Dodaj do ulubionych

kot a toksoplazmoza

IP: *.saska.krakow.pl 13.09.04, 20:34
Za 12 dni przybędzie do mojego domu kot.
Nie mam przeciwciał przeciw toksoplazmozie, ani IgG ani IgM, czyli nigdy nie
przechodziłam tej choroby
Oto co zrobię:
Zbadam siebie jeszcze raz na obecność ww przeciwciał, jeszcze przed
przybyciem kota.
Zbadam kota - tylko czy takie badania są dostępne u "normalnego" weterynarza -
pod kątem toksoplazmozy.
Kuwetę będe sprzątać codziennie.
Kuwete bede sprzątac w gumowych rękawiczkach.
Ani ja ani kot nie będziemy jeśc surowego mięsa oraz mięsa z niepewnego
źródła.
Kot będzie kotem "niewychodzącym".
Jeśli uda mi się zajść w ciążę (a próbuję pod 3,5 roku więc szybko to nie
pójdzie), obowiązki higieniczno-kuwetowe zdam na męża.
Edytor zaawansowany
  • 13.09.04, 20:50
    Ja mam kota i niedawno byłam w ciąży - na okres ciąży mąż sprzątał kuwete.
    Ja się przebadałam i okazało się że nigdy ne chorowałam na toxo i mój kot
    też :) Często podawłam mu surowego kurczaka i czasem indyka - czyli nie jest to
    regułą i nie musisz się rozchorować
    pozwodzenia
    --
  • 13.09.04, 23:18
    Cześć. Moja koleżanka będąc parę tygodni w ciąży ( jeszcze o tym nie
    wiedziała ) przygarnęła kociaka z toksoplazmozą ( nie chodzi o to, że kot był
    nosicielem, kot BYŁ chory ). Zwierzak został wyleczony, a ona, choć wcześniej
    nie miała kontaktu z toksoplazmozą, urodziła zdrowe dziecko. Łatwiej jest
    złapać to choróbsko jedząc surowe mięso, niż mieszkając z kotkiem. Cieszę się,
    że tak rozsądnie podchodzisz do kociej sprawy - niedawno znana mi ze słyszenia
    pani uśpiła swoje dwie 4-letnie kotki w obawie przed...utratą ciąży. To smutne,
    że niektórzy są tak pozbawieni wyobrażni. Pozdrawiam.
  • 14.09.04, 08:38
    marta_i_koty napisała:

    > Cześć. Moja koleżanka będąc parę tygodni w ciąży ( jeszcze o tym nie
    > wiedziała ) przygarnęła kociaka z toksoplazmozą ( nie chodzi o to, że kot był
    > nosicielem, kot BYŁ chory ). Zwierzak został wyleczony, a ona, choć wcześniej
    > nie miała kontaktu z toksoplazmozą, urodziła zdrowe dziecko. Łatwiej jest
    > złapać to choróbsko jedząc surowe mięso, niż mieszkając z kotkiem. Cieszę
    się,
    > że tak rozsądnie podchodzisz do kociej sprawy - niedawno znana mi ze
    słyszenia
    > pani uśpiła swoje dwie 4-letnie kotki w obawie przed...utratą ciąży. To
    smutne,
    >
    > że niektórzy są tak pozbawieni wyobrażni. Pozdrawiam.



    Wyobraźni to raz, ale przeraża mnie właśnie niewiedza i potem tego typu
    przypadki się zdarzają. Boże, przecież to trzeba być jakimś kamieniem, żeby
    uśpić koty. Straszne. Nieświadomość, nieświadomość i jeszcze raz nieświadomość!
  • Gość: Aga IP: *.u.mcnet.pl 24.09.04, 09:56
    To chyba swiadczy najdobitniej o wyobrazni.Gdy w gre wchodzi dziecko-nie ma NIC
    wazniejszego.Tyle,ze mogla kocury oddac.
  • 14.09.04, 15:44
    Problem leży gdzie indziej! Więcej informacji np. tu:
    www.resmedica.pl/zdart6999.html
    Moim zdaniem, jedzenie surowego mięsa (z pewnego źródła - czyli zbadanego) nie
    stanowi ryzyka (w każdym razie można je pominąć). Zastanawiałbym się raczej czy
    chcąc zajść w ciążę i nie mając przeciwciał przeciw toksoplazmom - nie lepiej
    byłoby zaczekać trochę z kotem?...
  • 15.09.04, 15:18
    Albercie, pytanie tylko - zaczekać do kiedy. Do czasu aż przejdę kontakt z
    toksoplazmozą? Kiedy i jak...? Do czasu aż zajdę w ciążę i urodzę? Próbuję od
    prawie 4 lat, więc i to nie przyjdzie łatwo. Mąż wyjeżdża w delegacje, a ja
    zawsze miałam w domu jakieś zwierzaki, więc i tym razem chcę mieszkać z
    sympatycznym futrzakiem.
  • 15.09.04, 16:34
    Cóż, takie decyzje podejmuje się samemu i trudno tu cokolwiek radzić... Tak,
    czy inaczej, zwierzęta żyją z ludźmi od tysięcy lat, przez co organizmy
    wykształciły sobie skuteczne mechanizmy obronne... Życie w sterylnych warunkach
    wcale nie jest w 100% zdrowe i bezpieczne! Myślę, że zachowując minimum higieny
    można z powodzeniem obniżyć ryzyko do rozsądnych granic, w końcu wszędzie można
    się czymś tam zarazić.
    pzdr
  • Gość: wiu IP: 217.153.183.* 15.09.04, 16:35
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)
  • 15.09.04, 16:54
    Słuchaj, jeżeli badanie wykaże,że miałaś kontakt z toksoplazmozą, to nic Ci nie
    grozi ( Dzidziusiowi zresztą też ), ponieważ obecność starych przeciwciał
    zabezpiecza przed świeżą infekcją. A tamta baba, co uśpiła dwa koty nie chciała
    ich oddać, choć byli chętni... Ech, ludzie...
  • 16.09.04, 11:42
    A czy ktos moglby napisac cos na temat innej odzwierzecej choroby, jaka jest
    toksokaroza ? Dzis wet zalecil mi lekture , co poczynilam. Teoria jak to
    teoria, wyglda dosc przerazajaco, dlatego chcialam sie zapytac czy w przypadku
    toksokarozy rowniez mozna obalic pewne mity, podobnie jak z toksoplazmoza ?
    dzieki i pozdrawiam
    kasia
    --
    Zdjęcia
    Egipt 2004
    Cairo Story
  • 16.09.04, 12:28
    To już chyba dużo mniejszy problem (inny pasożyt) i - przy regularnym
    odrobaczaniu zwierząt powszechnie stosowanymiśrodkami - praktycznie
    nieistniejący:
    www.resmedica.pl/zdart80010.html
  • Gość: m.pw IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 21:57
    Bezpośrednią przyczyną choroby jest pierwotniak Toxoplasma gondii.
    Ostatecznymi żywicielami tego pierwotniaka są koty, zaś pośrednimi wszystkie
    ssaki, ptaki a także ludzie.

    CYKL ROZWOJOWY TOXOPLASMA GONDII
    Toxoplasma gondii pasożytuje w komórkach mięśniowych i w neuronach.

    Drogi zarażenia:
    1. Droga pokarmowa (surowe i niedogotowane mięso wieprzowe i baranina,
    warzywa zanieczyszczone odchodami kotów, rzadko płyny i wołowina)
    2. Droga powietrzna (wdychanie oocyst wraz z kurzem i wtórne ich
    potykanie)
    3. Sporadycznie przez zranioną skórę, drogą lub dospojówkowo, w czasie
    wykonywania zabiegów na chorych zwierzętach bądź też podczas pracy w
    laboratorium z zanieczyszczonym materiałem
    4. W następstwie przetaczania krwi, transplantacji szpiku kostnego lub
    narządów
    5. Przez łożysko

    W nabłonku jelit cienkich kota podczas rozmnażania płciowego pierwotniaka
    powstają oocysty. Zarażony kot wydala z kalem kilka milionów oocyst dziennie
    przez około 1-3 tygodni. Po tym czasie wydalanie cyst jest sporadyczne lub
    zanika całkowicie. Oocysty po wydaleniu z katem, przy dostępie tlenu, w
    odpowiedniej wilgotności i temperaturze, w wyniku sporulacji wykształcają
    wewnątrz sporozoity i stają się inwazyjne dla ssaków oraz dla ptaków.
    Sporulacji oocyst w kale oddawanym do kuwet zapobiega codzienna zmiana piasku
    lub żwirku. Najlepiej wykonywać to w rękawiczkach. Po opróżnieniu kuwety
    powinno się dokładnie umyć ręce. Kobiety ciężarne nie powinny czyścic kuwet, a
    jeżeli nie mają innego wyjścia to powinny to robić w maseczce na twarzy i w
    rękawiczkach.
    Ponieważ pierwotniak raz dostawszy się do organizmu pozostaje w nim przez wiele
    lat, stan taki nazywany jest toksoplazmozą utajoną (przewlekłą). W zaatakowanym
    organizmie wytwarzają one formy przetrwalnikowe, tj. cysty. Cysty występują
    przede wszystkim w mięśniach. Nie wyrządzają w organizmie gospodarza żadnych
    szkód, ale w tej postaci nie ożna ich również zniszczyć lekami. Do uczynnienia
    inwazji dochodzi u osób z niedoborami odpornościowymi (np. w przebiegu chorób
    nowotworowych, AIDS, leczenia immunosupresyjnego, ostrego zakażenia) lub też w
    wyniku reinwazji szczepami o dużej zjadliwości.

    PRZEBIEG ZAKAŻENIA U KOTA
    · Postać jelitowa ( z wytwarzaniem oocyst) - przebiega bezobjawowo.
    · Postać pozajelitowa ( narządowa) - o przebiegu ostrym, bądź przewlekłym
    U kota młodego:
    · przebieg choroby może być gwałtowny i cechuje się wysoka
    śmiertelnością.
    · objawy to; brak apetytu, apatia, zapalenie układu oddechowego,
    gorączka, objawy neurologiczne.
    U kotów starszych:
    · choroba ma charakter przewlekły i cechuje się utratą apetytu, anemią,
    stanami podgorączkowymi, bezpłodnością lub poronieniami, niekiedy nieżytami
    przewodu pokarmowego oraz powiększeniem węzłów chłonnych.

    PRZEBIEG ZAKAŻENIA U LUDZI
    Ostre zakażenie
    · najczęściej bezobjawowo przy zachowanej odporności. Dlatego wykrycie
    zakażenia jest bardzo trudne i możliwe zazwyczaj tylko przez badania
    laboratoryjne
    · u niektórych osób występuje różnego stopnia powiększenie węzłów
    chłonnych głownie szyjnych, podpotylicznych, rzadziej w innych miejscach.
    · samopoczucie jest zazwyczaj dobre, niekiedy może wystąpić stan
    podgorączkowy czy gorączka
    · przy niedoborach odporności (np. AIDS) - objawy ze strony centralnego
    układu nerwowego, zmiany patologiczne gałki ocznej (zapalenie siatkówki i
    naczyniówki oka).

    Zakażenie wrodzone
    Najbardziej niebezpieczne dla płodu jest zakażenie toksoplazmozą matki po raz
    pierwszy w okresie tej ciąży a najgroźniejsze jest zakażenie w pierwszym
    trymestrze ciąży w okresie organogenezy. Pasożyt przenosi się z krwią matki
    przez łożysko.

    Objawy toksoplazmozy wrodzonej:
    · opóźnienie rozwoju wewnątrzmacicznego,
    · obumarcie ciąży i poronienie,
    · zapalenie siatkówki i naczyniówki oka, toksoplazmoza oczna może pojawić
    się nawet 10-20 lat po narodzeniu,
    · utrata słuchu,
    · uszkodzenie centralnego układu nerwowego,
    · niedorozwój umysłowy i fizyczny,
    · gorączka,
    · wymioty, biegunka, senność, wysypka, drgawki.

    KOBIETA CIĘŻARNA A TOKSOPLAZMOZA
    Każda kobieta ciężarna powinna przeprowadzić badanie krwi na toksoplazmy,
    najlepiej na początku ciąży.
    · Obecność przeciwciał IgG oznacza, że inwazja nastąpiła dawno temu. Nie
    powinno dojść do kolejnego zakażenia, kobieta jest bezpieczna,
    · Obecność przeciwciał IgM wskazuje na pierwsze zarażenie., trzeba podjąć
    leczenie,.
    · brak przeciwciał z obu klas oznacza, że kobieta nie przebyła inwazji.
    Oznacza to, że zarażenie może nastąpić w każdej chwili. Konieczne jest więc
    powtórzenie badania krwi na obecność przeciwciał IgM przeciwko toksoplazmozie w
    szóstym miesiącu ciąży oraz na 6 - 7 tygodni przed terminem porodu. Jeśli wynik
    okaże się dodatni, należy natychmiast przystąpić do do leczenia, aby uniknąć
    uszkodzenia płodu.

    ZAPOBIEGANIE ZAKAŻENIU TOKSOPLAZMOZĄ
    · czyszczenie kuwety w rękawiczkach,
    · unikanie spożywania surowego mięsa,
    · dokładne mycie przedmiotów, które miały kontakt z surowym mięsem
    (zlewozmywak, noże, talerze),
    · mycie rąk.
  • Gość: m.pw IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 21:59
    to co zamierzasz jest bardzo madre. ja urodziBam zdrowe dzieci majc stado kotów
    w domu. Kiedys nikt nie wiedziaB albo mo|e nie pzrejmowaB sie toksoplazmoz.a.
    Powodzenia M
  • 22.09.04, 10:52
    wiu!
    Tak jak Ty staram się o dzidziusia. Mam dwa koty, które kocham najbardziej na
    świecie. Sa ze mną od prawie sześciu lat. Robiłam badania na toxo i oba ujemne -
    tak więc nigdy nie chorowałam (jakoś mnie te potwory nie zaraziły;).
    Pomysł, że w związku z brakiem przeciwciał miałabym pozbyc sięz domu moich
    kociambrow jest absurdalny. Na zdrowy chłopski rozum - jak może zarazić się kot
    jedzący wyłącznie suchą karmę i niewychodzący z domu???? Kuwety też w końcu nie
    sprząta się gołymi rękami a lopatką prawda?
    Radziłabym za to uważać z surowym mięsem i warzywami oraz pracami w ziemi
    (gdzieś czytałam że to jest źrodło 70% zarażeń).
    A tak w ogóle to ściskam cię cieplutko i życzę zdrowego dzidziusia:)
  • 24.09.04, 12:29
    Nigdzie nie moge sie doszperać wiec pytam: na ile dni po ewentualnym zarażeniu
    toxo robi sie badania krwi, żeby poziom IgM wyszedł dodatni?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.