Dodaj do ulubionych

Aborcja dzieci z zespołem Downa?!

29.05.09, 21:58
Witam,
jestem poruszona i zaniepokojona łatwością i dostępnością pozbycia
się płodu, jeśli wykryje się Zespół Downa. Jeden zastrzyk i po
kłopocie - byle do 24 tyg. ciąży. I dotarło do mnie - nie widziałam
odkąd mieszkam w Pradze ani jednego człowieka z Zespołem Downa!
Teraz wiem dlaczego...
Czy w Polsce też jest to możliwe? Nie śledziłam nigdy problemu
aborcji u nas. Zdaje się, że były jakieś przepychanki rządowe
dotyczące aborcji tylko ciężkich wad, albo ciąży z gwałtu. Ale
zupełnie nie wiem, co zostało uchwalone w tej kwestji. Oczywiście
stanowisko Kościoła jest jednoznaczne i bezdyskusyjne.

Pozdrawiam i proszę o informacje dot. tej sytuacji w Polsce.
Gretka
Edytor zaawansowany
  • pampeliszka 30.05.09, 09:33
    W Polsce zdaje sie mozliwa jest aborcja jesli zyciu matki zagraza ciaza albo
    jesli jest z gwaltu. Ale na 100% nie wiem.
    W Olomoucu widuje dzieci z Downem, ale starsze, malych faktycznie nie.
    Moim zdaniem to dobrze, ze daje sie rodzicom wybor. Bo to nie jest takie proste,
    z jednej strony oczywiscie moralne kwestie samej aborcji, ale z drugiej, jesli
    masz juz jedno dziecko, to wiesz, ze prawdopodobnie skazujesz je na obowiazek
    zajecia sie swoim dzieckiem z Downem, kiedy umrzesz.
    --
    Małgosia 25.03.2005
  • gretka1 30.05.09, 09:47

    "prawdopodobnie skazujesz je na obowiazek
    > zajecia sie swoim dzieckiem z Downem, kiedy umrzesz. "

    To akurat zdaje się nie jest tak, dzieci z Downem są zarejestrowane
    w jakiejs fundacji, a w razie osamotnienia mieszkają w specjalnych
    placówkach z opiekunami, przynajmniej w Polsce.
  • pampeliszka 30.05.09, 12:01
    No daj spokoj, co z tego, ze sa fundacje. To tak samo jak z rodzicami- tez masz
    domy starcow, a przeciez nie dasz tam wlasnych rodzicow, nie?
    Tak samo jest z rodzenstwem. Gdybym miala brata czy siostre Downa, to bym sie
    teraz musiala nimi zajac.
    --
    Małgosia 25.03.2005
  • utrat 30.05.09, 15:19
    nie rozumiem co jest zlego w "latwosci pozbycia sie plodu w momencie wykrycia
    zespolu downa".
    druga rzecz ze ja nie rozumiem w ogole ludzi, ktorzy walcza na rzecz ograniczen
    w przerywaniu ciazy. oczywyscie tylko do pewnego momentu, nie jestem
    zwolennikiem zabijania 3-4 miesiecznych plodow. W przypadku uposledzen to co
    innego. Nie kazdy chce poswiecic zycie choremu dziecku + co potem sie z tym
    dzieckiem stanie, jak zabraknie rodzicow.
    --
    Praga Caput Rei publicae
  • zawada112 30.05.09, 15:35
    Myslalem, ze juz nie bede odpowiadal na tezy Utrata, ale nie moge.

