Świerzb u kota-pytanie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam

    Znalazłam kota przed domem i wziełam go do domu. To mój trzeci kot. Od razu
    poszliśmy z nim do weta żeby go przebadał, odpchlił i odrobaczył.Kot miał
    trochę brudne uszy ale wet stwierdzil że mu się wydaje że świerzbu nie ma. I
    że nie ma czegoś tam do sprawdzenia, ale chyba wszystko ok. No i ja głupia
    uwierzyłam. W ten sposób mam trzy(!) koty ze świerzbem no i oczywiście
    potrójną stawkę za leczenie. Ale nie do tego zmierzam że weci naciągają,
    tylko do tego co się dzieje w trakcie leczenia.
    W jednej klinice zaproponawano kotom krople do uszu o nazwie Dicortineff i
    powiedziano że świerzb leczy się b. trudno, co najmniej 6 tygodni. no i nie
    zawsze jest efekt.Efektu nie było, prawdopodobnie kotki wszystko wytrzepywały
    i lekarswo nie docierało dtam gdzie powinno.
    No i akt trzeci: u jeszcze innego weta dowiedzieliśmy się, że tego środka w
    ogóle nie należy stosowac bo teraz jest nowy, zagraniczny i leczy świerzb w
    ciągu tygodnia z prawie 100% skutecznością.
    Komu wierzyc? Zaczyna mnie to denerwowac bo chyba nie ma aż takiej różnicy w
    leczeniu bądź co bądż dośc częstej przypadłości.

    Pozdrawiam
  • Jeszcze jedno. Tu na forum pojawił się środek o nazwie Stronghold, ale mnie nic
    takiego nikt nie zaproponował. A ten drugi środek, podobno lepszy to Oridermyl.
    L.
  • Ja bym posłuchał tego drugiego: Dicortineff to jest silny środek przeciwzapalny
    + 2 antybiotyki. Wszystko razem świerzbu raczej nie wyleczy (chyba, że to nie
    świerzb, tylko jakaś infekcja bakteryjna)...
  • Dziękuję za szybką odpowiedź.
    Teraz stosujemy Oridermyl. Wg tego co znalazłam na forum jest on chwalony.
    natomiast to nie zmienia faktu że przez 2 tygodnie męczyłam koty srodkiem który
    mógł byc dla nich niebezpieczny.
    To że maja świerzb jest niestety pewne.
    Pozdrawiam
  • mam pytanko o tego swierzba! czy jest mozliwosc ze kot zarazi nim czlowieka? moj
    kot tez ma swierzba weterynarz podal mu novoscabin zobaczymy jakie beda efekty!
    zapytaj moze i twoj weterynarz poleci ten srodek:)
  • Z tego co wiem, jest to możliwe, bardziej narażone są małe dzieci. Ale ja wyleczyłam świerzb u mojej kotki raz a dobrze, więcej się to nie powtórzyło. I nikt z domowników się nie zaraził, mimo że nie izolowaliśmy kota, więc mam nadzieję, że i Wy będziecie zdrowi.
  • jedna dawka Strongehold i świerzb zniknął :) Co do zarażenia ludzi to nie ma
    takiej możliwości.Ani robakami a ni świerzbem człowiek się nie zarazi!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.