Hej
Bylem na Chosen Few, rewelacja. Piknik, peeeelno ludzisk, muzyka zapodawana
przez DJow, namiot na namiocie (prawie doslownie) niemozna bylo wrecz w normalny
sposob przedostac z miejsca na mijsce. A w kazdym namiocie zarcia na wykarmienie
ok 20 osob.
Muzyka naprawde porywajaca, djeje doskonale radzili sobie z tanczaca publika.
Czyli ogolna radosna zabawa w rytm House Music dla ludzi jak widzialem miedzy 8
rokiem zycia a 70. Sporo miksowanego sp. MJ....brzmialo to doskonale.....No i
bylem moze wsrod 10 bialasow ktorzy trafili na ta doskonala impreze.
--
"Nawiększym Polakiemjest Pudzian, a nie Lolek Kremówka "