    "co jest zlego w latwosci pozbycia sie plodu w momencie wykrycia
    > zespolu downa".
    Utrat, chyba jeszcze nic nie przezyles, skoro tak latwo formulujesz
    wnioski i to do wszystkich tematow.
    Jestes ojcem? Wiesz co to znaczy pozbyc sie dziecka?
  • utrat 30.05.09, 20:42
    nie uwazaj mnie prosze za czlowieka pozbawionego uczuc. mysle po prostu
    racjonalnie choc wiem, ze to decyzja, ktora czlowiek niesie do konca zycia.
    podobnie jest jednak z "normalna" aborcja, ktora jest w Czechach na szczescie
    dozwolona. Mowie na szczescie, bo nikt nie ma prawa zmuszac kogokolwiek do
    rodzenia dzieci. Oczywiscie nie mam watpliwosci co do tego, ze ludzie powinni
    odpowiadac za swoje czyny, ale rowniez nie mozna wprowadzac "terroru" typu -
    zaszlas w ciaze, to urodzisz. Na ten temat przeprowadzono w Polsce setki lub
    tysiace debat, dlatego nie widze powodu zebysmy o tym mowili jeszcze raz na
    forum Czechy.
    --
    Praga Caput Rei publicae
  • slon.bez.tromby 30.05.09, 22:17
    Aborcja w 90 % przypadków służy tylko puszczalskim panienkom, które
    nie chcą ponieść konsekwencji swojej głupoty i traktują dziecko jako
    pryszcz utrudniający karierę.

    Ale dla ludzi jest wygodniej - eutanazja i aborcja na życzenie -
    zero odpowiedzialności. Uprawiać seks z kim popadnie i bez
    zabezpieczeń. Potem takimi można do woli manipulować.
  • utrat 30.05.09, 23:55
    nie znam statystyk, ale byc moze jest jak mowisz. Ciagle jednak nie widze w tym
    nic zlego, przykro mi.
    a Twoje porownanie aborcji do eutanazji jest bardzo ciekawe. Szczegolnie ze
    jestem wielkim zwolennikiem eutanazji, bo jak bede stary i schorowany, to nie
    chcialbym cierpiec.

    slon.bez.tromby napisała:

    > Aborcja w 90 % przypadków służy tylko puszczalskim panienkom, które
    > nie chcą ponieść konsekwencji swojej głupoty i traktują dziecko jako
    > pryszcz utrudniający karierę.
    >
    > Ale dla ludzi jest wygodniej - eutanazja i aborcja na życzenie -
    > zero odpowiedzialności. Uprawiać seks z kim popadnie i bez
    > zabezpieczeń. Potem takimi można do woli manipulować.


    --
    Praga Caput Rei publicae
  • slon.bez.tromby 31.05.09, 00:27
    Ja też jestem za eutanazją. Chciałbym umrzeć w wieku 55 lat kiedy
    będę w pełni sił a dla moich dzieci będę tylko balastem, który nie
    ma pieniędzy na ich utrzymanie.
  • kropkacom 31.05.09, 10:53
    > Czy w Polsce też jest to możliwe?

    W Polsce kobiety też mają prawo do aborcji (do 20 - 22 tygodnia ciąży), gdy
    okaże się, że dziecko ma ciężką wadę wrodzoną, której nie można zlikwidować
    (zespół Downa też jest taka wadą). Oczywiście decyzja musi zostać podjęta na
    podstawie badań prenatalnych.


    "W moim zakładzie w latach 1998-2003 przeprowadziliśmy 4012 badań genetycznych.
    Poważne wady wykryliśmy w 219 przypadkach, tymczasem na aborcję zdecydowało się
    tylko 99 kobiet. Siedem na 65 pacjentek, u których badanie wykazało zespół
    Downa, postanowiło kontynuować ciążę. Na podobny krok zdecydowało się aż osiem
    na 11 kobiet, u których dzieci wykryto zespół Klinefeltera (w komórkach płodu
    płci męskiej stwierdza się dodatkowo jeden lub więcej chromosomów X, w efekcie
    mężczyzna jest bezpłodny; wada czasem wiąże się z gorszym rozwojem umysłowym)."

    www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,3751317.html
    --
    ... Piniondze to nie fszysko ale fszysko bez piniendzy to nic ... smile
  • kropkacom 31.05.09, 11:02
    Osobiście jestem za prawem kobiety do indywidualnego wyboru w sprawie wczesnej
    aborcji.
    --
    ... Piniondze to nie fszysko ale fszysko bez piniendzy to nic ... smile
  • l.e.a 31.05.09, 19:52
    Mam identyczne zdanie jak kropkacom i cieszę się, że miałam
    możliwość przeprowadzenia badań prenatalnych, co w Czechach jest
    normą - w Polsce zaś niekoniecznie niestety uncertain
    --
    nasza kapela
    autoreklama
    Stellamara
  • utrat 31.05.09, 20:03
    uf, juz sie balem ze zostane zjedzony.
    --
    Praga Caput Rei publicae
  • slon.bez.tromby 31.05.09, 22:23
    > uf, juz sie balem ze zostane zjedzony.

