z Brna byla ze mną na roku

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka