Dodaj do ulubionych

czy pies może jeść chleb ?

16.09.04, 15:40
czy pies może jeść chleb ?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:44
    urbanchaos napisała:

    > czy pies może jeść chleb ?
    korzystam z okazji i poszerzam pytanie o czosnek :-)
  • Gość: lw IP: *.crowley.pl 16.09.04, 19:24
    chleb może jeść bo czemu by nie,przecież to ciasto drożdżowe i mąka z wodą plus
    troszkę soli-są nawet specjalne sucharki dla psów,niektórzy dają sucharki dla
    czyszczenia zębów i utrzymania siły szczęk jeśli pies nie może jeść
    kości(oczywiscie jesli chodzi o watrość odżywczą pieczywa to nie mozna jej
    porwnać z kosćmi-tu raczej należałoby używać gotowego proszku z mielonych kosci
    lub chemicznych związków wpnia,fosforu i magnezu lub tabletek z tego dla
    psów,ostatecznie nabiału)
    trzeba tylko pamiętać o tym co i u ludzi-pieczywo jasne to dosć kaloryczna
    przekąska,pieczywo pełnoziarniste,razowe mniej kaloryczne,pomaga w zwolnionych
    ruchach jelit,ale za to u psa z owrzodzeniami żołądka(psy tez moga chorować na
    wrzody)i nadkwasnoscią nie wskazane,takjak chleb robiony na zakwasie anie takie
    delikatne bułki-bo razowce pobudzają wydzielanie soków trawiennych,a więc
    nasilaja mechanizm prowadzacy do wrzodów

    czosnek-jeszcze są firmy produkujace tabletki witaminowe dla psów i starzy
    hodowcy dodajacy czosnek jako niby srodek o naturalnym dzialaniu bakteriobójczym
    i poprawiajacym smak-ale w swietle obecnej wiedzy zarówno czosnek jak i cebula
    zawierają mi.in.olejki lotne-i jeszcze kilka substancji z którymi nie radzi
    sobie wątroba psów i kotów(w wątrobie są rozkładane liczne
    zwiazki=metabolizowane-do tego konieczne są szlaki enzymatyczne i psy i koty
    mają o ile pamiętam z fizjologii i biochemii dwa szlaki brakujace,inne niz u
    człowieka-dlatego też nie radzą sobie z rozkladem teobrominy zawartej w
    nasionach kakaowca a więc w czekoladzie-jednak z teofilina z herbaty
    (tea>teofilina)dość dobrze sobie radzą)nie przedłużajac wiec jako klinicysta
    powiem,ze zmiany kliniczne po spożyciu juz bodajże kilkudziesieciu gram cebuli
    lub czosnku to hemoliza=rozpad czerwonych krwinek=erytrocytów,cieżkie
    podraznienie skóry-gruczoly łojowe mają psy i koty czynne-skora jest dzięki
    gruczołom takze organem wydalniczym przez który wydostaja sie toksyny-i te
    olejki(jak drażnienie okładami z cebuli przy reumatyzmie u ludzi-stara
    metoda),poza tym oczywiście cieżkie podrażnienie wątroby,do ktorej jako do
    pierwszej po wchłonieciu z jelit dostają sie te substancje(dla ludzi niby
    zdrowe,ale ja na przykład zwijam sie z bólu brzucha po zjedzeniu zbyt duzej niż
    pół małej cebuli ilosci tego warzywa dodanego do jedzenia,a o surowym czosnku
    lub cebuli to wogóle nie ma mowy-jestem też przeciw podawaniu ich psom i kotom
    nie tylko ze względu na własne odczucia i opinie naukowców-widziałam psa,którego
    na wsi na chorobe stawów właścicielka przez tydzień faszerowała mięsem gotowanym
    z kaszą i kilkoma ząbkami czosnku-po tygodniu tej kuracji wyszła mu siersć na
    tylnych łapach i był osłabiony,stracił apetyt,na szczęscie uswiadomiłam panią i
    po tygodniu pies zaczął dochodzić do siebie,choć na stawy jak to na wsi inaczej
    niz metodą naturalną go już nie leczono)
    o znalazłam link do tego sympozjum,gdzie prof.Lechowski naświetlił pewne mity w
    żywieniu:
    www.wetcentrum.pl/html/modules.php?name=News&file=article&sid=24
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 20:50
    Serdeczne dzięki za wyczerpującą odpowiedź :-)
    No ale trochę się z tym czosnkiem wystraszyłam, bo zdarzyło się, że psiak zjadł
    kawałeczek ze świeżym ogórkiem.
    Przeczytałam też artykuł prof. Lechowskiego wynika z niego, że tylko karma
    przemysłowa jest optymalnym rozwiązaniem w żywieniu psiaka i teraz się
    zastanawiam czy dobrze robię podając psu gotowane tzn. ryż z mięsem najczęściej
    jest to kurczak lub indyk i warzywa daję też jako drugi posiłek eukanubę, którą
    je bardzo niechętnie no i oczywiście je jak ma ochotę jabłka czy też kawałek
    papryki, dostaje też codziennie swoje witaminy. Przyznam się szczerze, że
    jestem całkowitym laikiem w tych sprawach, pewnie dlatego, że mam wykształcenie
    politechniczne a w literaturze związanej z tym tematem też często się spotykam
    z całkiem różnymi opiniami.
    pozdrowienia
  • Gość: lw IP: *.crowley.pl 16.09.04, 21:45
    wystraszać to się nie ma co tylko lepiej jednak uważać,skoro wiadomo,że może
    zaszkodzić-jak zaszkodzi coś nam bo się połakomimy to jest to nasza decyzja,ale
    jak podajemy komuś kto jest od nas zależny,a nie ma do końca własnego wyboru to
    już gorzej(dziecko,zwierzak)
    wiadomo,że wszyscy jemy to co potencjalnie może szkodzić,ludzie palą papierosy-i
    niektórzy palą całe życie i dożywają 90-ki,a inni 20 lat i mają raka
    krtani,niektóre psy wcinają na dworze wszystkie zepsute wyrzucone resztki i nic
    a innnny zje raz i ledwo udaje się go odratować z zatrucia-największym problemem
    jest więc to,że wiedząc,że coś szkodzi nigdy nie wiemy komu dokładnie i po jakim
    czasie,bo to zależy od genetycznych możliwości organizmu do regeneracji i
    adaptacji-rozsądek nakazuje jednak aby unikać tego co może szkodzić(i założę
    się,że wiele osób mogłoby tu wpisać że ich zwierzaki całe życie jadły czosnek i
    cebule i nic im nie było,Can-Vit preparat witaminowo-mineralny też ma w składzie
    czosnek,ale to bynajmniej nie oznacza,że większosci psów jednak on zaszkodzi)


    co do bilansowania posiłków także tych przygotowywanych w domu-to jest to
    możliwe-było to poruszane już na forum pod hasłami żywienia,karmienia-potrzebne
    są do tego tabele żywieniowe z podanymi wartościami dla poszczególnych grup
    wiekowych konkretnego gatunku-pies(i z tym jest problem,bo takie tabele trudno
    znaleźć poza naukowymi opracowaniami z centrum żywienia zwierząt Waltham)-podają
    tam ile białka,ile kalorii,ile węglowodanów i tłuszczy powinien dziennie
    dostawać pies w określonym wieku w przeliczniu na swoją wagę,a potem trzeba
    wziąć już łatwiej dostępne tabele z wartością pokarmową różnych składników,np.te
    dla ludzi-i mnożąc,dodając tak je dobrać aby po zmnieszaniu miały tyle kalorii i
    procent białek,tłuszczy itd.ile wyszło z wieku i wagi psa;można też pójść na
    łatwiznę i zadbać o to aby pożywienie robione w domu było urozmaicone a
    proporcje między kaloriami z węglowodanów,tłuszczy i białek wg ogólnych wzorców
    określających udził pokarmów zawierających ich najwiecej i tak np.1/2 do 3/4
    porcji to mięso,a 1/2 do 1/4 to produkty mączne jako źródło węglowodanów -u
    szczeniąt,przy czym z mięsa do 20% dobrze aby to były różne podroby jako źródło
    witamin,a w częsci węglowodanowej do 20% to warzywa-w miarę możliwosci
    rózne-taki pokarm jednak nie zabezpieczy ilości minerałów-i tu można albo
    skorzystać z ułatwień i dawać gotowy preparat w tabletkach wg wagi ciała,albo
    podawac kosci o ile pies je toleruje,albo podawać zmielone w młynku do kawy
    skorupki z jaj i produkty z mleka-od czasu do czasu jajko-jeśli pies będzie
    dostawał urozmaicony pokarm "domowej roboty" to mniejsze ryzyko,że jeśli coś źle
    zbilansowane to pies sobie tego nie nadrobi w kolejnym posiłku który będzie z
    troche innych składników(najgorsza jest tzw.monodieta-czyli np.ciągle ryż i samo
    mięso z kurczaka+np.marchew,i tu problem z psami alergikami-bo u nich trzeba
    jeśli tylko taki zestaw tolerują dobrać starannie preparat mineralno-witaminowy
    i obserwować wszelkie możliwe przejawy niedoborów składników pokarmowych)
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 23:13
    Jeszcze raz serdecznie dziękuję za konkretną i rzeczową odpowiedź, bardzo mi
    pomogłaś, zdecydowanie lepiej się Twoje teksty czyta niż prof. :-)
  • Gość: Flora IP: 212.69.68.* 17.09.04, 08:18
    Gość portalu: ala napisał(a):

    > Serdeczne dzięki za wyczerpującą odpowiedź :-)
    > No ale trochę się z tym czosnkiem wystraszyłam, bo zdarzyło się, że psiak
    zjadł
    >
    > kawałeczek ze świeżym ogórkiem.
    > Przeczytałam też artykuł prof. Lechowskiego wynika z niego, że tylko karma
    > przemysłowa jest optymalnym rozwiązaniem w żywieniu psiaka i teraz się
    > zastanawiam czy dobrze robię podając psu gotowane tzn. ryż z mięsem
    najczęściej
    >

    daj spokój, kiedyś nie było karmy przemysłowej ( i tak chyba było lepiej) i psy
    jakoś dobrze sie trzymały. Facet pewnie reklamuje sztuczności, bo ma kase z
    tego.
    Najlepsze jest jedzenie jak najmniej przetworzone czyli bez konserwantów,
    świeże. Potem ujdzie mrożone, a takie konserwy czy suszone to przynajmniej ja
    omijam. Psom daje gotowane - ryż, kus kus, kukurydzę (to same sobie biorą)
    fasolki (jaś, mamut, szparagowa itp.) plus warzywa (gotowane lub surowe)
  • Gość: VIP-1 IP: *.cwshs.com 16.09.04, 15:50
    zezre, nic mu nie bedzie
    ale miecho tez powinien jesc
  • Gość: Flora IP: 212.69.68.* 16.09.04, 15:57
    moje psy dzien w dzień, cwaniaki jedne - po zjedzeniu smacznego posiłeczku z
    mięskiem i wypełniaczem typu ryż, warzywa - kradna bułki, chleb. wyciągają z
    torby, włażą na kredens, łapki opieraja o szuflady i ściagają. Już nie wiem
    gdzie ten chleb schować przed nimi.
    trwa to wiele lat. jakoś nic im się nie stało, czyli jeśli same chcą, to niech
    jedzą. oprócz tego normalne jedzenie.
  • Gość: VIP-1 IP: *.cwshs.com 16.09.04, 16:25
    Gość portalu: Flora napisał(a):

    > moje psy dzien w dzień, cwaniaki jedne - po zjedzeniu smacznego posiłeczku z
    > mięskiem i wypełniaczem typu ryż, warzywa - kradna bułki, chleb. wyciągają z
    > torby, włażą na kredens, łapki opieraja o szuflady i ściagają. Już nie wiem
    a przedtem tymi lapkami w gowienkach grzebaly
    smacznego!
  • Gość: weatherwax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:05
    vip, a co cie to obchodzi? Nie twoje psy, nie twoje pieczywo = nie twoja
    sprawa!
  • Gość: VIP-1 IP: *.cwshs.com 17.09.04, 13:25
    oczywiscie ze nie moja sprawa
    jak ktos chce to i psie gowna niech se zjada
    ale skomentowac MOGE

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.