Dodaj do ulubionych

Dziś smutna 90-ta rocznica napaści Czech na Polskę

23.01.09, 15:06
Jestem bardzo zawiedziony postawą mediów. Żadnego artykułu, żadnej
nawet wzmianki. O 70-tej rocznicy odzyskania Zaolzia w 1938, były w
zeszłym roku artykuły. A teraz nic. Nie ukrywam, że jestem
CZECHOFILEM, lecz to nie znaczy, że mam się pozbyć z tego powodu
pamięci historycznej. Czyż nie należy uczcić pamięć ofiar czeskiej
agresji ze stycznia 1919 roku dokonanej tuż przed wyborami do Sejmu
odradzającej się Polski? Pamięć, cześć i chwała poległym obrońcom
Śląska Cieszyńskiego. Mam daleko do Skoczowa, ale należy tam złożyć
pod pomnikiem obrońców przed czeską inwazją z 1919 roku mnóstwo
kwiatów. PODKREŚLAM bardzo, ale to bardzo lubię i cenię Czechy i
Morawy, ludzi, obyczje, historię. Wierzę w przyjaźń między nami. Ale
o historii nie wolno zapomnieć. Między innymi po to, aby się nie
autobiczować za 1938.
Edytor zaawansowany
  • uli 23.01.09, 17:01
    A może to właśnie dobrze?
    Ile lat wstecz powinniśmy wspominać krzywdy?? To przecież już 90 lat.
  • sks_baltyk_1930 24.01.09, 03:34
    uli napisała:

    > A może to właśnie dobrze?
    > Ile lat wstecz powinniśmy wspominać krzywdy?? To przecież już 90
    lat.

    Historie trzeba przekazywac z pokolenia na pokolenie, a idac Twoim
    tokiem rozumowania moznaby zlikwidowac lekcje historii we wszystkich
    szkolach, bo po co, co nie?

    A co do tematu to Wislok opisal to zwiezle i chyba najlepiej.
  • uli 24.01.09, 15:09
    Nie, to nie jest mój tok rozumowania.
    "Kto nie zna historii, jest skazany na jej powtarzanie."
    Ale może macie rację. Może powinna być jakaś informacja.

    Ale do iluset lat wstecz Twoim zdaniem w nesach powinno się wspominać takie
    wydarzenia?

    Czy te walki o Zaolzie to naprawdę jest dla Ciebie data równoznaczna np ze
    zrzuceniem bomby atomowej? Czy po 90 latach to sie wszystko nie zieniło w jeden
    z wielu lokalnych konfliktów o Zaolzie? bo tak ja to pamiętam z historii
    właśnie. Że to zawsze były tereny sporne, tak jak i cały śląsk. Który nota bene
    też był siłą wcielany raz do jednego, raz do drugiego, raz do trzeciego państwa.
    I został w tym, do którego teraz należy. Ot tyle.
  • tlum.cz 23.01.09, 17:27
    1) Nie Czechy, a Czechoslowacja.
    2) Lepiej takie tematy poruszac na forach historycznych, poniewaz problem jest bardziej zlozony, niz przedstawiasz.

    Wyobrazmy sobie hipotetyczna odwrotna sytuacje: Czechoslowacja organizuje na calym spornym terenie (tzn. w Ksiestwie Cieszynskim) wybory do czechoslowackiego parlamentu, ignorujac polskie protesty, ze o terenach jeszcze nie zapadla ostateczna decyzja. Co by wtedy zrobil polski rzad?
  • czefan 23.01.09, 17:43
    1) Celowo napisałem Czechy, bo to był bardziej spór z Czechami, a
    nie Czechosłowacją, Prędzej z rządem w Pradze.
    2) Problem jest złożony, ale miejscowe Rady Narodowe, to jest czeska
    z polską radą, dogadały się co do podziału wg kryteriów etnicznych.
    Agresja miała miejsce, co jest faktem. Podkreślam swoją przyjaźń do
    Czech, ale poległych za Ojczyznę rodaków trzeba uszanować, tym
    bardziej przy okrągłej rocznicy tej napaści.
    Poza tym dla ozdrowienia sytuacji, jakoby to my postąpiliśmy nie
    uczciwie w 1938 roku. Otóż my przynajmnie otwarcie dochodziliśmy
    swoich racji, a nie podstępnie jak agresorzy w 23.01.1919 r.
    Pozdrawiam
  • tlum.cz 23.01.09, 17:55
    Ad 2) Czy te miejscowe rady narodowe moga tak sobie decydowac o tym, ktora czesc terenow przypadnie jednemu panstwu, a ktora drugiemu? Czy one maja prawo prowadzic polityke miedzynarodowa? Czy nie zastrzegly przypadkiem te rady narodowe, ze uzgodnienie to musza zatwierdzic rzady centralne? A te miejscowe rady narodowe to jakis organ reprezentacyjny powstaly np. w wynikow wyborow, czy to raczej byly organizacje tak naprawde samozwancze?

    I jeszcze raz powtorze to, co pominales. Wyobrazmy sobie hipotetyczna odwrotna sytuacje: Czechoslowacja organizuje na calym spornym terenie (tzn. w Ksiestwie Cieszynskim) wybory do czechoslowackiego parlamentu, ignorujac polskie protesty, ze o terenach jeszcze nie zapadla ostateczna decyzja. Co by wtedy zrobil polski rzad?
  • czefan 23.01.09, 18:17
    Uwzględniając to co napisałeś (lokalne decyzje, czy hipotetyczną
    [czyli nie mającą miejsca] sytuację odwrotną) jako argumenty
    usprawiedliwającą czeską inwazję na Polskę, to uważam, że w żadnym
    wypadku one jej nie usprawiedliwiają.
    Co do podstępności ataku to Czesi przecież wiedzieli, że Polska jest
    właśnie zaangażowana w walce o Lwów. Porozumienie czesko-polskie
    jednak było i Czesi je złamali, co Polaków zaskoczyło.
    Reasumując. Hipotetycznie mogło i może być wszystko. Fakt agresji
    23.01.1919 miał miejsce. Dlatego trzeba uczcić pamięć poległych
    obrońców naszych granic. W imię uzdowienia historii i wymazywania
    białych plam. Dziś też gazety milczą. Bo tematyka jest "niewłaściwa
    politycznie" ?. Jakoś centralnie pisąc o roku 1938 to nie jest tabu,
    to wolno, a o 1919 roku cisza w mediach, o tym pisać nie wolno?. Jak
    można pisać o 1938 bez kontekstu 1919. To świństwo.
  • mracek 23.01.09, 18:22
    OK, koncze. Widze, ze prowadzisz tylko monolog i chcesz sie tylko wyzalic.
  • czefan 23.01.09, 18:37
    mracek napisał:

    > OK, koncze. Widze, ze prowadzisz tylko monolog i chcesz sie tylko
    wyzalic.
    Tak. Wyżalam się, że mój kraj zapomina o ważnych rocznicach. Jest
    masochistyczny. Lepiej dalej się samobiczujmy za rok 1938. Czyli
    prawie, że twierdzisz, że to my napadliśmy Czechów, bo ośmieliliśmy
    sie podpisywać z nimi jakieś porozumienia? Czyli za rok 1919 to też
    my jesteśmy winni? Pewnie jeszcze za chrzest, bo ośmieliliśmy się go
    przyjąć. Może na wszelki wypadek oddajmy jeszcze tę część Śląska
    Cieszyńskiego, która nam została?
    Faktów historycznych nie zmienisz.
    A zapominanie o poległych rodakach broniących Ojczyzny jest czystym
    skandalem!!!
  • wislok1 23.01.09, 21:48
    CSR mogła organizować wybory w swojej części, Polska w swojej.
    Umowa przewidywała PODZIAŁ Śląska Cieszyńskiego i to wzbudziło wściekłość w Pradze.
    Czeska Rada Narodowa nie była samozwańczym organem władzy niezależnym od rządu w Pradze. Była lokalną władzą CSR, podporządkowaną Pradze. Tyle że ta lokalna władza poszła zdaniem
    rządu praskiego za daleko: zaakceptowała podział terenu.
    Stanowisko rządu CSR było jasne: CAŁY Śląsk Cieszyński miał należeć do CSR.Wogóle cały dawny Śląsk Austriacki.
    Dlatego wojska CSR miały rozkaz atakować aż do zdobycia Bielska.
    To się nie udało. Wściekłość Francji na atak na francuskiego sojsznika Polskę doprowadziła
    do zawieszenia broni.
    Ostatecznie Francuzi za solidną łapówkę ( francuskie firmy zdobyły udziały w czeskich hutach i kopalniach ) poparli CSR i przyznali jej
    kopalnie i linię kolejową na Słowację. Ale CSR musiała zaakceptować sam pomysł podziału terenu, co przyjęto w Pradze mało entuzjastycznie