    Mozesz za to w przyszlosci zostac skazany na eutanazje.
  • slon.bez.tromby 31.05.09, 22:22
    Indywidualny wybor jest wtedy jak z kims do lozka. Moze wtedy sie zdecydowac na
    seks z zabezpieczeniem lub bez. Pozniej jest jeszcze pigulka do 72 godzin.
    Polskie prawo jest najrozsadniejsze na swiecie w kwestii aborcji.
  • l.e.a 01.06.09, 08:35
    jak dobrze, że słonie nie mają nic w temacie do powiedzenia, a
    kobiety w przypadku płodu z wadą MAJĄ PRAWO do aborcji.
    Słoniu - masa jest chorych dzieci w domach dziecka, tych z zespołem
    Downa też, skoro w Tobie tyle siły, idź i pomóż tym dzieciaczkom,
    zrobisz coś dobrego, nie musisz morałó nam tu prawić.

    Czy rozumiesz słowo " skazany"? Bo włożone w zdanie o eutanazji
    traci sens.
    '
    --
    nasza kapela
    autoreklama
    Stellamara
  • slon.bez.tromby 01.06.09, 10:52
    Mówimy cały czas o aborcji na życzenie, czyli kobieta szła z kimś do łóżka a
    potem chce się pozbyć dziecka, bo to dla niej przeszkoda w karierze. W końcu po
    co jej jakiś bachor, który będzie przeszkadzał w zaliczaniu kolejnych facetów.

    Płody z poważnymi wadami rozwojowymi to inna sprawa.
  • utrat 01.06.09, 12:45
    sloniu sloniu, jakis ty elokwentny.
    --
    Praga Caput Rei publicae
  • anka75 01.06.09, 15:23
    zespół Downa jest poważną wadą rozwojową płodu, Słoniu.
  • aniiiah 03.06.09, 10:33
    Anko i inni, przeczytajcie sobie o tym, jakie istnieją wady
    rozwojowe:
    pl.wikipedia.org/wiki/Wada_rozwojowa#Klasyfikacja_ICD-10_wad_wrodzonych

    Czy choć część z nich brzmi dla Was znajomo? Czy naprawdę żadna z
    nich nie dotyczy Ciebie / choć jednego z Twoich znajomych, członków
    rodziny itp?

    Hitler też się chciał bawić w eugenikę...
  • gambriunus1 03.06.09, 14:52
    Fakt, ze cos dotyczy mojego znajomego nie oznacza ze dotyczy
    bezposrednio mnie. Miec dziecko z zespolem Downa to duze
    wyzwanie.....nie wiem czy kiedys dane Ci bylo miec blizszy kontakt z
    takim dzieckiem/osoba tudziez jego rodzina? Zawsze to lepiej sie
    mowi (a moze nawet upraszcza problem)gdy cos dotyczy znajomego a
    nie mnie....porownanie do Hitlera i jego eugeniki jest niedorzeczne.
    Wady rozwojowe byly od zawsze. Zespol Downa to bardzo powazna
    dysfunkcja, to nie tylko jakas tam niedoskonalosc. Potrafie
    zrozumiec rodzicow ktorzy nie bardzo wiedza co robic w sytuacji gdy
    zagrozone tym jest ich wlasne dziecko. To po prostu taki jak
    najbardziej ludzki punkt widzenia.
  • aniiiah 03.06.09, 16:53
    Gambriunus, nie żyję w telewizorze, oczywiście że w mojej rodzinie,
    w kręgu bliskich znajomych i w innych sferach mojego życia są osoby
    z różnymi tzw. ciężkimi wadami rozwojowymi (również z zespołem
    Downa, ale tych wad jest o wiele więcej i są różne sytuacje, w
    których aborcja jest dopuszczana obecnie i w których będzie
    dopuszczana w przeszłości - chyba zdajesz sobie sprawę, że ta
    granica przesuwa się i będzie się przesuwać?).

