Dodaj do ulubionych

Jak Wam się zyje w Brnie?

16.12.08, 16:48
Polecacie Brno ????????

Gdy patrzę na zdjęcia, to bardzo mi brakuje tej znajomej austriackiej
architektury.

I strasznie się boję...

Uli
Edytor zaawansowany
  • kropkacom 16.12.08, 17:06
    > Polecacie Brno ????????

    Ja polecam. Dobrze się tu żyje. Miasto ładne, dobra komunikacja. Myślę że każdy
    znajdzie tu coś dla siebie smile
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • bsl 16.12.08, 17:10
    nie jest źle smile da się zyc , jest wiele ładniejszych miast ale to
    tez ma swoje uroki

    strach ma wielkie oczy , bedzie dobrze smile

    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • uli 16.12.08, 17:39
    Przeżyjemy za 33 tys k brutto (przez jakiś rok, bo potem idę do pracy - właśnie
    - jak tam jest z pracą??) ?? Czy tylko makaron i brambory big_grin Są tam jakieś
    "kluby" dla takich berbeci jak mój (po przeprowadzce 2 latka). Od jakiego wieku
    dzieci idą do przedszkola w CZ??
  • bsl 16.12.08, 17:42
    u Mikołaja w w przedszkolu są dzieci 2,5 letnie ( podobnie jak w
    Polsce )
    jak z pracą nie wiem , jak się naumiem języka to zacznę szukać ,
    ceny żywności rosną i to dośc znacznie , nie jest tanio
    macie juz upatrzone mieszkanie ?
    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • kropkacom 16.12.08, 17:50
    Pieniędzy będziecie mieć na styk ale na pewno starczy no coś więcej niż
    kartofle. Kluby i klubiki dla małych dzieci są. Tak jak pisała bsl dzieci
    poniżej trzeciego roku dostają się do przedszkola także (muszą być
    odpieluchowane, w miarę samodzielne). Same przedszkola drogie nie są.
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • uli 16.12.08, 17:58
    Pomyliło mi się brutto z netto.
    Czyli pewnie za 33 netto będą rzadziej makaron i kartofle smile dobra wiadomość.
    Oglądamy właśnie mieszkania, upatrzyliśmy jedno ale chyba za drogie póki co:
    www.reality.cz/cgi/detail?ord=V07-R95115
    I kot zrobiłby wióry z tych foteli.
  • kropkacom 16.12.08, 18:04
    Ładne to mieszkanko smile Mi też się pomyliło netto z brutto.
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • bsl 16.12.08, 18:07
    mogą wam odmówić własnie ze względu na kota ;/, ale mieszkanie
    piękne , a tam dochodza jeszcze opłaty ?
    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • kropkacom 16.12.08, 18:09
    Są opłaty. (Poplatky 2200 Kč.)
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • uli 16.12.08, 18:09
    Ano dochodzą.
    Wiesz, dobrze jest pomarzyć smile
  • kanapony 18.12.08, 23:27
    uli napisała:

    > Ano dochodzą.
    > Wiesz, dobrze jest pomarzyć smile



    kliknęłam w ten link z chatami i... pół dnia zmarnowane na gapienie
    się w monitor i marzenie
    a oni nie dzwonią i nie dzwonią
    cry


    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • mateuszkrzeszowiec 16.12.08, 23:53
    A mogłabyś napisać czy 55k brutto OK? Może to nierealne zarobki? Zaproponowano
    mi 45k, praca na stanowisku senior developer.

    Ile potrzeba na ładne mieszkanie, spokojne życie bez mega oszczędzania? Parka z
    16 miesięcznym dzieckiem i kotem.

    We Francji można wynająć mieszkanie za cenę maksymalnie 1/3 miesięcznych
    dochodów, czy w Czechach też jest coś takiego? Czy jest jakiś "społecznie
    akceptowalny" stosunek ceny mieszkania do zarobków?
    Czy w związku z tym że jesteśmy obcokrajowcami bez znajomości języka nie
    będziemy mieli problemów z wynajęciem mieszkania?

    * * *

    Jeśli któraś z was miałoby chwilkę na napisanie ile kosztują podstawowe produkty
    to bardzo proszę:
    ziemniaki, marchewka, brokuły, pomidory, jajka, masło, mleko, piersi z kurczaka,
    spaghetti, chleb.

