Re: ....................
Autor:
ewka5
20.06.07, 14:07
evek napisala:
> wiesz co ewka5 ty ludzi zniechecasz takim tonem listu!
* obawiam sie, ze zniechecam tych, ktorzay chca byc zniecheceni.
> nie obraz sie.
* nie widze powodu do obrazania sie.
> nie moglas po prostu napisac co i jak i ze potrzeba dla takiej i
takiej osoby, taka i taka sume?!
* czyli kolejny ckliwy apel z pukaniem do wrazliwych serduszeniek bliznich,
ktore byc moze zechca sie otworzyc - jesli nie zapomna o tym otwarciu w
ferworze swojej codziennej bieganiny?
Oczywiscie, ze moglam.
Ale nie chcialam.
> najblizszi Joasi Dajnowiec nie odwalali takich postow jak ty.
* roznica miedzy najblizyszymi Joasi Dajnowiec a mna polega na tym, ze nie
bylam najblizsza.
Gdyby oni cos takiego napisali, to jest prawdopodobne, ze zostaliby przez
bliznich odsadzeni od czci i wiary.
> wlasnie my Polacy przegrywamy w takich akcjach, bo uderzamy w taki ton pelen
jadu i pretensji.
* mylisz pojecia.
My Polacy - ze posluze sie cytatem z Ciebie (choc daleka jestem od
generalizowania) - przegrywamy dlatego, ze mocnismy w gebie, a kiepscy w
solidarnosci, wspolodczuwaniu i dzieleniu sie.
Silni natomiast jestesmy w uderzaniu - ze znowu zacytuje fragment z Ciebie - w
ton pelen jadu, ale dotyczacy podejrzen, ratlerkowego szczekania zza wegla,
dopatrywania sie za kazdym krzakiem nieuczciwosci, spiskowej teorii dziejow i
licho wie czego jeszcze.
Ja naprawde uwazam, ze KAZDY z nas ma prawo wyboru - dac albo nie dac. I bez
rodzierania szat, ze ten kto nie dal jest zly, a ten kto dal jest dobry.
Tylko jezeli nie dajesz, to zamknij sie! Nie wesz! Nie tworz oi nie rozsiewaj
plot! Nie kombinuj, nie wymyslaj chorych historii! Tylko tyle.
> jak ktos nie chce dac kasy to nie da. i juz.
* no wlasnie.
> trzeba dbac o dotarcie do tych co moga dac i dadza. a ludzie potrzebuja
konkretnego info, a nie jakiegos TONU.
* nie dopatrzylas sie info?
Moze jednak ton budzi jakies refleksje?
> pomoge tej Pani, ale nie przez Ciebie ani przez Art Gallery Kafe - bo mnie
zniechecilas.
* ani ja ani AGK nie ma tu nic do rzeczy. To narzedzia.
Dziekuje, ze chcesz pomoc.
> jesli masz to wrzuc info i jakims koncie bankowym.
* wrzuce.
> jak nie - to przeslij mi na maila jak mozna sie z ta Pania skontaktowac.
tylko bez tego tonu, bo mnie jeszcze bardziej zniecheci, a kobiecie trzeba
pomoc.
* zadziwiasz mnie - ton MOJEGO listu moze Cie zniechecic do pomocy kobiecie,
ktorej - jak sama piszesz - TRZEBA pomoc...???
Zapytam Anke, czy moge podac numer jej telefonu i dam znac.
Mozna sie z nia spotkac 29 czerwca.
> milego wieczoru zycze!
mam nadzieje, ze w lepszym nastroju!
* Tobie takoz.
Nie narzekam na nastroj, ale dziekuje za zyczenie lepszego - dobrych zyczen
nigdy za duzo.