    Ja również rozumiem rodziców, którzy nie wiedzą, co w takiej
    sytuacji robić - nie rozumiem natomiast osób (rodziców, polityków,
    lekarzy, krzykaczy na forum itd. itp.), dla których rozwiązaniem
    idealnym jest tego dziecka się pozbyć poprzez zabicie.
  • kropkacom 03.06.09, 17:45
    > Hitler też się chciał bawić w eugenikę...

    Eugenika w nazistowskich Niemczech to była przede wszystkim sterylizacja i
    eutanazja ludzi bez ich zgody i wiedzy mającą na celu stworzenie rasy idealnej.
    Rodzice którzy decydują się na aborcję dzisiaj nie chcą dziecka idealnego. Nie
    są gotowi na wychowanie chorego dziecka. Są też raczej świadomi tego co robią.
    Obok tego są ludzie którzy decydują sie swiadomie urodzic dziecko upośledzone bo
    nikt ich do niczego nie zmusza. Widzisz róznicę?
    --
    ... Piniondze to nie fszysko ale fszysko bez piniendzy to nic ... smile
  • aniiiah 03.06.09, 18:15
    Nie widzę różnicy: osoby nie odpowiadające danej wizji świata
    (świata, w którym żyje tylko rasa "idealna" bądź świata, w którym
    kondycja mającego się urodzić dziecka nie odpowiada naszym wizjom
    dziecka, którym chcielibyśmy / jesteśmy w stanie się zajmować) są
    zabijane bez ich zgody i wiedzy.

    Proszę nie zrozum mnie źle: nie uważam osób stosujących aborcję za
    faszystów, nie mam prawa oceniać nikogo - ale mam prawo uważać dane
    zjawisko (nie osobę) za złą, a zabijanie właśnie uważam za złe.
  • gambriunus1 03.06.09, 18:37
    Czy ktokolwiek uwaza zabijanie za cos dobrego? Watpie.Takie decyzje nawet jesli
    maja miejsce z pewnoscia nie sa dla nikogo latwe, o ile ten ktos jest
    czlowiekiem. Odbieranie zycia bez zgody dzieci (jak napisalas)- jest zle. Ale
    czy skazywanie je na zycie ktore jest tylko namiastka zycia normlanych ludzi i w
    ktorym to zyciu nigdy nie zaznaja tego czego osobniki zdrowe, jest humanitarne
    i jest tym czego Ty i ja chcialabys doswiadczyc? Te kwestie zostawilbym otwarta.
  • eliska41 03.06.09, 20:45
    ja nie jestem pewna czy kobieta ktora sie zdecyduje urodzic dziecko z prognoza
    ze bedzie to w przyszŁosci chory czlowiek na cokolwiek je skazuje. Ona mu daje
    szanse zyc, a zycie samo w sobie jest wielka niewiadoma , i choroby i nasze
    zdrowie czesto sie zadza nam nie znanymi zasadami.
  • gambriunus1 04.06.09, 08:58
    Oczywiscie ze w jakims sensie je skazuje. Po pierwsze takie dziecko
    jest od poczatku inwalida, a wiec wiadomo ze pewne rzeczy w zyciu
    beda dla niego absolutnuie nieosiagalne, nawet przy zalozeniu duzego
    powodzenia w rehabilitacji.Zawsze bedzie zalezny od pomocy innych,
    oby mial szczescie trafic na dobrych ludzi ktorzy poza
    wypowiadaniem wielkich hasel beda w stanie naprawde pomoc..
  • eliska41 04.06.09, 11:25
    W pewnym sensie masz napewno racje. Ale nie zawsze tak jest ze diagnozy lekarzy
    sie potwierdza. Mam wsrod swych znamych dwie osoby ktorym lekarz absolutnie
    radzil aborcje. W jednym przypadku matce grozila smierc a w drugim dziecko sie
    mialo urodzic niepelnosprawne. Obie z tych kobiet mimo wszystko sie zgodzily
    dzieci porodzic. Prognozy sie na szczescie nie potwierdzily. Matka zostala przy
    zyciu a w drugim przypadku dziecko sie urodzilo zupelnie zdrowe. Takich
    przypadkow jest znikomy procent. Te matky daly szanse swym dziecim zyc a na nic
    je nie skazaly.
  • gambriunus1 04.06.09, 11:59
    Rowniez znam przypadek gdy postawiono bledna diagnoze zespolu
    Downa.Zdarza sie.
  • aniiiah 04.06.09, 11:40
    Nie wydaje mi się, że możemy sobie dawać prawo rozstrzygania, co
    jest życiem prawdziwym, a co jego namiastką, które życie ma wartość,
    a które jej nie ma i lepiej je zakończyć na samym początku.