    Ile kosztuje bilet miesięczny?

    Jak nazywają się najpopularniejsi dostawcy internetu w Brnie (to pewnie będzie
    dla całych Czech)? Chciałbym sprawdzić ceny i szybkość.

    - - - - - -

    Dostałem propozycję i jeżeli mi odpowiada lecę na rozmowę do Brna, stąd ta
    paniczna lista pytań smile

    Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję
  • marchewa69 17.12.08, 09:34
    No właśnie, twoje 45 to brutto czy netto. Jeśli brutto - sprawdź ile ci realnie
    zostanie
    www.sfinance.cz/osobni-finance/dan-z-prijmu/mzdovy-kalkulator/
    Ceny żywności - przejrzyj gazetki sklepów www.akcniceny.cz/letaky/

    internet www.adsl.cz/

    Ceny mieszkań nie są tu regulowane. Wolny rynek. Tańsze mieszkania są w
    panelakach czyli blokach.

    Sprawdź w necie na webstronach. Wpisz w google reality brno i rozejrzyj się sam.
    tu masz jedną stronkę
    www.brnenske-reality.cz/dotaz_byt.php?ppp=pronajem&n=nabidka
    Wedle mnie mieszkanie szarpnie was najbardziej. Ale to zależy od waszych wymagań
    i oczekiwań.

    Starsi Czesi znają głównie niemiecki, młodzi angielski. Możesz spróbować
    wysyłać emaile. Najlepiej jednak samemu się zorientować a potem dogadać
    szczegóły z agentem.
    Powodzenia
  • marchewa69 16.12.08, 23:55
    w Brnie byłam tylko raz ale mnie się podobało. Nie ma takich tabunów turystów na
    starówce. Ja swoje trzy grosze w sprawie mieszkania. Czy dobrze rozumiem - firma
    opłaca czy wy? Uważaj na te oferty. Nie wiem jakie są praktyki w Brnie ale w
    Praze normą jest, że 50 proc. ofert z internetu jest tylko wirtualna, czyli
    dawno to wynajęli a trzymają tylko na wabia. Najlepiej sprawdzaj kiedy była
    aktualizowana oferta (piszą to na stronce). Choć i z tym czasami ściemniają.
    Acha, jak się zdecydujecie - zapytaj brać forumową z Brna co myslą o tej
    lokalizacji. A najcenniejsze będą dla Ciebie oferty dzieciatych. Wiesz, czasami
    mieszkanie wygląda super ale jest na takim zadupiu albo przy przelotówce, itp że
    się zapłaczesz z dwulatkiem (brak aptek, sklepów, parku, detskeho doktora,
    skolky - knajpa na pewno będzie, bo te są w CR na każdym rogu). No chyba, że
    masz auto - wówczas wolność w twych rękach. Komunikacja pewnie tam dobra, jak w
    całym CR ale autobusów niskopodłogowych ciągle nie za wiele... Wstępną selekcję
    możesz zrobić sama sprawdzając lokalizację lokum na mapy.cz Masz tam opcję
    fotomapa - więc widzisz czy jest zieleń. A w prawym rogu jest "najdi v okoli"
    wpisujesz školka (przedszkole) nemocnice - wiadomo, dětsky doktor itp. I wiesz
    na czym stoisz. I uważaj na tych pośredników nieruchomości, bo nie chce im się
    przemęczać i najczęściej ci oferują to, co i tak sama vyhledaš v necie. A czeszą
    za to zdrowo - najcześciej wys. pierwszego czynszu.(może warto wynegocjować, by
    choć za to firma zapłaciła?) No i czasem też trzeba na początku wpłacić
    właścicielowi kaucję - podobna kwota. No i warto zwróć uwagę na poplatky (to
    info bywa w ofercie małym druczkiem) - często cena wynajmu pozornie niska ale
    jak dodasz poplatky pobierane przez właściciela z góry (zaliczka na opłaty)
    wychodzi cena z księżyca.
    Z kotem fakt może być lekki problem, ale nie demonizujmy. Kot faktyczynie mniej
    przeszkadza tym, ktorzy wynajmuja nieumeblowane albo z starořítným nabytkiem =
    nie mylić z antykami bo to często mebelki z lat 60-ych.