    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • axayacatl 26.01.09, 14:26
    Opět ses překonal v počtu nesmyslů v jednom přízpěvku. Blahopřeji...
    Ptát se tě na zdroj, ze kterého jsi čerpal, ani nemá smysl.

    P.S. Kromě toho, že původně měla čs. armáda obsadit celé Těšínsko, a
    čs. ofenzíva byla u Skočova zastavena na nátlak Francie, není v tvém
    přízpěvku zbla pravdy.
  • wislok1 23.01.09, 21:33
    Napaść była nieoficjalna.
    1938 był zemstą nie tyle za 1919, co za 1920.
    W wyniku napaści w 1919 niczego nie rozstrzygnięto, zapowiedziano plebiscyt.
    Dopiero decyzja ententy z 1920 o niekorzystnym dla Polski podziale Śl. Ciesz. spowodowała burze i chęć odwetu.
    Przypominać to można,
    myślę, że obie strony powinny wyrzekać się samobiczowania, i za 1919, i za 1938.
    Takie wtedy były czasy
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • axayacatl 26.01.09, 14:34
    1938 msta? Ne, jen pokračování porušování dohod:

    Rok 1919 - Polsko vypsáním voleb na Těšínsku porušuje předchozí
    dohodu o zákazu výkonu státní moci na sporném území Těšínska.
    Rok 1920 - Polsko odmítá uspořádaní plebiscitu o státní příslušnosti
    Těšínska, i když se k tomu předem obě strany sporu zavázaly.
    Rok 1938 - Polsko de facto jednostranně ruší mezistátní smlouvu o
    čs.-polské hranici z roku 1924.

    "Takie wtedy były czasy..."

    ČSR také nemělo ve sporu o Těšínsko "čisté svědomí", ale označovat
    rok 1938 za (polskou) mstu je primitivní alibismus. Stejně tak se v
    roce 1938 mohlo "mstít" i ČSR. Důvod by se už nějaký našel...
  • ursulad 24.01.09, 12:06
    Tak, nie wszyscy milczą. Jutro odbywają się oficjalne uroczystosci w
    Stonawie i pisze o tym wydarzeniu czeska prasa lokalna - Karwinski
    Dziennik - w sposob jak zwykle bardzo tendencyjny.
  • uli 24.01.09, 15:10
    O, ciekawe - a jak piszą??
  • ondrys 26.01.09, 07:46
    autor:

    Prosze poczytac nieco o niemeckiej i o czeskiej interpretacji tej historii, im
    sie napisze "najazdu Czech na Polske". Dziekuje.
  • wislok1 26.01.09, 13:06
    Niemcy raczej się nie chwalą 1938, Polacy podobnie.
    Niektórym Czechom trudno zrozumieć, że 1919 to była również agresja
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • vasermon 26.01.09, 13:24
    Bombardowanie Jugosławii jest dla jednej strony "humanitaryzmem" (Havel), dla drugiej agresją, podobnie ma się sprawa z Afganistanem, Irakiem (agresja x wojna prewencyjna), nie mówiąc o konflikcie palestyńsko-izraelskim. To typowe "slovíčkaření". smile Każdy naród tworzy pozytywną interpretację własnej historii, by sobie wsugerować poczucie "lepszości" od sąsiadów. Działa to na tej samej zasadzie co stereotypy. Nie mamy wpływu na to, gdzie się urodzimy, ale jeśli już nam przyklejono metkę "Czech" lub "Polak", doszukujemy się powodów do dumy, bo lubimy o sobie myśleć lepiej niż o innych. smile
  • ondrys 26.01.09, 14:20
    Dokladnie.
  • wislok1 26.01.09, 22:26
    Fakty są faktami, jak ktoś wkracza na cudze terytorium przemocą, to jest to agresja.
    Względne jest tylko szukanie usprawiedliwienia dla tego.
    Afganistan się dla USA broni, bo władza talibów była nielegalna,
    Irak już nie.
    Bombardowanie Jugosławii też nie.
    Tu można szukać różnych upsrawiedliwień
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • ursulad 26.01.09, 13:37
    ondrys napisał:

    > autor:
    >
    > Prosze poczytac nieco o niemeckiej i o czeskiej interpretacji tej
    historii, im
    > sie napisze "najazdu Czech na Polske". Dziekuje.

    Ve Stonavě lidé uctili vojáky padlé v boji o Těšínsko
    U památníku na místním hřbitově se sešly asi čtyři desítky lidí.
    JOSEF PINTÉR
    Stonava/ U památníku na stonavském hřbitově se v neděli konalo
    setkání místních občanů k uctění památky polských vojáků padlých v
    průběhu sedmidenního vojenského konfliktu mezi nově vzniklým
    Československem a Polskem v roce 1919.
    Jak už Deník informoval, letos je to od války o Těšínsko rovných
    devadesát let. Československá armáda tehdy 23. ledna po předchozím
    neúspěšném vyjednávání a varování zaútočila na polské jednotky,
    které předtím svévolně zabraly část českého území, včetně Těšína,
    Karviné i Ostravy.

    I to ma byc ta prawdziwa interpretacja?
  • axayacatl 26.01.09, 14:21
    Pravdivá interpretace? Několik důležitých "detajlů" v polské
    interpretaci chybí...

    1) Dohoda mezi českým a polským národním výborem na Těšínsku
    nevymezovala státní hranice. Hranice mezi ČSR a Polskem měly být
    vyřešeny až mezistátní dohodou mezi vládami obou států. Do té doby
    se obě strany zavázaly nevykonávat státní moc nad celým sporným
    územím Těšínska. Tedy ani česká ani polská strana neměla právo
    vypsat na Těšínsku volby.

    2) Pokud jde o samotnou "dočasnou" dohodu mezi místními organizacemi
    Čechů a Poláků na Těšínsku (o legitimitě těchto organizací a jejich
    právu uzavírat jakékoli dohody lze polemizovat), tak si vláda v
    Praze nedovolila tuto dohodu porušit (i když nebyla pro ČSR
    výhodná). Vypsáním voleb na Těšínsku dohodu porušilo Polsko a na
    následné české protesty se Varšava "neobtěžovala odpovědět". Teprve
    potom přišla "česká agrese".
  • ondrys 26.01.09, 15:55
    Kubík, Lubomír: Těšínský konflikt, Votobia, 1997.
  • ondrys 26.01.09, 15:59
    wislok:

    To jest dokladnie to, czego w tej sprawie nie znosze: "1938 byl zemsta za 1919 i
    1920" aka: Polskie dostosowanie sie do rownicy o dobrych Polakach i zlych
    Czechach - podejscie ekstremistyczne. Mam nadzieje, ze osobnie w ta
    interpretacje nie wierzys. Mimochodem, wiesz jak brzmi czeskie podejscie
    ekstremistyczne w sprawie konfliktu cieszynskiego?
  • marguyu 26.01.09, 16:17
    Nie uwazacie, ze juz czas najwyzszy przestac smecic narodowo-
    sentymentalnie-przedmurzowo i zaczac zajmowac sie przyszloscia?

    O przeszlosci nalezy pamietac i, przede wszystkim, wyciagac z niej
    wnioski a nie jatrzyc.

    Najciekawsze jest to, ze jatrza zawsze ci, ktorzy maja najmniej do
    powiedzenia na ten temat, bo po prostu nie bylo ich na swiecie.

    Nudzi sie im czy co? Wojenki, konflikciku sie zachciewa zeby
    zablysnac pseudointelektem, cos przezyc? Usprawiedliwic swoje
    istnienie?

    Zajmijcie sie lepiej przyszloscia, bo przeszloscia nie umiecie.