    "Nie skazywać dziecko na nieszczęśliwe życie" brzmi szlachetnie i
    nie wątpię, że wiele osób szczerze w dobro takiej intencji wierzy,
    ale to tylko nasz punkt widzenia, że bycie osobą upośledzoną i
    zawsze zależną od pomocy innych jest równoznaczne nieszczęściu -
    osoba z zespołem Downa może być całkiem szczęśliwa, będąc w
    otoczeniu kochającej rodziny, nawet od niej zależna, albo
    nieszczęśliwa podobnie jak wiele zdrowych osób (btw. ilu znasz ludzi
    tak naprawdę szczęśliwych?). W Twoim i w moim życiu również są
    rzeczy absolutnie nieosiągalne i niektórych rzeczy nigdy nie zaznamy
    (zresztą czy wszystkie nasze doświadczenia są takie super?), ja
    bynajmniej nie chciałabym z tego powodu przestać istnieć lub co
    gorsza nie zaistnieć nigdy.
  • gambriunus1 04.06.09, 11:54
    Punkt widzenia ludzi w swiecie w ktorym zyjemy jest generalnie taki
    ze bogatszy jest lepszy od biednego i na wiecej zasluguje. Ze
    ladniesjzy jest lepszy od brzydkiego i zasluguje na wieksze
    powodzenie w milosci. Ze madrzjszy jest lepszy od mniej
    inteligentnego i glupszego i tez powinien byc bardziej powazany w
    spoleczenstwie. Przyklady mozna mnozyc. A mowimy caly czas o
    ludziach zdrowych od urodzenia a wiec takich ktorym dany byl rowny
    start.

    To co piszesz brzmi pieknie i szlachetnie. Ale to tylko teoria.
    Obawiam sie ze zycie codzienne osoby uposledzonej i jej rodziny a co
    gorsza jej przyszlosc gdy zabraknie troskliwych i bezinteresownych
    rodzicow moze byc godna pozalowania. Obym sie mylil i oby takich
    przypadkow bylo jak najmniej.
  • aniiiah 04.06.09, 12:42
    Gambriunus, mam wrażenie, że Tobie wizja świata, w którym
    najważniejszą wartością jest bycie bogatym, pięknym, inteligentnym i
    w ogóle z photoshopa, również się nie podoba. To od nas zależy, czy
    tę wizję przyjmiemy i będziemy tak żyć oraz dostosowywać się do tego
    m.in. poprzez pozbywanie się jednostek nie pasujących, czy przeciwko
    temu będziemy protestować i spróbujemy to zmienić.

    PS Elisko uważaj, czytam w myślach smile)
  • gambriunus1 04.06.09, 13:05
    Nie podoba mi sie, ale nie moge zagwarantowac ze w sytuacji wyboru
    miedzy dwoma mozliwosciami zawsze ale to zawsze wybiore te "gorsza"
    z ogolnie przyjetego punktu widzenia.Czy Ty za siebie mozesz
    poczynic taka gwarancje? Zazwyczaj jest tak, ze o wznioslych ideach
    latwo sie mowi, gorzej z przejeciem ich do wlasnego zycia, np. facet
    woli umawiac sie z ladniejsza kobieta, a kobieta majac dwoch facetow
    do wyboru z reguly wybierze lepiej ustawionego mezczyzne.

