Szczerze przyznam, ze post Ewki5 wywolal we mnie uczucia podobne do tych, o
ktorych pisala Evek. W sumie jednak nie to jest wazne, ze Ewka napisala to
pelnym goryczy, niemal oskarzycielskim tonem. Cel zostal osiagniety, bo piszemy
o tym, dyskutujemy i byc moze czesc z nas przekaze pieniadze na operacje Ani.
Mnie bardziej niz post Ewki5 poruszyla strona internetowa Ani, gdzie widac
piekna mloda kobiete, zakrywajaca twarz golfem.
--
Direct from Chicago