    Brno i tamta część Czech jest super. 2 hod do Wiednia, Bratyslavy. Mikulov,
    Znojmo - piekne miasteczka i winnice i wino, Moravsky kras (czadowe jaskinie),
    wodne zapory czyli kąpieliska w przyrodzie 30 minut od Brna, Podyji - zobacz na
    mapę jak ta rzeka się kręci, cudne przełomy. Ech nie bój się. Jest kontrakt,
    będzie kaska na życie to tylko zdrowia Wam wszystkim życzę. Acha, tu w Pradze
    popularny jest www.expats.cz/prague/f-4.html My tam kupiliśmy połowę
    mebli, pralkę, dywaniki. Czasami pojawiają się oferty z Brna, jednak fakt
    głównie z Pragi. Ale np. po pralkę za pół ceny to ja bym te 2 godz. autem
    zaryzykowała. Bo nie wiem kto płaci wam za przewóz maneli. Jeśli wy sami to
    musisz skalkulować co się bardziej opłaca - zabrać czy kupić na miejscu. Albo
    wynajmijcie zařizený být = wyposażony i po sprawie. Oki. Głowa do góry. Jestem
    pewna, że sobie poradzisz. nie jedziecie przecież do Gruzji.
    A byłaś tu? www.brnoexpats.com/drupal/
    ceny zywnosci itp - kontrolnie przejrzyj www.akcniceny.cz/letaky/
    Rzeczy dla dzieci małych droższe niż w pl, nie mam porównania z FR.
  • uli 17.12.08, 13:20
    Marchewa ja Cię chyba ozłocę smile Dzięki
  • marchewa69 18.12.08, 13:13
    Święta idą więc trzeba coś dla bliźnich robić:o)
    A poważnie - to już pisałam - niechże na coś się przydadzą moje setki zakładek
    zapychających pamięć kompa. Gdy my się pakowaliśmy w PL, ja już znałam część
    Pragi, w której zamieszkamy... z netu. Szok po przyjeździe mniejszy i przy
    okazji ćwiczysz cestinę. Gdyby nie net byłoby trudniej, a tak - przed wizyta u
    doktora poczytasz czeskie stronki dot chorób dziecięcych... wypisujesz
    słowniczek i... już jesteś spokojniejsza. Powodzenia i głowa do góry
  • czechhand 20.12.08, 17:56
    smile jen přijedte k nám do Vranova nad Dyjí. Je to západní část Národního parku Podyjí (www.nppodyji.cz), je tu nádherný zámek(www.zamekvranov.cz), který byl naposledy v majetku polského šlechtického rodu Stadnickich.Možnosti ubytování jsou celkem slušné(www.vranovnaddyji.cz) a já sám jsem certifikovaný průvodce, takže vás můžu provést po parkusmile
    Pěkný den M.
    --
    ... a nejhorší ze všech jsou trpaslíci, ty potvory vám vlezou všude !
  • daghda.irish.pub 16.12.08, 19:00
    W Brnie jest OK - Brno je zlata loď wink

    --
    Jak je to s pravdou? S pravdou se šetří, možná proto, aby zbyla. Je flekatá
    jak dalmatin, je černobílá...
  • kropkacom 16.12.08, 20:15
    > W Brnie jest OK

    Dla mnie bardzo ok smile Może gdybym mieszkała w innej części tego miasta to bym
    zmieniła zdanie. A tak mam wszystko pod ręką, nad zalew blisko, las za plecami,
    do centrum tylko 20 min. Po prostu żyć nie umierać.
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • daghda.irish.pub 16.12.08, 23:06
    Komín, Bystrc, Medlánky?