    Chodzi mi o to, ze jest dobra rzecza mowic o wielkich idealach, ale
    zyc nimi jest trudno. I tyle. A ktos ciezar tych trudow realnie
    ponosic musi. Tak aby nie skonczylo sie na gadaniu.
  • eliska41 04.06.09, 14:17
    To jasne ze jest trudno zyc tymi ideami.
    A wiekszosc wybiera latwiejsza droge. Mysle ze nikt rozsadny nie moze za siebie
    gwarantowac ze zawsze bedzie sie kierowal idealami w ktore wierzy.
    Ale czy to jest powod zeby z nich rezygnowac i przejmowac mentalnosc stada. I w
    tym najwiekszym stadzie sa zawsze jakies wyjatki, wzory ktore swieca, a pomagaja
    innym sie tych idealow mimo wszystko trzymac, wierzyc w nie.
    Gambrinus - ciebie juz chyba zmeczylo zycie , malo masz optymizmu. a moze sie
    myle smile
  • gambriunus1 04.06.09, 14:45
    Jestem tylko realista. Poza tym,poki co, chyba malo wokol mnie
    postaw ktore utwierdzalyby wiare w heroizm ludzkiej natury a sam
    takze ich nie przejawiam w jakis szczegolny sposob. Stad moje
    nastawienie.
  • aniiiah 04.06.09, 14:20
    Pewnie że łatwiej jest mówić niż robić, ale od czegoś trzeba zacząć,
    prawda? wink
    Przecież nie przyjmiemy default opcji takiej, że po prostu będziemy
    żyć tak, jak nas popchnie otoczenie i po linii najmniejszego oporu.
    Bez ideałów (i prób wprowadzania ich w życie, oczywiście) bylibyśmy
    tylko zwierzętami.
  • eliska41 04.06.09, 14:23
    A apropos tych dwoch facetow , o ktorych piszesz nie wybralabym tego bogatszego
    - tego jestem u siebie pewna.
  • eliska41 04.06.09, 12:02
    Zgadzam sie z toba, jakbys napisala post z mich mysli smile
    To nie jest tak oczywiste a jednoznaczne co normalne zycie jest a co nie jest.
    Oczywiscie da sie powiedziec co jest norma a co patologie w medycynie np. ale w
    subiektywnym przezywaniu zycia napewno nie.
    Czasami cierpienie a choroby nam otwieraja drzwi do zupelnie nam nieznanego
    swiata, ktory nas bardzo obogaca. To jest trudne. To sa te paradoxy.

    To co mnie martwi to fakt že prawa, przepisy, ktore czlowiek ustanawia aby
    ulatwic zycie (np. aborcja) staja sie norma a jakims "rozgrzeszeniem" dla
    naszych czynow.
  • kropkacom 03.06.09, 18:47
    > osoby nie odpowiadające danej wizji świata

    Nie wszyscy rodzice są bohaterami dnia powszedniego żeby decydować się świadomie
    na wychowanie chorego dziecka. Tu nie chodzi o ideał człowieka ale o to żeby to
    dziecko po urodzeniu już w ciężkiej sytuacji (choroba to żaden komfort) nie
    spadło z deszczu pod rynnę. Bo niby można urodzić i oddać ale niestety mało osób
    chce adoptować nieuleczalnie chore dziecko. Do nich też mamy mieć pretensje że
    wolą adoptować zdrowe?
    --
    ... Piniondze to nie fszysko ale fszysko bez piniendzy to nic ... smile
  • bohemian1 03.06.09, 08:28
    ...pevne verim, ze "slon bez tromby" nehodla bydlet v Cechach nebo
    se u nas jakkoliv verejne angazovat...
  • marguyu 02.06.09, 15:18
    "slon.bez.tromby napisała:

    > Aborcja w 90 % przypadków służy tylko puszczalskim panienkom,
    które
    > nie chcą ponieść konsekwencji swojej głupoty i traktują dziecko
    jako
    > pryszcz utrudniający karierę."


    A te 90% zaszlo w ciaze samoczynnie, co?
    Klepiesz glupoty, oj klepiesz.
    Z tego co piszesz wynika, ze jeszcze nie wiesz, ze do "tanga trzeba
    dwojga".
    A teraz idz i wytrzyj nos!