    --
    photomar.over-blog.com/
    No Kill: marfish.eu/
    http://i44.tinypic.com/10ynzpi.jpg
  • marek7127 26.01.09, 22:41
    Dokladnie calkowicie sie zgadzam z perspektywy 90 lat nie nam to
    oceniac kto byl winien a kto nie.Ludzie zli i dobrzy sa we
    wszystkich narodach natomiast my Polacy mamy sklonnosc do
    idealizowania siebie a demonizowania drugich narodow.My przeciez
    zawsze madrzy piekni bohaterscy Bog Honor Ojczyzna i tylko gdzies
    tam zakulisowo podstepnie niszczyli nas Niemcy Zydzi Czesi Rosjanie
    Ukraincy w zasadzie wszyscy.Trzeba pamietac o przeszlosci ale nie
    bez konca ja rozpamietywac analizowac i wszystko na nia
    zwalac.Najwazniejsza jest przyszlosc nas i naszych dzieci czemu
    poziom zycia w Polsce jest tak bardzo nizszy niz w Republice
    Czeskiej.
  • wislok1 27.01.09, 21:50
    Każdy naród na swoich nacjonalistów, także Czesi,
    nie wpadajmy w kompleksy
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • ursulad 27.01.09, 07:44
    Nie do konca sie zgadzam. Nie chodzi o jatrzenie, ale prezentacje
    faktow. Dla ludzi spoza latwo powiedziec "czas najwyzszy przestac" i
    napisac kilka agresywnych slow pod naszym adresem. Dla ludzi
    pochodzacach z tych terenow (Zaolzie) to temat bolesny, nadal
    nierozwiazany. Szczegolnie dla tych, ktorzy nadal czuja sie Polakami.



  • wislok1 26.01.09, 22:32
    Ekstremistyczna była czeska agresja w 1919, atak na członka Ententy przez inny kraj Ententy. To tak jakby teraz członek NATO zaatakował innego członka.
    Tak samo ekstremistyczna była akcja polska w 1938, zamiast pomóc krajowi zagrożonemu przez Hitlera, to odebrać coś, co się utraciło 20 lat.
    Ekstremistyczny jest nacjonalizm.
    Nie rozumiesz tego ?
    Wy z Axa rozumujecie tak:
    my Czesi to anioły,
    a sąsiedzi są beee.
    To jest właśnie bez sensu.
    Wszyscy mieli swoje za uszami.
    Tyle że Polaków i Niemców stać na uczciwe przyznanie, że 1938 nie był OK, a wy bronicie 1919
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • marguyu 26.01.09, 23:05
    wislok,
    ja nikogo nie bronie, nikogo nie oskarzam.
    Po prostu jako historyk ze specjalnoscia II wojny swiatowej rzygam
    wszystkimi historykami-amatorami, ktorzy z tej szlachetnej wiedzy
    robia sobie zabawke.

    Do takich zaliczam bande z IPN, ktory zamiast stac sie instytucja
    zajmujaca sie najnowszymi dziejami kraju, stal sie wiadrem pomyj do
    dyspozycji partyjnych bubkow traktujacych historie folwarczna
    dziewke!!!
    Ci ludzie nie wiedza co to znaczy uczciwosc zawodowa, deontologia i
    uczciwa praca naukowa. Jedyne co umieja to plugawic wszystko czego
    sie dotkna.

    --
    photomar.over-blog.com/
    No Kill: marfish.eu/
    http://i44.tinypic.com/10ynzpi.jpg
  • marek7127 26.01.09, 23:12
    I jeszcze raz sie zgadzam.
  • ursulad 27.01.09, 11:31
    W Stonawie zginęło 20 polskich żołnierzy, z których większość
    zamordowano już po wzięciu ich do niewoli. Dobijano ich kolbami,
    mordowano bagnetami. Zginął też milicjant oraz kilka osób cywilnych,
    w tym jedna starsza kobieta, pani Klimszowa, babcia znanego
    folklorysty Józefa Ondrusza – mówi historyk Grzegorz Gąsior
    zajmujący się dziejami Śląska Cieszyńskiego w XX wieku. Jednostki
    czechosłowackie przekroczyły tymczasową linię graniczną – wyznaczoną
    umową z 5 listopada 1918 roku – wczesnym rankiem 23 stycznia 1919
    roku.
    Naoczny świadek tamtej tragedii, łącznik milicji polskiej Andrzej
    Raszka, napisał wówczas: – (Czesi) postępując za wycofującymi się
    polskimi żołnierzami wstąpili do domu Wróblów, który stał jakieś sto
    metrów od naszego. Zobaczyłem, jak wyprowadzili rannego żołnierza i
    bijąc go zaprowadzili w stronę kościoła. Spotkał go ten sam los, co
    wielu innych – został zakłuty bagnetem. (…wink Został również przebity
    bagnetem ranny polski żołnierz koło szkoły ludowej w Stonawie, na
    drodze. Daremnie prosił o darowanie mu życia, gdyż ma żonę i dzieci.
    Zostali też zakłuci żołnierze ukryci w sianie, w stodołach u Febra w
    przysiółku Dolany i u Wałoszka na Górzanach. (…wink Barbarzyństwo
    czeskich żołnierzy spowodowało tylko w Stonawie 21 ofiar. Spoczywają
    we wspólnej mogile z wyjątkiem (milicjanta) Friedla, który, jako
    mieszkaniec Stonawy, został pochowany w rodzinnym grobie... Pomnik
    nad mogiłą ofiar stonawskiej tragedii odsłonięto dopiero po
    rewolucji aksamitnej, jesienią 1995 roku, a ufundował go dr Jan
    Pyszko z Bazylei.