    --
    Jak je to s pravdou? S pravdou se šetří, možná proto, aby zbyla. Je flekatá
    jak dalmatin, je černobílá...
  • kropkacom 16.12.08, 23:14
    Bystrc oczywiście. Ale na Kominie tez ładnie smile
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • daghda.irish.pub 16.12.08, 23:15
    Wiem big_grin

    --
    Jak je to s pravdou? S pravdou se šetří, možná proto, aby zbyla. Je flekatá
    jak dalmatin, je černobílá...
  • ondrys 17.12.08, 08:56
    33 tys. netto dla dwuch i dziecko nie jest nic ekstra, ale da sie zyc. Czeska
    przecietna jest 23 tys., median okolo 17-18. Te numera jak 55, 60 co tu
    niektorzy rzucaja, to oplata o ktorej para nauczycielow, lekarzy, naukowcow
    zaledwie marzy.
  • kropkacom 17.12.08, 09:10
    Myślę że dużo zależy od tego ile płaci się co miesiąc za mieszkanie. Wynajem
    bardzo daje po kieszeni. No i jedzenie coraz droższe. Nie mówię już o ubraniach.
    --
    Don't Shoot Me Santa
  • daghda.irish.pub 17.12.08, 09:57
    Chciałbym widzieć wypłatę rzędu 40k CZK czy 60k CZK... fakt, że za np. 3+1 płaci
    się średnio 14k CZK, drożejące ceny żywności, energii, wody, biletów, itp.
    Standard, jak wszędzie chyba.

    --
    Jak je to s pravdou? S pravdou se šetří, možná proto, aby zbyla. Je flekatá
    jak dalmatin, je černobílá...
  • bsl 17.12.08, 10:05
    no jak wszędzie

    my za 4+1 płacimy z opłatami 18tys
    ale mieszkanie jest duże , tyle ze w bloku
    las mam podrugiej stronie ulicy , park przed blokiem , da sie życ smile

    tylko że młody chce do Polski ;/
    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • kanapony 17.12.08, 23:06
    bsl napisała:

    > tylko że młody chce do Polski ;/

    "podsuńcie" mu jakąś śliczną, malutką Czeszkę - piaskownicowa miłośc
    i wywietrzeją mu myśli o polskich piaskownicach
    (to tak mi przyszło do głowy po czyimś poście, że starsze dzieci
    trudniej przeżywają przeprowadzki)

    a jak dziewczynki? - bo pisałaś, że im dobrze idzie w szkole - nie
    czują się głupio mając jedynki i ew. dwójki?
    teraz są jedynkowymi uczennicami, hihihi
    shock


    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • mateuszkrzeszowiec 17.12.08, 13:21
    Ale brutto czy netto ^^
  • daghda.irish.pub 17.12.08, 13:35
    Ale co...?

    --
    Jak je to s pravdou? S pravdou se šetří, možná proto, aby zbyla. Je flekatá
    jak dalmatin, je černobílá...
  • mateuszkrzeszowiec 17.12.08, 14:06
    No 40-60 brutto czy netto, zdaje się że 40-60 netto to dużo a 40-60 brutto sporo
    ale w miarę normalnie, nie?

    daghda.irish.pub napisał:

    > Ale co...?
    >
  • jb1602 17.12.08, 14:54
    40 tys CZK brutto to około 30 tys netto, by mieć około 40 netto to
    należało by zarabiać około 55 tys brutto.
    Czy jest to dużo czy mało to oczywiście zależy od osobistych
    oczekiwać + doświadczenia + ...
    Poniżej link do kalkulatora wynagrodzeń na 2009 - może się przydać
    www.finance.cz/dane-a-mzda/financni-kalkulacky/mzdovy-kalkulator-2009/

    Z mojego doświadczenia z PL i CZ to raczej rozmawia się o pensjach
    brutto nie netto wychodząc z założenia, że podatki to pracownika
    sprawa. Oczywiście przy relokacji na koniec koniecznie trzeba
    porównać jak to wygląda netto biorąc wszystkie mozliwości obniżki
    zoobowiązań podatkowych.

    Jak zwykle kiedy się przenosi do innego kraju/miasta największym
    kosztem jest wynajem mieszkania/domu.
    Wynajem mieszkania to koszt powiedzmy 15 - 20 tys więc przy pensji
    30 netto zbyt wiele nie pozostania - ale tu znów grają rolę osobiste
    oczekiwania. Jeśli koszt wynajmu pokrywałaby firma to i te 40 brutto
    nie byłoby takie złe.
    linki do stron z ofertą wynajmu były już wielokrotnie prezentowane.