    --
    www.etvoici.bloog.pl/ ||| photomar.over-blog.com/
    No Kill: marfish.pl/
    "Etre raisonnable en toutes circonstances? Il faut être fou..."
    [Raymond Devos]
  • slon.bez.tromby 07.06.09, 19:42
    >
    > A te 90% zaszlo w ciaze samoczynnie, co?
    > Klepiesz glupoty, oj klepiesz.
    > Z tego co piszesz wynika, ze jeszcze nie wiesz, ze do "tanga trzeba
    > dwojga".
    > A teraz idz i wytrzyj nos!

    Panienki mogly sie nie puszczac. Mezczyzni nie moga zajsc w ciaze, wiec lepiej
    walczcie przeciwko tej dyskryminacji ze wzgledu na plec.
  • eliska41 03.06.09, 11:17
    Mnie rowniez zniepokojuje to jak latwo i "elegancko" dziesiejszy czlowiek moze
    sie pozbyc tego co sie mu nie podoba, co jest trudne , bolesne... starosc, chore
    dzieci ...rodzice
    ale chyba jeszcze bardziej mnie zastanawia i zniepokojuje latwosc z jaka
    czlowiek uzurpuje sobie prawa na decydowanie o zyciu i smierci. Troche mnie
    przeraza do czego moze nieodpowiedzialny czlowiek dojsc w tzw genetycznym inzyn.
    ???

    Juz byli tacy w historií ktorzy chcieli "troche udoskonalic" czlowieka stworzyc
    nowa rase itp. Komunisci roznie chorych i niepelnosprawnych ludzi przynajmniej
    probowali schowac w ustawach.
    Teraz jest inna tendencja integrowac ludzi do spoleczenstwa. wedlug mnie wielki
    plus.
    A aborcjia , eutanazjia - to chyba zbyt skomplikowana problematyka, aby znalezc
    jednoznaczna odpowiedz, chyba nie na forum.
  • bsl 04.06.09, 14:57
    teoryzujecie ?? czy macie doświadczenie z dzieckiem upośledzonym ??
    łatwo jest wydawać opinie kiedy ma sie zdrowe dzieci i trochę
    wolnego czasu dla siebie , a nie opieka 24 godziny na dobe bez
    pomocy osób trzecich
    przez 5 lat jezdzialam z dzieckiem do ośrodka rehabilitacyjnego dla
    dzieci z porażeniem mózgowym , troche matek i z jakimi
    przeciwnosciami musza sie borykac one i ich chore dzieci

    żeby nie było , nie jestem zwolennikiem aborcji jako zastępczej
    metody antykoncepcyjnej , ale życie nie jst czarno - białe
    --
    każdy ma swoją KREATURE..
  • eliska41 04.06.09, 16:16
    Nie teoretyzuje, mam osobiste doswiadczenie - 13 lat, o ktorym na lamach forum
    nie chce mi sie pisac. Kiedy mial mi sie urodzic syn , nikt mi nie powiedzial ze
    bedzie chory, nie wiem co bym zrobila kdybym wiedziala bedac w ciazy co mnie
    czeka.
    Mysle ze tu nikt nie mowi o tym ze zycie jest czarno biale, ale o tym ze o jego
    wartosci (daniu albo zabraniu) nie moze decydowac czlowiek z wlasnego punktu
    widzenia.
  • slon.bez.tromby 07.06.09, 19:40
    > teoryzujecie ?? czy macie doświadczenie z dzieckiem upośledzonym ??
    > łatwo jest wydawać opinie kiedy ma sie zdrowe dzieci i trochę
    > wolnego czasu dla siebie , a nie opieka 24 godziny na dobe bez
    > pomocy osób trzecich

    Jak juz pisalem polskie prawo jest pod tym wzgledem idealnym kompromisem i
    uwazam, ze tak powinno zostac. Nie rozumiem tylko dlaczego o aborcje i eutanazje
    walcza ci sami, ktorzy tak zazarcie walcza przeciwko karze smierci.
  • eliska41 17.06.09, 10:56
    Dík- slodki klip.
    To co Oni bym nie umiala - a to nie mam downa smile
  • aborcjaforum 29.12.18, 15:39
    Jeśli ktoś myśli o aborcji z powodu zespołu downa to niech wejdzie na aborcjaforum.pl W zakładkę wada genetyczna i jeszcze raz nad tym wszystkim pomyśli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.