  • slavko2 27.01.09, 12:11
    cała prawda o Czechach
  • uli 27.01.09, 13:22
    Ursula,

    Nikt nie chce żyć na ziemi przesiąknietej ludzką krzywdą. Od tego można
    zwariować. Nie dziwię się, że ludzie chcą od tego odejść. Pora coś zbudować...

    I myślę, że się da - np polscy studenci (i politycy, ale zwłasza studenci, bo
    wierzę w ich szczere intencje) pojechali wspierać pomarańczową rewolucję na
    Ukrainie (niezależnie co potem z tej rewolucji wynikło). Mimo całej tej czarnej
    karty historii między nami. To konflikt z innej beczki, ale nasze stosunki z
    Ukraińcami były znacznie gorsze niż te na Zaolziu.

    I żeby tak dalej.

    Pozdrawiam,
    również Ursula

    PS. im jestem starsza, tym bardziej wątpię, że znajomość historii może zmienić
    ludzką naturę.........jakby powiedział John Lennon, wierzę, że tylko miłość... smile
  • ursulad 27.01.09, 13:34
    Uli, wlasnie, trzeba cos zbudowac. Nie da sie jednak budowac na
    niewiedzy. Tu nie chodzi absolutnie o jatrzenie! Lubie Czechow, zyje
    w tym kraju. Ale brakuje mi obustronnego przyznania krzywd.
    Moze przydalby sie jakis porzadny podrecznik czesko-polski zwiazany
    z historia Zaolzia, z ktorego dzieci dowiadywalyby sie, skad
    pochodza ich przodkowie?
    Wydajemy takie wspolnie z Niemcami, a na Zaolziu nadal Czech,
    ktorego dziadkowie przyjechali tam do pracy, nie wie nic...

    Rowniez serdecznie pozdrawiam
  • slavko2 27.01.09, 13:56
    niie tylko o Zaolzie chodzi. A kolaboracja z hitlerowcami w czasie
    II wojny światowej? a haniebne dekrety Benesza, wysiedlenie
    milionów ludzi i udawanie przez czeski establishment hihihi ze nic
    sie nie stało i nie ma problemu?
  • ondrys 27.01.09, 14:45
    Jest dokladnie jak mowisz, slavko. Nie inaczej. Nie do myslenia tam zyc.
  • wislok1 27.01.09, 21:55
    IPN to Orwell,
    ale pamiętaj, że w każdym narodzie są tacy, co bezmyślnie go idealizują. Ale też szkodliwa jest przeciwstawna postawa, czyli
    dostrzeganie tylko złych cech swojego narodu, a chwalenie innych.
    Najlepszy jest zdrwoy rozsądek, ludzie dzielą się na dobrych i złych niezależnie od narodowości
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • salvoza 28.02.09, 14:38
    Niejako dowodem na historyczną niejasność statusu czeskiej częsci
    Śląska Cieszyńskiego była późniejsza budowa systemu umocnień
    warownych na tym terenie (ws. Polska). Czesi zawsze liczyli sie z
    powrotem Polaków na te tereny.No i mieli rację...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka