.. a wlasciwie sztuka mobilizacji I samozaparcie im towarzyszace. Ale niestety i z tym bywa roznie o czym swiadczy moja historia. Mialam, hmm, mam najszczersze checi zmienic cos na wiosne. Poprawic kondycje fizyczna. Oczywiscie nie sama a w towarzystwie 3ch znajomych. Czekalysmy caaala dluuga zime by kazdemu dogodzic z terminem. Az wreszcie wszystkie razem wyruszylysmy na wspolne zapisy do xsport-u.. I zaczelo sie: jedna musi odpuscic z powodu bolacego kregoslupa, druga z powodu rwy kulszowej a trzecia nawracajacych przeziebien... izostalam sama a mialo byc tak pieknie...
Czy wam tez tak ciezko przychodzi mobilizacja? Czy macie jakies sposoby na dociagniecie do celu? Zapieram sie rekami I nogami by nie udzieliwo mi sie takie zgubne podejscie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.