    Jeśli potrzebne by były jakieś bardziej szczegółowe informacje to
    proszę pisać na priv

    Pozdrawiam
  • jb1602 17.12.08, 15:23
    w uzupełnieniu link do strony hays-a gdzie znajdziesz pewne
    orientacyjne dane dot płac w różnych sektorach w CZ - dane z 2007
    więc może częściowo nieodpowiadzać rzeczywistości - ale jako pewna
    baza jest chyba OK
    www.hays.cz/platovy-pruzkum.aspx
  • bsl 17.12.08, 17:13
    zależy wszystko czy ma się dzieci , w jakim są wieku i ile sie ich
    ma wink
    u nas korony topnieją jak śnieg ,
    jedno co jest tańsze to przedszkole i to ze nie kupuję książek do
    szkoły ( tylko ćwiczenia)
    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • kanapony 17.12.08, 15:38
    jb1602 napisała:

    > Z mojego doświadczenia z PL i CZ to raczej rozmawia się o pensjach
    > brutto nie netto wychodząc z założenia, że podatki to pracownika
    > sprawa.

    a mnie podczas rozmowy w zeszły piątek, panie zapytały, czy to co ja
    chcę, to jest brutto czy netto
    sciana
    i doszłyśmy wspólnie do wniosku, że to, co ja chcę, to jest "na rękę"


    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • uli 18.12.08, 14:15
    No to do dobrego wniosku żeście przecież doszły smile Ja też to zawsze mylę, jakiś
    defekt mojego umysłu że nie umiem tego zapamiętać. Idę na rozmowę i myślę: netto
    netto netto...I potem jeszcze dzwonię kogoś spytać, czy netto to netto, czy brutto.

    Mąż poprosił o więcej i nie odpisują - zawsze to jakaś lekcja (pokory)...
    Cheba tą razą się w Brnie nie spotkamy...
    A u Ciebie Kanapony jak?
    Stopa życiowa to by nam nie spadła, proporcje między pensją a mieszkaniem i
    wydatkami na pieluchy i całą resztę byłyby takie jak tu, ino że całe
    oszczędności by nam przeprowadzka zjadła, a to nie jest rozsądne jak się ma już
    bobo.

    Chyba zaczekamy aż bobas nam podrośnie trochę, żeby był w miarę gotów do
    przedszkola, poduczymy się czeskiego i spróbujemy oboje znaleźć pracę, bo coś
    słabo to widzimy teraz uncertain

    Nie ma źle. Po tym wszystkim co Wam o Francji napisałam, tu się jednak miło
    żyje, bywają fajni Francuzi (tak jak i bywają fajni Polacy) i można się czegoś
    od nich nauczyć (np. że na sąsiada można liczyć).

    Ale kcemy do naszych ukochanych Słowian i korzeni, bo one naprawdę istnieją,
    tylko ich z bliska nie widać. Trzeba najpierw wyjechać, żeby je zobaczyć i za
    nimi zatęsknić.

    Pozdrawiamy wszystkich, dzięki za pomoc (wszystko sobie skopiowałam i wkleiłam)
    i już Was dłużej nie zamęczamy pytaniami,

    Mamy nadzieję - do rychłego

    No i Wesołych Świąt...smacznych cukrovi i pierożków...

    U+M
  • uli 18.12.08, 14:25
    ale się dziwnie sformatował ten moj post, z enterami zamiast spacji, ciekawe
    czemu...
  • jb1602 18.12.08, 15:48
    uli napisała:

    > No to do dobrego wniosku żeście przecież doszły smile Ja też to
    zawsze mylę, jakiś
    > defekt mojego umysłu że nie umiem tego zapamiętać. Idę na rozmowę
    i myślę: netto netto netto...I potem jeszcze dzwonię kogoś spytać,
    czy netto to netto, czy brutto
    > tto.




    Dlatego też lepiej jasno od początku wiedzieć na czy się stoi - i
    tutaj wolę zawsze rozmowę o brutto. Ponieważ wtedy możesz sobie to
    ładnie policzyć np korzystając z wszechobecnych kalkulatorów.
    Rozmowa o netto zawsze może prowadzić do nieporozumień np wspólne
    rozliczanie, ilość dzieci itp. Masz brutto - masz jasne (wbrew
    pierwszym pozorom)

    A wracając do tematu to na jednym potencjalnym pracodawcy się nie
    kończy, więc może następnym razem ...

    Powodzenia i dużo radości w Nowym Roku
  • lufian 22.01.09, 19:29
    Czesc,
    zaproponowano mi dzisiaj prace w Brnie.
    Oferta za 1100 euro netto.
    Ile moze kosztowac zycie w Brnie?
    Jestem singlem - najchetniej mieszkalbym ze wspolokatorami.
    Oprocz czynszu z oplatami i komorki wydawalbym na kurs czeskiego.
    Czy z tej pensji stac mnie bedzie na obiady na miescie, na jakis sport po pracy
    i kino w weekend albo wyjazd za miasto?
    Moze brzmi to rozrzutnie, ale chodzi mi o taki 'studencki' standard zycia. Czy
    przy takiej pensji moglbym cos zaoszczedzic?

    Interesuje mniej jeszcze czy w Brnie jest tez tak kolorowo i wielonarodowo jak w
    Pradze? Czy oprocz turystow sa tez ekspaci z zachodu, azjatyckie restauracyjki,
    knajpy pelne latynosow i sklepy prowadzone przez Turkow? Czy Brno tez moze tak
    zachwycic jak Praga?

    Dzieki za odpowiedz
  • kanapony 22.01.09, 20:47
    jeśli dobrze sobie policzyłam, i jeśli chcesz życ "normalnie"
    to jesteś bogaczem! i bez problemu na wszystko Ci wystarczy

    ja się właśnie orientuję co i jak w Brnie (wczoraj przyjęłam pracę w
    Brnie i jestem w podobnej sytuacji) - na razie przez net
    i:

    *mieszkanie wynajmiesz całkiem ładne, całkiem duże i w całkiem
    przyzwoitej odległości od centrum do 10 tys (więc podzielone koszty
    są mniejsze) - mniejsze typu 1+kk, 1+1, widziałam w cenie 6-8
    (oczywiście i droższe),

    *kurs - zazwyczaj są całoroczne, ale kilka szkół ma kursy i od
    lutego (a jedna nawet od marca), ok. 3tys za 30 godzin (więc
    intensywniejsze kursy są wielokrotnością tych 3tys. pomniejszoną o
    zniżki),

    *obiady na mieście - pewnie, zwłaszcza, gdy dostaniesz stravenky,

    *sport po pracy - bieganie po Spilberku jest darmowe big_grinbig_grinbig_grin, a firma
    nie organizuje Wam rekreacji? ja się będę rozglądac za siłownią -
    może kilka ma stronki w necie - dam znac,

    *w sprawie komórek nie pomogę Ci, to też jeszcze przedemną, i też na
    razie tylko w necie poszperam

    *wypady za miasto... a jakimi środkami lokomocji? do wydatków wlicz
    sobie więc benzynę albo bilety (komunikacja miejska), bilety są
    tanie: godzinny 15Kc kosztował, benzyna nie mam pojęcia bo na nic mi
    to

    *turystów jest mniej niż w Pradze, albo są mniej rzucający się w
    oczy, Turków nie widziałam za to dużo Azjatów skośnookich, podobno
    Wietnamczyków, knajpy z "chińszczyzną" są - mniam, mniam

    * Praha jest jedyna i trudno jakiekolwiek miasto porównywac z nią,
    ja nie umiem w każdym razie

    * może

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • m4rc00 22.01.09, 21:34
    To moze i ja sie wlacze;
    - komorka - polecam vodafone
    - knajp jest pelno - od chinskich po indyjskie etc.
    - silowni tez duzo, niestety dosc drogie ( karnet na jeden miesiac kolo 900 koron )
    - Brno tetni zyciem wieczorem, znalezienie miejsca w piatek kolo 20 w jakims
    barze w centrum to niezly wyczyn.
  • marguyu 23.01.09, 00:45
    Podliczylam i wyszlo mi, ze jeszcze zaoszczedzisz. Co prawda
    mieszkam o 60 km od Brna ale roznice w cenach sa niewielkie.
    Moim zalozniem taktycznym bylo przeznaczenie 1400 euro miesiecznie
    na mieszkanie, wszystkie oplaty, ubezpieczenie auta, paliwo,
    zarelko, ciuchy, chemie dla dwoch osob i rozrywki.
    Co prawda juz dosc dawno wyroslam ze "studenckiego zycia" ale i w
    tym dzisiejszym niczego sobie nie zalujemy. Maz chodzi na silownie,
    odzywiamy sie lepiej niz dobrze, jezdze po calych Czechach z moim
    nordicwalkingowym klubem i czesto jadamy w miescie.
    Z tych 1400 czasami zostaje mi 500. Szczegolnie aktualnie gdy za
    rownowartosc 300 euro wyciagam z bankomatu 8200 koron. Przed trzema
    miesiacami dostawalam tylko 6500. Spora roznica.


    --
    photomar.over-blog.com
  • ondrys 23.01.09, 10:35
    Z 1100 EUR miesiecznie NETTO bedesz nalezal do cwierci 25% najbogatszych Brniakow. Wiec bez obaw.
  • bsl 23.01.09, 10:43
    ondrys nie przesadzaj big_grin
    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • ondrys 23.01.09, 11:49
    ???
    1100 EUR netto, to cos ponad 1400 EUR brutto, wiec okolo 40 tysiac koron. Ile
    ludzi tyle ma? Ze wiecej niz 25%???
  • daghda.irish.pub 26.01.09, 09:44
    Chyba, że źle zrozumiał wink 1100 EUR ale brutto - tutaj to taka średnia wink No,
    ale może jest wyvbitnym specem wink

    --
    Jak je to s pravdou? S pravdou se šetří, možná proto, aby zbyla. Je flekatá
    jak dalmatin, je černobílá...
  • slavko2 26.01.09, 12:57
    niezła przebitka jak za super specjalistów
  • bsl 26.01.09, 14:12
    powiem tak za 1100 Eur na rękę to ja bym tu za mężem nie
    przyjechała wink, ale ja mam dużą rodzine więc i potrzeby większe

    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • sks_baltyk_1930 26.01.09, 15:17
    a ja mam znajomych ktorzy zyja za 300-400 euro ale brutto i maja
    rodziny na utrzymaniu...
    Niestety nie wszystkim sie udalo.
  • kropkacom 26.01.09, 17:21
    1100 Eur na rękę? Bo jeśli tak, to z tego co się orientuję to jest dobra pensje
    w Brnie. Inna sprawa czy wystarczająca smile
    --
    A Song For The Lovers
  • bsl 26.01.09, 18:24
    kropka im masz więcej tym masz mniej wink
    --
    Masz problem z sąsiadami? Zadzwoń xxxxxx. Prosić Iwana.
  • kropkacom 26.01.09, 18:31
    Też prawda smile
    --
    A Song For The Lovers
  • uli 23.01.09, 16:40
    Kanapony - gratuluję z całego serca big_grin
    U nas rozmowy trwają...
  • kanapony 23.01.09, 21:16
    sama wykrakałaś wink:
    "będziesz tam przed nami"
    prosty wniosek - Wy też tam wkrótce będziecie big_grin

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • uli 24.01.09, 14:49
    Miło mi, że komuś coś dobrego wywróżyłam wink
  • kanapony 18.12.08, 23:34
    uli napisała:

    > A u Ciebie Kanapony jak?


    czekam ciągle
    i męczące jest to czekanie
    angry

    --
    Nejvĕtší lstí ďábla je, když sám o sobe prohlašuje, že není.
  • lufian 24.01.09, 12:53
    Dzieki za informacje
  • jestemzukladu 26.01.09, 13:31
    Byłem ostatnio w Brnie po sześcioletniej przerwie i bardzo mi się podobało.
    Czysto, bezpiecznie, sprawna i dość tania komunikacja. Wszędzie łatwo stamtąd
    dojechać: do Wiednia, Bratysławy, a nawet Budapesztu. Północna granica (Bohumin)
    oddalona ledwie o niecałe 2 godziny pociągiem. To miasto przypomina mi nieco...
    Poznań.
    Brakuje jedynie starych, porządnych czeskich jadłodajni. Była kiedyś taka jedna
    naprzeciwko dworca kolejowego, gdy przyjechałem ostatnio zobaczyłem, że przejęli
    ją Wietnamczycy... Nic przeciwko nim nie mam, ale co za dużo to niezdrowo wink
    Poza tym trudno się z nimi porozumieć w ludzkim języku: po czesku tudzież
    angielsku smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.